
{"id":1062,"date":"2011-07-05T15:40:54","date_gmt":"2011-07-05T13:40:54","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=1062"},"modified":"2011-07-05T15:45:14","modified_gmt":"2011-07-05T13:45:14","slug":"retrowtorek-lekcja-stylu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/07\/05\/retrowtorek-lekcja-stylu\/","title":{"rendered":"Retrowtorek: Lekcja stylu"},"content":{"rendered":"<p>Albo inaczej: wt\u00f3rny wtorek. To ju\u017c nie pok\u0142osie lektury Simona Reynoldsa (cho\u0107 nie przestaj\u0119 o nim my\u015ble\u0107), tylko propozycja nowego wakacyjnego cyklu, kt\u00f3ry pozwoli mi na chwil\u0119 oderwa\u0107 si\u0119 od s\u0142uchania nowo\u015bci i zaj\u0105\u0107 od czasu do czasu &#8211; ale z pewn\u0105 regularno\u015bci\u0105 &#8211; dobr\u0105 star\u0105 p\u0142yt\u0105 (bo na te z\u0142e z regu\u0142y szkoda czasu). A je\u015bli komu\u015b jeszcze pozwoli od czasu do czasu trafi\u0107 na co\u015b, czego nie s\u0142ysza\u0142, korzy\u015bci b\u0119d\u0105 obop\u00f3lne.<\/p>\n<p>Na pocz\u0105tek jedna z najwspanialszych p\u0142yt z metamuzyk\u0105, czyli stworzon\u0105 przez sprawnych i \u015bwiadomych artyst\u00f3w podr\u00f3\u017c\u0105 po odniesieniach i nawi\u0105zaniach. Wspomina\u0142em ju\u017c o grupie <strong>The Dukes of Stratosphear<\/strong> przy okazji <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/04\/27\/10-rowerow-w-muzyce\/\">dziesi\u0105tki piosenek rowerowych<\/a>. Ale nie rozwin\u0105\u0142em tej opowie\u015bci, chocia\u017c mnie j\u0119zyk \u015bwierzbi\u0142. <\/p>\n<p>Nad grup\u0105 XTC jako powszechnie uznanymi klasykami lat 80. przejd\u0119 do porz\u0105dku dziennego. W po\u0142owie lat 80. pozwolili sobie na ma\u0142y \u017cart. Andy Partridge pracowa\u0142 wtedy &#8211; wsp\u00f3lnie z producentem Johnem Leckiem &#8211; nad p\u0142yt\u0105 jakiej\u015b kanadyjskiej wokalistki, z kt\u00f3rej to pracy obaj zostali zwolnieni. Partridge za to, \u017ce opieprzy\u0142 zesp\u00f3\u0142 za nier\u00f3wne granie i kaza\u0142 trenowa\u0107 z metronomem, a Leckie &#8211; podobno &#8211; za wygl\u0105d. Tym lepiej dla naszej sprawy, bo wpadli wtedy na pomys\u0142, \u017ceby zrobi\u0107 co\u015b w stylu brytyjskiej psychodelii lat 60. <strong>Informacje pomocnicze:<\/strong> Partridge to d\u0142ugoletni lider XTC, a zatem posta\u0107 pierwszego planu, a Leckie najpierw obs\u0142ugiwa\u0142 magnetofony w studiu Abbey Road (macza\u0142 palce przy paru sesjach Pink Floyd), potem produkowa\u0142 PIL i Magazine (\u015bwietne &#8222;Real Life&#8221;!), za chwil\u0119 mia\u0142 z kolei zab\u0142ysn\u0105\u0107 jako tw\u00f3rca brzmienia The Stone Roses na debiutanckiej p\u0142ycie. Wi\u0119c CO\u015a na temat lat 60. wiedzia\u0142. Podobnie jak Partridge. Weszli do studia, nagrali gar\u015b\u0107 utwor\u00f3w, wybrali sze\u015b\u0107 i &#8222;25 O&#8217;Clock&#8221; &#8211; jako EP-ka fikcyjnego zespo\u0142u o tej przyd\u0142ugiej nazwie, kt\u00f3rej twardo nie b\u0119d\u0119 ju\u017c powtarza\u0142 do ko\u0144ca zasadniczego tekstu &#8211; ukaza\u0142o si\u0119 w Prima Aprilis roku 1985.  <\/p>\n<p>Na czym polega\u0142a ca\u0142a zabawa, nie\u017ale m\u00f3wi ju\u017c pierwsza minuta tytu\u0142owego utworu, kt\u00f3ry macie wklejony na dole, wi\u0119c je\u015bli kto\u015b si\u0119 ju\u017c zm\u0119czy\u0142 s\u0142owem, mo\u017ce przej\u015b\u0107 do fazy test\u00f3w. Erudyta muzyczny Partridge doskonale zdawa\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce to, co robi\u0105, jest patchworkiem motyw\u00f3w z dziesi\u0105tk\u00f3w p\u0142yt wydanych pod koniec lat 60. I tak owa pierwsza minuta to &#8211; w wielkim skr\u00f3cie &#8211; \u017cartobliwe nawi\u0105zanie do klasyka Pink Floyd (&#8222;Time&#8221;), a potem linii basu drugiego (&#8222;Money&#8221;), potem &#8211; je\u015bli dobrze strzelam &#8211; Rolling Stonesi z &#8222;Paint It Black&#8221;, a wreszcie (tu ju\u017c opieram si\u0119 na relacji Partridge&#8217;a, kt\u00f3ry na to nawi\u0105zanie sam po latach naprowadza) do\u015b\u0107 mityczna i ma\u0142o mi znana grupa The Mode, kt\u00f3ra wykorzystywa\u0142a orientalne motywy. Dalej mamy utw\u00f3r, kt\u00f3ry brzmi jak zagubieni w czasie Floydzi z Sydem Barrettem (wspominany ju\u017c przeze mnie &#8222;Bike Ride To The Moon&#8221;), Cream (&#8222;My Love Explodes&#8221;) i Beatlesi z &#8222;Sier\u017canta Pieprza&#8221; i okolic (&#8222;What In The World??&#8221; i zamykaj\u0105cym album &#8222;The Mole From The Ministry&#8221;). Je\u015bli chodzi o dalsze tropy, to zn\u00f3w podpowiada je Partridge we wk\u0142adce do nowego wydania p\u0142yty (o kt\u00f3rym za chwil\u0119) &#8211; chodzi o wzgl\u0119dnie znany The Move i kolejny zesp\u00f3\u0142 na &#8222;m&#8221; jak &#8222;mityczny&#8221; &#8211; The Moles.<\/p>\n<p>Najwspanialsze jest to, \u017ce na &#8222;25 O&#8217;Clock&#8221; mamy nie tylko brzmienie (Leckie odnalaz\u0142 mn\u00f3stwo starego sprz\u0119tu w jakim\u015b studiu na angielskiej prowincji), ale te\u017c panowanie nad form\u0105. &#8222;Najlepsze piosenki epoki to by\u0142y pod wzgl\u0119dem konstrukcji prawdziwe per\u0142y baroku, a nie siermi\u0119\u017cne pochody pijanego&#8221; &#8211; pisze Partridge. I na p\u0142ycie prezentuje dopracowane do ostatniego elementu kompozycje, kt\u00f3re spokojnie &#8211; podkre\u015blam to &#8211; spokojnie mog\u0142y trafi\u0107 w latach 60. do radia i przej\u015b\u0107 niezauwa\u017cone. To stylizacja bardziej perfekcyjna ni\u017c te, za kt\u00f3re przywykli\u015bmy chwali\u0107 na przyk\u0142ad Franka Zapp\u0119.<br \/>\nNawet praca nad ok\u0142adk\u0105 polega\u0142a na skompilowaniu kilku istniej\u0105cych wzor\u00f3w:<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/cream_Disraeli_Gears.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/cream_Disraeli_Gears-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"cream_Disraeli_Gears\" width=\"135\" height=\"135\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1066\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/cream_Disraeli_Gears-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/cream_Disraeli_Gears.jpg 299w\" sizes=\"(max-width: 135px) 100vw, 135px\" \/><\/a> <a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/rs_satanic.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/rs_satanic-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"rs_satanic\" width=\"135\" height=\"135\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1067\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/rs_satanic-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/rs_satanic-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/rs_satanic.jpg 600w\" sizes=\"(max-width: 135px) 100vw, 135px\" \/><\/a> <a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/isb_onion.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/isb_onion-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"isb_onion\" width=\"135\" height=\"135\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1068\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/isb_onion-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/isb_onion.jpg 200w\" sizes=\"(max-width: 135px) 100vw, 135px\" \/><\/a> <\/p>\n<p>O tym r\u00f3wnie\u017c cz\u0142onkowie grupy wspominaj\u0105 w notatkach do\u0142\u0105czonych do nowego wydania &#8222;25 O&#8217;Clock&#8221;, kt\u00f3re wysz\u0142o dwa lata temu, uzupe\u0142nione o akustyczne wersje demo i utwory napisane dla kampanii linii Eurostar (poci\u0105g jad\u0105cy przez Kana\u0142 La Manche) &#8211; wszystko to razem daje pe\u0142nowymiarowy album, nie gorszy ni\u017c sama EP-ka. Cho\u0107 i albumu fikcyjna grupa si\u0119 doczeka\u0142a &#8211; &#8222;Psonic Psunspot&#8221; wysz\u0142o dwa lata p\u00f3\u017aniej i by\u0142o dla XTC form\u0105 odreagowania po pracy nad albumem &#8222;Skylarking&#8221;. Oba wydawnictwa w latach 80. pojawi\u0142y si\u0119 tylko na winylu i warto poszuka\u0107, p\u00f3ki czas, bo zegar tyka &#8211; jak w utworze tytu\u0142owym &#8211; i za par\u0119 lat doczekaj\u0105 si\u0119 na pewno zas\u0142u\u017conego masowego uznania.<\/p>\n<p>Je\u015bli kto\u015b dotar\u0142 tutaj, to pewnie zas\u0142u\u017cy\u0142 na puent\u0119, wi\u0119c spr\u00f3buj\u0119: Tego nas w\u0142a\u015bnie uczy ta ca\u0142a historia &#8211; pracowa\u0107 trzeba umie\u0107, ale dopiero to, jak potrafimy t\u0119 prac\u0119 odreagowa\u0107, naprawd\u0119 nas wyr\u00f3\u017cnia.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Dukes_25oclock.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Dukes_25oclock-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Dukes_25oclock\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1065\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Dukes_25oclock-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/07\/Dukes_25oclock.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>XTC as THE DUKES OF STRATOSPHEAR &#8222;25 O&#8217;Clock&#8221;<\/strong><br \/>\nVirgin 1985 \/ Ape House 2009<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107: <\/strong>Oryginalnej EP-ki, czyli pierwszych sze\u015bciu utwor\u00f3w &#8211; koniecznie.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F10774805\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F10774805\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/j-c-de-cordoba\/01-25-oclock\">01 25 o&#8217;clock<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/j-c-de-cordoba\">j.c de cordoba<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Albo inaczej: wt\u00f3rny wtorek. To ju\u017c nie pok\u0142osie lektury Simona Reynoldsa (cho\u0107 nie przestaj\u0119 o nim my\u015ble\u0107), tylko propozycja nowego wakacyjnego cyklu, kt\u00f3ry pozwoli mi na chwil\u0119 oderwa\u0107 si\u0119 od s\u0142uchania nowo\u015bci i zaj\u0105\u0107 od czasu do czasu &#8211; ale z pewn\u0105 regularno\u015bci\u0105 &#8211; dobr\u0105 star\u0105 p\u0142yt\u0105 (bo na te z\u0142e z regu\u0142y szkoda czasu). [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,1,7,633,280,176,634],"tags":[636,637,635],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1062"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1062"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1062\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1080,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1062\/revisions\/1080"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1062"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1062"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1062"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}