
{"id":438,"date":"2009-05-14T10:09:03","date_gmt":"2009-05-14T08:09:03","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=438"},"modified":"2009-06-30T16:10:18","modified_gmt":"2009-06-30T14:10:18","slug":"zebra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2009\/05\/14\/zebra\/","title":{"rendered":"Zebra"},"content":{"rendered":"<p>Bardzo dawno nie pisa\u0142em o szachach bajkowych, czyli dziale kompozycji szachowej adresowanym raczej do mi\u0142o\u015bnik\u00f3w \u0142amania g\u0142owy w og\u00f3le, ni\u017c do szachist\u00f3w. A je\u017celi ju\u017c, to do szachist\u00f3w z fantazj\u0105, kt\u00f3rym ortodoksyjna gra si\u0119 przejad\u0142a. Poza tym szachy bajkowe to dobre antidotum na rzeczywisto\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest\u00a0coraz mniej\u00a0bajkowa.<\/p>\n<p>W g\u0142osowaniu na najbardziej lubian\u0105 figur\u0119 szachow\u0105 bez w\u0105tpienia zwyci\u0119\u017cy\u0142by skoczek. Porusza si\u0119 w\u00a0oryginalny spos\u00f3b, wi\u0119c w\u015br\u00f3d figur bajkowych ma wielu na\u015bladowc\u00f3w. Je\u015bli ruch konika oznaczymy jako [1,2], czyli jed<a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_3.jpg\"><\/a>no pole w wierszu plus dwa w kolumnie (albo odwrotnie), to wielb\u0142\u0105d skacze [1,3], \u017cyrafa &#8211;\u00a0[1,4], zebra &#8211;\u00a0[2,3], antylopa &#8211;\u00a0[3,4]. Nie ma kuzyn\u00f3w konika z ruchami [1,5] i [2,4]\u00a0&#8211; \u0142atwo zgadn\u0105\u0107 dlaczego; bardzo rzadko w zadaniach pojawia si\u0119 flaming [1,6]. Najpopularniejszy z tej rozskakanej mena\u017cerii jest dromader, ale tym razem po znajomo\u015bci wyst\u0105pi figura najbli\u017csza skoczkowi, bo z rodziny koni(k)owatych.<\/p>\n<p>Zebra nie pojawia si\u0119 oczywi\u015bcie na szachownicy live, cho\u0107 zdarzaj\u0105 si\u0119 ekstrawaganckie komplety kr\u00f3lewskiej gry ze skoczkiem w paski. Taki okaz zdobi tak\u017ce ok\u0142adk\u0119 albumu ameryka\u0144skiej grupy hardrockowej <a href=\"http:\/\/www.thedoor.com\/home.html\" target=\"_self\">Zebra<\/a>\u00a0&#8211; w Polsce ma\u0142o znanej, cho\u0107, a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce to dinozaury. Jednak w szachach korea\u0144skich (<a href=\"http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/Changgi\" target=\"_blank\">janggi<\/a>), wyst\u0119puje figura poruszaj\u0105ca si\u0119 jak zebra,\u00a0tylko \u017ce\u00a0nazywa si\u0119 &#8222;s\u0142o\u0144&#8221; i\u00a0&#8211; jak to s\u0142o\u0144\u00a0&#8211; nie skacze,\u00a0a przesuwa si\u0119: jedno pole w bok i dwa po przek\u0105tnej w tym samym (mniej wi\u0119cej) kierunku. Inaczej m\u00f3wi\u0105c, ruch ko\u0144czy na tym samym polu, co zebra, ale nie mo\u017ce go wykona\u0107, je\u017celi na jej drodze stoi\u00a0jaka\u015b bierka.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_15.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-thumbnail wp-image-439\" title=\"zeb_15\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_15-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_15-150x150.jpg 150w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_15.jpg 175w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 <a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_2.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-thumbnail wp-image-440\" title=\"zeb_2\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_2-150x150.jpg\" alt=\"\" width=\"150\" height=\"150\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_2-150x150.jpg 150w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_2-300x299.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_2.jpg 1000w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Skok zebry na diagramie (oznaczana jest jako obr\u00f3cony w prawo skoczek) robi wra\u017cenie zbyt dalekosi\u0119\u017cnego, ale jest to stworzenie bardzo zwrotne i dobrze radzi sobie tak\u017ce z tym, co dzieje si\u0119 tu\u017c obok niego. Pierwsze zadanie z zebr\u0105 pojawi\u0142o si\u0119 w roku 1929 na \u0142amach <em>The Amateur Chess<\/em> i odt\u0105d brytyjska prasa szachowa jest jej szczeg\u00f3lnie przychylna.\u00a0Poni\u017cej dwuchod\u00f3wka z \u0142am\u00f3w <em>British Chess Magazine<\/em> z dwoma zebrami. Jakie posuni\u0119cie powinny wykona\u0107 bia\u0142e, aby zamatowa\u0107 czarnego kr\u00f3la w drugim ruchu?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_3.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-441\" title=\"zeb_3\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_3-297x300.jpg\" alt=\"\" width=\"297\" height=\"300\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_3-297x300.jpg 297w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/05\/zeb_3.jpg 1000w\" sizes=\"(max-width: 297px) 100vw, 297px\" \/><\/a><\/p>\n<p>PS Na diagramie mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107 poza zebrami jeszcze co\u015b dziwnego, ale prosz\u0119 nie zapomina\u0107, \u017ce szachy s\u0105 bajkowe.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo dawno nie pisa\u0142em o szachach bajkowych, czyli dziale kompozycji szachowej adresowanym raczej do mi\u0142o\u015bnik\u00f3w \u0142amania g\u0142owy w og\u00f3le, ni\u017c do szachist\u00f3w. A je\u017celi ju\u017c, to do szachist\u00f3w z fantazj\u0105, kt\u00f3rym ortodoksyjna gra si\u0119 przejad\u0142a. Poza tym szachy bajkowe to dobre antidotum na rzeczywisto\u015b\u0107, kt\u00f3ra jest\u00a0coraz mniej\u00a0bajkowa. W g\u0142osowaniu na najbardziej lubian\u0105 figur\u0119 szachow\u0105 bez [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/438"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=438"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/438\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=438"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=438"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=438"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}