
{"id":11242,"date":"2016-08-23T10:36:17","date_gmt":"2016-08-23T08:36:17","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11242"},"modified":"2016-08-23T11:16:14","modified_gmt":"2016-08-23T09:16:14","slug":"niezla-plyta-nie-kupujcie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/08\/23\/niezla-plyta-nie-kupujcie\/","title":{"rendered":"Niez\u0142a p\u0142yta, nie kupujcie"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw us\u0142ysza\u0142em o gazetce z now\u0105 p\u0142yt\u0105 <strong>Franka Oceana<\/strong>, kt\u00f3rej wprawdzie nikt z moich znajomych nie widzia\u0142 na w\u0142asne oczy, ale podobno istnieje, o czym \u015bwiadcz\u0105 zdj\u0119cia i artyku\u0142y w sieci, a przede wszystkim <a href=\"http:\/\/www.ebay.com\/sch\/i.html?_odkw=ocean+boys+don%3Bt+cry&#038;_osacat=0&#038;_from=R40&#038;_trksid=p2045573.m570.l1313.TR0.TRC0.H0.Xocean+boys+don%27t+cry.TRS0&#038;_nkw=ocean+boys+don%27t+cry&#038;_sacat=0\">aukcje spekulant\u00f3w na eBayu<\/a>. P\u00f3\u017aniej zobaczy\u0142em film, na kt\u00f3rym facet robi\u0142 r\u00f3\u017cne rzeczy, a w tle przygrywa\u0142a muzyka, momentami nawet przyjemna, chocia\u017c nie obejrza\u0142em do ko\u0144ca, bo te\u017c robi\u0142em w tym czasie r\u00f3\u017cne rzeczy i si\u0119 zagapi\u0142em. A potem film znikn\u0105\u0142 z og\u00f3lnodost\u0119pnego Vimeo i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nowy album Franka Oceana to tak naprawd\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 strategicznej kampanii promocyjnej serwisu Apple Music, co bardzo mnie zmartwi\u0142o. Na szcz\u0119\u015bcie jecha\u0142em sobie w sierpniowej s\u0142ocie autobusem linii 157, kiedy przysiad\u0142 si\u0119 do mnie mi\u0142y i \u0142adny m\u0142ody cz\u0142owiek o ewidentnej wra\u017cliwo\u015bci i artystycznych upodobaniach, z dizajnerskim smartfonem i w\u0142\u0105czonym bluetoothem. I prawie nie zauwa\u017cy\u0142em, gdy tak gdzie\u015b pomi\u0119dzy przystankami Pl. Starynkiewicza a Nowolipie sta\u0142em si\u0119 nagle posiadaczem nowej p\u0142yty Franka Oceana zatytu\u0142owanej <em>Blonde<\/em> albo <em>Blond<\/em> (problemem jest tu nawet tytu\u0142 &#8211; rzecz nie ma jeszcze fizycznej ok\u0142adki, a zmian\u0119 artysta podobno <a href=\"http:\/\/www.vulture.com\/2016\/08\/wolfgang-tillmans-talks-working-with-frank-ocean.html\">wprowadzi\u0142 w ostatniej chwili<\/a>). Po prostu &#8211; wyobra\u017acie sobie &#8211; przyklei\u0142a mi si\u0119 do telefonu. Pal licho, pomy\u015bla\u0142em, te wyj\u0105tkowe pomys\u0142y dystrybucyjne artysty trzeba doceni\u0107 i co\u015b napisa\u0107, nawet je\u015bli b\u0119dzie to ocena wst\u0119pna i do\u015b\u0107 og\u00f3lna. Najpierw jednak musia\u0142em si\u0119 nieco rozlu\u017ani\u0107&#8230;<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/9hPXQ6NMTbM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Rozlu\u017aniony ju\u017c odpowiednio, zaznacz\u0119 od razu, \u017ce debiut Oceana <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1529147,1,recenzja-plyty-frank-ocean-channel-orange.read\">przyj\u0105\u0142em z aplauzem<\/a> i do artysty stosunek mam pozytywny. Tym bardziej zaskoczy\u0142 mnie pierwszy utw\u00f3r <em>Nikes<\/em>, bo &#8211; przynajmniej w mojej wersji &#8211; przypomina\u0142 mi najpierw Jamesa Blake&#8217;a z zatkanym nosem (prawdziwy Blake jest go\u015bcinnie w <em>White Ferrari<\/em>) albo futurystyczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 <em>Smerfnych Hit\u00f3w<\/em> z do\u015b\u0107 monotonn\u0105 melodi\u0105 na tle prostej progresji akordowej. Jest to rzecz w pierwszej cz\u0119\u015bci trudna do zniesienia i dawno z tak\u0105 ulg\u0105 nie przyjmowa\u0142em drugiej zwrotki, gdzie nast\u0119puje pewne prze\u0142amanie tej konwencji. Nast\u0119pnym razem s\u0142ucha\u0142o mi si\u0119 tego lepiej, ale pokocha\u0107 tego utworu nie zdo\u0142am. Rozumiem potrzeb\u0119 napisania tekstu z dialogiem, drugim dnem, na\u0142adowanego skojarzeniami (nawet te tytu\u0142owe najki je przynosz\u0105 &#8211; przy okazji: w\u0142a\u015bnie w tym momencie kto\u015b doda\u0142 mnie do otwartej grupy na Facebooku &#8222;Nike rozdaje buty&#8221; &#8211; przypadek?), ale szkoda czasu zdolnego ch\u0142opaka, kt\u00f3ry jest chyba jak na razie najlepsz\u0105 wersj\u0105 Marvina Gaye&#8217;a na XXI wiek. A zarazem &#8211; jak si\u0119 okazuje &#8211; fanem Elliotta Smitha, tyle \u017ce kameralne aran\u017cacje refleksyjnych, introwertycznych piosenek rozpisuj\u0105cym na laptopie i tylko czasem dobieraj\u0105cym sobie gitarzyst\u00f3w, kt\u00f3rzy mogliby co\u015b dogra\u0107 dla uszlachetnienia (jak w kapitalnym <em>Self Control<\/em>). Bardzo minimalistycznie brzmi ta p\u0142yta i w\u0142a\u015bnie do\u015b\u0107 szlachetnie, pomijaj\u0105c takie wyskoki jak <em>Nikes<\/em>. No i kr\u00f3tkie ucieczki w stron\u0119 nieco bardziej rozbudowanych aran\u017cacji &#8211; zwykle jednak bardzo udane &#8211; jak w<em> Pretty Sweet <\/em>z breakbeatow\u0105 perkusj\u0105 i ch\u00f3rem dzieci\u0119cym. Albo w <em>Pink + White<\/em> &#8211; nieco bardziej rozbujanym i do\u015b\u0107 tradycyjnie skonstruowanym utworze R&#038;B z wokalami Beyonce. Produkcja nie boli, brzmi to nie\u017ale z tej mojej przyklejonej do smartfona wersji, wydaje si\u0119 nawet, \u017ce nie jest zepsute kompresj\u0105 dynamiczn\u0105 i przynosi sporo ciekawych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w zaszytych g\u0142\u0119boko w tle, czasem na granicy s\u0142yszalno\u015bci. Cho\u0107 m\u00f3g\u0142by sobie Ocean darowa\u0107 tego Autotune&#8217;a i zostawi\u0107 go tym, kt\u00f3rzy \u015bpiewa\u0107 nie potrafi\u0105.<\/p>\n<p>W rozdarciu mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi dziedzinami sztuki (ten rodzaj premiery jest jakim\u015b rodzajem zamazywania granic mi\u0119dzy nimi &#8211; kreowanie niespodzianki, forma magazynu, podobno jaki\u015b wiersz Westa, zdj\u0119cia Tillmansa itd.) i og\u00f3lnym rozgardiaszu &#8211; muzycznie s\u0142yszalnym w \u015bmieciarskiej ko\u0144c\u00f3wce p\u0142yty, w kt\u00f3rej zreszt\u0105 z jednego utworu da\u0142oby si\u0119 wyci\u0105\u0107 pomys\u0142y na oddzielne wydawnictwo &#8211; a przy tym tworzeniu klimatu w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych na d\u0142ugo przed premier\u0105 Frank Ocean przypomina natr\u0119ctwa Kanyego Westa. Bardziej jego ni\u017c Beyonce, kt\u00f3rej wizja premiery albumu by\u0142a jednak precyzyjna i bardziej zaplanowana. Muzycznie Ocean wydaje mi si\u0119 jednak znacznie ciekawszy od Westa, mimo \u017ce momentami odwo\u0142uje si\u0119 do patent\u00f3w bardzo tradycyjnych, a przy tym najprostszych, kameralnych i niemaj\u0105cych nic wsp\u00f3lnego z odkrywaniem nowej jako\u015bci (cho\u0107by \u015bpiewany przy akompaniamencie organ\u00f3w soulowy <em>Solo<\/em>). Wysmakowanie i lekko\u015b\u0107 utwor\u00f3w Oceana \u015bwiadcz\u0105 o wybitnym talencie, nieprze\u0142adowanie &#8211; o dojrza\u0142o\u015bci. Go\u015bcie (Andres 3000, James Blake, Kendrick Lamar, Beyonce) s\u0105 imponuj\u0105cy, ale niekluczowi. Rozw\u00f3j tw\u00f3rczy trudny do zakwestionowania. Przyda\u0142oby si\u0119 tylko podj\u0105\u0107 u tego m\u0142odego cz\u0142owieka (28 lat) leczenie przedwczesnej monetyzacji, bo niestety, to, jak p\u0142yta brzmi, ma si\u0119 nijak do tego, jak zosta\u0142a wydana. <\/p>\n<p>Czym jest w tym wypadku ta monetyzacja? Wykorzystaniem faktu, \u017ce gdy jeste\u015b ju\u017c odpowiednio popularny, to za p\u0142yt\u0119 zap\u0142ac\u0105 ci nie s\u0142uchacze, tylko przekonany o op\u0142acalno\u015bci inwestycji sponsor. Przedwczesna jest wtedy, gdy nagle monetyzujesz, zanim jeszcze ty i odbiorca osi\u0105gni\u0119cie pe\u0142ni\u0119 satysfakcji. A co\u015b takiego dzieje si\u0119 przy okazji <em>Blond<\/em>.<\/p>\n<p>Tu musz\u0119 zacytowa\u0107 samego siebie, bo ju\u017c to rzuci\u0142em na Facebooku. Ot\u00f3\u017c dla mnie akcja promocyjna Oceana &#8211; zapewne niedarmowa, bo zwi\u0105zana z dwutygodniow\u0105 (?) wy\u0142\u0105czno\u015bci\u0105 serwisu Apple Music &#8211; jest w istocie akcj\u0105 promocyjn\u0105 jednego z najwi\u0119kszych dzia\u0142aj\u0105cych dzi\u015b koncern\u00f3w. Nawet je\u015bli chcecie sobie pos\u0142ucha\u0107 tego nowego albumu, a abonament p\u0142acicie gdzie indziej, ka\u017c\u0105 wam instalowa\u0107 oprogramowanie firmy Apple. Ja ju\u017c mam kilka r\u00f3\u017cnych urz\u0105dze\u0144 do odtwarzania muzyki i par\u0119 program\u00f3w do tego samego celu, i nie bardzo jestem zainteresowany tym, \u017ceby razem z p\u0142yt\u0105 dawali mi sz\u00f3sty. Kto\u015b kiedy\u015b wpad\u0142 na pomys\u0142, \u017ceby nie do\u0142\u0105cza\u0107 do ka\u017cdej p\u0142yty nowego gramofonu, kt\u00f3ry uwa\u017cam za \u015bwietny, aktualny i wizjonerski w w zestawieniu z tym, co robi\u0105 dzisiejsi arty\u015bci. Kto\u015b inny zauwa\u017cy\u0142, \u017ce je\u015bli chcesz sobie kupi\u0107 jak\u0105\u015b muzyk\u0119, to nie musisz od razu prosi\u0107 o otwarcie filii sklepu z p\u0142ytami u siebie w domu &#8211; o czym te\u017c dzi\u015b zapomniano. Dobrze by by\u0142o, gdyby m\u0142ody i zdolny Frank Ocean te\u017c sobie to wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej u\u015bwiadomi\u0142.<\/p>\n<p>Mog\u0119 narzeka\u0107 na streaming w Tidalu czy Spotify, ale Apple ma &#8211; zgodnie z tym, <a href=\"http:\/\/lefsetz.com\/wordpress\/2016\/08\/21\/frank-ocean-exclusive\/#comments\">co pisze kontrowersyjny w swoich s\u0105dach Bob Lefsetz<\/a>, z kt\u00f3rym nie zawsze si\u0119 zgadzam &#8211; du\u017co, du\u017co wi\u0119cej pieni\u0119dzy. Tak jak brutalnie wykorzysta\u0142 przegapienie okazji na kontrol\u0119 sprzeda\u017cy cyfrowej przez wytw\u00f3rnie fonograficzne, tak teraz na rynek streamingowy wszed\u0142 r\u00f3wnie brutalnie. Akcje tego typu pr\u00f3buj\u0105 zniszczy\u0107 to, co streaming przyni\u00f3s\u0142 dobrego i wykopa\u0107 go w rejony rynku film\u00f3w i seriali, gdzie do obejrzenia trzech tytu\u0142\u00f3w najcz\u0119\u015bciej potrzebne b\u0119d\u0105 trzy r\u00f3\u017cne abonamenty. Tego zaczynaj\u0105 pr\u00f3bowa\u0107 koncerny inwestuj\u0105ce w streaming. Dlatego o ile zach\u0119cam do tego, \u017ceby ten album kupi\u0107 sobie i pos\u0142ucha\u0107, to stanowczo odradzam wykupywanie tylko z tego powodu abonamentu w konkretnym serwisie. Ka\u017cdy taki ruch umacnia gonitw\u0119 za &#8222;ekskluzywnymi&#8221; tre\u015bciami, kt\u00f3rej konsekwencj\u0105 jest to, \u017ce zostaniecie, droga publiczno\u015bci, wystrychni\u0119ci na dudka, i po okresie wzgl\u0119dnego otwarcia \u015bwiata muzyki, wepchni\u0119ci stopniowo w uk\u0142ad znacznie gorszy ni\u017c stary rynek koncern\u00f3w i sklep\u00f3w p\u0142ytowych. Gorszy przede wszystkim dlatego, \u017ce niezarabiaj\u0105cy w pierwszej kolejno\u015bci na muzyce. Z \u017calem odklei\u0142em wi\u0119c sobie Franka od smartfona po kilkunastu godzinach i kupi\u0119 sobie dopiero fizyczne wydawnictwo. Za to kto\u015b (mo\u017ce sam Frank?) wklei\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 na Google Drive (znajdziecie bez trudu), a na ko\u0144cu tego wpisu kto\u015b inny przyklei\u0142 jaki\u015b link do ods\u0142uchu p\u0142yty, kt\u00f3ry pewnie i tak za chwil\u0119 zniknie. <\/p>\n<p>Aha, skoro Frank Ocean proponuje taki rodzaj gry, to prosz\u0119 mie\u0107 na uwadze, \u017ce ta recenzja mo\u017ce si\u0119 zmienia\u0107, mo\u017ce powsta\u0107 jej druga, zupe\u0142nie inna wersja, ocena mo\u017ce ulec zmianie, zastanawiam si\u0119 te\u017c powa\u017cnie nad zmian\u0105 tytu\u0142u, a w wersji papierowej zaprezentuj\u0119 by\u0107 mo\u017ce zupe\u0142nie inny uk\u0142ad argument\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>FRANK OCEAN <em>Blond<\/em><\/strong>, Apple Music\/Def Jam 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/252217539&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw us\u0142ysza\u0142em o gazetce z now\u0105 p\u0142yt\u0105 Franka Oceana, kt\u00f3rej wprawdzie nikt z moich znajomych nie widzia\u0142 na w\u0142asne oczy, ale podobno istnieje, o czym \u015bwiadcz\u0105 zdj\u0119cia i artyku\u0142y w sieci, a przede wszystkim aukcje spekulant\u00f3w na eBayu. P\u00f3\u017aniej zobaczy\u0142em film, na kt\u00f3rym facet robi\u0142 r\u00f3\u017cne rzeczy, a w tle przygrywa\u0142a muzyka, momentami nawet przyjemna, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11252,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2249,4],"tags":[2516],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11242"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11242"}],"version-history":[{"count":22,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11242\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11256,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11242\/revisions\/11256"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11252"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11242"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11242"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11242"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}