
{"id":493,"date":"2009-07-11T08:33:26","date_gmt":"2009-07-11T06:33:26","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=493"},"modified":"2009-07-14T13:11:30","modified_gmt":"2009-07-14T11:11:30","slug":"koniec-wojny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2009\/07\/11\/koniec-wojny\/","title":{"rendered":"Koniec wojny"},"content":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce kto\u015b dzi\u015b czasem grywa w <em>wojn\u0119<\/em>. Je\u017cd\u017c\u0105c rowerem po polsko-s\u0142owackim pograniczu\u00a0widuj\u0119 czasem pan\u00f3w, kt\u00f3rzy umilaj\u0105 sobie chwile oczekiwania lub bezrobocia r\u017cn\u0105c w proste gry karciane, na przyk\u0142ad w <em>tysi\u0105ca<\/em>, <em>makao, durnia<\/em>\u00a0lub <em>kierki <\/em>(nawiasem m\u00f3wi\u0105c, <em>kierki<\/em> po s\u0142owacku tradycyjnie zwane s\u0105 <em>gr\u0105 w ch&#8230;; <\/em>w oryginale dok\u0142adnie tak samo, czyli <em>kartov\u00e1 hra ch&#8230;)<\/em>. Graj\u0105cych w <em>wojn\u0119<\/em> nie widzia\u0142em, ale nic dziwnego, bo to gra g\u0142\u00f3wnie dzieci\u0119ca, jedna z moich ulubionych w czasach, gdy by\u0142em starszakiem, a potem pierwszakiem. Wygl\u0105da jednak na to, \u017ce w\u015br\u00f3d dzieci <em>wojna<\/em> zosta\u0142a dawno wyt\u0119piona. Osta\u0142a si\u0119 chyba w tylko w niekt\u00f3rych kasynach, a wi\u0119c jednak w mikro\u015bwiatku doros\u0142ych.<\/p>\n<p>Dla mnie <em>wojna<\/em> sko\u0144czy\u0142a si\u0119 wcze\u015bnie, a \u015bci\u015blej zosta\u0142a wyparta przez podobn\u0105, ale m\u0105drzejsz\u0105, a nawet edukacyjn\u0105 <em>gr\u0119 w 24<\/em>. Wychowywa\u0142em si\u0119 w rejonie Warszawy bogatym w ambasady (ulice S\u0142oneczna, Willowa, Chocimska), a dyplomatyczne pociechy nie stroni\u0142y w\u00f3wczas od koleg\u00f3w z s\u0105siednich podw\u00f3rek. Rozmowa zwykle nie by\u0142a \u0142atwa, cho\u0107 obie strony dok\u0142ada\u0142y stara\u0144, ale to w\u0142a\u015bciwie ma\u0142o komu przeszkadza\u0142o, bo w prostych grach i zabawach\u00a0nietrudno by\u0142o si\u0119 porozumie\u0107. Jeden ze sko\u015bnookich kumpli, ale nie pami\u0119tam z jakiego konkretnie kraju, zaproponowa\u0142 jakby wariant <em>wojny<\/em> dla czterech os\u00f3b. Z pe\u0142nej talii usuwa si\u0119 wszystkie karty od dziesi\u0105tek do kr\u00f3li, pozostaj\u0105 tylko blotki do dziewi\u0105tek i as jako jedynka, czyli w sumie 36 kart. Potem jest tasowanie i rozdawanie wszystkich po r\u00f3wno. Tak jak w <em>wojnie<\/em>, gracze nie widz\u0105 swoich kart. Przed ka\u017cdym le\u017cy stosik i wszyscy r\u00f3wnocze\u015bnie w kolejnych turach odkrywaj\u0105 kart\u0119 z wierzchu, k\u0142ad\u0105c j\u0105 przed sob\u0105. Kto pierwszy utworzy z czterech liczb na wy\u0142o\u017conych kartach dzia\u0142anie, kt\u00f3rego wynik b\u0119dzie r\u00f3wny 24, ten krzyczy &#8222;mam!&#8221;, wyja\u015bnia co ma i je\u017celi wszystko si\u0119 zgadza, zabiera kwartet kart jako \u0142up. A kto w dziewi\u0119ciu kolejkach zgromadzi najwi\u0119kszy \u0142\u0105czny \u0142up, ten wygrywa parti\u0119. W dzia\u0142aniu mo\u017cna korzysta\u0107 z dodawania, odejmowania, mno\u017cenia, dzielenia oraz nawias\u00f3w.<br \/>\nNa przyk\u0142ad, widz\u0105c czw\u00f3rk\u0119 (1, 2, 3, 7) krzycz\u0119 &#8222;mam!&#8221; i wyja\u015bniam: 7 x 3 + 2 + 1 lub (2 + 1) x 7 + 3.<br \/>\nCyfr nie wolno \u0142\u0105czy\u0107, czyli r\u00f3wno\u015b\u0107 27\u00a0&#8211; 3 x 1\u00a0 odpada.<br \/>\nJe\u015bli zdarzy si\u0119, \u017ce 24 nie mo\u017cna utworzy\u0107, bo np. wjedzie kareta as\u00f3w, to wszystkie karty wracaj\u0105 do stosik\u00f3w, kt\u00f3re s\u0105 tasowane, po czym nast\u0119puje bis. A czy s\u0105 takie cztery <strong>r\u00f3\u017cne<\/strong> cyfry, kt\u00f3re musia\u0142yby wr\u00f3ci\u0107 do stosik\u00f3w? Odpowiadam: nie wiem.<\/p>\n<p>Zanim ca\u0142a Polska zacznie gra\u0107 w <em>24<\/em>, proponuj\u0119 trening, czyli 2 + 4 = 6 zada\u0144. Ka\u017cd\u0105 czw\u00f3rk\u0119 liczb nale\u017cy oczywi\u015bcie przerobi\u0107 w znajomy spos\u00f3b na 24.<\/p>\n<p>a) <strong>1, 4, 6, 7<\/strong><br \/>\nb) <strong>5, 6, 6, 8<\/strong><br \/>\nc) <strong>1, 5, 5, 5<\/strong><br \/>\nd) <strong>3, 3, 7, 7<\/strong><br \/>\ne) <strong>3, 3, 8, 8<\/strong><br \/>\nf) <strong>1, 2, 8, 9<\/strong><\/p>\n<p>Drugie, a nawet trzecie rozwi\u0105zania\u00a0&#8211; je\u015bli oka\u017ce si\u0119, \u017ce s\u0105\u00a0&#8211; b\u0119d\u0105 mile widziane. Uprzedzam jednak, \u017ce czasem utworzenie jednej r\u00f3wno\u015bci mo\u017ce okaza\u0107 si\u0119 nie\u0142atwym do zgryzienia orzechem.<\/p>\n<p>A gdyby mieli Pa\u0144stwo dosy\u0107 <em>gry w 24<\/em>, to zapraszam do niewyszukanej i\u00a0jakby znajomej gierki&#8230; <a href=\"http:\/\/www.juegos10.com\/juegos\/24_5899.php\" target=\"_blank\">24<\/a>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>By\u0107 mo\u017ce kto\u015b dzi\u015b czasem grywa w wojn\u0119. Je\u017cd\u017c\u0105c rowerem po polsko-s\u0142owackim pograniczu\u00a0widuj\u0119 czasem pan\u00f3w, kt\u00f3rzy umilaj\u0105 sobie chwile oczekiwania lub bezrobocia r\u017cn\u0105c w proste gry karciane, na przyk\u0142ad w tysi\u0105ca, makao, durnia\u00a0lub kierki (nawiasem m\u00f3wi\u0105c, kierki po s\u0142owacku tradycyjnie zwane s\u0105 gr\u0105 w ch&#8230;; w oryginale dok\u0142adnie tak samo, czyli kartov\u00e1 hra ch&#8230;). Graj\u0105cych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/493"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=493"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/493\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=493"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=493"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=493"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}