
{"id":10843,"date":"2016-06-24T12:57:29","date_gmt":"2016-06-24T10:57:29","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=10843"},"modified":"2016-06-24T14:47:33","modified_gmt":"2016-06-24T12:47:33","slug":"czy-jest-zycie-poza-wielka-brytania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/06\/24\/czy-jest-zycie-poza-wielka-brytania\/","title":{"rendered":"Czy jest \u017cycie poza Wielk\u0105 Brytani\u0105?"},"content":{"rendered":"<p>Je\u015bli spojrzymy przez pryzmat przyziemnych spraw dnia codziennego, to oczywi\u015bcie, \u017ce jest. Sam mieszkam od 42 lat w Polsce, czyli zdecydowanie poza Wielk\u0105 Brytani\u0105, i uwa\u017cam to za dobry wyb\u00f3r. Je\u015bli jednak popatrzymy przez pryzmat rynku muzycznego, nie jest ju\u017c tak s\u0142odko. Pewnie po\u0142owa muzyki, kt\u00f3r\u0105 mam w domu, zosta\u0142a napisana, nagrana albo wydana w Wielkiej Brytanii, a drobn\u0105 os\u0142od\u0105 dzisiejszego poranka jest oczekiwanie na to, jaki kurs wymiany funta brytyjski Amazon zastosuje przy wycenianiu zakup\u00f3w, kt\u00f3re robi\u0119 tam czasem par\u0119 razy w miesi\u0105cu. Tyle \u017ce rado\u015b\u0107 zwi\u0105zana ze spadkiem kursu funta mo\u017ce by\u0107 kr\u00f3tkotrwa\u0142a. Wczoraj w radiu prezentowali\u015bmy nagrania artyst\u00f3w z Egiptu, Tunezji i Libanu &#8211; ale wszystkie wydaje label dzia\u0142aj\u0105cy w Londynie. Grali\u015bmy te\u017c koncertowe nagrania Amjada Sabriego, pakista\u0144skiego mistrza qawwali, kt\u00f3ry to gatunek wypromowany zosta\u0142 w latach 90. &#8211; co tu kry\u0107 &#8211; r\u00f3wnie\u017c via Wielka Brytania. Kr\u00f3lestwo jest najwi\u0119ksz\u0105 w okolicy baz\u0105, kt\u00f3r\u0105 trzeba zaliczy\u0107 przy okazji grania czegokolwiek, co ma zrobi\u0107 furor\u0119 na \u015bwiecie &#8211; wiedz\u0105 o tym Szwedzi, wiedz\u0105 Islandczycy, ca\u0142a reszta pr\u00f3buje si\u0119 uczy\u0107. I teraz baza b\u0119dzie troch\u0119 bardziej poza zasi\u0119giem. Co ta zmiana mo\u017ce spowodowa\u0107?<!--more--><\/p>\n<p>Najpierw cyfry. Brytyjski przemys\u0142 fonograficzny wg <a href=\"http:\/\/www.ukmusic.org\/research\/measuring-music-2015\/\">danych z roku 2014<\/a> by\u0142 wart 4,1 mld funt\u00f3w. Te same dane pokazuj\u0105, \u017ce w tym czasie rynek muzyczny na Wyspach zaliczy\u0142 wzrost pi\u0119cioprocentowy, co by\u0142o wynikiem lepszym ni\u017c \u015brednie dane wzrostowe ca\u0142ej brytyjskiej gospodarki. Brytyjczycy tworz\u0105 a\u017c 1\/4 europejskiego rynku muzycznego (jak podaje <a href=\"http:\/\/pitchfork.com\/thepitch\/1186-the-uk-leaving-the-eu-would-change-the-european-music-industry\/\">Pitchfork<\/a>). A w skali \u015bwiatowej jeden na sze\u015b\u0107 album\u00f3w pochodzi ze Zjednoczonego Kr\u00f3lestwa (wg danych <a href=\"http:\/\/www.billboard.com\/articles\/business\/7415525\/brexit-europe-remain-or-leave-music-industry-concerns\">&#8222;Billboardu&#8221;<\/a>). To ju\u017c samo w sobie gwarantuje efekt. Dlaczego? Bo c\u0142a. Stary-nowy element gry.  <\/p>\n<p>C\u0142a oczywi\u015bcie nie b\u0119d\u0105 dotyczy\u0107 samego tylko produktu ko\u0144cowego, jakim jest p\u0142yta CD lub winyl. Chodzi tu tak\u017ce o produkcj\u0119 no\u015bnik\u00f3w. Pitchfork w swojej analizie skutk\u00f3w Brexitu przypomina na przyk\u0142ad, \u017ce du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 produkcji brytyjskich p\u0142yt (szczeg\u00f3lnie winyli) odbywa si\u0119 w t\u0142oczniach na kontynencie. Na cen\u0119 ko\u0144cow\u0105 mo\u017ce to wp\u0142yn\u0105\u0107 tylko w jeden spos\u00f3b, sami wiecie jaki. Dawno nie widzia\u0142em niezale\u017cnych i majors\u00f3w tak szybko reaguj\u0105cych w tak jednomy\u015blny spos\u00f3b. I powiedzmy od razu, \u017ce na niezale\u017cnych zmiany wp\u0142yn\u0105 szybciej i mocniej. Majorsi maj\u0105 rozbudowan\u0105 sie\u0107 oddzia\u0142\u00f3w krajowych, pami\u0119taj\u0105 nawet pradawane czasy sprzed UE i sprawniej zreorganizuj\u0105 produkcj\u0119.<\/p>\n<p>Po co no\u015bniki, odpowie tu cz\u0119\u015b\u0107 Czytelnik\u00f3w, skoro jest rosn\u0105cy z olbrzymi\u0105 dynamik\u0105 rynek muzycznego streamingu. Owszem, nie wolno o nim zapomina\u0107, szczeg\u00f3lnie w dniu, gdy Adele (osoba w du\u017cej mierze odpowiedzialna za te wzrosty sprzeda\u017cy brytyjskich fonogram\u00f3w!) <a href=\"http:\/\/www.nytimes.com\/2016\/06\/24\/arts\/music\/adele-25-streaming-spotify-tidal-apple.html?_r=0\">udost\u0119pni\u0142a p\u0142yt\u0119 <em>25<\/em> w Tidalu i innych serwisach<\/a> (przy okazji Spotify ujawni\u0142, \u017ce singlowy <em>Hello <\/em>by\u0142 na tym serwisie odtwarzany 536 milion\u00f3w razy). Tu jednak te\u017c mamy przed sob\u0105 problem, bo ten model ci\u0105gle nie przynosi artystom i wydawcom nale\u017cytych dochod\u00f3w, jeste\u015bmy w trakcie batalii o sposoby honorowania praw autorskich, kt\u00f3r\u0105 prowadz\u0105 wydawcy i arty\u015bci z gigantami ze Stan\u00f3w Zjednoczonych, z firmami takimi jak Apple, Google i Amazon na czele. UE, przy swojej biurokracji bardzo wra\u017cliwa na r\u00f3\u017cnego typu praktyki monopolistyczne, jest si\u0142\u0105 w tej batalii. UE bez Wielkiej Brytanii b\u0119dzie w tych negocjacjach si\u0142\u0105 znacznie mniejsz\u0105. <\/p>\n<p>S\u0105 i problemy dodatkowe. Na przyk\u0142ad ten, \u017ce spora cz\u0119\u015b\u0107 dzia\u0142a\u0144 brytyjskich artyst\u00f3w mia\u0142a finansowe wsparcie w funduszach unijnych. Cho\u0107 to oczywi\u015bcie pewien bonus dla nas w tej sytuacji. No i ten z przemieszczaniem si\u0119 po UE przez brytyjskich wykonawc\u00f3w po Brexicie (s\u0142owo &#8222;visa&#8221; nie b\u0119dzie im si\u0119 kojarzy\u0142o ju\u017c tylko z kart\u0105 kredytow\u0105), z wy\u0142\u0105czaniem z op\u0142at celnych przewo\u017conego sprz\u0119tu itd. Owszem, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce to w wi\u0119kszym stopniu ich problem ni\u017c nasz, ale nie wierzy\u0142bym, \u017ce wszystko to pozytywnie na ceny bilet\u00f3w na koncerty. Sami wiecie, jak wp\u0142ynie. <\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie &#8211; jak zd\u0105\u017cy\u0142 ju\u017c celnie na FB zauwa\u017cy\u0107 Andrzej Ca\u0142a &#8211; mo\u017ce za to powsta\u0107 w tej smutnej atmosferze niema\u0142o ciekawej muzyki. Na razie z <a href=\"http:\/\/www.factmag.com\/2016\/06\/24\/musicians-react-as-the-uk-votes-to-leave-the-eu\/\">listy brytyjskich artyst\u00f3w krytykuj\u0105cych decyzj\u0119<\/a> swoich wsp\u00f3\u0142obywateli, da\u0142oby si\u0119 u\u0142o\u017cy\u0107 niez\u0142\u0105 p\u0142ytotek\u0119. B\u0119d\u0105 mieli o czym \u015bpiewa\u0107. Bo nikt nie m\u00f3wi, \u017ce z\u0142e czasy dla rynku to z\u0142e czasy dla samej sztuki. By\u0107 mo\u017ce nie da si\u0119 jednego i drugiego pogodzi\u0107. Pozw\u00f3lcie jednak, \u017ce oczekiwaniu na hymny o <em>Drowning Street<\/em> nie b\u0119d\u0119 si\u0119 d\u0142ugo rozwodzi\u0142 nad p\u0142yt\u0105, kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142em do\u0142\u0105czy\u0107 do dzisiejszego wydania, mia\u0142a to bowiem by\u0107 p\u0142yta brytyjska. <\/p>\n<p>Co prawda m\u0142odziutkie (16- i 17-latka) cz\u0142onkinie duetu <strong>Let&#8217;s Eat Grandma<\/strong> s\u0105 niewinne w ca\u0142ej sytuacji (zreszt\u0105 ich nieco starsi koledzy i kole\u017canki zag\u0142osowali w wi\u0119kszo\u015bci za pozostaniem UK w UE &#8211; Brytani\u0119 wyprowadzali z Unii g\u0142\u00f3wnie najstarsi obywatele), to jednak spr\u00f3buj\u0119 si\u0119 oswoi\u0107 z my\u015bl\u0105 o UK poza UE i tylko kr\u00f3tko odnios\u0119 si\u0119 do ich wydanej w Kr\u00f3lestwie p\u0142yty <em>I, Gemini<\/em>. Ma ona urok popu przygotowanego z jakiego\u015b recyklingu d\u017awi\u0119kowego, brzmie\u0144 niewypolerowanych, nieoczywistych, je\u015bli nawet wykorzystuj\u0105cych elektronik\u0119 czy wsz\u0119dobylski fortepian, to z dodatkami w postaci mniej typowych perkusjonali\u00f3w czy pojedynczych instrument\u00f3w rzadko dzi\u015b obecnych w produkcjach piosenkowych, cho\u0107by flet\u00f3w prostych. Z drugiej &#8211; wszystko to razem, po dodaniu sposobu \u015bpiewania, bardzo mocno kojarzy si\u0119 ze stylem innego duetu &#8211; CocoRosie. Co\u015b w tym jest, momentami kipi w tych utworach od m\u0142odzie\u0144czego, je\u015bli nie dzieci\u0119cego wr\u0119cz szale\u0144stwa, ale na razie po prostu bym obserwowa\u0142 &#8211; spokojniej ni\u017c w wypadku Brexitu. <\/p>\n<p>Ciekawa jest nazwa zespo\u0142u &#8211; Let&#8217;s Eat Grandma. Ilustruje pewien problem interpunkcyjny. Je\u015bli przecinek w odpowiednim miejscu wstawimy, dostaniemy fragment domowej konwersacji. Je\u015bli pominiemy &#8211; zamienimy t\u0119 sielank\u0119 w akt kanibalizmu i kto\u015b (w tym wypadku babcia) mo\u017ce zgin\u0105\u0107. Wszystko dlatego, \u017ce nie maj\u0105 ci biedni Brytyjczycy dodatkowego zabezpieczenia w postaci odmiany rzeczownik\u00f3w przez przypadki. C\u00f3\u017c, mnie &#8211; z t\u0105 ca\u0142\u0105 szlifowan\u0105 przez 42 lata znajomo\u015bci\u0105 skomplikowanej polszczyzny &#8211; ogarnia w takich chwilach poczucie pewnej jednak wy\u017cszo\u015bci kulturowej. Bo przecie\u017c w kraju, kt\u00f3ry pos\u0142uguje si\u0119 a\u017c tak pe\u0142nym wieloznaczno\u015bci i wra\u017cliwym na przecinki j\u0119zykiem, musia\u0142o si\u0119 w ko\u0144cu wydarzy\u0107 co\u015b strasznego.<\/p>\n<p><strong>LET&#8217;S EAT GRANDMA <em>I, Gemini<\/em><\/strong>, Transgressive 2016, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/hZ3tmmkr3sg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe>  <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Je\u015bli spojrzymy przez pryzmat przyziemnych spraw dnia codziennego, to oczywi\u015bcie, \u017ce jest. Sam mieszkam od 42 lat w Polsce, czyli zdecydowanie poza Wielk\u0105 Brytani\u0105, i uwa\u017cam to za dobry wyb\u00f3r. Je\u015bli jednak popatrzymy przez pryzmat rynku muzycznego, nie jest ju\u017c tak s\u0142odko. Pewnie po\u0142owa muzyki, kt\u00f3r\u0105 mam w domu, zosta\u0142a napisana, nagrana albo wydana w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10847,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,120,7,2249,4],"tags":[2482],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10843"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=10843"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10843\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":10859,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/10843\/revisions\/10859"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10847"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=10843"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=10843"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=10843"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}