
{"id":5335,"date":"2014-01-02T00:42:54","date_gmt":"2014-01-01T23:42:54","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=5335"},"modified":"2014-01-02T00:42:54","modified_gmt":"2014-01-01T23:42:54","slug":"dziewiec-po-trzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2014\/01\/02\/dziewiec-po-trzy\/","title":{"rendered":"Dziewi\u0119\u0107 po trzy"},"content":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 rok 2014, czyli wkroczyli\u015bmy w pe\u0142ni\u0119 triennium sfenicznego 2013-2015. Brzmi to troch\u0119 mistycznie albo numerologicznie, jest jednak czyst\u0105 matematyk\u0105. Takie trzylecia to rzadko\u015b\u0107 &#8211; dot\u0105d w naszej erze by\u0142y tylko dwa: 1309-1311 i 1885-1887. Rzecz w tym, \u017ce ka\u017cde z nich tworz\u0105 trzy kolejne liczby zwane <strong>sfenicznymi<\/strong> (od greckiego <em>sfenos<\/em> &#8211; &#8222;klin&#8221;; to skojarzenie z tzw. ceg\u0142\u0105 klinow\u0105, kt\u00f3rej trzy wymiary wyra\u017caj\u0105 si\u0119 liczbami pierwszymi), czyli takie, kt\u00f3re s\u0105 <strong>iloczynami trzech r\u00f3\u017cnych liczb pierwszych<\/strong>:<br \/>\n2013=3*11*61,\u00a0 2014=2*19*53,\u00a0 2015=5*13*31<\/p>\n<p>Noworoczna liczba ma jeszcze par\u0119 innych osobliwych cech wartych uwagi. Na przyk\u0142ad tak\u0105: 2014 nale\u017cy do stosunkowo niewielu liczb, kt\u00f3re da si\u0119 przedstawi\u0107 jako sum\u0119 trzech <strong>r\u00f3\u017cnych<\/strong> dodatnich kwadrat\u00f3w na <strong>dziewi\u0119\u0107<\/strong> (nie wi\u0119cej) <strong>r\u00f3\u017cnych<\/strong> sposob\u00f3w. Oto pi\u0119\u0107 z nich:<\/p>\n<p>9 + 324 + 1681 = 2014<br \/>\n9 + 484 + 1521 = 2014<br \/>\n81 + 169 + 1764 = 2014<br \/>\n169 + 324 + 1521 = 2014<br \/>\n324 + 729 + 961 = 2014<\/p>\n<p>Ile czasu zajmie Pa\u0144stwu znalezienie na piechot\u0119 (mo\u017cna korzysta\u0107 z kalkulatora i tablicy kwadrat\u00f3w) chocia\u017c jednego z czterech pozosta\u0142ych tercet\u00f3w?<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-large wp-image-4770\" title=\"Kom\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-1024x27.jpg\" alt=\"\" width=\"620\" height=\"16\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-1024x27.jpg 1024w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-300x8.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-e1574337004355-768x20.jpg 768w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zacz\u0105\u0142 si\u0119 rok 2014, czyli wkroczyli\u015bmy w pe\u0142ni\u0119 triennium sfenicznego 2013-2015. Brzmi to troch\u0119 mistycznie albo numerologicznie, jest jednak czyst\u0105 matematyk\u0105. Takie trzylecia to rzadko\u015b\u0107 &#8211; dot\u0105d w naszej erze by\u0142y tylko dwa: 1309-1311 i 1885-1887. Rzecz w tym, \u017ce ka\u017cde z nich tworz\u0105 trzy kolejne liczby zwane sfenicznymi (od greckiego sfenos &#8211; &#8222;klin&#8221;; to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5335"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5335"}],"version-history":[{"count":32,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5335\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5378,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5335\/revisions\/5378"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5335"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5335"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5335"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}