
{"id":507,"date":"2009-07-26T09:58:03","date_gmt":"2009-07-26T07:58:03","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=507"},"modified":"2009-10-06T09:01:07","modified_gmt":"2009-10-06T07:01:07","slug":"superskakun","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2009\/07\/26\/superskakun\/","title":{"rendered":"Superskakun"},"content":{"rendered":"<p>Skoczek szachowy to indywidualista &#8211;\u00a0nie tylko\u00a0porusza si\u0119 w osobliwy spos\u00f3b [2,1], ale\u00a0jest tak\u017ce jedyn\u0105 figur\u0105 kt\u00f3ra ma \u015bci\u015ble okre\u015blony zasi\u0119g ruchu. Odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy \u015brodkami p\u00f3l po\u0142\u0105czonych skokiem to przeciwprostok\u0105tna tr\u00f3jk\u0105ta o bokach 1 i 2, a wi\u0119c jej d\u0142ugo\u015b\u0107 wynosi sqrt5. Takich sta\u0142odystansowych figur, kt\u00f3re Anglicy nazywaj\u0105 og\u00f3lnie leaperami (dobrym polskim odpowiednikiem wydaje mi si\u0119 okre\u015blenie\u00a0&#8222;skakuny&#8221;) by\u0142o wi\u0119cej w grach, z kt\u00f3rych wywodz\u0105 si\u0119 szachy &#8211;\u00a0w indyjskiej czaturandze, a potem w perskim szatrand\u017cu. Alfil porusza\u0142 si\u0119 o dwa pola po przek\u0105tnej [2,2], fers o jedno [1,1], a wezyr (w tzw. szachach Tamerlana) o jedno w rz\u0119dzie lub kolumnie [1,0]. Z czasem alfil przekszta\u0142ci\u0142 si\u0119 w go\u0144ca, a w XV wieku zwi\u0105zek fersa i wezyra zaowocowa\u0142 hetmanem.<\/p>\n<p>Wspomina\u0142em ju\u017c kiedy\u015b o rodzinie skakun\u00f3w wyst\u0119puj\u0105cej w szachach nieortodoksyjnych, zwanych potocznie bajkowymi. Przypomn\u0119, \u017ce w \u0142amig\u0142\u00f3wkach bajkowych pojawiaj\u0105 si\u0119: wielb\u0142\u0105d [3,1], \u017cyrafa [4,1], zebra [3,2], antylopa [4,3] i flaming [6,1]. Teoretycznie rodzinka mog\u0142aby by\u0107 liczniejsza, jednak w praktyce inne skakuny si\u0119 nie przyj\u0119\u0142y.<\/p>\n<p>Przeczyta\u0142em w pewnym szachowym elementarzu, \u017ce ruch skoczka jest jakby &#8222;po\u015bredni&#8221; mi\u0119dzy ruchami wie\u017cy i go\u0144ca. Autor mia\u0142 na my\u015bli kierunek. Je\u015bli za\u0142o\u017cymy, \u017ce wie\u017ca porusza si\u0119 pod zerowym k\u0105tem, to kierunek ruchu go\u0144ca wyznacza k\u0105t 45 stopni (minimalny), a skoczka oko\u0142o 27. Gdyby okre\u015blenie &#8222;po\u015bredni&#8221; rozumie\u0107 \u015bci\u015ble, to odrobin\u0119 bli\u017cszy idea\u0142u by\u0142by ruch wielb\u0142\u0105da (na rysunku obr\u00f3cony skoczek)\u00a0&#8211; ok. 18,5 stopnia.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/su_sk.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-508\" title=\"su_sk\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/su_sk-300x244.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"244\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/su_sk-300x244.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/07\/su_sk.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce szachownica ma wymiary 2009 x 2009. Prosz\u0119 zaprojektowa\u0107 skakuna <strong>[x,y]<\/strong>, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by porusza\u0107 si\u0119 na takiej planszy, a kierunek jego ruchu by\u0142by najbli\u017cszy idealnej warto\u015bci po\u015bredniej, czyli 22,5 stopnia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Skoczek szachowy to indywidualista &#8211;\u00a0nie tylko\u00a0porusza si\u0119 w osobliwy spos\u00f3b [2,1], ale\u00a0jest tak\u017ce jedyn\u0105 figur\u0105 kt\u00f3ra ma \u015bci\u015ble okre\u015blony zasi\u0119g ruchu. Odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy \u015brodkami p\u00f3l po\u0142\u0105czonych skokiem to przeciwprostok\u0105tna tr\u00f3jk\u0105ta o bokach 1 i 2, a wi\u0119c jej d\u0142ugo\u015b\u0107 wynosi sqrt5. Takich sta\u0142odystansowych figur, kt\u00f3re Anglicy nazywaj\u0105 og\u00f3lnie leaperami (dobrym polskim odpowiednikiem wydaje mi si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/507"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=507"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/507\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=507"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=507"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=507"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}