Co nowego w Baltimore
Pytał o to kiedyś Frank Zappa, w tekście piosenki trochę unikając odpowiedzi, co wskazywało na jego ironiczny stosunek do nowości w rodzinnym mieście. W tym tygodniu premier całkiem dużo, ale odbiłem się przy pierwszym słuchaniu od najgłośniejszej z nich, czyli You Seem Pretty Sad for a Girl So in Love Olivii Ridrigo. Artystkę bardzo lubię i mam na to dowody. Utwór The Cure wydaje mi się jednym z lepszych nagrań popowych, jakie się w tym roku (jak dotąd) ukazały, ale w większej dawce ta muzyka, bardzo mainstreamowa i – co za tym idzie – bardzo mocno zahaczająca o styl Taylor Swift, wydała mi się zwyczajnie nużąca. Może to kwestia tego, że muzyki ostatnio dociera do mnie jeszcze więcej, także w wydaniu koncertowym. Trwa warszawska Ephemera, rozpoczęta wyprzedanym koncertem w Teatrze Wielkim, gdzie Hania Rani wykonała z Hashtag Ensemble swój nowy utwór Shining, wychodzącą z ciszy i ciemności, minimalistyczną (mocno Reichowską momentami) kompozycję wtapiającą syntezatory w kameralny skład tradycyjnych instrumentów, nieoczywisty na tle dotychczasowej twórczości materiał. W drugiej części wieczoru Arooj Aftab wystąpiła ze swoim znanym już w Polsce programem, jak zwykle imponowała głosem, ale tym razem z triem trochę zbyt mocno nastawionym na popisy instrumentalne (nie zawsze świeże, bo pobrzmiewały w tym mocno zakurzone zaułki fusion). W środę nostalgiczny powrót do pre-nowej fali dał Cabaret Voltaire. W składzie bez Chrisa Watsona, za to ze znanym jeszcze z pierwszych lat zespołu ze sceny Sheffield Erikiem Randomem. Dobrze zaprojektowany, spektakularny i zwarty show pokazał CV przede wszystkim jako pionierów fali syntezatorowej lat 80., eksponując taneczne, nieco chowając eksperymentalne wątki. A występ poprzedził kontrastowo subtelny i eteryczny set Olgi Anny Markowskiej, grany na cytrze, wiolonczeli i elektronice. Będą pewnie kolejne podejścia do Olivii Rodrigo, ale płyta tygodnia to dla mnie Demand to Be Taken to Heaven Alive! grupy Horse Lords.
Nie to, żebym ją odbierał zupełnie bezkrytycznie. Jest to materiał dość chłodny, a fantastyczne figury rytmiczne, na których formacja od początku opiera swoją muzykę, wydają się rzeczą raczej do podziwiania niż emocjonalnego przeżywania. Ale brzmieniowo Demand… to płyta odświeżająca w dorobku zespołu, wokalowe wstawki wprost nawiązujące do wokalistyki współczesnej dobrze się łączą z całą stylistyką. Jest tu po równo King Crimson, wspomnianego już dziś Reicha oraz Afryki, z pewną domieszką zapomnianego Birdsongs of the Mesozoic. Zamówiłem ten album błyskawicznie, gdy tylko usłyszałem dwa pierwsze udostępnione utwory – zarazem też dwa pierwsze w programie płyty. Kolejne single potwierdziły, że warto było, a z nieujawnionych wcześniej utworów z płyty wyróżniłbym A City Yet to Come. Podczas gdy nowe wydawnictwo YHWH Nailgun pachnie trochę malizną, tutaj mamy sporo materiału i wystarczająco dużo pomysłów, żeby spędzić z Horse Lords nieco więcej czasu niż wyjściowe 41 minut. I myślę, że dziś formacja Baltimore jest najlepszą odpowiedzią na pytanie Zappy, której ten nie mógł niestety za życia usłyszeć.
HORSE LORDS Demand to Be Taken to Heaven Alive!, RVNG Intl 2026
PREMIERY PŁYTOWE TYGODNIA
6.06 Max Kohyt/ Maja Miro/Jerzy Mazzoll/Katarzyna Podpora Okręty/Trumny, Bocian
6.06 zerOTRAS neteraz!, Poli5
8.06 Warszawskie Combo Taneczne Koncert, Elektra
10.06 DJ Grzyb & The Make-Believe Ensemble The Return of DJ Grzyb, Huveshta Rituals
11.06 YHWH Nailgun Magazine, 4AD
12.06 Baauer U, LuckyMe
12.06 Basic Basic, No Quarter
12.06 Bebe Rexha Dirty Blonde, Empire
12.06 Berndt / Schmidt Cloud Machines, Thrill Jockey
12.06 BIG|BRAVE In Grief Or In Hope, Thrill Jockey
12.06 Coals Magia, Sony
12.06 Driftwood Maps, Room40
12.06 Earth Trax Everlasting Flame, Lapsus
12.06 Hawkwind Psychedelic Selection, Cherry Red
12.06 Horse Lords Demand to Be Taken to Heaven Alive!, RVNG Intl
12.06 Jessie Reyez A Little Vengeance, Island
12.06 John Williams Disclosure Day, Back Lot
12.06 Kalia Vandever Mana, International Anthem
12.06 Kelsey Lu So Help Me God, Dirty Hit
1.062 La Sécurité Bingo!, Bella Union
12.06 Mary Halvorson & Ambrose Akinmusire Slo-Mo Neon Luminate Hoverings, Nonesuch
12.06 Michael Gordon, Doug Perkins and the University of Michigan Percussion Ensemble Field of Vision, Cantaloupe
12.06 Moyses Dos Santos Maria, Far Out
12.06 Oki Reklamacja ’47, „2020”
12.06 Olivia Rodrigo You Seem Pretty Sad for a Girl So in Love, Geffen
12.06 Otomo Yoshihide & Kei Matsumaru Shutsumin, Trost
12.06 Paycheque Paycheque, Mansions & Millions
12.06 Przebiśniegi Sen multiplayer
12.06 Pussy Riot Cyka
12.06 Robert Aiki Aubrey Lowe Manifestations in the Shadow of an Unknown Land, Kou
12.06 Rutger Zuydervelt Alphabets of Flesh, Gusstaff
12.06 Shabason and Krgovich Four Days In June, Ideé Fixe
12.06 Sleeping With Sirens An Ending In Itself, Rise
12.06 Sublime Until the Sun Explodes, Atlantic
12.06 Tarja Frisson Noir
12.06 The Bobby Lees New Self, Ipecac
12.06 Tujiko Noriko Pon, Editions Mego
12.06 Yuki Nakagawa Stills and Remains, TAR / MM / UOH
Komentarze
Wyrazista ofensywa porządku przymiotnik po nim rzeczownik w publicystyce polskiej ( tzn tak się drzewiej pisało, obecnie napiszemy raczej- w polskiej publicystyce). I dobrze, z tym że czasem stary porządek pasuje nawet lepiej, jak w piramida finansowa, wydaje się. Zagadka muzyczna i muzyczna zagadka mogą koegzystować na mapie polszczyzny.
Specyficzna „manewrownosc” polszczyzny, notabene, bo np. angielski ( i inne) nie zna możliwości napisania i opozycja demokratyczna, i demokratyczna opozycja.
Dobranoc,panowie, dobranoc – Telewizja Polska dobry festiwal w Opolu wykreowała w tym roku.
Święto Smoczych Łodzi dzisiaj, jeden z najważniejszych dni roku w chińskim kalendarzu. Z tej okazji jeden z najsłynniejszych utworów chińskiego rocka.
https://www.youtube.com/watch?v=m7uk0-vlpP0&list=RDm7uk0-vlpP0&start_radio=1
Cui Jian zagrał dla studentów na placu Tiananmen dokładnie 19 maja 1989 roku. Pojawił się tam ze swoim zespołem i wykonał kilka utworów, w tym kultowe „Nic nie posiadam” oraz „Kawałek czerwonej szmaty” (zaśpiewał ten utwór z oczami przewiązanymi czerwoną opaską, co stało się jednym z najbardziej poruszających obrazów tamtych dni).
Polski tytuł („czerwonej szmaty”) wydaje się przesadzony, a legenda i nr 1
chińskiego rocka, kontestator Cui Jian gra go do dziś w Beijingu i gościnnie na Tajwanie
https://www.youtube.com/watch?v=BmGd2ghX_G0
Trudna sytuacja w Krakowie, gdzie właśnie zbiera się sztab kryzysowy – po wywróceniu wózka z dzieckiem przez lochę dzika
https://www.youtube.com/watch?v=QWLBtMz5OuY&list=RDQWLBtMz5OuY&start_radio=1
Jeśli chodzi o spór wokół wyrózniania uczniów lub nie paskami i lodami – bardzo interesujacy i przyznajmy wrecz rozumiejący się sam przez siebie, przytomny! ruch władz piłkarskich dopuszczający wszystkich (ponad 20 a nie tylko 11) zawodników drużyny do uroczystości hymnu na poczatku mundialowych spotkań… Inna rzecz że liczba zmian w trakcie meczu jest w 21. wieku o wiele większa niż to było w 20.
https://www.youtube.com/watch?v=UgERjxllXX8&list=RDUgERjxllXX8&start_radio=1
ad. 10;34 Wicepremier i minister spraw słonecznej Italii pan Tajani oburzony na Trumpa odwołuje dziś wizytę w USA, a pani premier Meloni pisze słowa predestynowane do stania się klasykiem na całe dekady: „Ja i Włochy o nic nie błagamy”.