
{"id":11229,"date":"2016-08-25T16:04:56","date_gmt":"2016-08-25T14:04:56","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11229"},"modified":"2016-08-25T16:18:27","modified_gmt":"2016-08-25T14:18:27","slug":"twardy-rdzen-duzego-jacka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/08\/25\/twardy-rdzen-duzego-jacka\/","title":{"rendered":"Twardy rdze\u0144 Du\u017cego Jacka"},"content":{"rendered":"<p>Gdyby jack nie by\u0142 twardy, nie da\u0142oby si\u0119 go wykorzysta\u0107: ani w\u0142o\u017cy\u0107, ani wyj\u0105\u0107 &#8211; w ten do\u015b\u0107 prostacki spos\u00f3b filozofi\u0119 jack\u00f3w wy\u0142uszcza\u0142 mi kiedy\u015b znajomy gitarzysta. Teraz jednak przyk\u0142ad jacka nasun\u0105\u0142 mi si\u0119 w innej sytuacji. Ot\u00f3\u017c \u015bwiat jazzu zareagowa\u0142 <a href=\"https:\/\/www.facebook.com\/groups\/165135820189250\/permalink\/1087820134587476\/?hc_location=ufi\">ostr\u0105 krytyk\u0105<\/a> (linkuj\u0119 do dyskusji przeklejonej na FB) na wyst\u0119p Kamasiego W. w Katowicach. Wysz\u0142o na to, \u017ce Kamasiemu brakuje kilku lat \u015bwietlnych do Joshuy Redmana, \u017ce publika na Tauronie ma\u0142o rozgarni\u0119ta w dziedzinie jazzu, \u017ce to, co napisa\u0142 dziennikarz &#8222;NYT&#8221; por\u00f3wnuj\u0105c Kamasiego z Coltrane&#8217;em (dla precyzji: chodzi\u0142o o sylwetk\u0119 pisan\u0105 przez cz\u0142owieka, kt\u00f3ry krytykiem muzycznym nie by\u0142) to brednie, \u017ce ojciec Kamasiego gra jak \u017cona Corei itd. Arty\u015bci \u017cartowali, arty\u015bci si\u0119 \u015bmiali, arty\u015bci te\u017c udost\u0119pnili rzecz, by zacz\u0105\u0107 dyskusj\u0119. Dobrze, \u017ce zaczynaj\u0105 i nawet dobrze, \u017ce z wy\u017cszo\u015bci\u0105 podchodz\u0105 do sprawy, bo \u015bwiadczy to o solidnym poczuciu w\u0142asnej warto\u015bci, a ta w muzyce si\u0119 przydaje. Tylko \u017ce &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; te dwa \u015bwiaty artystyczne si\u0119 nie rozumiej\u0105. Bo trudno nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce po drugiej stronie stoi inna wersja tego samego &#8211; mo\u017ce nawet bardziej zdystansowana?<!--more--><\/p>\n<p>Zbyt du\u017co fakt\u00f3w \u015bwiadczy o tym, \u017ce Washington jest nie tyle jakim\u015b zarozumia\u0142ym bucem, kt\u00f3ry pr\u00f3buje zbajerowa\u0107 publiczno\u015b\u0107 gestem i strojem (sugerowa\u0142a to w pewnej mierze tamta dyskusja), co muzykiem wychowanym w duchu hiphopowego <em>braggadocio<\/em>. W\u0142a\u015bnie st\u0105d tytu\u0142 <em>The Epic<\/em>, nazwa zespo\u0142u The Next Step, albo wcze\u015bniejsza nazwa grupy, z kt\u00f3r\u0105 KW wygra\u0142 John Coltrane Music Competition na 75. rocznic\u0119 urodzin Coltrane&#8217;a &#8211; Young Jazz Giants. Nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce w Polsce s\u0142yszeli\u015bmy drugi garnitur muzyk\u00f3w Kamasiego. Z tych najbli\u017cszych, graj\u0105cych jeszcze w YJG, obecny by\u0142 w sali NOSPR tylko Ryan Porter, cho\u0107 oczywi\u015bcie pozostali te\u017c si\u0119 na p\u0142ycie pojawiali. <em>Bragga <\/em>zak\u0142ada przyzwolenie na pokazywanie si\u0119 w roli mistrza, m\u00f3wienie o sobie jako o mistrzu, kreowanie si\u0119 na kogo\u015b takiego &#8211; na to si\u0119 zreszt\u0105 nak\u0142ada ca\u0142a celebra zwi\u0105zana z upolitycznionym, afrocentrycznym jazzem i funkiem. S\u0142owem: nie b\u0119d\u0119 ocenia\u0107 zachowania Kamasiego, zanim z nim nie porozmawiam, albo nie dowiem si\u0119 czego\u015b wi\u0119cej. Bo na razie widz\u0119 cz\u0142owieka, kt\u00f3ry jedn\u0105 nog\u0105 jest w \u015bwiecie jazzu, a drug\u0105 &#8211; zupe\u0142nie gdzie indziej. I to jest postawa co najmniej ciekawa. A \u017ce facet jest ambitny &#8211; wkr\u00f3tce si\u0119 dowiemy, jak\u0105 ma natur\u0119.<\/p>\n<p>Szanuj\u0119 wi\u0119c krytyk\u0119 z pozycji muzyk\u00f3w tego, co robi Kamasi. Muzycy wiedz\u0105 wi\u0119cej o materii swoich dzia\u0142a\u0144, technice, s\u0105 w stanie us\u0142ysze\u0107 to, czego niegraj\u0105cy muzyki jazzowej czy improwizowanej cz\u0142owiek by\u0107 mo\u017ce nawet nie zrozumie. Ten punkt widzenia jest przydatny, a ju\u017c na pewno potrzebna jest szczypta krytyki tw\u00f3rczo\u015bci KW ze strony \u015bwiata jazzu, kt\u00f3ry jego mocne wej\u015bcie w zesz\u0142ym roku po prostu przegapi\u0142. Ale nie zast\u0105pi spojrzenia odbiorcy. A tu mamy dwie r\u00f3\u017cne perspektywy, rzadko zbie\u017cne. Nadawc\u00f3w i odbiorc\u00f3w w\u0142a\u015bnie. Po co mi w tym wszystkim jack? Do nazwania tych perspektyw. Wizja muzyka to perspektywa du\u017cego jacka &#8211; standardu, kt\u00f3rego u\u017cywaj\u0105 r\u00f3\u017cnego typu instrumentali\u015bci. To jest ten odbi\u00f3r, kt\u00f3ry nakazuje na wszystko patrze\u0107 cz\u0119sto w pierwszej kolejno\u015bci poprzez perspektyw\u0119 wykonawcz\u0105, od strony &#8222;piecyka&#8221;. Wizja s\u0142uchacza to perspektywa ma\u0142ego jacka &#8211; innego wariantu tego popularnego wtyku, kt\u00f3ry pozwala w tej chwili s\u0142ucha\u0107 muzyki z wi\u0119kszo\u015bci mniej lub bardziej przeno\u015bnych urz\u0105dze\u0144. Mam wra\u017cenie, \u017ce coraz rzadziej dochodzi do przej\u015bcia z jednego standardu na drugi. Ale mo\u017cna, mo\u017cna (sam pami\u0119tam, \u017ce przeskakiwa\u0142o si\u0119 i ze z\u0142\u0105cza DIN w domowych warunkach). \u017beby z ma\u0142ego przeskoczy\u0107 na du\u017cy, potrzeba nak\u0142adki, powi\u0119kszenia. A takie powi\u0119kszenie to &#8211; jak wiadomo &#8211; psychologicznie zwi\u0105zane jest z pewn\u0105 ambicj\u0105. Przej\u015bciem do \u015bwiata, w kt\u00f3rym ma\u0142a rzecz nie cieszy. Z kolei \u017ceby z du\u017cego jacka przej\u015b\u0107 na ma\u0142y, trzeba zredukowa\u0107 &#8211; zmniejszy\u0107. W\u0142asne oczekiwania, mniemanie o wiedzy, nieomylno\u015bci. Te przestaj\u0105 si\u0119 liczy\u0107, tu wi\u0119ksz\u0105 rol\u0119 odgrywa prosta przyjemno\u015b\u0107 (podobno &#8211; jak twierdz\u0105 naukowcy &#8211; niezale\u017cna od rozmiaru). A ten zachwyt w wypadku Kamasiego ma pewnie prostszy charakter, podobnie zreszt\u0105 jak muzyka, kt\u00f3ra przy wszystkich swoich zaletach do najbardziej skomplikowanych nie nale\u017cy.   <\/p>\n<p>Nie wiem, czy pomog\u0142em. Ale je\u015bli nie, to by\u0107 mo\u017ce pomo\u017ce s\u0142uchanie <strong>Du\u017cego Jacka<\/strong>. Zesp\u00f3\u0142, stworzony na pocz\u0105tku po to, by gra\u0107 covery Starych Singers, stanowi niez\u0142\u0105 ilustracj\u0119 tego, co w Lado ABC pojawia si\u0119 stosunkowo rzadko, a co by\u0142o podglebiem dla wytw\u00f3rni, czyli mocnej muzyki gitarowej odnosz\u0105cej si\u0119 do hardcore&#8217;u i post-hardcore&#8217;u. Ostatnio takie oblicze \u015brodowiska widzia\u0142em bodaj na nieformalnym, urodzinowym koncercie Macia Morettiego. Du\u017cy Jack, kierowany przez Paw\u0142a &#8222;Bebecha&#8221; G\u00f3rskiego (gitara barytonowa &#8211; w mocny spos\u00f3b decyduj\u0105ca o wyj\u0105tkowo\u015bci brzmienia) i Tomasza Dubiela (perkusja), idzie w t\u0119 stron\u0119. Album <em>Uczucia <\/em>nagrali z Piotrem Bukowskim (gitarzysta m.in. Hokei), \u0141ukaszem J\u0119drzejczakiem (m.in. T&#8217;ien Lai, tu w roli wokalisty, z kt\u00f3rej wywi\u0105zuje si\u0119 w spos\u00f3b imponuj\u0105cy) i dwiema jeszcze artystkami (Pictorial Candi i Gosia Penkalla), kt\u00f3re s\u0142ycha\u0107 go\u015bcinnie w \u015bwietnym <em>Secretly Straight<\/em>, najbardziej mi\u0119kkim punkcie l\u0105dowania dla szerokiej publiczno\u015bci. Reszta albumu jest bardziej ryzykowna &#8211; przynajmniej dla tych, kt\u00f3rzy nie lubili w m\u0142odo\u015bci Dead Kennedys czy w\u0142a\u015bnie Starych Singers. Je\u015bli kto\u015b nie zna\u0142, a jest ci\u0105gle wystarczaj\u0105co otwarty na muzyk\u0119 ekspresyjn\u0105, kt\u00f3ra atakuje s\u0142uchacza wszelkimi \u015brodkami wyrazu, nierzadko wszystkimi jednocze\u015bnie &#8211; zaaprobuje. Dla reszty mog\u0105 by\u0107 zbyt g\u0142o\u015bni i szybcy (<em>Celuj\u0105cy<\/em>), punkowo siermi\u0119\u017cni (<em>Nike<\/em>), a ich brzmienie zbyt ostentacyjnie gara\u017cowe. Ca\u0142y album &#8211; ledwie siedem utwor\u00f3w (przy czym 6-minutowy <em>Magnum <\/em>to prawie suita) &#8211; dla kogo\u015b, kto za m\u0142odu nie s\u0142ucha\u0142 <em>Stormtroopers of Death<\/em>, mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 dziwnie kr\u00f3tki, ale jego dynamika (<em>Twoja stara is the New Black<\/em>) nie pozostawi nikogo oboj\u0119tnym. A je\u015bli pozostawia, to prawdopodobnie s\u0142uchali tego zbyt cicho. <\/p>\n<p>Dla mnie, poza tym, \u017ce przynosi do\u015b\u0107 nieortodoksyjne podej\u015bcie do hardcore&#8217;u, jest to zestaw bardzo ciekawy, gdy chodzi o kontekst. Wiele os\u00f3b przyci\u0105gn\u0119\u0142y do katalogu Lado ABC \u015bwietne sk\u0105din\u0105d nagrania Mitch &#038; Mitch ze Zbigniewem Wodeckim albo p\u0142yty Pauli i Karola. A Du\u017cy Jack to dobra okazja, \u017ceby si\u0119 przekona\u0107, \u017ce historycznie twardy rdze\u0144 (ang. hard core, wiadomo) tego zjawiska le\u017cy gdzie\u015b bli\u017cej Du\u017cego Jacka. To muzyka, jak\u0105 &#8211; w jej r\u00f3\u017cnych odcieniach &#8211; bawi\u0105 si\u0119 w\u0142a\u015bnie cz\u0142onkowie tego zespo\u0142u. Przy okazji by\u0107 mo\u017ce nawet (<em>Woke Up Like This<\/em>) bawi\u0105c si\u0119 du\u017cymi jackami. Nie wiem, na ile temat obr\u00f3s\u0142 w wewn\u0119trzne, \u015brodowiskowe dyskusje, spory i hierarchie, ale w tym wypadku Du\u017cy Jack oznacza zdecydowanie muzyk\u0119 s\u0142uchacza. Czyli ci akurat panowie s\u0105 w posiadaniu przej\u015bci\u00f3wki.<\/p>\n<p><strong>DU\u017bY JACK <em>Uczucia<\/em><\/strong>, Lado ABC 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/279023404&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby jack nie by\u0142 twardy, nie da\u0142oby si\u0119 go wykorzysta\u0107: ani w\u0142o\u017cy\u0107, ani wyj\u0105\u0107 &#8211; w ten do\u015b\u0107 prostacki spos\u00f3b filozofi\u0119 jack\u00f3w wy\u0142uszcza\u0142 mi kiedy\u015b znajomy gitarzysta. Teraz jednak przyk\u0142ad jacka nasun\u0105\u0142 mi si\u0119 w innej sytuacji. Ot\u00f3\u017c \u015bwiat jazzu zareagowa\u0142 ostr\u0105 krytyk\u0105 (linkuj\u0119 do dyskusji przeklejonej na FB) na wyst\u0119p Kamasiego W. w Katowicach. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11269,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,13,312,120,7,2249],"tags":[2517,2052],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11229"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11229"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11229\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11274,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11229\/revisions\/11274"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11269"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11229"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11229"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11229"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}