
{"id":10240,"date":"2016-04-26T12:52:38","date_gmt":"2016-04-26T10:52:38","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=10240"},"modified":"2016-04-26T17:31:24","modified_gmt":"2016-04-26T15:31:24","slug":"kogo-oszukala-beyonce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/04\/26\/kogo-oszukala-beyonce\/","title":{"rendered":"Kogo oszuka\u0142a Beyonce?"},"content":{"rendered":"<p>Nie wierzcie pozorom tej nowej p\u0142yty-niespodzianki.<strong> Beyonc\u00e9<\/strong> za\u015bpiewa\u0142a o zdradach swojego m\u0119\u017ca Jaya Z i wyda\u0142a to na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107* w serwisie, kt\u00f3rego m\u0105\u017c jest wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielem, a ona sama udzia\u0142owczyni\u0105? Beyonc\u00e9 zbuntowa\u0142a si\u0119 przeciwko swojemu m\u0119\u017cowi Jayowi Z, co on skrupulatnie wypromowa\u0142 na artystyczne wydarzenie Tidala? \u017bona wymachuje kijem bejsbolowym, a m\u0105\u017c spokojnie \u015bledzi mecz baseballowy, czekaj\u0105c na wzrost kapitalizacji sp\u00f3\u0142ki? Je\u015bli uwa\u017cacie, \u017ce tu odbywa si\u0119 jaka\u015b burza uczu\u0107 i publiczne pranie brud\u00f3w, to nie doceniacie zmys\u0142u sprzeda\u017cowego <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1542669,1,beyonc-na-stadionie-narodowym.read\">drugiej najwa\u017cniejszej pary Ameryki<\/a>. Ale mimo tych zastrze\u017ce\u0144 <em>Lemonade <\/em>wydana w weekend przez Beyonc\u00e9 w wersji cyfrowej na Tidalu to rzecz zaskakuj\u0105ca, bo chocia\u017c pewnie ok\u0142amuje nas jak z nut, to zarazem jest najwybitniejsz\u0105 p\u0142yt\u0105 w dorobku ameryka\u0144skiej gwiazdy.<!--more--><\/p>\n<p>Zacznijmy od tego, \u017ce <em>Lemonande<\/em> to w\u0142a\u015bciwie imponuj\u0105cy wizualnie album-film. Jako taki zaprezentowany zosta\u0142 w dniu premiery w HBO (na dzie\u0144 przed najwi\u0119ksz\u0105 premier\u0105 roku w tym serwisie, czyli kolejnym sezonem <em>Gry o tron<\/em>) i w tej formie sprzedawany jest na Tidalu &#8211; teraz te\u017c w iTunes, wersja fizyczna dopiero 6 maja. Zjawisko jest modne w\u015br\u00f3d gwiazd afroameryka\u0144skiej sceny muzycznej &#8211; wspomnijmy cho\u0107by d\u0142ugie artystyczne wideo Kanyego Westa, bo to moim zdaniem punkt odniesienia, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142a przebi\u0107 autorka p\u0142yty, rywalizuj\u0105c te\u017c poniek\u0105d sama ze sob\u0105, bo ju\u017c poprzednia p\u0142yta sprzed trzech lat mia\u0142a charakter &#8222;albumu wizualnego&#8221;. Tutaj charakter ca\u0142o\u015bci sygnalizowa\u0142 ju\u017c widowiskowy klip do piosenki <em>Formation<\/em>, kt\u00f3ry premier\u0119 mia\u0142 (te\u017c jako niespodzianka) w lutym, dzie\u0144 przed Super Bowl. <\/p>\n<p>Ju\u017c tamta piosenka by\u0142a dla mnie pozytywnym zaskoczeniem &#8211; nowoczesna, trapowa produkcja, lekko p\u0142ywaj\u0105cy rytmy i kapitalne glissando syntezatora, a wszystko to bez psucia brzmienia. Podobna uwaga dotyczy wi\u0119kszo\u015bci piosenek na albumie. Mocne, ale nieprzesterowane basy w utworze <em>Hold Up<\/em> napisanym z Diplo, kt\u00f3remu rzadko udaje si\u0119 ostatnio nie zepsu\u0107 kompresj\u0105 materia\u0142u, kt\u00f3ry produkuje. Kolejny wsp\u00f3\u0142autor, Ezra Koening z Vampire Weekend, te\u017c ma do kompresji s\u0142abo\u015b\u0107. \u015awietne wra\u017cenie robi <em>6 Inches <\/em>napisane z udzia\u0142em The Weeknd &#8211; s\u0105 tu brzmieniowe nawi\u0105zania w\u0142a\u015bnie do <em>Formation<\/em>, cho\u0107 oczywi\u015bcie mo\u017cna zauwa\u017cy\u0107, \u017ce utw\u00f3r robi wra\u017cenie przede wszystkim jako zlepek dobrze dobranych sampli &#8211; z <em>My Girls<\/em> Animal Collective i z <em>Walk on By <\/em>Bacharacha w klasycznej wersji Isaaca Hayesa. Nie bagatelizowa\u0142bym wi\u0119c wk\u0142adu Beyonc\u00e9 w produkcj\u0119 p\u0142yty &#8211; cho\u0107by ze wzgl\u0119du na efekty powy\u017cszych kooperacji. Cho\u0107 zarazem s\u0105 tu momenty, gdy potrafi si\u0119 schowa\u0107 za plecy innych. <\/p>\n<p>Mamy tu czterech idealnie dobranych go\u015bci &#8211; wspomniany The Weeknd dla ludo\u017cerki znaj\u0105cej go z pokaz\u00f3w <em>50 twarzy Greya<\/em>, Jack White dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w klasycznie rockowej ekspresji, James Blake dla fan\u00f3w brytyjskiej sceny klubowej, wreszcie Kendrick Lamar, bo nie mie\u0107 go dzi\u015b jako go\u015bcia na p\u0142ycie to dla kogo\u015b z kr\u0119gu czarnej muzyki troch\u0119 jak nie mie\u0107 mercedesa w gara\u017cu. I tr\u00f3jce ostatnich Beyonc\u00e9 oddaje pole ca\u0142kowicie: kr\u00f3ciutki<em> Forward<\/em> m\u00f3g\u0142by si\u0119 pojawi\u0107 na albumie Blake&#8217;a i nikt by nawet nie zauwa\u017cy\u0142 drugiego g\u0142osu Amerykanki. Znakomity duet z Lamarem (<em>Freedom<\/em>) to zapewne przysz\u0142y singiel &#8211; z samplami z nagra\u0144 terenowych Lomax\u00f3w i psychodeliczno-rockowego Kaleidoscope, brzmi nieco staro\u015bwiecko, rootsowo (tu r\u00f3wnie\u017c znajdziemy na ko\u0144cu kluczow\u0105 sentencj\u0119 tytu\u0142ow\u0105 o tym, \u017ce nale\u017cy znosi\u0107 dzielnie znoje wsp\u00f3lnego \u017cycia, z cytryn robi\u0105c lemoniad\u0119). A w utworze White&#8217;a wokale Beyonc\u00e9 le\u017c\u0105 jak gdyby to by\u0142a sesja The White Stripes. Utw\u00f3r <em>Don&#8217;t Hurt Yourself<\/em> oparty jest zreszt\u0105 po wielkopa\u0144sku na samplu z Led Zeppelin. Pa\u0144stwo Carter poszli na zakupy &#8211; albo po prostu dokonali kolejnej dobrej inwestycji. Trudno te\u017c nie odnotowa\u0107 pierwszej piosenki country w repertuarze Beyonc\u00e9 &#8211;<em> Daddy Lessons<\/em>. To nie tylko ho\u0142d dla tatusia, kt\u00f3ry wychowa\u0142 zdolne c\u00f3rki (i by\u0142 drugim bohaterem tekst\u00f3w o wokalistce &#8211; a\u017c do momentu, gdy ich drugim bohaterem sta\u0142 si\u0119 Jay Z), ale przy okazji wej\u015bcie na teren konkurentki Taylor Swift maj\u0105ce charakter rosyjskiego lotu w pobli\u017cu okr\u0119t\u00f3w NATO &#8211; bezczelne i z pewno\u015bci\u0105 ujdzie na sucho, cho\u0107 to do\u015b\u0107 marne i plastikowe country. Na p\u0142ycie s\u0142u\u017cy jako moment wytchnienia, ale powodem do dumy raczej nie jest. <\/p>\n<p>Wokalna strona <em>Lemonade <\/em>warta jest wzmianki. Tak szerokiej prezentacji jej umiej\u0119tno\u015bci (cho\u0107by sygnalizowane wy\u017cej wej\u015bcia rockowe) jeszcze nie mieli\u015bmy. Od czas\u00f3w Destiny&#8217;s Child g\u0142os Beyonc\u00e9 nie brzmia\u0142 tak lekko jak w <em>Sorry<\/em>. Rzadko te\u017c s\u0142yszymy j\u0105 dzi\u015b w tak surowej i wymagaj\u0105cej klasycznego podej\u015bcia soulowego wersji jak <em>Sandcastles<\/em>. Owszem, g\u0142os bohaterki p\u0142yty topi si\u0119 tu w ch\u00f3rkach, ale fortepianowy akompaniament nie tworzy bariery. Wokalistka \u015bpiewa o zmywanych zamkach z piasku i rozbijanych naczyniach kuchennych. Genius donosi, \u017ce teksty z <em>Lemonade <\/em>s\u0105 bardziej szczere ni\u017c wywiady z artystk\u0105. No pewnie. W kr\u00f3lestwie monetyzacji, w kt\u00f3rym panuj\u0105 dzi\u015b pa\u0144stwo Carterowie, nic tak dobrze si\u0119 nie sprzedaje jak odrobina kontrolowanej szczero\u015bci. Po co wi\u0119c dawa\u0107 na niej zarabia\u0107 innym? <\/p>\n<p>Zostawmy jednak na boku pytanie, kogo oszukuje Beyonc\u00e9 t\u0105 p\u0142yt\u0105: m\u0119\u017ca, siebie, czy jednak nas. Wa\u017cne, \u017ce album &#8211; dobrze u\u0142o\u017cony i sp\u00f3jny w swej rozmaito\u015bci &#8211; brzmi imponuj\u0105co. W wersji p\u0142ytowej by\u0142by mo\u017ce i jeszcze lepszy. Szkoda wi\u0119c, \u017ce jako oferowany w abonamencie produkt pop stanie si\u0119 p\u0142yt\u0105 nieco szybszej obs\u0142ugi. Troch\u0119 bardziej dora\u017an\u0105, jednorazow\u0105. W tym jednym Jay Z i Beyonc\u00e9 troch\u0119 si\u0119 moim zdaniem myl\u0105, a stawiaj\u0105ca na ekskluzywno\u015b\u0107 Adele ma racj\u0119. No ale Jay Z inwestuje raczej w cyfr\u0119 ni\u017c fizyczne no\u015bniki i jak wida\u0107 przynajmniej w interesach z t\u0105 rzekomo zbuntowan\u0105 \u017con\u0105 s\u0105 sobie wierni jak, nie przymierzaj\u0105c, Frank i Claire. <\/p>\n<p><strong>BEYONCE <em>Lemonade<\/em><\/strong>, Columbia 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/BB5zLq1zcdo\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>*czasow\u0105, rzecz jasna<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wierzcie pozorom tej nowej p\u0142yty-niespodzianki. Beyonc\u00e9 za\u015bpiewa\u0142a o zdradach swojego m\u0119\u017ca Jaya Z i wyda\u0142a to na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107* w serwisie, kt\u00f3rego m\u0105\u017c jest wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bcicielem, a ona sama udzia\u0142owczyni\u0105? Beyonc\u00e9 zbuntowa\u0142a si\u0119 przeciwko swojemu m\u0119\u017cowi Jayowi Z, co on skrupulatnie wypromowa\u0142 na artystyczne wydarzenie Tidala? \u017bona wymachuje kijem bejsbolowym, a m\u0105\u017c spokojnie \u015bledzi mecz baseballowy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10247,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,2249,106],"tags":[1385],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10240"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10240"}],"version-history":[{"count":19,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10240\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10260,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10240\/revisions\/10260"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10247"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10240"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10240"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10240"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}