
{"id":8632,"date":"2021-11-13T10:55:50","date_gmt":"2021-11-13T09:55:50","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=8632"},"modified":"2021-11-13T10:55:50","modified_gmt":"2021-11-13T09:55:50","slug":"dominokat-28","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2021\/11\/13\/dominokat-28\/","title":{"rendered":"Dominok\u0105t 28"},"content":{"rendered":"\n<p> Postanowi\u0142em dostosowa\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 do wizji <strong>xswedca<\/strong>, czyli pozosta\u0107 przy dominok\u0105cie. Tym razem nie b\u0119dzie to jednak uk\u0142adanka w klasycznej formie, tylko rekonstrukcja dominowego prostok\u0105ta magicznego ujawnionego \u201ebezgranicznie\u201d, czyli zadanie zwane deduktominem.<br> Znam tylko dwie ksi\u0105\u017cki (poza swoj\u0105 \ud83d\ude42 ) po\u015bwi\u0119cone g\u0142\u00f3wnie \u0142amig\u0142\u00f3wkom dominowym: Karel Leeflang, <em>Dominospelen en dominopuzzels<\/em> (Amsterdam, 1972) i Fredrick Berndt, <em>The domino book<\/em> (Nashville, 1974). W obu dominok\u0105ty potraktowane s\u0105 marginalnie i tylko jako prostok\u0105ty magiczne 8&#215;7, czyli z\u0142o\u017cone z kompletu 28 kamieni. Uporanie si\u0119 z tak\u0105 uk\u0142adank\u0105, czyli znalezienie cho\u0107 jednego uk\u0142adu, to zadanie benedykty\u0144skie \u2013 mo\u017ce nie tyle trudne, co \u017cmudne \u2013 aczkolwiek liczba rozwi\u0105za\u0144 jest astronomiczna. Wiadomo tylko, jakie powinny by\u0107 sumy w wierszach i kolumnach, skoro suma oczek na wszystkich kamieniach r\u00f3wna si\u0119 168: wierszy jest 7, wi\u0119c na ka\u017cdy wypadaj\u0105 24 oczka, a na ka\u017cd\u0105 z o\u015bmiu kolumn po 21.<br> Tak w\u0142a\u015bnie jest w poni\u017cszym dominok\u0105cie, z kt\u00f3rego usuni\u0119to granice mi\u0119dzy kamieniami. I \u2013 jak to w deduktominie \u2013 nale\u017cy je ujawni\u0107.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"300\" height=\"264\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Dom_28-300x264.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8633\" srcset=\"\/penszko\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Dom_28-300x264.jpg 300w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Dom_28-768x675.jpg 768w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Dom_28-1024x900.jpg 1024w, \/penszko\/wp-content\/uploads\/2021\/11\/Dom_28.jpg 2000w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p> Mo\u017cna to zrobi\u0107 na wi\u0119cej ni\u017c jeden spos\u00f3b, a gdyby kto\u015b mia\u0142 ochot\u0119 podzieli\u0107 si\u0119 rezultatem, to wystarczy poda\u0107, ile rozwi\u0105za\u0144 ma to zadanie.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Komentarze z&nbsp;prawid\u0142owym rozwi\u0105zaniem ujawniane s\u0105 wieczorem w&nbsp;przeddzie\u0144 kolejnego wpisu (z b\u0142\u0119dnym zwykle od razu). Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co 7 dni.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Postanowi\u0142em dostosowa\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 do wizji xswedca, czyli pozosta\u0107 przy dominok\u0105cie. Tym razem nie b\u0119dzie to jednak uk\u0142adanka w klasycznej formie, tylko rekonstrukcja dominowego prostok\u0105ta magicznego ujawnionego \u201ebezgranicznie\u201d, czyli zadanie zwane deduktominem. Znam tylko dwie ksi\u0105\u017cki (poza swoj\u0105 \ud83d\ude42 ) po\u015bwi\u0119cone g\u0142\u00f3wnie \u0142amig\u0142\u00f3wkom dominowym: Karel Leeflang, Dominospelen en dominopuzzels (Amsterdam, 1972) i Fredrick Berndt, The domino [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":true,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8632"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8632"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8632\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8635,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8632\/revisions\/8635"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8632"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8632"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8632"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}