
{"id":886,"date":"2010-07-25T07:19:48","date_gmt":"2010-07-25T06:19:48","guid":{"rendered":"http:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=886"},"modified":"2010-07-25T07:19:48","modified_gmt":"2010-07-25T06:19:48","slug":"kapelusz-i-okulary","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2010\/07\/25\/kapelusz-i-okulary\/","title":{"rendered":"Kapelusz i okulary"},"content":{"rendered":"<p>Si\u00f3demka\u00a0&#8211; liczba prawie kultowa, a trudno znale\u017a\u0107 co\u015b matematycznie osobliwego, co wyr\u00f3\u017cnia\u0142oby j\u0105 spo\u015br\u00f3d innych liczb. Inna sprawa, \u017ce to spostrze\u017cenie dotyczy w gruncie rzeczy wszystkich liczb, je\u015bli osobliwo\u015b\u0107 ma by\u0107 zwi\u0105zana z jedn\u0105, konkretn\u0105 w\u0142asno\u015bci\u0105. Gdyby by\u0142o tak idealnie, mo\u017cna by napisa\u0107: &#8222;Jedyna liczba, kt\u00f3ra&#8230;&#8221;\u00a0&#8211; i dalej bardzo kr\u00f3tko i zwi\u0119\u017ale, dlaczego jedyna. Podobnie jak stwierdzenie &#8222;jedyna osoba w kapeluszu&#8221; wyr\u00f3\u017cnia\u0142oby kogo\u015b na zat\u0142oczonej ulicy. W g\u0105szczu liczb bardzo trudno o takie wyr\u00f3\u017cnienie, mo\u017ce nawet jest to niemo\u017cliwe. Z regu\u0142y bywa tak, \u017ce\u00a0&#8211; wracaj\u0105c na ulic\u0119\u00a0&#8211; os\u00f3b w kapeluszu wida\u0107 wi\u0119cej, a jedyn\u0105 jest ta, kt\u00f3ra poza kapeluszem ma jeszcze okulary. Zdarza si\u0119 jednak, \u017ce wprawdzie nie ma tylko jednej liczby &#8222;w kapeluszu&#8221;, ale jest ich bardzo ma\u0142o. Gdyby na przyk\u0142ad wyda\u0107 rozkaz: &#8222;liczby r\u00f3wne sumie silni cyfr, z kt\u00f3rych si\u0119 sk\u0142adacie\u00a0&#8211; wyst\u0105p!&#8221;, to wyst\u0105pi\u0142yby tylko cztery: 1, 2, 145 i 40585 (mo\u017cna dowie\u015b\u0107, \u017ce nie ma wi\u0119cej). Gdyby natomiast rozkaz dotyczy\u0142 liczb doskona\u0142ych, to nie wiadomo, ile by wyst\u0105pi\u0142o, zapewne niesko\u0144czenie wiele, ale na pewno 47 znanych dotychczas.<\/p>\n<p>Wspomnia\u0142em o liczbach doskona\u0142ych (dwukrotnie mniejsze od sumy swoich dzielnik\u00f3w), bo z sum\u0105 dzielnik\u00f3w wi\u0105\u017ce si\u0119 w\u0142asno\u015b\u0107 si\u00f3demki chyba najbardziej j\u0105 wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ca, cho\u0107 to\u00a0cecha typu &#8222;kapelusz plus okulary&#8221;. Je\u017celi za\u017c\u0105damy, aby wyst\u0105pi\u0142y liczby, kt\u00f3rych suma dzielnik\u00f3w jest sze\u015bcianem, to pojawi si\u0119 ich niesko\u0144czenie wiele (7, 102, 381, 690, 1164, 2667,&#8230;), ale je\u015bli dodamy, \u017ce chodzi o liczby pierwsze, to zg\u0142osi si\u0119 tylko si\u00f3demka.<\/p>\n<p>I jeszcze dwie ciekawostki:<br \/>\n&#8211;\u00a0je\u015bli siedem podniesiemy do czwartej pot\u0119gi, a cyfry tworz\u0105ce wynik dodamy do siebie, to otrzymamy&#8230; siedem (to nie taka rzadko\u015b\u0107\u00a0&#8211; 22, 25, 28, 36 i zapewne sporo dalszych te\u017c tak ma);<br \/>\n&#8211;\u00a0aby &#8222;usiedmiokrotni\u0107&#8221; 1359 wystarczy przestawi\u0107 cyfry (liczby 4-cyfrowe zwielokrotniane w podobny spos\u00f3b s\u0105 jeszcze trzy).<\/p>\n<p>Bohaterkami zadania w poprzednim wpisie by\u0142y liczby astronomiczne i przy gigantomanii pozostan\u0119.<\/p>\n<p>Z cyfr od 1 do 7 utworzono siedem r\u00f3\u017cnych liczb 7-cyfrowych z\u0142o\u017conych z r\u00f3\u017cnych cyfr. Jeden komputer &#8222;wzi\u0105\u0142&#8221; na chybi\u0142 trafi\u0142 przynajmniej jedn\u0105 z tych liczb, drugi pozosta\u0142e. Oba podnios\u0142y swoje liczby do si\u00f3dmej pot\u0119gi i zsumowa\u0142y wyniki. Wygrywa\u0142 ten, kt\u00f3rego suma by\u0142a wi\u0119ksza. Czy taka gra komputerowa mog\u0142a zako\u0144czy\u0107 si\u0119 remisem? Odpowied\u017a prosz\u0119 uzasadni\u0107.<\/p>\n<p>Wbrew pozorom zadanie nie jest tak trudne, jak by si\u0119 mog\u0142o wydawa\u0107\u00a0&#8211;\u00a0je\u017celi kto\u015b\u00a0uwa\u017ca\u0142 na lekcjach matematyki i wpadnie na pewien pomys\u0142.<\/p>\n<p><span style=\"font-size: xx-small;\">Komentarze z <strong>prawid\u0142owymi<\/strong> rozwi\u0105zaniami uwalniane s\u0105 wieczorem w przeddzie\u0144 kolejnego wpisu. Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co 3-4 dni.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Si\u00f3demka\u00a0&#8211; liczba prawie kultowa, a trudno znale\u017a\u0107 co\u015b matematycznie osobliwego, co wyr\u00f3\u017cnia\u0142oby j\u0105 spo\u015br\u00f3d innych liczb. Inna sprawa, \u017ce to spostrze\u017cenie dotyczy w gruncie rzeczy wszystkich liczb, je\u015bli osobliwo\u015b\u0107 ma by\u0107 zwi\u0105zana z jedn\u0105, konkretn\u0105 w\u0142asno\u015bci\u0105. Gdyby by\u0142o tak idealnie, mo\u017cna by napisa\u0107: &#8222;Jedyna liczba, kt\u00f3ra&#8230;&#8221;\u00a0&#8211; i dalej bardzo kr\u00f3tko i zwi\u0119\u017ale, dlaczego jedyna. Podobnie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/886"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=886"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/886\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=886"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=886"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=886"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}