
{"id":9827,"date":"2025-03-08T09:22:14","date_gmt":"2025-03-08T08:22:14","guid":{"rendered":"https:\/\/penszko.blog.polityka.pl\/?p=9827"},"modified":"2025-03-08T09:22:14","modified_gmt":"2025-03-08T08:22:14","slug":"po-roszadzie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/2025\/03\/08\/po-roszadzie\/","title":{"rendered":"Po roszadzie"},"content":{"rendered":"\n<p>  Dzi\u015b dla odmiany troch\u0119 nietypowo \u2013 prosty przerywnik szachowy. W dodatku klasyczny, czyli \u2013 jak m\u00f3wi\u0105 szachi\u015bci \u2013 ortodoksyjny.<br>Rudolf Spielmann i Salo Landau grali ze sob\u0105 wielokrotnie. Ten pierwszy nale\u017ca\u0142 na pocz\u0105tku XX wieku do czo\u0142\u00f3wki szachist\u00f3w austriackich, a nawet \u015bwiatowych; ten drugi w tym samym czasie b\u0142yszcza\u0142 w Holandii, zdoby\u0142 nawet w roku 1936 mistrzostwo tego kraju (ciekawostka: urodzi\u0142 si\u0119 i do 11 roku \u017cycia mieszka\u0142 w Bochni). Prawie wszystkie partie Spielmanna z Landauem ko\u0144czy\u0142y si\u0119 poddaniem przez Holendra. Oto sytuacja po 22 ruchu bia\u0142ych (Spielmann) w jednej z nich:<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Poro_1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1000\" height=\"1009\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Poro_1.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9828\"\/><\/a><\/figure>\n\n\n\n<p>Teraz czarne wykona\u0142y roszad\u0119, czyli 22. \u2026 O-O, a po 25. ruchu bia\u0142ych\u2026 podda\u0142y si\u0119. Jak wygl\u0105da\u0142a ko\u0144c\u00f3wka, czyli ruchy 23 i 24 obu stron oraz 25. posuni\u0119cie bia\u0142ych.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Komentarze z\u00a0prawid\u0142owym rozwi\u0105zaniem ujawniane s\u0105 wieczorem w\u00a0przeddzie\u0144 kolejnego wpisu (z b\u0142\u0119dnym zwykle od razu). Wpisy pojawiaj\u0105 si\u0119 co 7 dni.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b dla odmiany troch\u0119 nietypowo \u2013 prosty przerywnik szachowy. W dodatku klasyczny, czyli \u2013 jak m\u00f3wi\u0105 szachi\u015bci \u2013 ortodoksyjny.Rudolf Spielmann i Salo Landau grali ze sob\u0105 wielokrotnie. Ten pierwszy nale\u017ca\u0142 na pocz\u0105tku XX wieku do czo\u0142\u00f3wki szachist\u00f3w austriackich, a nawet \u015bwiatowych; ten drugi w tym samym czasie b\u0142yszcza\u0142 w Holandii, zdoby\u0142 nawet w roku 1936 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":true,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9827"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9827"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9827\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9829,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9827\/revisions\/9829"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9827"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9827"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/penszko\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9827"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}