
{"id":11168,"date":"2016-08-12T11:22:31","date_gmt":"2016-08-12T09:22:31","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11168"},"modified":"2016-08-16T19:49:00","modified_gmt":"2016-08-16T17:49:00","slug":"jeszcze-jeden-sezon-jeszcze-jeden-film","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/08\/12\/jeszcze-jeden-sezon-jeszcze-jeden-film\/","title":{"rendered":"Jeszcze jeden sezon, jeszcze jeden film"},"content":{"rendered":"<p>Dzi\u015b wchodzi nowy serial muzyczny Netflixa <em>The Get Down<\/em> wsp\u00f3\u0142tworzony przez Baza Luhrmanna. Kolejna historia z lat 70., kt\u00f3re realnie by\u0142y dla dzisiejszego obrazu sceny muzycznej kluczowe. Cho\u0107by dlatego, \u017ce wtedy formowa\u0142a si\u0119 du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 styl\u00f3w muzycznych o tanecznym charakterze. W tej historii narodziny disco s\u0105siaduj\u0105 z narodzinami hip-hopu, a oba w\u0105tki spotykaj\u0105 si\u0119 w roku 1977 na Bronksie, temat jest potencjalnie r\u00f3wnie atrakcyjny co w wypadku <em>Vinylu <\/em>Scorsesego, a przy tym &#8222;m\u0142odszy&#8221;, bardziej chwytliwy komercyjnie (odnosi si\u0119 do muzyki afroameryka\u0144skiej, kt\u00f3ra kr\u00f3luje na listach bestseller\u00f3w) i teoretycznie r\u00f3wnie pewny (Baz Luhrmann to w tej dziedzinie marka nie mniejsza ni\u017c Scorsese). Efekt wydaje si\u0119 jednak &#8211; cho\u0107 zacz\u0105\u0142em to dopiero ogl\u0105da\u0107 &#8211; r\u00f3wnie \u0142atwy do zakwestionowania.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/usv442G6H8A\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n<p>O ile <em>Vinyl <\/em>by\u0142 pr\u00f3b\u0105 odtworzenia historii przemys\u0142u p\u0142ytowego lat 70., kt\u00f3r\u0105 re\u017cyser przesun\u0105\u0142 w bezpieczn\u0105 dla siebie opowie\u015b\u0107 o zbrodni, mafii i narkotykach, to <em>The Get Down<\/em> jest pr\u00f3b\u0105 odmalowania spontanicznych pocz\u0105tk\u00f3w hip-hopu i jego kszta\u0142tuj\u0105cej si\u0119 grupy odbiorc\u00f3w, kt\u00f3r\u0105 re\u017cyser przepycha w bezpiecznym dla siebie kierunku przeestetyzowanego wideoklipu. Chodzi tu o odtworzenie mitu, realia licz\u0105 si\u0119 w jeszcze mniejszym stopniu ni\u017c w <em>Vinylu<\/em>. Niby rok 1977 pozwala\u0142 na konkurowanie w jednym momencie trzech wielkich pionier\u00f3w &#8211; Kool Herca, Grandmaster Flasha i Afrika Bambaataa &#8211; ale jest to lekko przerysowany obraz. Fakt, \u017ce grafficiarze bombarduj\u0105 mury w rytm <em>Vitamin C<\/em> niemieckiej grupy Can (z albumu <em>Ege Bamyasi<\/em>, 1972) mnie bardzo ucieszy\u0142 &#8211; bo lubi\u0119 ten utw\u00f3r &#8211; ale wydaje si\u0119 policzkiem dla nowojorskiej tradycji. Nie, naprawd\u0119 nie s\u0142ysza\u0142em, by miejscowi malarze chwycili za puszki z farb\u0105 podnieceni muzyk\u0105 zespo\u0142u o nazwie Puszka. A fakt, \u017ce m\u0142odzie\u017c wchodzi na imprez\u0119 w lokalnym klubie disco w rytm <em>Daddy Cool<\/em> Boney M., jest ju\u017c nie policzkiem, tylko solidnym ciosem poni\u017cej pasa. Teoretycznie utw\u00f3r ten m\u00f3g\u0142 rozbrzmiewa\u0107 w roku 1977 na Bronksie, ale po prawdzie: po co wozi\u0107 drewno do lasu i przy urodzaju miejscowych przeboj\u00f3w posi\u0142kowa\u0107 si\u0119 szlagierem rodem z niemieckiego Bonn?<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce od strony faktografii ca\u0142y ten obraz u\u0142o\u017cy si\u0119 lepiej w kolejnych odcinkach. Znacznie trudniej b\u0119dzie uporz\u0105dkowa\u0107 fabu\u0142\u0119, kt\u00f3ra &#8211; cho\u0107 nakre\u015blona na kilku planach z udzia\u0142em du\u017cej grupy r\u00f3\u017cnorodnych bohater\u00f3w &#8211; ci\u0105\u017cy niepokoj\u0105co w stron\u0119 tego, co Luhrmann robi\u0142 najlepiej, czyli film\u00f3w dla m\u0142odzie\u017cy, kt\u00f3ra ju\u017c wyros\u0142a z Disneya, a jeszcze nie doros\u0142a do film\u00f3w dla doros\u0142ych. St\u0105d przestylizowane dzieciaki [popr] &#8211; z m.in. synem Willa Smitha &#8211; w rolach m\u0142odych ch\u0142opak\u00f3w z getta, po drugiej stronie &#8211; ponad wiek dojrza\u0142e latynoskie dziewczyny, niczym te z dzisiejszych klip\u00f3w. W\u0105tek mi\u0142osny mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 trudny do zniesienia dla osoby pasjonuj\u0105cej si\u0119 serialami typu <em>Sze\u015b\u0107 st\u00f3p pod ziemi\u0105<\/em>, w\u0105tek cz\u0142owieka o ksywce Shaolin Fantastic, dziwnego superbohatera roznosz\u0105cego narkotyki i p\u0142yty dla did\u017cej\u00f3w (a po drodze skacz\u0105cego po dachach jak mistrzowie parkouru), tak\u017ce trudno b\u0119dzie poprowadzi\u0107 tak, \u017ceby od stylizacji nie zemdli\u0142o. Wszystko wskazuje na to, \u017ce pokocha\u0107 t\u0119 histori\u0119 b\u0119dzie trudniej jeszcze ni\u017c <em>Vinyl<\/em>, za to mo\u017cemy z ni\u0105 zosta\u0107 na d\u0142u\u017cej, o ile tylko ta bardzo m\u0142oda publiczno\u015b\u0107 rozkochana wcze\u015bniej w <em>Romeo i Julii<\/em> Luhrmanna albo w serialu <em>Glee<\/em> wybierze Netflixa. Tylko zaraz: ta rozkochana w Luhrmannie z lat 90. m\u0142odzie\u017c nie jest ju\u017c przecie\u017c m\u0142odzie\u017c\u0105. A m\u0142odzie\u017c dzisiejsza ogl\u0105da raczej klipy Beyonce i Kanyego Westa, nieco r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 estetyk\u0105 od tego, co widzieli\u015bmy w teledyskach 20 lat temu.<\/p>\n<p>Plusy? Owszem, jest w <em>The Get Down<\/em> sporo fajnych detali, o kt\u00f3rych pewnie jeszcze wspomn\u0119, ale po obejrzeniu p\u00f3\u0142toragodzinnego pilota musz\u0119 uzna\u0107 film <em>Wild Style<\/em> za ci\u0105gle niedo\u015bcigniony wzorzec w kwestii opowiadania o prapocz\u0105tkach hip-hopu. <\/p>\n<p>Ca\u0142y pierwszy odcinek powy\u017cszego serialu m\u00f3g\u0142bym pr\u00f3bowa\u0107 opisa\u0107 fragmentami tekst\u00f3w Mateusza Holaka napisanych na debiutanck\u0105 EP-k\u0119 projektu <strong>Sonar<\/strong> <em>Vaga<\/em>. Czyli na przyk\u0142ad <em>Wystarczy streszczenie<\/em>, albo <em>Jeszcze jeden sezon, jeszcze jeden film<\/em>. Te trzy utwory (i trzy niez\u0142e remiksy dw\u00f3ch z nich, razem pi\u0119\u0107) to najg\u0119\u015bciej utkana serialowymi skojarzeniami i przeno\u015bniami opowie\u015b\u0107, jak\u0105 zdarzy\u0142o mi si\u0119 s\u0142ysze\u0107 (<em>P\u0119tla siebie zap\u0119tla \/ Odpalam si\u0119 jak epizod od nowa<\/em>). Co pewnie mo\u017ce \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 uwag\u0119 cz\u0119\u015bci odbiorc\u00f3w, a mnie sk\u0142oni\u0142o jak wida\u0107 do tego, bym Holaka wymieni\u0142 na pierwszym miejscu w\u015br\u00f3d tw\u00f3rc\u00f3w. A tak naprawd\u0119 mo\u017ce powinienem zacz\u0105\u0107 od producenta, znanego z duetu Rysy \u0141ukasza Stachurko, a mo\u017ce nawet od Leny Osi\u0144skiej, kolejnej utalentowanej m\u0142odej wokalistki, kt\u00f3ra z niez\u0142\u0105 dykcj\u0105 te polskie teksty wy\u015bpiewuje.<\/p>\n<p>Mia\u0142em na pocz\u0105tku troch\u0119 zastrze\u017ce\u0144 do tego, jak wszystkie elementy &#8211; elektroniczna produkcja, &#8222;\u017cywe&#8221; instrumenty (perkusja, fortepian, skrzypce&#8230;) i w\u0142a\u015bnie te teksty po polsku &#8211; ze sob\u0105 tu graj\u0105. Ale po paru tygodniach w\u0105tpliwo\u015bci znikn\u0119\u0142y. Uzna\u0142em, \u017ce dystans wynika\u0142 g\u0142\u00f3wnie z rzadkiej sytuacji obcowania z tego rodzaju muzyk\u0105 do polskich tekst\u00f3w. A mo\u017ce z tego, \u017ce coraz trudniej mi si\u0119 wcieli\u0107 w sytuacj\u0119 odbiorcy takiego tekstu. Owszem, podejrzewam, \u017ce <em>Nie musisz prze\u017cy\u0107 \/ Wystarczy streszczenie<\/em> pokazuje jaki\u015b rodzaj dylemat\u00f3w, kt\u00f3re musz\u0105 dotyczy\u0107 publiki m\u0142odszej o po\u0142ow\u0119 ode mnie. Ale pewno\u015bci nie mam. A mo\u017ce te w\u0105tpliwo\u015bci zwi\u0105zane by\u0142y z tym, \u017ce poziom wyj\u015bciowy narzucony przez tytu\u0142owy utw\u00f3r by\u0142 do\u015b\u0107 wysoki, tymczasem \u015bwietnie zapowiadaj\u0105cy si\u0119 utw\u00f3r <em>Mi\u0119dzy wierszami<\/em> ostatecznie obni\u017ca lekko nie tylko tempo, ale i poziom EP-ki. Album <em>P\u0119tle <\/em>ma by\u0107 gotowy we wrze\u015bniu i czekam mimo tych zastrze\u017ce\u0144 z wi\u0119ksz\u0105 niecierpliwo\u015bci\u0105 ni\u017c na kolejny sezon <em>The Get Down<\/em>.<\/p>\n<p><strong>SONAR <em>Vaga EP<\/em><\/strong>, U Know Me 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/263456361&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b wchodzi nowy serial muzyczny Netflixa The Get Down wsp\u00f3\u0142tworzony przez Baza Luhrmanna. Kolejna historia z lat 70., kt\u00f3re realnie by\u0142y dla dzisiejszego obrazu sceny muzycznej kluczowe. Cho\u0107by dlatego, \u017ce wtedy formowa\u0142a si\u0119 du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 styl\u00f3w muzycznych o tanecznym charakterze. W tej historii narodziny disco s\u0105siaduj\u0105 z narodzinami hip-hopu, a oba w\u0105tki spotykaj\u0105 si\u0119 w [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11171,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,7,2249,2275],"tags":[2509,2508],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11168"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11168"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11168\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11202,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11168\/revisions\/11202"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11171"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11168"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11168"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11168"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}