
{"id":3606,"date":"2012-05-22T00:14:22","date_gmt":"2012-05-21T22:14:22","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=3606"},"modified":"2012-05-22T00:14:22","modified_gmt":"2012-05-21T22:14:22","slug":"cos-glupiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2012\/05\/22\/cos-glupiego\/","title":{"rendered":"Co\u015b g\u0142upiego"},"content":{"rendered":"<p>Skoro \u0142amiblogowym logo jest skoczek, wi\u0119c nie wypada zapomina\u0107 o szachach. Ustawiamy zatem pozycj\u0119 startow\u0105:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Cog_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-3607\" title=\"Cog_1\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Cog_1-297x300.jpg\" alt=\"\" width=\"297\" height=\"300\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Cog_1-297x300.jpg 297w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2012\/05\/Cog_1.jpg 800w\" sizes=\"(max-width: 297px) 100vw, 297px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&#8211; i rozgrywamy najkr\u00f3tsz\u0105 parti\u0119:<br \/>\n1. g4\u00a0 e5<br \/>\n2. f3\u00a0 Hh4X<br \/>\nTo tzw. g\u0142upi albo szkolny mat. Nie nale\u017cy go myli\u0107 z bardziej znanym szewskim, kt\u00f3ry daj\u0105 bia\u0142e i dopiero swoim czwartym posuni\u0119ciem:<br \/>\n1. e4\u00a0 e5<br \/>\n2. Hh5\u00a0 Sc6<br \/>\n3. Gc4\u00a0 Sf6<br \/>\n4. H:f7X<\/p>\n<p>G\u0142upi mat mo\u017cna zaliczy\u0107 do zada\u0144 zwanych matem pomocniczym. Przypomn\u0119, bo ju\u017c kiedy\u015b o tym <a href=\"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/2010\/12\/16\/moj-wspolny-cel\/\" target=\"_blank\">pisa\u0142em<\/a>, \u017ce w macie pomocniczym obie strony d\u0105\u017c\u0105 do zamatowania kr\u00f3la jednej ze stron. Z regu\u0142y ofiar\u0105 jest czarny kr\u00f3l i rozpoczynaj\u0105 czarne, a matuj\u0105 bia\u0142e w n-tym ruchu. W g\u0142upim macie jest odwrotnie: zaczynaj\u0105 bia\u0142e, a czarne, dzi\u0119ki dw\u00f3m &#8222;samob\u00f3jczym&#8221; ruchom bia\u0142ych \u017co\u0142nierzy, matuj\u0105 bia\u0142ego kr\u00f3la w swoim drugim, czyli og\u00f3lnie w czwartym posuni\u0119ciu.<\/p>\n<p>Wprowadzimy poj\u0119cie &#8222;g\u0142upiej partii&#8221; (bez aluzji POlitycznych :)): to najkr\u00f3tsza partia zako\u0144czona matem okre\u015blon\u0105 figur\u0105. G\u0142upia partia, kt\u00f3r\u0105 ko\u0144czy hetman, sk\u0142ada si\u0119 zatem z czterech ruch\u00f3w.<br \/>\nGo\u0144cem mo\u017cna doprowadzi\u0107 do fina\u0142u w pi\u0119ciu ruchach:<br \/>\n1. e3\u00a0 f6<br \/>\n2. Ge2\u00a0 g5<br \/>\n3. Gh5X<\/p>\n<p>Skoczek zako\u0144czy g\u0142upi\u0105 parti\u0119 w sz\u00f3stym ruchu, czyli w trzecim posuni\u0119ciu czarnych bia\u0142y kr\u00f3l zostanie zamatowany. Jak do tego dojdzie?<\/p>\n<p><em><sub>Komentarze z prawid\u0142owymi rozwi\u0105zaniami uwalniane s\u0105 wieczorem w przeddzie\u0144 kolejnego wpisu. Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co kilka dni.<\/sub><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skoro \u0142amiblogowym logo jest skoczek, wi\u0119c nie wypada zapomina\u0107 o szachach. Ustawiamy zatem pozycj\u0119 startow\u0105: &#8211; i rozgrywamy najkr\u00f3tsz\u0105 parti\u0119: 1. g4\u00a0 e5 2. f3\u00a0 Hh4X To tzw. g\u0142upi albo szkolny mat. Nie nale\u017cy go myli\u0107 z bardziej znanym szewskim, kt\u00f3ry daj\u0105 bia\u0142e i dopiero swoim czwartym posuni\u0119ciem: 1. e4\u00a0 e5 2. Hh5\u00a0 Sc6 3. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3606"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3606"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3606\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3617,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3606\/revisions\/3617"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3606"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3606"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3606"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}