
{"id":10783,"date":"2016-06-14T14:02:43","date_gmt":"2016-06-14T12:02:43","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=10783"},"modified":"2016-06-14T14:05:21","modified_gmt":"2016-06-14T12:05:21","slug":"do-afryki-na-lewo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/06\/14\/do-afryki-na-lewo\/","title":{"rendered":"Do Afryki na lewo"},"content":{"rendered":"<p>Ksi\u0105\u017cka Olgi Drendy <em><a href=\"https:\/\/www.karakter.pl\/ksiazki\/duchologia-polska\">Duchologia polska<\/a><\/em>, kt\u00f3r\u0105 w tym miejscu gor\u0105co polecam (cho\u0107by dlatego, \u017ce jest przeszczepieniem na nasz grunt ca\u0142ego hauntologicznego my\u015blenia, obecnego te\u017c w muzyce), kaza\u0142a mi na wszystko wok\u00f3\u0142 patrze\u0107 poprzez ci\u0105g skojarze\u0144 z przesz\u0142o\u015bci\u0105. Wed\u0142ug takich skojarze\u0144 piramidy to nie budowle w Egipcie, tylko te dekatyzowane d\u017cinsy z wielb\u0142\u0105dem o kszta\u0142cie, kt\u00f3ry by\u0142 modny w okresie opisywanego przez Drend\u0119 prze\u0142omu lat 80. i 90. W co zreszt\u0105 trudno dzi\u015b uwierzy\u0107, bo to wz\u00f3r fatalny i wydaje si\u0119, \u017ce taka moda mog\u0142a nam si\u0119 tylko zbiorowo przy\u015bni\u0107. I o to zreszt\u0105 chodzi w tej ca\u0142ej duchologii, kt\u00f3rej si\u0119 autorka ksi\u0105\u017cki dok\u0142adnie przygl\u0105da &#8211; to rodzaj zbiorowego snu, kt\u00f3ry \u015bnimy, bo nam go media na r\u00f3\u017cne sposoby wizualnie zdokumentowa\u0142y i zmiesza\u0142 si\u0119 z odpryskami naszych w\u0142asnych, indywidualnych wspomnie\u0144. Ale dzi\u015b proponuj\u0119 piramidy skojarzy\u0107 jeszcze inaczej.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids.jpg\" rel=\"attachment wp-att-10784\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids-1024x1024.jpg\" alt=\"Pyramids\" width=\"620\" height=\"620\" class=\"aligncenter size-large wp-image-10784\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids-1024x1024.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids-768x768.jpg 768w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2016\/06\/Pyramids.jpg 1200w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Zesp\u00f3\u0142<strong> The Pyramids<\/strong> (w oryginalnym sk\u0142adzie na ok\u0142adce powy\u017cej) dzia\u0142a\u0142 w USA od pocz\u0105tku lat 70., gdzie\u015b na obrze\u017cach jazzu i na fali narastaj\u0105cej spo\u0142ecznej fascynacji kultur\u0105 afroameryka\u0144sk\u0105, wizj\u0105 tworzenia ponadgatunkowej muzyki afryka\u0144skiej. Ich p\u0142yty nagrywane w latach 70., bardzo g\u0119ste rytmicznie, by\u0142y na sw\u00f3j spos\u00f3b bliskie duchowi free jazzu. W t\u0119 stron\u0119 pcha\u0142y grup\u0119 na pewno kontakty z pianist\u0105 Cecilem Taylorem, kt\u00f3ry by\u0142 jeszcze w rodzinnym Ohio nauczycielem jej cz\u0142onk\u00f3w. Ca\u0142y zesp\u00f3\u0142 &#8211; pod kierunkiem lidera, saksofonisty, a przy okazji wszechstronnego kulturalnego aktywisty<strong> Idrisa Ackamoora<\/strong> &#8211; zebra\u0142 si\u0119 po latach na nowo w roku 2007 i nagra\u0142 p\u0142yt\u0119 dla oficyny Disko B. Teraz wyda\u0142 ju\u017c drugi album po reformie, zarejestrowany w berli\u0144skim studiu Philophon na Kreutzbergu (zapowiada\u0142 go wydany pod szyldem Philiphonu singiel), i ewidentnie p\u0142ynie na fali wzrostu zainteresowania afryka\u0144skim jazzem, graj\u0105c ju\u017c jednak co\u015b innego. Ackamoor i jego formacja id\u0105 mianowicie bardziej w stron\u0119 muzyki tworzonej w Afryce ni\u017c pewnej og\u00f3lnej wizji tej muzyki, (duchologicznym?) marzeniu o Afryce, jakie mieli na pocz\u0105tku lat 70. wykonawcy ameryka\u0144scy. Mamy wi\u0119c na <em>We Be All Africans<\/em> proste nawi\u0105zania do afrobeatu. Mamy te\u017c kapitalne tematy odnosz\u0105ce si\u0119 do kosmicznej muzyki zespo\u0142u Sun Ra Arkestra. <em>Silent Days<\/em>, w kt\u00f3rym parti\u0119 wokaln\u0105 Ackamoora dubluje Bajka, wokalistka i poetka m\u0142odszego pokolenia mieszkaj\u0105ca w Niemczech, przynosi temat przypominaj\u0105cy co bardziej liryczne klasyki Sun Ra. Delikatny, ale pozostaj\u0105cy w g\u0142owie na d\u0142ugo. Podobnie jak refren tytu\u0142owego <em>We Be All Africans Now<\/em>, kt\u00f3ry przypomnia\u0142 mi niedawn\u0105 rozmow\u0119 o \u015bwiecie wpadaj\u0105cym ostatnio w tak mocny dualizm polityczny i spo\u0142eczny, \u017ce trzeba b\u0119dzie, niczym niegdy\u015b na Wschodzie, przesiedla\u0107 ludzi o r\u00f3\u017cnych pogl\u0105dach na r\u00f3\u017cne kontynenty, \u017ceby unikn\u0105\u0107 otwartych star\u0107 politycznych, \u015bwiatopogl\u0105dowych, futbolowych czy wr\u0119cz wojennych. Uwa\u017cam, \u017ce fani muzyki powinni zosta\u0107 wywiezieni &#8211; zgodnie z zapowiedzi\u0105 Ackamoora &#8211; do Afryki.<\/p>\n<p>Podobny do starych The Pyramids jest charakter brzmieniowy formacji Ackamoora, cho\u0107 &#8211; poza basist\u0105 Kimathim Asantem &#8211; z oryginalnego sk\u0142adu niewiele zosta\u0142o. \u0141ataj\u0105 ten sk\u0142ad m.in. muzycy niemieccy, cho\u0107 sekcj\u0119 rytmiczn\u0105 uzupe\u0142nia graj\u0105cy tu rewelacyjnie afrokuba\u0144ski perkusista Babatunde Lea (ma nawet dwie minuty na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 w <em>Traponga<\/em>), grywaj\u0105cy swego czasu u boku Pharoah Sandersa, w kierunku kt\u00f3rego prowadzi nas z kolei stylistycznie motyw saksofonu otwieraj\u0105cy <em>Clarion Call<\/em>. Na organach gra znany z ze znakomitego sk\u0142adu Whitefield Brothers (o nim ju\u017c na Polifonii <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2010\/09\/15\/dzicy-zmiennicy\/\">wspomina\u0142em<\/a>) producent p\u0142yty Max Weissenfeldt. Inna ni\u017c poprzednio wydaje mi si\u0119 jednak wizja prowadzenia melodii. D\u0142ugie motywy na <em>We Be All Africans<\/em>, \u015bpiewno\u015b\u0107, otwarto\u015b\u0107 &#8211; to wszystko przemawia za tym, \u017ceby tej p\u0142yty s\u0142ucha\u0107 w oderwaniu od gatunkowych uprzedze\u0144. To zreszt\u0105 sta\u0142a cecha szeroko rozumianej muzyki afryka\u0144skiej. Staram si\u0119 trzyma\u0107 zdrowy dystans do mno\u017c\u0105cych si\u0119 tego typu rekonstrukcyjnych projekt\u00f3w, ale trzeba przyzna\u0107, \u017ce p\u0142yta Ackamoora bije na g\u0142ow\u0119 ostatnie realizacje The Heliocentrics i pozostaje raczej pe\u0142nym \u017cycia albumem wskrzeszonego nurtu ni\u017c muzealnym zestawem granym w ramach zaj\u0119\u0107 z historii muzyki przez k\u00f3\u0142ko m\u0142odych pasjonat\u00f3w.  <\/p>\n<p><strong>IDRIS ACKAMOOR &#038; THE PYRAMIDS <em>We Be All Africans<\/em><\/strong>, Strut 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"420\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/V5jzWoRA2qk\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ksi\u0105\u017cka Olgi Drendy Duchologia polska, kt\u00f3r\u0105 w tym miejscu gor\u0105co polecam (cho\u0107by dlatego, \u017ce jest przeszczepieniem na nasz grunt ca\u0142ego hauntologicznego my\u015blenia, obecnego te\u017c w muzyce), kaza\u0142a mi na wszystko wok\u00f3\u0142 patrze\u0107 poprzez ci\u0105g skojarze\u0144 z przesz\u0142o\u015bci\u0105. Wed\u0142ug takich skojarze\u0144 piramidy to nie budowle w Egipcie, tylko te dekatyzowane d\u017cinsy z wielb\u0142\u0105dem o kszta\u0142cie, kt\u00f3ry [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10785,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,2249,106],"tags":[2475,2476],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10783"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10783"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10783\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10788,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10783\/revisions\/10788"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10785"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10783"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10783"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10783"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}