
{"id":11302,"date":"2016-08-31T10:11:19","date_gmt":"2016-08-31T08:11:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11302"},"modified":"2016-08-31T15:36:20","modified_gmt":"2016-08-31T13:36:20","slug":"5-powakacyjnych-rekomendacji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/08\/31\/5-powakacyjnych-rekomendacji\/","title":{"rendered":"5 powakacyjnych rekomendacji"},"content":{"rendered":"<p>R\u0119ka do g\u00f3ry, kto przeczyta\u0142 &#8222;prowokacyjnych&#8221;? To specjalnie, taka prowokacja. Zreszt\u0105 c\u00f3\u017c dzi\u015b nie mo\u017ce by\u0107 prowokacj\u0105? Wybaczcie natr\u0119tn\u0105 cyfr\u0119 w tytule, ale nieoznakowanego (nieopisanego, nieocenionego) towaru na koniec wakacji zosta\u0142o mi du\u017co. W samych notach o nieopisanych wcze\u015bniej wydawnictwach (4 obce i jedno krajowe) prowokacji ju\u017c nie ma. Wybra\u0142em par\u0119 ciekawych album\u00f3w z ostatnich dw\u00f3ch miesi\u0119cy, a poniewa\u017c nie mam w zwyczaju zmusza\u0107 kogo\u015b do przeklikiwania przez kilka wpis\u00f3w w poszukiwaniu do\u015b\u0107 kr\u00f3tkich jednak not o p\u0142ytach (raz co\u015b takiego zrobi\u0142em raz jeden, ale dla czystej prowokacji), spr\u00f3buj\u0119 Was sprowokowa\u0107 do zainteresowania Jherekiem Bischoffem, Morganem Deltem, PSM, Ryleyem i Scottem Walkerami w inny spos\u00f3b. W kolejno\u015bci alfabetycznej. <!--more--><\/p>\n<p><strong>JHEREK BISCHOFF <em>Cistern<\/em><\/strong>, The Leaf Label 2016, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nKompozytor i aran\u017cer ze Stan\u00f3w, kt\u00f3ry ma wyj\u0105tkowo dobry sezon. Je\u015bli kto\u015b s\u0142ucha\u0142 jego ho\u0142du dla Bowiego nagranego z Amand\u0105 Palmer, ten wie, \u017ce Bischoff potrafi\u0142 si\u0119 odnale\u017a\u0107 w odpowiednim czasie i w odpowiednim stylu. Co jako\u015b si\u0119 przek\u0142ada na jego now\u0105 solow\u0105 p\u0142yt\u0119 &#8211; zn\u00f3w orkiestrow\u0105, cho\u0107 od razu trzeba zaznaczy\u0107, \u017ce te swoje orkiestrowe pomys\u0142y kre\u015bli teraz z coraz wi\u0119kszym rozmachem. To minimalizm z wra\u017cliwo\u015bci\u0105 postrocka i czasem jakim\u015b ameryka\u0144skim folkowym przegi\u0119ciem rodem z rodeo &#8211; bo pobrzmiewa i tu gdzie\u015b ta ekstrawagancka nuta znana z jego wersji <em>Heroes<\/em>. Instrumenty smyczkowe czaruj\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105, ale i tak najatrakcyjniej robi si\u0119 wtedy, gdy Bischoff korzysta w\u0142a\u015bnie z patent\u00f3w z postrocka czy muzyki filmowej, kreuj\u0105c powtarzaj\u0105cy si\u0119 motyw <em>Closer to Closure<\/em>, a potem nawi\u0105zuje do postpunka w <em>Headless <\/em>z gitar\u0105 basow\u0105 w roli no\u015bnika melodii. W niemal ka\u017cdym utworze da\u0142oby si\u0119 wychwyci\u0107 nut\u0119 z Angelo Badalamentiego. A je\u015bli przypomnimy sobie, \u017ce Bischoff pracowa\u0142 z Xiu Xiu przy niedawnej nowej wersji muzyki do <em>Twin Peaks<\/em>, \u0142atwo b\u0119dzie prze\u015bledzi\u0107 drog\u0119 tych inspiracji&#8230; Bardziej dramatyczna ko\u0144c\u00f3wka, w tym tytu\u0142owy <em>Cistern<\/em> z pot\u0119\u017cnym motywem g\u0142\u00f3wnym powtarzanym na tle strzelistego crescendo smyczk\u00f3w, dalej mog\u0142oby by\u0107 niez\u0142\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 jakiego\u015b filmu. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/265662232&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MORGAN DELT <em>Phaze Zero<\/em><\/strong>, Sub Pop 2016, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\nPost-wakacyjna p\u0142yta pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Po pierwsze, najm\u0142odsza z prezentowanych, bo ukaza\u0142a si\u0119 ledwie kilka dni temu. Po drugie, przynosi psychodeliczn\u0105 muzyk\u0119, w kt\u00f3rej proporcje s\u0142odyczy, ciep\u0142a i nostalgii zgadzaj\u0105 si\u0119 pewnie z nastrojem ko\u0144ca wakacji. Kalifornijczyk Morgan Delt przenosi si\u0119 tym razem do katalogu Sub Popu, dla kt\u00f3rego pewnie b\u0119dzie raczej wsparciem i poszerzeniem, cho\u0107 trzeba od razu zaznaczy\u0107, \u017ce muzycznie nawi\u0105zuje do estetyki mocno ju\u017c dzi\u015b wyeksploatowanego hipisowskiego popu, czyli studyjnie poprawionych i doprawionych elektronik\u0105 lat 60. Tame Impala, a nawet MGMT wydeptali ju\u017c wiele \u015bcie\u017cek, kt\u00f3rymi pod\u0105\u017ca Delt. W momentach najmniej piosenkowych, a najbardziej rozwichrzonych Kalifornijczyk nawi\u0105zuje te\u017c do dzia\u0142a\u0144 nieco mniej znanej formacji Olivia Tremor Control. Mocno skompresowana muzyka z wybijaj\u0105cymi si\u0119 w nieco zbyt ostentacyjny spos\u00f3b i powtarzaj\u0105cymi do znudzenia kr\u00f3tkimi melodiami. Pod wzgl\u0119dem kompozycji &#8211; by\u0142aby z tego kapitalna EP-ka. W d\u0142u\u017cszym formacie jest za ma\u0142o odkrywcze i za ma\u0142o pobudzaj\u0105ce. Cho\u0107 mo\u017ce wymagam zbyt wiele.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/268163229&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>PSM <em>Lis<\/em><\/strong>, Tokarnia 2016,<strong> 7\/10<\/strong><br \/>\nDo\u015b\u0107 cicho w mediach na temat debiutu formacji PSM, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 w \u015brodku wakacji nak\u0142adem Tokarnia Music Production &#8211; instytucji najlepiej znanej (i cenionej) jako studio nagra\u0144 prowadzone przez Jana Smoczy\u0144skiego. Ten ostatni gra tu na syntezatorach, a wspomagaj\u0105 go \u015bwietny \u0141ukasz Poprawski (saksofon altowy, fagot) i dobrze znany Micha\u0142 Mi\u015bkiewicz (perkusja), kt\u00f3rego styl, poza pewn\u0105 sta\u0142\u0105 pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci\u0105, trudno b\u0119dzie zidentyfikowa\u0107 fanom dawnego Simple Acoustic Trio. Poza zwyk\u0142ym zestawem Mi\u015bkiewicz gra tu na padach Rolanda. Brzmienia zdaj\u0105 si\u0119 zreszt\u0105 nap\u0119dza\u0107 ca\u0142e to wsp\u00f3lne, prowadzone do\u015b\u0107 chyba spontanicznie i bez nad\u0119cia improwizacyjne przedsi\u0119wzi\u0119cie. Szczeg\u00f3lnie w swobodnie graj\u0105cej sekcji rytmicznej, do kt\u00f3rej w wi\u0119kszo\u015bci nagra\u0144 nale\u017cy wpisa\u0107 Smoczy\u0144skiego z jego surowymi analogowymi ostinatami na Arpie, czasem przechodz\u0105cymi w jaki\u015b lekko kosmiczny efekt, gdy pokr\u0119ci ga\u0142k\u0105 LFO (czy w tym wypadku &#8211; dla precyzji &#8211; suwakiem). To ju\u017c okolice szko\u0142y lubi\u0105cego syntezatory Roba Mazurka, albo nawet i krajowego Robotobiboka (kt\u00f3ry u\u017cywa\u0142 te\u017c Arp Odysseya), cho\u0107 PSM w te rejony przylatuje z innej strony, l\u0105duj\u0105c korytarzem jazzowym, z nienagann\u0105 technik\u0105, ale i &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; sporym zdziwieniem, \u017ce zanios\u0142o ich w takie rejony. W ich wydaniu ta podlana syntetykami improwizacja jest czystsza, bardziej minimalistyczna, ale na tyle ciekawa, \u017ceby oznaczy\u0107 sobie ich pozycj\u0119 i kurs. <\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=844842917\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/zespolpsm.bandcamp.com\/album\/lis\">LIS by PSM<\/a><\/iframe><\/p>\n<p><strong>RYLEY WALKER <em>Golden Sings That Have Been Sung<\/em><\/strong>, Dead Oceans 2016, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nAmeryka\u0144ski artysta, kt\u00f3remu kibicuj\u0119 tu od dw\u00f3ch lat, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2014\/05\/05\/wole-hipstera-od-headlinera\/\">od czasu p\u0142yty nagranej jeszcze dla Tompkins Square<\/a>. \u015awietny gitarzysta, kt\u00f3ry niejako przy okazji pisa\u0142 i \u015bpiewa\u0142 piosenki, ale z czasem odwr\u00f3ci\u0142 proporcje. Owszem, ci\u0105gle blisko Nicka Drake&#8217;a, ale znacznie bli\u017cej teraz muzycznie do Vana Morrisona (kt\u00f3rego <em>Fair Play<\/em> zdarza\u0142o mu si\u0119 \u015bpiewa\u0107 i do kt\u00f3rego nawi\u0105zywa\u0142 ju\u017c na <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/05\/08\/11-kandydatow-do-prez-prezentacji\/\">p\u0142ycie <em>Primrose Green<\/em><\/a>). <em>Golden Sings That Have Been Sung<\/em> to album, kt\u00f3ry potwierdza odwag\u0119 mierzenia si\u0119 z najwi\u0119kszymi postaciami folku. Walker zaczyna by\u0107 te\u017c moim zdaniem wyra\u017an\u0105 konkurencj\u0105 dla s\u0142abn\u0105cego ostatnio Sama Beama z Iron &#038; Wine. Jest r\u00f3wnie ciep\u0142y, melodyjny, a zarazem potrafi z utwor\u00f3w wykrzesa\u0107 wi\u0119cej dzi\u0119ki partiom instrumentalnym (jak w nieco wyrywaj\u0105cym si\u0119 z formatu piosenki <em>Sullen Mind<\/em>). To muzyka, kt\u00f3rej fenomenalnie si\u0119 s\u0142ucha, nawet wielokrotnie, ale pisze si\u0119 ju\u017c znacznie gorzej. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/264794451&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SCOTT WALKER <em>The Childhood of a Leader<\/em><\/strong>, 4AD 2016, <strong>6\/10<\/strong><br \/>\nWybitny autor i wokalista pracuje tu jako tw\u00f3rca muzyki filmowej &#8211; do <em>The Childhood of a Leader<\/em>, nagrodzonej na festiwalu w Wenecji opowie\u015bci o dziewi\u0119cioletnim dyktatorze opartej na opowiadaniu Sartre&#8217;a. Temat du\u017cego kalibru, a przy tym ci\u0119\u017cki &#8211; i muzyka te\u017c nielekka. Nietrudno sobie wyobrazi\u0107, jak Scott Walker mknie w kierunku mocnych, sonorystycznych orkiestrowych j\u0119k\u00f3w i zgrzyt\u00f3w, bo w t\u0119 stron\u0119 pod\u0105\u017ca nawet w swoim &#8222;piosenkowym&#8221; repertuarze. Pitchfork zobaczy\u0142 w tej \u015bcie\u017cce co\u015b bardziej radykalnego ni\u017c <em>A\u017c poleje si\u0119 krew<\/em> Jonny&#8217;ego Greenwooda. Ja s\u0142ysz\u0119 przede wszystkim co\u015b g\u0142o\u015bniejszego ni\u017c Greenwood, ale jednocze\u015bnie bardzo filmowego i poza paroma bardziej rozbudowanymi utworami (efekciarski <em>Opening<\/em>, a potem ze dwa nagrania na ko\u0144cu) z\u0142o\u017conego z miniatur. W finale problemy si\u0119 kumuluj\u0105 &#8211; niby s\u0142ycha\u0107 Scotta Walkera, ale w tych repetycjach s\u0142yszymy go w postaci najbardziej m\u0119cz\u0105cej. Poza tym nie bardzo widz\u0119 sens, by si\u0119 w tym zas\u0142uchiwa\u0107 bez filmu, kt\u00f3ry jako <em>Dzieci\u0144stwo wodza<\/em> powinien do Polski wej\u015b\u0107 w listopadzie. Pos\u0142a\u0142by kto\u015b mo\u017ce Walkerowi<em> Kr\u00f3la Maciusia Pierwszego<\/em>, jak go interesuj\u0105 takie tematy.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/drxpGP2r4UM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u0119ka do g\u00f3ry, kto przeczyta\u0142 &#8222;prowokacyjnych&#8221;? To specjalnie, taka prowokacja. Zreszt\u0105 c\u00f3\u017c dzi\u015b nie mo\u017ce by\u0107 prowokacj\u0105? Wybaczcie natr\u0119tn\u0105 cyfr\u0119 w tytule, ale nieoznakowanego (nieopisanego, nieocenionego) towaru na koniec wakacji zosta\u0142o mi du\u017co. W samych notach o nieopisanych wcze\u015bniej wydawnictwach (4 obce i jedno krajowe) prowokacji ju\u017c nie ma. Wybra\u0142em par\u0119 ciekawych album\u00f3w z ostatnich [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11309,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,12,312,120,7,2249],"tags":[1033,2527,2526,1743,1192],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11302"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11302"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11302\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11317,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11302\/revisions\/11317"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11309"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11302"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11302"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11302"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}