
{"id":11456,"date":"2016-09-20T09:15:02","date_gmt":"2016-09-20T07:15:02","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11456"},"modified":"2016-09-20T09:27:25","modified_gmt":"2016-09-20T07:27:25","slug":"gaba-gaba-hej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/09\/20\/gaba-gaba-hej\/","title":{"rendered":"Gaba gaba, hej"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 na nowej p\u0142ycie <strong>Gaby Kulki <\/strong>utwory wielkie. Takie jak <em>Brother<\/em>, kt\u00f3rego nie przestaj\u0119 s\u0142ucha\u0107 z fascynacj\u0105. Rytmiczny nerw z kluczow\u0105 dla ca\u0142ej sekcji lini\u0105 fortepianu, nowofalowy sznyt, wyj\u0119ty z lat 80. syntezator, lekkie zmiany tempa. Takie elementy ostatnio w polskiej piosence to chyba u Ciechowskiego. Cho\u0107 trudno tak naprawd\u0119 powiedzie\u0107, gdzie by\u0142by Obywatel GC w tych czasach, a utworom Kulki lekko\u015bci i \u015bwie\u017co\u015bci trudno odm\u00f3wi\u0107. Oczywi\u015bcie r\u00f3\u017cne skojarzenia s\u0105 jasne, styl wokalistki i kompozytorki opisany od <em>Hat, Rabbit<\/em>, ale poziom nie zmieni\u0142 si\u0119 od najlepszego jak do tej pory albumu <em>The Escapist<\/em>. <!--more--><\/p>\n<p>Odchodzenie od tego nerwowego, zrytmizowanego stylu nie zawsze robi Kulce najlepiej. Do najlepszych fragment\u00f3w albumu nale\u017c\u0105 jeszcze otwieraj\u0105cy go <em>Still <\/em> &#8211; niemal punkowy (st\u0105d to nawi\u0105zanie do &#8222;gabba gabba hey!&#8221;) &#8211; i <em>Whastherface<\/em>, w kt\u00f3rym rytmiczne akordy fortepianowe pozostawiaj\u0105 gitarze basowej przestrze\u0144 do prog-rockowych wr\u0119cz pl\u0105s\u00f3w. W\u0142a\u015bnie: gitarze basowej, a nie kontrabasowi. I tak gdzie\u015b pomi\u0119dzy surowo\u015bci\u0105 i nowofalow\u0105 rytmik\u0105 a pewn\u0105 barokowo\u015bci\u0105 i wyrafinowaniem, albo lekkim swingiem rozdarte s\u0105 wszystkie dzia\u0142ania tw\u00f3rcze autorki. Warto si\u0119 z tym pogodzi\u0107 i ws\u0142ucha\u0107 w to, co Kulka ma do powiedzenia w polskoj\u0119zycznych tekstach. Bo tak samo jak, nie przymierzaj\u0105c, u takiego Dawida Podsiad\u0142y, styl mo\u017ce buduj\u0105 angloj\u0119zyczne piosenki (angielskie teksty s\u0105 zreszt\u0105 na poziomie, a dykcja jak zwykle robi wra\u017cenie), ale o klasie albumu decyduj\u0105 jednak ostatecznie te polskoj\u0119zyczne. <\/p>\n<p>Tu odnajdujemy drugi najmocniejszy moment <em>Kruchego <\/em> (chcia\u0142oby si\u0119 odmieni\u0107 <em>Kruchych<\/em>, ale nota wydawcy sugeruje liczb\u0119 pojedyncz\u0105). To tytu\u0142owa piosenka ze \u015bwietnym wej\u015bciem ca\u0142ej rozszerzonej (i zaaran\u017cowanej przez sam\u0105 artystk\u0119) sekcji d\u0119tej &#8211; ju\u017c nie tylko towarzysz\u0105cego jej stale klarnecisty Wac\u0142awa Zimpla &#8211; no i z tekstem zaanga\u017cowanym, bardzo mocno jak na t\u0119 artystk\u0119. Wygl\u0105da na to, \u017ce zaanga\u017cowanym najwyra\u017aniej po stronie obrony uchod\u017ac\u00f3w: <\/p>\n<p><em>Pe\u0142ne brzuchy, kruche ko\u015bci<br \/>\nKto dzi\u015b waszym bli\u017anim jest?<br \/>\nSuche oczy bez wsp\u00f3\u0142czucia<br \/>\nCoraz wi\u0119cej mog\u0105 znie\u015b\u0107<br \/>\nWi\u0119c szczuj flag\u0105 i god\u0142em<br \/>\nS\u0142owem w ty\u0142 g\u0142owy rozwi\u0105\u017c problem<\/em><\/p>\n<p>Owszem, niema\u0142o jest na <em>Kruchym <\/em>stosownej do tytu\u0142u delikatno\u015bci i wra\u017cliwo\u015bci, ale muzycznie nie robi artystce dobrze odp\u0142ywanie w niskie tempa na d\u0142ugo. Ma zgran\u0105 nowofalow\u0105 grup\u0119, kt\u00f3ra o tym stylu wsp\u00f3\u0142decyduje i kt\u00f3r\u0105 traktuj\u0119 de facto jako zesp\u00f3\u0142 o nazwie Gaba Kulka. Grup\u0119, kt\u00f3ra tym lepiej gra, im wy\u017csze oczekiwania stawia utw\u00f3r, wydaje si\u0119, \u017ce razem pracuj\u0105 troch\u0119 jak tacy niskoci\u015bnieniowcy muzyczni &#8211; tym lepiej, im wy\u017csze tempo. Gdy graj\u0105 ballady, to mo\u017ce by\u0107 pi\u0119knie jak w fina\u0142owym <em>Jaki kolor<\/em> (kt\u00f3ry i tak na koniec prze\u0142amuj\u0105 mocniejsz\u0105 kod\u0105 &#8211; w sumie to jest trzeci najlepszy moment p\u0142yty), ale same te wolniejsze, liryczne formy chyba jednak nie przekona\u0142yby mnie do <em>Kruchego<\/em>. Podobnie jak cover Queens of the Stone Age &#8211; ciekawy, ale czy konieczny?<\/p>\n<p>Mamy wi\u0119c album udany, cho\u0107 troch\u0119 nier\u00f3wny, broni\u0105cy si\u0119 zdecydowanie jako suma dobrych moment\u00f3w, a ju\u017c na pewno wart pos\u0142uchania ze wzgl\u0119du na najwa\u017cniejsze z nich. Ale ma\u0142o jest p\u0142yt, kt\u00f3rych s\u0142ucha\u0142em w tym roku tak cz\u0119sto.<\/p>\n<p><strong>GABA KULKA <em>Kruche<\/em><\/strong>, Mystic 2016, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/273352792&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 na nowej p\u0142ycie Gaby Kulki utwory wielkie. Takie jak Brother, kt\u00f3rego nie przestaj\u0119 s\u0142ucha\u0107 z fascynacj\u0105. Rytmiczny nerw z kluczow\u0105 dla ca\u0142ej sekcji lini\u0105 fortepianu, nowofalowy sznyt, wyj\u0119ty z lat 80. syntezator, lekkie zmiany tempa. Takie elementy ostatnio w polskiej piosence to chyba u Ciechowskiego. Cho\u0107 trudno tak naprawd\u0119 powiedzie\u0107, gdzie by\u0142by Obywatel GC [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11460,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,120,7,2249,4,1139,106],"tags":[73],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11456"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11456"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11456\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11470,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11456\/revisions\/11470"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11460"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11456"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11456"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11456"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}