
{"id":539,"date":"2009-08-28T07:59:59","date_gmt":"2009-08-28T05:59:59","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=539"},"modified":"2009-08-28T07:59:59","modified_gmt":"2009-08-28T05:59:59","slug":"miesiecznik","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2009\/08\/28\/miesiecznik\/","title":{"rendered":"Miesi\u0119cznik"},"content":{"rendered":"<p>Wieczny kalendarz z dwoma sze\u015bcianami, goszcz\u0105cy w dw\u00f3ch poprzednich wpisach, wi\u0105\u017ce si\u0119 z teori\u0105 zbior\u00f3w. Ka\u017cdy sze\u015bcian odpowiada 6-elementowemu podzbiorowi z\u0142o\u017conemu z element\u00f3w nale\u017c\u0105cych do zbioru cyfr. Zadanie polega na utworzeniu takich podzbior\u00f3w, aby mo\u017cliwe by\u0142o dobieranie okre\u015blonych par element\u00f3w\u00a0&#8211; po jednym z ka\u017cdego podzbioru do danej pary.<br \/>\nJe\u015bli oderwa\u0107 si\u0119 od sze\u015bcian\u00f3w i cyfr, to zadanie mo\u017cna uog\u00f3lni\u0107 na <em>x<\/em> podzbior\u00f3w <em>m<\/em>-elementowych oraz <em>n<\/em>-elementowy zbi\u00f3r, a pary zast\u0105pi\u0107 <em>k<\/em>-elementowymi grupami. Tylko \u017ce wtedy zabawa straci\u0142aby ca\u0142y urok, zw\u0142aszcza \u017ce r\u00f3wnocze\u015bnie znik\u0142by podst\u0119p. Jest jednak kilka przypadk\u00f3w, rzec by mo\u017cna wariacji na temat, nie ograniczaj\u0105cych si\u0119 do suchej matematyki i bliskich &#8222;dziennikowi&#8221; z sze\u015bcian\u00f3w. Jeden z nich pojawi\u0142 si\u0119 przed ponad 30 laty na \u0142amach <em>Scientific American<\/em> w kultowej rubryce Martina Gardnera.<\/p>\n<p>Tym razem sze\u015bciany s\u0105 trzy, a na \u015bciankach powinny znale\u017a\u0107 si\u0119 litery\u00a0wyst\u0119puj\u0105ce w\u00a0skr\u00f3tach nazw miesi\u0119cy:<\/p>\n<p><strong>jan<\/strong>,<strong> feb<\/strong>,<strong> mar<\/strong>,<strong> apr<\/strong>,<strong> may<\/strong>,<strong> jun<\/strong>,<strong> jul<\/strong>,<strong> aug<\/strong>,<strong> sep<\/strong>,<strong> oct<\/strong>,<strong> nov<\/strong>,<strong> dec<\/strong>.<\/p>\n<p>Chodzi o takie &#8222;politerowanie&#8221; trzech kostek, aby po odpowiednim ich ustawieniu obok siebie pojawia\u0142 si\u0119 kt\u00f3ry\u015b z podanych skr\u00f3t\u00f3w i aby dla \u017cadnego nie brakowa\u0142o ustawienia. \u0141atwo si\u0119 domy\u015bli\u0107 &#8211;\u00a0nawet bez liczenia liter (<strong>a b c d e f g j l m n o p r s t u v y<\/strong>), kt\u00f3rych jest o jedn\u0105 wi\u0119cej ni\u017c \u015bcianek &#8211;\u00a0\u017ce nie obejdzie si\u0119 bez podst\u0119pu, czyli &#8222;stawania na g\u0142owie&#8221; oraz \u017ce ta gimnastyka wi\u0105\u017ce si\u0119 z ma\u0142ymi literami. Korzystanie z du\u017cych (JAN, FEB,&#8230;) zako\u0144czy\u0142oby si\u0119 fiaskiem.<\/p>\n<p>\u017baden rasowy \u0142amacz g\u0142owy nie przejdzie oboj\u0119tnie obok tego zadania, nie pr\u00f3buj\u0105c go spolszczy\u0107. Spr\u00f3bowa\u0142em nie przej\u015b\u0107 i ja, upewniwszy si\u0119 przedtem, \u017ce trzyliterowe skr\u00f3ty polskich nazw miesi\u0119cy s\u0105 czasem, na angielsk\u0105 mod\u0142\u0119, stosowane. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, poloni\u015bci nie maj\u0105 o nich dobrego zdania, bo nie s\u0105 zgodne z przyj\u0119tymi regu\u0142ami tworzenia skr\u00f3t\u00f3w. Pozostaje mi zatem mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce spojrz\u0105 z wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105 na t\u0119 wyliczank\u0119:<\/p>\n<p><strong>sty<\/strong>,<strong> lut<\/strong>,<strong> mar<\/strong>,<strong> kwi<\/strong>,<strong> maj<\/strong>,<strong> cze<\/strong>,<strong> lip<\/strong>,<strong> sie<\/strong>,<strong> wrz<\/strong>,<strong> pa\u017a<\/strong>,<strong> lis<\/strong>,<strong> gru<\/strong>.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da jednak na to, \u017ce zosta\u0142em ukarany za \u0142amanie regu\u0142 abrewiatury. R\u00f3\u017cnych liter (<strong>a c e g i j k l m p r s t u w y z \u017a<\/strong>)\u00a0jest niby w sam raz, czyli 18, ale bez &#8222;odwrotno\u015bci&#8221; nie da rady. Tymczasem, w przeciwie\u0144stwie do angielskiego orygina\u0142u, w polskich &#8222;skr\u00f3tach&#8221;, jak na z\u0142o\u015b\u0107, brak par dobranych na zasadzie &#8222;odwrotno\u015bci&#8221; (d\/p, n\/u). Czyli klops. Spr\u00f3bowa\u0142em z wersalikami (STY, LUT,&#8230;). Para M\/W wygl\u0105da\u0142a zach\u0119caj\u0105co, ale okaza\u0142a si\u0119 ca\u0142kiem nieprzydatna. W ka\u017cdym razie nie uda\u0142o mi si\u0119 dobrn\u0105\u0107 do happy endu, cho\u0107 by\u0142o blisko, ale mo\u017ce jestem ma\u0142o wytrwa\u0142y&#8230;<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mies_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-540\" title=\"mies_1\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mies_1-300x99.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"99\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mies_1-300x99.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2009\/08\/mies_1.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wieczny kalendarz z dwoma sze\u015bcianami, goszcz\u0105cy w dw\u00f3ch poprzednich wpisach, wi\u0105\u017ce si\u0119 z teori\u0105 zbior\u00f3w. Ka\u017cdy sze\u015bcian odpowiada 6-elementowemu podzbiorowi z\u0142o\u017conemu z element\u00f3w nale\u017c\u0105cych do zbioru cyfr. Zadanie polega na utworzeniu takich podzbior\u00f3w, aby mo\u017cliwe by\u0142o dobieranie okre\u015blonych par element\u00f3w\u00a0&#8211; po jednym z ka\u017cdego podzbioru do danej pary. Je\u015bli oderwa\u0107 si\u0119 od sze\u015bcian\u00f3w i cyfr, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/539"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=539"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/539\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=539"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=539"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=539"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}