
{"id":10798,"date":"2016-06-17T11:52:30","date_gmt":"2016-06-17T09:52:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=10798"},"modified":"2016-06-17T12:02:17","modified_gmt":"2016-06-17T10:02:17","slug":"muzyka-mniej-wazna-niz-woda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/06\/17\/muzyka-mniej-wazna-niz-woda\/","title":{"rendered":"Muzyka mniej wa\u017cna ni\u017c woda?"},"content":{"rendered":"<p>Kilka lat temu \u017cyli\u015bmy wizj\u0105 podrzucon\u0105 bodaj przez Davida Bowiego: \u017ce muzyka wkr\u00f3tce b\u0119dzie jak woda. Potem kto\u015b to rozwin\u0105\u0142 &#8211; \u017ce b\u0119dzie r\u00f3wnie \u0142atwo dost\u0119pna, powszechna i tania jak woda. To si\u0119 sprawdzi\u0142o. Muzyka jest wsz\u0119dzie, w gigantycznym wyborze, na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. W naszej strefie geograficznej tania nie tylko jak woda, ale nawet jak barszcz. Sam si\u0119 t\u0105 wizj\u0105 niesko\u0144czonego dost\u0119pu entuzjazmowa\u0142em (a i ostatnio przecie\u017c zwraca\u0142em uwag\u0119 na <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/06\/16\/podzialy-maja-swoje-granice\/#more-10789\">dobre strony \u0142atwego dost\u0119pu<\/a>), ale dzi\u015b widz\u0119, co si\u0119 za tym kry\u0142o. Muzyka staje si\u0119 przy okazji r\u00f3wnie oczywista, nudna, niezauwa\u017calna, a cz\u0119sto nawet tak samo jak woda pozbawiona smaku. Bo kiedy ostatnio woda lec\u0105ca z kranu (poza sytuacjami odci\u0119cia dop\u0142ywu) by\u0142y w waszym otoczeniu tematem dyskusji? \u017be ledwie ciurka albo leci mocniej, \u017ce jaka\u015b rze\u015bka, wyj\u0105tkowo przejrzysta, bardziej mi\u0119kka, albo \u017ce ta z \u0142azienki pachnie lepiej ni\u017c ta z kuchni? Ba, zaryzykowa\u0142bym, \u017ce z rozp\u0119du muzyka zaczyna by\u0107 ta\u0144sza jeszcze ni\u017c woda, wi\u0119c mo\u017ce nawet mniej wa\u017cna? <!--more--><\/p>\n<p>Kole\u017canka &#8211; \u015bwietnie orientuj\u0105ca si\u0119 w nowych technologiach &#8211; odezwa\u0142a si\u0119 ostatnio do mnie z pytaniem, co si\u0119 dzieje, \u017ce je\u015bli ju\u017c s\u0142ucha muzyki, to \u017cegluj\u0105c w sentymentalnym kursie poprzez utwory streamowane w sieci &#8211; i albo koncentruje si\u0119 na wspomnieniach, albo pod\u0105\u017caj\u0105c za &#8222;polecanymi dla mnie&#8221; (kultura algorytmu &#8211; sprawd\u017acie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1654796,1,kultura-masowa-rzadza-algorytmy.read\">tekst Mariusza Hermy<\/a>) kr\u0119ci si\u0119 w k\u00f3\u0142ko. Na stare p\u0142yty z lat m\u0142odzie\u0144czych czasem patrzy, ale tylko po to, \u017ceby przejrze\u0107 si\u0119 w nich jak w lustrze.<\/p>\n<p>Poczu\u0142em si\u0119 przez chwil\u0119 jak pracownik poradni dla ludzi rozwiedzionych z muzyk\u0105. Nie pierwszy raz. Ostatnio nawet by\u0142em na czterdziestkowej imprezie ludzi rozwiedzionych z muzyk\u0105. Widzia\u0142em na w\u0142asne oczy, jak panie w wieku wiadomym zdejmowa\u0142y szpilki, a panowie marynarki by zata\u0144czy\u0107 przy ulubionych utworach Life of Agony i Rage Against the Machine, a wcze\u015bniej bez s\u0142owa skargi pl\u0105sali przy <em>Dragostea din tei <\/em>i tak taniej wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce dance, \u017ce a\u017c wstyd mi opowiada\u0107. Mo\u017cna by\u0142o w miar\u0119 precyzyjnie wskaza\u0107 rok, kiedy wzi\u0119li rozw\u00f3d z muzyk\u0105 m\u0142odo\u015bci. To akurat naturalne zjawisko, przed kt\u00f3rym trudno si\u0119 broni\u0107. Dla wi\u0119kszo\u015bci ludzi z czasem muzyka staje si\u0119 mniej wa\u017cna &#8211; w miar\u0119, jak zmieniaj\u0105 si\u0119 priorytety, rodz\u0105 dzieci i wi\u0119cej satysfakcji przynosi np. piel\u0119gnacja trawnika przed domem. Nie dotyczy to oczywi\u015bcie pojedynczych maniak\u00f3w i os\u00f3b profesjonalnie zajmuj\u0105cych si\u0119 muzyk\u0105. To zjawisko te\u017c spycha nagrania do statusu wody, ale trudno z nim walczy\u0107. Niekt\u00f3rzy pr\u00f3buj\u0105 &#8211; poprzez inwestycje: kupno dro\u017cszych g\u0142o\u015bnik\u00f3w, wyjazd na koncert ulubionej grupy za granic\u0119 (bo wreszcie ich sta\u0107), ale to wszystko dzia\u0142a raczej na kr\u00f3tk\u0105 met\u0119.<\/p>\n<p>Inaczej jest z tanieniem muzyki, kt\u00f3re przynios\u0142a jej dost\u0119pno\u015b\u0107. To problem dotycz\u0105cy ju\u017c wszystkich, bez wzgl\u0119du na wiek, cz\u0119sto ostatnio dyskutowany i opisywany w ksi\u0105\u017ckach (np. u <a href=\"https:\/\/next.ft.com\/content\/fc9db5d6-2cc9-11e6-bf8d-26294ad519fc\">dyskutowanego tutaj Bena Ratliffa<\/a>). I tu moja kole\u017canka jako posiadaczka kolekcji p\u0142yt jest w sytuacji uprzywilejowanej: ma si\u0119 w czym przejrze\u0107. Osoba zaczynaj\u0105ca kontakt z muzyk\u0105 od abonamentowego streamingu musia\u0142aby chyba kolekcjonowa\u0107 zrzuty ekran\u00f3w dawnych playlist, \u017ceby po latach szuka\u0107 swojej to\u017csamo\u015bci w muzyce. Powtarzam do znudzenia, \u017ce sami tworzymy warto\u015b\u0107 muzyki poprzez przywi\u0105zywanie do przedmiotu (cho\u0107by i kasety), ods\u0142uchiwanie niemimowolne (oddzielne urz\u0105dzenie, konieczno\u015b\u0107 zmiany p\u0142yty, unikanie niesko\u0144czonej playlisty), a decyduj\u0105c si\u0119 na p\u0142acenie za pojedyncze p\u0142yty lub nagrania samym sobie wyznaczamy pewn\u0105 hierarchi\u0119 s\u0142uchania: zap\u0142aci\u0142em, to mo\u017ce jednak pos\u0142ucham do ko\u0144ca? Ile os\u00f3b, kt\u00f3re kupi\u0142y bilet na koncert (poza dziennikarzami muzycznymi) wyjdzie po 2 utworach, bo stwierdzi, \u017ce im si\u0119 nie podoba? Niewiele. A ile przeskipuje reszt\u0119 s\u0142abo zapowiadaj\u0105cej si\u0119 piosenki, gdy dosta\u0142o j\u0105 w pakiecie z 30 milionami innych? Ile os\u00f3b zdecyduje, \u017ce dzi\u015b pos\u0142uchaj\u0105 czego\u015b zupe\u0142nie innego, na chybi\u0142 trafi\u0142, bo chc\u0105 zerwa\u0107 z kieratem &#8222;polecanych dla mnie&#8221; i zacz\u0105\u0107 jak\u0105\u015b now\u0105 ekscytuj\u0105c\u0105 przygod\u0119?   <\/p>\n<p>Co\u015b takiego prze\u017cywa\u0142em kiedy\u015b &#8211; przed epok\u0105 streamingu, w czasach p\u00f3\u017anego Napstera czy Soulseeka &#8211; po przyje\u017adzie na weekend do Berlina. Przynajmniej raz na p\u00f3\u0142 roku by\u0142em w tym mie\u015bcie i mog\u0142em wej\u015b\u0107 do Naprawd\u0119 Dobrze Zaopatrzonego Sklepu z P\u0142ytami, w kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o dowolnie d\u0142ugo s\u0142ucha\u0107 p\u0142yt, kt\u00f3re si\u0119 chcia\u0142o kupi\u0107. Zbiera\u0142em wi\u0119c ca\u0142y koszyk p\u0142yt (co mi zabiera\u0142o dobr\u0105 godzin\u0119 albo dwie) i zaczyna\u0142em s\u0142ucha\u0107 (co mi zabiera\u0142o jakie\u015b p\u00f3\u0142 godziny, bo w praktyce nie mo\u017cna by\u0142o ca\u0142ego dnia sp\u0119dzi\u0107 w sklepie z p\u0142ytami). Skipowane i pospiesznie s\u0142uchane albumy zmusza\u0142y mnie do nietrafnych wybor\u00f3w. Zacz\u0105\u0142em zauwa\u017ca\u0107 nawet tendencj\u0119 do wybierania muzyki efektownie brzmi\u0105cej w 30-sekundowych dawkach, kt\u00f3rej p\u00f3\u017aniej nie mog\u0142em s\u0142ucha\u0107. Na domiar z\u0142ego cz\u0119sto by\u0142y to p\u0142yty oznaczone &#8222;Mitarbeiter Tip&#8221; (komu\u015b w sklepie si\u0119 spodoba\u0142y), albo polecane dla fan\u00f3w okre\u015blonego gatunku (taki pradziadek algorytm\u00f3w). I wiecie, co si\u0119 sta\u0142o? Zacz\u0105\u0142em w pewnym momencie zupe\u0142nie \u015bwiadomie niekt\u00f3re pozycje KUPOWA\u0106 W CIEMNO. Po prostu zawsze przywozi\u0142em kilka p\u0142yt, kt\u00f3rych z za\u0142o\u017cenia na miejscu nie s\u0142ucha\u0142em. Po pierwsze, zwykle mia\u0142y w sobie co\u015b interesuj\u0105cego, czasem nawet chodzi\u0142o o grafik\u0119 ok\u0142adkow\u0105 i jakie\u015b dobre skojarzenia (wytw\u00f3rnia, nazwiska artyst\u00f3w). Po drugie, chcia\u0142em niespodzianki, ryzyka, niepewno\u015bci. Nawet b\u0142\u0119du chcia\u0142em. Jakiej\u015b emocji &#8211; jak kibice, kt\u00f3rym niby zale\u017cy na tym, \u017ceby nasi wygrali, ale tak naprawd\u0119 chc\u0105 prze\u017cy\u0107 co\u015b, czego przewidzie\u0107 do ko\u0144ca nie mo\u017cna. Nie wiedzia\u0142em tylko, \u017ce za par\u0119 lat przyjdzie mi w takim sklepie zamieszka\u0107 na sta\u0142e i z otwartymi zak\u0142adkami Tidala, SoundClouda i YouTube&#8217;a b\u0119d\u0119 si\u0119 nieustannie odrywa\u0142 od s\u0142uchania tego, co mam aktualnie do przes\u0142uchania na p\u0142ycie.   <\/p>\n<p>Szeroka publiczno\u015b\u0107 dosta\u0142a do r\u0119ki wszystko to, co najlepszego i najgorszego mieli dot\u0105d dziennikarze muzyczni. Szybki dost\u0119p do p\u0142yt (to akurat dobre) i nadmiar (to ju\u017c mniej), sytuacj\u0119 ci\u0105g\u0142ego \u017cycia z pi\u0119trz\u0105c\u0105 si\u0119 playlist\u0105, kt\u00f3ra goni ich jak nadci\u0105gaj\u0105ca fala. Wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej bezwzgl\u0119dnie dogoni i zaleje. Mamy ten sam problem &#8211; nadmiar i algorytm planuj\u0105 nam dzie\u0144. I tylko gdy wydarzy si\u0119 co\u015b o naprawd\u0119 pot\u0119\u017cnej sile &#8211; co\u015b w rodzaju \u015bmierci Davida Bowiego &#8211; na moment zatrzymujemy si\u0119 i zaczynamy s\u0142ucha\u0107 tego samego, ba, wracamy, powtarzamy, przerywamy playlist\u0119. Po staremu, z pe\u0142n\u0105 celebr\u0105, inwestuj\u0105c pieni\u0105dze w wersj\u0119 specjaln\u0105, wydanie pami\u0105tkowe i rozmawiaj\u0105c o jednym. To mi\u0119dzy innymi dlatego indywidualne zestawienia ulubionych p\u0142yt bie\u017c\u0105cego roku ci\u0105gle krzy\u017cuj\u0105 si\u0119 na <em>Blackstar<\/em>. Zespo\u0142y, kt\u00f3re zbudowa\u0142y swoj\u0105 pozycj\u0119 wcze\u015bniej &#8211; jak Radiohead &#8211; wykorzystuj\u0105 czasy p\u0119dz\u0105cej playlisty umiej\u0119tnie: wydaj\u0105 cyfrow\u0105 edycj\u0119, dyskusja wybucha, a gdy streamuj\u0105ce grono jest ju\u017c przy czym\u015b nowszym, ukazuje si\u0119 (jako\u015b teraz) winylowe wydanie, kt\u00f3re fani kupi\u0105 sobie, jak ja, cho\u0107by po to, \u017ceby si\u0119 na stare lata w tym przejrze\u0107. Czasem kto\u015b z m\u0142odszych muzyk\u00f3w wpadnie na pomys\u0142, \u017ceby &#8211; graj\u0105c va bank &#8211; spr\u00f3bowa\u0107 du\u017c\u0105 grup\u0119 ludzi sk\u0142oni\u0107 do wsp\u00f3lnego s\u0142uchania i analizy cho\u0107by jednego nagrania udost\u0119pnionego za darmo &#8211; tyle \u017ce to nagranie musi by\u0107 takiej klasy i tak wyj\u0105tkowe (cho\u0107by pod wzgl\u0119dem rozmiar\u00f3w) jak <em>Kuiper<\/em>, ostatni singiel Floating Points. Tu si\u0119 uda\u0142o osi\u0105gn\u0105\u0107 niez\u0142y efekt, omijacie to naprawd\u0119 tylko na w\u0142asn\u0105 odpowiedzialno\u015b\u0107:<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/264448678&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Muzyka dzi\u015b bardziej w ramach post scriptum. Bo elektroniczny duet <strong>Plaid <\/strong>jest jak refren na tym blogu i w moim pisaniu o muzyce przez ostatnich niemal 20 lat. Ed Handley i Andy Turner sami s\u0105 jak taki dobrze napisany algorytm, bo nie zawiedli praktycznie \u017cadnym wydawnictwem. Rzadko te\u017c robi\u0105 co\u015b naprawd\u0119 zaskakuj\u0105cego, koncentruj\u0105c si\u0119 na prowadzeniu d\u0142ugich, wci\u0105gaj\u0105cych linii melodycznych, kt\u00f3re &#8211; jest szansa &#8211; b\u0119dziecie chcieli wys\u0142ucha\u0107 do ko\u0144ca, ale po przerwaniu &#8211; prysn\u0105. Bo nie maj\u0105 warto\u015bci motywu do pod\u015bpiewywania. Recenzj\u0119 dowolnej p\u0142yty Plaid te\u017c m\u00f3g\u0142by napisa\u0107 algorytm, w kt\u00f3rym nale\u017ca\u0142oby tylko ustali\u0107, ile razy ma si\u0119 pojawi\u0107 has\u0142o IDM (intelligent dance music), spostrze\u017cenie na temat ciep\u0142a brzmie\u0144, a ile miejsca zaj\u0105\u0107 maj\u0105 rozwa\u017cania na temat \u015bredniego tempa i melodiach. Na <em>The Digging Remedy<\/em> warto na pewno zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na romantyczn\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0119 z brzmieniami gitarowymi i na utw\u00f3r <em>CLOCK <\/em>wprowadzaj\u0105cy nas \u0142agodnie w krain\u0119 lekko rozregulowanego tempa, na klasyczny <em>Saladore <\/em>zwr\u00f3c\u0105 uwag\u0119 pewnie g\u0142\u00f3wnie nowi s\u0142uchacze duetu. Singlowy <em>Do Matter<\/em> puentuje dzisiejszy temat tytu\u0142em zaklinaj\u0105cym rzeczywisto\u015b\u0107 (<em>Miej znaczenie<\/em>?). Czy ca\u0142o\u015b\u0107 b\u0119dzie mi\u0142a? Owszem, szczeg\u00f3lnie jako spojrzenie za siebie na muzyk\u0119 m\u0142odo\u015bci. Czy poka\u017ce nam nowe terytoria? Nieszczeg\u00f3lnie, w ka\u017cdym razie nie bardziej ni\u017c poprzedni, bardzo udany album <em>Reachy Prints<\/em>. S\u0142owem: woda z kranu, ale ciep\u0142a, mi\u0119kka i &#8211; o dziwo &#8211; nie czu\u0107 od niej nawet przesadnie star\u0105 instalacj\u0105.<\/p>\n<p><strong>PLAID <em>The Digging Remedy<\/em><\/strong>, Warp 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/bfjpo4WbK00\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kilka lat temu \u017cyli\u015bmy wizj\u0105 podrzucon\u0105 bodaj przez Davida Bowiego: \u017ce muzyka wkr\u00f3tce b\u0119dzie jak woda. Potem kto\u015b to rozwin\u0105\u0142 &#8211; \u017ce b\u0119dzie r\u00f3wnie \u0142atwo dost\u0119pna, powszechna i tania jak woda. To si\u0119 sprawdzi\u0142o. Muzyka jest wsz\u0119dzie, w gigantycznym wyborze, na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki. W naszej strefie geograficznej tania nie tylko jak woda, ale nawet jak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10803,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,2249,4,1249,1059,106],"tags":[1294,2216,2481,1789,465,1250],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10798"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10798"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10798\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10809,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10798\/revisions\/10809"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10803"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10798"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10798"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10798"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}