
{"id":10553,"date":"2016-05-21T13:34:22","date_gmt":"2016-05-21T11:34:22","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=10553"},"modified":"2016-05-21T13:36:41","modified_gmt":"2016-05-21T11:36:41","slug":"freaki-z-afryki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/05\/21\/freaki-z-afryki\/","title":{"rendered":"Afryka dla freak\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p>Mo\u017ce nie jeste\u015bmy sto lat za Murzynami, ale kilkadziesi\u0105t na pewno. Prosz\u0119 mi wybaczy\u0107 to ryzykowne wyra\u017cenie na pocz\u0105tek, ale po pierwsze, w muzyce nabiera ono jednak pozytywnego zabarwienia, po drugie &#8211; dobrze oddaje dynamik\u0119 sytuacji. Fala wp\u0142yw\u00f3w muzyki afryka\u0144skiej rozlewa si\u0119 wyj\u0105tkowo szeroko. W muzyce na Zachodzie bez zmian, stagnacja, a tu tyle do przej\u0119cia, tyle do podejrzenia. Z drugiej strony, Afryka te\u017c ca\u0142y czas pracuje. Mia\u0142em okazj\u0119 podczas Docs Against Gravity spotka\u0107 si\u0119 z Songhoy Blues. Mili m\u0142odzi ludzie, cierpliwie odpowiadali na wszystkie pytania i dopiero zagadni\u0119ci o to, czego NAPRAWD\u0118 s\u0142ucha si\u0119 w Bamako, spojrzeli na mnie troch\u0119 jak na wariata. No bo jak to: czego si\u0119 s\u0142ucha? Wszystkiego. Tego samego, co tu. Bo fakty s\u0105 takie, \u017ce gdy my gonimy, oni uciekaj\u0105, pr\u00f3buj\u0105c z kolei przetwarza\u0107 na swoj\u0105 mod\u0142\u0119 wp\u0142ywy ameryka\u0144skie i europejskie. <!--more--><\/p>\n<p>Popatrzy\u0142em na tych ubranych po zachodniemu muzyk\u00f3w, niedawnych uciekinier\u00f3w z okupowanych przez islamskich radyka\u0142\u00f3w region\u00f3w Timbuktu i Gao, kt\u00f3rzy czekali na posi\u0142ek w Cafe Kulturalnej, odzywaj\u0105c si\u0119 znad facebooka w smartfonach. I pomy\u015bla\u0142em, \u017ce to rzeczywi\u015bcie idiotyczne, by od nich wymaga\u0107 wynurze\u0144 na temat w\u0142asnej kultury, w kt\u00f3rej sami z trudem dostrzeg\u0105 co\u015b egzotycznego, innego. Dla nich to bardziej jeden \u015bwiat ni\u017c dla mnie. Ja nigdy nie by\u0142em w Mali, oni, mo\u017ce i pobie\u017cnie, ale widzieli ju\u017c Katowice i Warszaw\u0119. <\/p>\n<p>Okazji do spotkania z Afryk\u0105 b\u0119dzie wi\u0119cej. W niedziel\u0119 i w poniedzia\u0142ek w Pardon To Tu zn\u00f3w gra zesp\u00f3\u0142 Konono No 1, kt\u00f3rego styl i trans okaza\u0142 si\u0119 bardzo inspiruj\u0105cy ju\u017c dla wielu zachodnich wykonawc\u00f3w. Ostatnio na przyk\u0142ad dla<strong> Horse Lords<\/strong>. Ten zesp\u00f3\u0142 z Baltimore w spos\u00f3b szale\u0144czy rzuca si\u0119 w g\u0119ste afryka\u0144skie groove&#8217;y rytmiczne. Najmocniejsz\u0105 postaci\u0105 wydaje si\u0119 by\u0107 gitarzysta Owen Gardner (znany z Black Vatican i Future Islands), kt\u00f3ry wykorzystuje str\u00f3j naturalny, a technik\u0105 zbli\u017ca si\u0119 do perkusyjnego, d\u017awi\u0119cznego brzmienia wydobywanego ze strun przez afryka\u0144skich lutnist\u00f3w &#8211; tak blisko jak u nas Raphael Rogi\u0144ski. Najlepiej wychodzi to w otwieraj\u0105cym nowy album <em>Truthers<\/em>, ale i <em>Bending to the Lash<\/em>, nawi\u0105zuj\u0105cy do tuareskiego bluesa, robi spore wra\u017cenie. P\u0142ycie <em>Interventions <\/em>brakuje du\u017co w sferze kompozycji, ale czw\u00f3rka muzyk\u00f3w nadrabia to sprawn\u0105 zespo\u0142ow\u0105 gr\u0105. Momentami wychodzi poza podstawowy sk\u0142ad (gitar\u0119 wspomagaj\u0105 b\u0119bny, bas i saksofon) w stron\u0119 elektroniki &#8211; <em>Intervention I<\/em>, w kt\u00f3rym pr\u00f3buj\u0105 do afryka\u0144skiej ornamentyki nawi\u0105za\u0107 d\u017awi\u0119kami generowanymi elektronicznie, to jeden z najciekawszych utwor\u00f3w na p\u0142ycie. Kiedy afryka\u0144ski klimat ulatuje, zostaje ambitna pr\u00f3ba pogoni za Battles i innymi math-rockowymi sk\u0142adami, czyli transowymi formacjami kultury zachodniej. Dobrze wydane pieni\u0105dze.<\/p>\n<p><strong>HORSE LORDS <em>Interventions<\/em><\/strong>, Northern Spy 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 350px; height: 470px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3850134741\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/horselords.bandcamp.com\/album\/interventions\">Interventions by Horse Lords<\/a><\/iframe><\/p>\n<p>Nowy album wyda\u0142a te\u017c grupa <strong>Melt Yourself Down<\/strong>, opisywana przeze mnie entuzjastycznie <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2013\/06\/20\/niemiecki-desant-w-afryce\/\">trzy lata temu<\/a> przy okazji debiutu. Podobnie jak na poprzedniej p\u0142ycie jest kr\u00f3tko, zwi\u0119\u017ale i z olbrzymi\u0105 energi\u0105, tyle \u017ce kanalizowan\u0105 w utworach o charakterze bardziej multikulturowym ni\u017c afryka\u0144skim. Poprzednio da\u0142o si\u0119 brytyjsk\u0105 formacj\u0119 zaliczy\u0107 do fali na\u015bladowc\u00f3w afrobeatu, teraz by\u0142oby z tym trudniej. Znajdziemy w tych utworach motywy bliskowschodnie albo nawet ba\u0142ka\u0144skie (w utworze <em>Do To Dot<\/em>), wa\u017cniejsz\u0105 rol\u0119 odgrywa znany wcze\u015bniej z Zun Zun Egui wokalista Kushal Gaya. W sferze wokalnej utwory te sprawiaj\u0105 wra\u017cenie dzikiej afryka\u0144skiej odpowiedzi to na Public Image Ltd., to na Red Hot Chili Peppers. Ale to skupienie na wokalno-instrumentalnych formach nie wysz\u0142o, moim zdaniem, tej grupie na zdrowie. Brak saksofonowych temat\u00f3w Pete&#8217;a Warehama i Shabaki Hutchingsa, kt\u00f3re mog\u0142yby rywalizowa\u0107 z tymi z poprzedniej p\u0142yty. Gdy obaj pracuj\u0105 mocniej, jak w<em> The God of You<\/em>, wychodz\u0105 najlepsze momenty p\u0142yty. Jest prawie ta sama energia co na debiucie, jest rozw\u00f3j, tylko kierunek mnie nie cieszy. Szkoda, bo to by\u0142a jedna z bardziej obiecuj\u0105cych grup ca\u0142ego tego ganiaj\u0105cego si\u0119 z Afryk\u0105 nurtu. To z kolei bym wzi\u0105\u0142, ale za friko.<\/p>\n<p><strong>MELT YOURSELF DOWN <em>Last Evenings on Earth<\/em><\/strong>, The Leaf Label 2016, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/248856553&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017ce nie jeste\u015bmy sto lat za Murzynami, ale kilkadziesi\u0105t na pewno. Prosz\u0119 mi wybaczy\u0107 to ryzykowne wyra\u017cenie na pocz\u0105tek, ale po pierwsze, w muzyce nabiera ono jednak pozytywnego zabarwienia, po drugie &#8211; dobrze oddaje dynamik\u0119 sytuacji. Fala wp\u0142yw\u00f3w muzyki afryka\u0144skiej rozlewa si\u0119 wyj\u0105tkowo szeroko. W muzyce na Zachodzie bez zmian, stagnacja, a tu tyle do [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10556,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,312,120,7,2249,106],"tags":[2438,359,1432,1961],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10553"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10553"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10553\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10560,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10553\/revisions\/10560"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10556"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10553"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10553"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10553"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}