
{"id":4009,"date":"2012-09-06T08:24:28","date_gmt":"2012-09-06T06:24:28","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=4009"},"modified":"2012-09-06T08:27:20","modified_gmt":"2012-09-06T06:27:20","slug":"cel-785","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2012\/09\/06\/cel-785\/","title":{"rendered":"Cel 785"},"content":{"rendered":"<p>Jaki teleturniej jest najd\u0142u\u017cej emitowany &#8211; bez przerwy, do dzi\u015b? W Polsce <em>Jeden z dziesi\u0119ciu<\/em> (od 6 czerwca 1994). A na \u015bwiecie? Okazuje si\u0119, \u017ce nie ameryka\u0144skie <em>Ko\u0142o Fortuny<\/em> (<em>Wheel of Fortune<\/em>), kt\u00f3re zacz\u0119\u0142o si\u0119 w styczniu 1975 roku, ani nie <em>Jeopardy!<\/em> (nasz dawny <em>Va Banque<\/em>), kt\u00f3ry wprawdzie debiutowa\u0142 w roku 1964, ale zdarza\u0142y mu si\u0119 kr\u00f3tsze i d\u0142u\u017csze przerwy. Nestorem s\u0105 natomiast francuskie <em>Cyfry i litery<\/em> (<em>Des chiffres et des lettres<\/em>), kt\u00f3rym w bie\u017c\u0105cym roku stukn\u0119\u0142a okr\u0105g\u0142a czterdziestka. Nic w tym dziwnego, bo Francuzi maj\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 do zabaw s\u0142ownych i liczbowych, cho\u0107 do s\u0142owno-literowych przede wszystkim.<\/p>\n<p>Teleturniej przypomina dwub\u00f3j z seri\u0105 rozgrywanych na przemian dw\u00f3ch konkurencji. Jedna polega na uk\u0142adaniu najd\u0142u\u017cszego s\u0142owa z wybranych liter, druga &#8211; na tworzeniu dzia\u0142ania z wylosowanych liczb tak, aby trafi\u0107 prawie lub idealnie w podany wynik.<br \/>\nOgl\u0105dam czasem ten niemal kultowy program, nadawany na kanale France 3 (w dni powszednie o 16.45); po pierwsze dlatego, \u017ce jest &#8222;klimatyczny&#8221;, prowadzony z wdzi\u0119kiem przez monsieur o swojsko brzmi\u0105cym nazwisku Romejko, a po drugie &#8211; nieznajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka nie przeszkadza w liczbowym \u0142amaniu g\u0142owy.<\/p>\n<p>W latach 90. Wojciech Pijanowski pr\u00f3bowa\u0142 zaszczepi\u0107 <em>Cyfry i litery<\/em> na TVP pod nazw\u0105 <em>Dzia\u0142ania i s\u0142owa<\/em>. To by\u0142o jednak nie to, a raczej nie tak, jak w oryginale, wi\u0119c program przetrwa\u0142, je\u015bli dobrze pami\u0119tam, kilka miesi\u0119cy; w ka\u017cdym razie \u015bladu po nim nigdzie nie znalaz\u0142em. Przyj\u0105\u0142 si\u0119 natomiast w kilku innych krajach, m. in. w Wielkiej Brytanii, Australii, Hiszpanii, W\u0142oszech, Turcji.<\/p>\n<p>W konkurencji rachunkowej losowanych jest 6 liczb spo\u015br\u00f3d 14 nast\u0119puj\u0105cych, kt\u00f3re mog\u0105 si\u0119 powtarza\u0107: od 1 do 10, 25, 50, 75, 100. Nast\u0119pnie pojawia si\u0119 3-cyfrowy wynik i&#8230; start: wolno korzysta\u0107 tylko z wylosowanych liczb (nie trzeba u\u017cy\u0107 wszystkich) i czterech podstawowych znak\u00f3w dzia\u0142a\u0144 oraz nawias\u00f3w. Wynik utworzonego dzia\u0142ania powinien by\u0107 jak najbli\u017cszy wylosowanego. Najlepiej oczywi\u015bcie trafi\u0107 w punkt. Czas na kombinowanie i g\u0142\u00f3wkowanie &#8211; 30 sekund.<\/p>\n<p>Proponuj\u0119 kr\u00f3tki trening na przyk\u0142adzie z programu.<br \/>\nWylosowane liczby: 2, 2, 9, 10, 50, 100<br \/>\nWynik: 785<br \/>\nJeden z uczestnik\u00f3w by\u0142 o w\u0142os od idea\u0142u:<br \/>\n(100+10+2)*(9-2)=784<br \/>\nMo\u017cna jednak trafi\u0107 w 785. Jak? Ale na tym nie koniec, bo ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w trafienia w 785 jest wi\u0119cej ni\u017c jeden. Kto znajdzie wszystkie?<\/p>\n<p><em><sup>Komentarze z prawid\u0142owymi rozwi\u0105zaniami uwalniane s\u0105 wieczorem w przeddzie\u0144 kolejnego wpisu. Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co kilka dni.<\/sup><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jaki teleturniej jest najd\u0142u\u017cej emitowany &#8211; bez przerwy, do dzi\u015b? W Polsce Jeden z dziesi\u0119ciu (od 6 czerwca 1994). A na \u015bwiecie? Okazuje si\u0119, \u017ce nie ameryka\u0144skie Ko\u0142o Fortuny (Wheel of Fortune), kt\u00f3re zacz\u0119\u0142o si\u0119 w styczniu 1975 roku, ani nie Jeopardy! (nasz dawny Va Banque), kt\u00f3ry wprawdzie debiutowa\u0142 w roku 1964, ale zdarza\u0142y mu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4009"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4009"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4009\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4046,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4009\/revisions\/4046"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4009"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4009"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4009"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}