
{"id":6775,"date":"2016-12-24T09:47:15","date_gmt":"2016-12-24T08:47:15","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=6775"},"modified":"2016-12-24T09:47:15","modified_gmt":"2016-12-24T08:47:15","slug":"gwiazdkowo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2016\/12\/24\/gwiazdkowo\/","title":{"rendered":"Gwiazdkowo"},"content":{"rendered":"<p>Gwiazdki w \u0142amig\u0142\u00f3wkach maj\u0105 niemal zawsze znaczenie formalne, tzn. s\u0105 tylko znakami, kt\u00f3re r\u00f3wnie dobrze mog\u0142yby by\u0107 k\u00f3\u0142eczkami, krzy\u017cykami itp. Gwia\u017adzisto\u015b\u0107 istotna merytorycznie pojawia si\u0119 chyba tylko w tzw. gwiazdach magicznych, czyli gdy na liniach tworz\u0105cych ramiona rozmieszczane s\u0105 liczby. Spr\u00f3bowa\u0142em sprosta\u0107 wyzwaniu polegaj\u0105cemu na \u201eumerytorycznieniu\u201e gwiazd i r\u00f3wnoczesnym powi\u0105zaniu ich z nadchodz\u0105cym nowym rokiem. I wysz\u0142o co\u015b takiego:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-6776\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1-296x300.jpg\" alt=\"gwi_1\" width=\"296\" height=\"300\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1-296x300.jpg 296w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1-768x778.jpg 768w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1-1010x1024.jpg 1010w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/Gwi_1.jpg 2000w\" sizes=\"(max-width: 296px) 100vw, 296px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W pustych polach powinny pojawi\u0107 si\u0119 liczby od 1 do 12 (\u015brodkowe pole okupuje zero). Liczba w ka\u017cdej z czterech gwiazdek jest sum\u0105 liczb, kt\u00f3re powinny znale\u017a\u0107 si\u0119 w polach, na kt\u00f3re wskazuj\u0105 niebieskie ramiona gwiazdki. Ponadto 17 powinna by\u0107 r\u00f3wna suma trzech liczb w ka\u017cdym ze wskazanych rz\u0119d\u00f3w.<br \/>\nNa moje oko zadanie jest nieproste, ale do ruszenia bez komputerowego wsparcia. Nie upiera\u0142bym si\u0119 jednak, \u017ce rozwi\u0105zanie jest tylko jedno.<br \/>\nZdrowia i spokoju dla wszystkich na \u015awi\u0119ta i rok nowy.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-4770\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom.jpg\" alt=\"Kom\" width=\"1200\" height=\"32\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom.jpg 1200w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-300x8.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-1024x27.jpg 1024w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/Kom-e1574337004355-768x20.jpg 768w\" sizes=\"(max-width: 1200px) 100vw, 1200px\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gwiazdki w \u0142amig\u0142\u00f3wkach maj\u0105 niemal zawsze znaczenie formalne, tzn. s\u0105 tylko znakami, kt\u00f3re r\u00f3wnie dobrze mog\u0142yby by\u0107 k\u00f3\u0142eczkami, krzy\u017cykami itp. Gwia\u017adzisto\u015b\u0107 istotna merytorycznie pojawia si\u0119 chyba tylko w tzw. gwiazdach magicznych, czyli gdy na liniach tworz\u0105cych ramiona rozmieszczane s\u0105 liczby. Spr\u00f3bowa\u0142em sprosta\u0107 wyzwaniu polegaj\u0105cemu na \u201eumerytorycznieniu\u201e gwiazd i r\u00f3wnoczesnym powi\u0105zaniu ich z nadchodz\u0105cym nowym rokiem. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6775"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6775"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6775\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6779,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6775\/revisions\/6779"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6775"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6775"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6775"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}