
{"id":11778,"date":"2016-10-31T09:25:24","date_gmt":"2016-10-31T08:25:24","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11778"},"modified":"2016-10-31T00:28:24","modified_gmt":"2016-10-30T23:28:24","slug":"najgorszy-miesiac-w-muzycznym-roku-to","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/10\/31\/najgorszy-miesiac-w-muzycznym-roku-to\/","title":{"rendered":"Najgorszy miesi\u0105c w roku to&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>W muzyce to ten miesi\u0105c, gdy wychodzi na to, \u017ce wielcy i wa\u017cni nie s\u0105 do\u015b\u0107 wielcy i do\u015b\u0107 wa\u017cni, \u017ceby si\u0119 przebi\u0107 na szczyt listy bestseller\u00f3w. A mniejsi i mniej wa\u017cni nie maj\u0105 na to najmniejszych szans. Debiutanci pa\u017adziernikowi nale\u017c\u0105 za\u015b do tej szczeg\u00f3lnej grupy, kt\u00f3rej problem trudnej drugiej p\u0142yty nie b\u0119dzie ju\u017c dotyczy\u0142, bo nikt nie napisze o pierwszej. Po co debiutant, kto\u015b, kto z regu\u0142y na pocz\u0105tku ledwie szepcze, mia\u0142by wchodzi\u0107 na imprez\u0119, gdy ju\u017c wszyscy krzycz\u0105? Rok ma 12 miesi\u0119cy, ale du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 wydawc\u00f3w, artyst\u00f3w i mened\u017cer\u00f3w widzi tylko jeden: pa\u017adziernik. <a href=\"http:\/\/www.musicthinktank.com\/blog\/the-best-time-to-release-your-album-a-month-by-month-guide.html\">Nie tylko ja<\/a> uznaj\u0119 go na bazie wieloletnich do\u015bwiadcze\u0144 za moment, kiedy mo\u017ce i sprzedaje si\u0119 \u0142\u0105cznie najwi\u0119cej p\u0142yt, ale z pewno\u015bci\u0105 nie wasze. Wydaje w tym miesi\u0105cu p\u0142yty ca\u0142e mn\u00f3stwo ludzi, kt\u00f3rych nikt nie poinformowa\u0142, \u017ce sezon wydawniczy w erze dystrybucji cyfrowej, gdy walka toczy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie o uwag\u0119, dawno si\u0119 ju\u017c rozszerzy\u0142 na ca\u0142y rok. Dlatego sp\u00f3jrzcie \u0142askawie za siebie: Rihanna wydaje w styczniu, Kanye West w lutym, Frank Ocean w sierpniu, a Stonesi w grudniu. I nie zwa\u017caj\u0105 na to, \u017ce ludzie maj\u0105 wtedy mniej pieni\u0119dzy albo s\u0105 na wakacjach. Liczy si\u0119 ich uwaga &#8211; z uwag\u0105 prasy jest dok\u0142adnie tak samo. W kilku kolejnych wpisach b\u0119d\u0119 pr\u00f3bowa\u0142 opisa\u0107 po kilka warto\u015bciowych album\u00f3w przeoczonych w ostatnich tygodniach. Na pocz\u0105tku okolice popu i czarnej muzyki. Oczywi\u015bcie nie spodziewajcie si\u0119, \u017ce Wasz album znajdzie si\u0119 w tym zestawieniu, skoro ju\u017c wydali\u015bcie go w pa\u017adzierniku.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/JaOSrXe6UjQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BAYONNE <em>Primitives<\/em><\/strong>, City Slang 2016, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nReedycja (najpierw w marcu Mom + Pop w USA, teraz europejskie wydanie City Slang) p\u0142yty sprzed dw\u00f3ch lat bardzo ciekawego m\u0142odego artysty z Austin. Roger Sellers jako Bayonne nagrywa muzyk\u0119 z g\u0142\u00f3wnymi motywami o folkowym klimacie (falset, ch\u00f3rki itd.), ale powstaj\u0105c\u0105 z zapatrzenia w psychodeli\u0119 Animal Collective i repetycje charakterystyczne dla minimal music. Z powracaj\u0105cymi motywami fortepianowymi jako p\u0142\u00f3tnem, na kt\u00f3rym budowana jest reszta utworu. Poza AC nawi\u0105zuje &#8211; w do\u015b\u0107 rozbudowanych aran\u017cacjach &#8211; do utwor\u00f3w Sufjana Stevensa (pojawia si\u0119 banjo i nawi\u0105zania do country) czy Caribou (motoryka). Wt\u00f3rno\u015b\u0107 akurat momentami zupe\u0142nie bez znaczenia, bo wszystkie te elementy Bayonne trzyma kr\u00f3tko i podporz\u0105dkowuje wymogom do\u015b\u0107 zwartych kompozycji. Czekam na kolejne nagrania, a o rozg\u0142os si\u0119 w\u0142a\u015bciwie nie martwi\u0119 &#8211; <em>Appeals <\/em>trafi\u0142o w\u0142a\u015bnie na \u015bcie\u017ck\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 gry <em>FIFA 17<\/em>, wi\u0119c wyra\u017cenie &#8222;gimby nie znajo&#8221; ju\u017c niebawem nie b\u0119dzie mia\u0142o zastosowania. Tym bardziej warto s\u0142ucha\u0107, zanim gimby poznajo. Trzy id\u0105ce w stron\u0119 mocniejszej produkcji bonusowe utwory na tej reedycji &#8211; w tym bardzo chwytliwy <em>Living Room<\/em> &#8211; zwiastuj\u0105 rych\u0142e sukcesy i mo\u017cliw\u0105 (niestety) stopniow\u0105 zmian\u0119 estetyki.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Wv2iW_k0plY\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BUSLAV <em>Buslav<\/em><\/strong>, Pomaton 2016,<strong> 7\/10<\/strong><br \/>\nDobra m\u0119ska wokalistyka nawi\u0105zuj\u0105ca do czarnej muzyki rzadko spotyka\u0142a si\u0119 u nas z dobrym przyj\u0119ciem rynkowym, pozostaje wi\u0119c wierzy\u0107, \u017ce Buslava &#8211; tak jak w moim wypadku, bo by\u0142 jedn\u0105 z najciekawszych nowych postaci, kt\u00f3re wypatrzy\u0142em na ostatnim Spring Breaku &#8211; uda si\u0119 publiczno\u015bci polubi\u0107 dzi\u0119ki \u015bwietnej koncertowej prezentacji (sekcja rytmiczna! ch\u00f3rki!). Polski multiinstrumentalista i wokalista po przetarciu si\u0119 w Nowym Jorku (opowiada\u0142 o tym w wywiadach) dokonuje pr\u00f3by w trudnym krajowym \u015brodowisku. Dla utrudnienia decyduj\u0105c si\u0119 na j\u0119zyk angielski (cho\u0107 polski na pocz\u0105tku i ko\u0144cu p\u0142yty brzmi bardzo dobrze, nawet z tym przegi\u0119tymi g\u0142oskami nosowymi) oraz na &#8211; tak, mi\u0142o, \u017ce pami\u0119tacie &#8211; wydanie pierwszej p\u0142yty w pa\u017adzierniku. Zanim ca\u0142kowicie przepadnie, polecam pos\u0142ucha\u0107 <em>Searching For You<\/em> w wersji z nagrywanej na \u017cywo sesji. Us\u0142yszycie tu nie do ko\u0144ca przyj\u0119te zg\u0142oszenie do grona najlepszych polskich piosenek roku z ca\u0142kiem zgrabnym tekstem i \u015bwietnie rozwijan\u0105 aran\u017cacj\u0105 na pograniczu, po kt\u00f3rym chce dzi\u015b przemyka\u0107 wielu m\u0142odych artyst\u00f3w za granic\u0105 &#8211; mi\u0119dzy uduchowionym bia\u0142ym soulem a niezale\u017cno-rockowym trampkarstwem. W innych tego uduchowienia wi\u0119cej (<em>Our Way<\/em>), czasem pojawia si\u0119 delikatny sygna\u0142 ambicji lidera jako instrumentalisty (partia klarnetu w <em>Eternity<\/em>). Jacek \u015awi\u0105der z &#8222;Wyborczej&#8221; w jednej z nielicznych recenzji (dziennik ma wi\u0119ksz\u0105 powierzchni\u0119) s\u0142usznie zestawia\u0142 go ze Skubasem. Pewne podobie\u0144stwa wynikaj\u0105ce z warsztatu s\u0105, ale potencja\u0142 Buslava wydaje mi si\u0119 jeszcze wi\u0119kszy, wi\u0119c je\u015bli przejdzie bez dalszego echa, to zwalcie to na pa\u017adziernik.   <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/261888336&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>HOW TO DRESS WELL <em>Care<\/em><\/strong>, Domino 2016, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\nPolskie wyjce &#8211; m\u00f3wi\u0142o si\u0119 kiedy\u015b pieszczotliwie w gronie dziennikarzy pewnego magazynu o grupie krajowych wokalistek podrabiaj\u0105cych ameryka\u0144ski soul w latach 90. P\u00f3\u017aniej nawet w Polsce nauczyli\u015bmy si\u0119 to robi\u0107 lepiej (gra\u0107 soul, a nie nazywa\u0107) i w tej chwili pod\u0105\u017canie w tym kierunku zwi\u0105zane jest &#8211; jak chyba wsz\u0119dzie na \u015bwiecie &#8211; przede wszystkim z problemem wt\u00f3rno\u015bci ni\u017c blisko\u015bci do orygina\u0142u. Tom Krell jako How To Dress Well dzielnie pr\u00f3buje co\u015b wykrzesa\u0107 z soulowej tradycji, a media muzyczne opisuj\u0105 to r\u00f3\u017cnymi modnymi etykietkami. Nie zmienia to faktu, \u017ce szczyt mo\u017cliwo\u015bci ju\u017c chyba za nim (poprzednia p\u0142yta sprzed dw\u00f3ch lat), a <em>Care <\/em>dusi si\u0119 w produkcji i nie przynosi \u017cadnych osza\u0142amiaj\u0105cych rozwi\u0105za\u0144. By\u0107 mo\u017ce analiza erotycznych tekst\u00f3w w serwisie Genius doprowadzi kogo\u015b na trop drugiego dna, ja jednak zadowol\u0119 tym, \u017ce momentami zaczyna mi tu ca\u0142kiem serio prze\u015bwitywa\u0107 to pierwsze. Niby zbudowane na najlepszych podzespo\u0142ach z XXI wieku, ale gdzie\u015b pod plumkaj\u0105cymi na pierwszymi planie elektronicznymi przeszkadzajkami (<em>What&#8217;s Up<\/em>) zaskakuj\u0105co bliskie wyjcom sprzed dw\u00f3ch dekad.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/oI-Ourj7QsA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>JAMIE LIDELL <em>Building a Beginning<\/em><\/strong>, PIAS 2016, <strong>5\/10<\/strong><br \/>\nPrawdziwa grupa rekonstrukcyjna muzyki r&#038;b, gospel i jeszcze d\u017awi\u0119k\u00f3w okolic reggae z drugiej po\u0142owy lat 70., w\u0142\u0105cznie z prostymi nawi\u0105zaniami do Jackson 5, ale przede wszystkim do wielkiego Steviego Wondera. Coraz lepsze technicznie (szczeg\u00f3lnie je\u015bli chodzi o partie wokalne samego Jamiego Lidella) i coraz bardziej bezsensowne, bo mierzenie si\u0119 z \u017cyw\u0105 legend\u0105 grozi zazwyczaj artystyczn\u0105 \u015bmierci\u0105 lub kalectwem. Ameryka\u0144ska muzyka w Europie &#8211; c\u00f3\u017c, czasem wychodzi, ale tu mia\u0142oby sens tylko pod warunkiem czujnego przetwarzania, a Lidell, cho\u0107 pod wzgl\u0119dem umiej\u0119tno\u015bci coraz lepszy, ewidentnie tej czujno\u015bci ma ostatnio za ma\u0142o, skazuj\u0105c si\u0119 ponownie na drugorz\u0119dno\u015b\u0107. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/playlists\/259083839&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ST. PAUL &#038; THE BROKEN BONES <em>Sea of Noise<\/em><\/strong>, Records Label 2016, <strong>7\/10<\/strong><br \/>\nBardzo przyjemna p\u0142yta neosoulowa zespo\u0142u z Alabamy, kt\u00f3ry mo\u017ce si\u0119 powoli zaczyna\u0107 \u015bciga\u0107 z The Dap-Kings pod wzgl\u0119dem wierno\u015bci brzmieniu lat 70. Du\u017ca, o\u015bmioosobowa orkiestra \u015bwietnie gra funk i podrywa mocno ca\u0142\u0105 t\u0119 mocno sentymentaln\u0105, \u0142adn\u0105, cho\u0107 przewidywaln\u0105 muzyk\u0119 \u0142adnymi aran\u017cacjami instrument\u00f3w d\u0119tych i smyczkowych. Warto te\u017c zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na wokalist\u0119 Paula Janewaya, podobnie jak ca\u0142a reszta grupy do\u015b\u0107 dalekiego od typowego dla czarnej muzyki wizerunku. M\u00f3wi\u0105c wprost: je\u015bli na ko\u0144cu <a href=\"http:\/\/img.wennermedia.com\/article-leads-horizontal\/stpaulandthebrokenbones_davidmcclisterphoto_4136_1-48c2c501-3d2c-4aea-a286-83b13ef4cc6b.jpg\" target=\"_blank\">spojrzycie na zdj\u0119cie zespo\u0142u<\/a>, mo\u017ce was ono zaskoczy\u0107. Czasem troch\u0119 przynudzaj\u0105 soulowo w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci, ale mimo wszystko warto pos\u0142ucha\u0107, bo z najgorszej &#8211; wydawa\u0142oby si\u0119 &#8211; mielizny takiego <em>Sanctify <\/em>zesp\u00f3\u0142 wyprowadzaj\u0105 rewelacyjnie zmys\u0142 aran\u017cacyjny i umiej\u0119tno\u015bci techniczne. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W muzyce to ten miesi\u0105c, gdy wychodzi na to, \u017ce wielcy i wa\u017cni nie s\u0105 do\u015b\u0107 wielcy i do\u015b\u0107 wa\u017cni, \u017ceby si\u0119 przebi\u0107 na szczyt listy bestseller\u00f3w. A mniejsi i mniej wa\u017cni nie maj\u0105 na to najmniejszych szans. Debiutanci pa\u017adziernikowi nale\u017c\u0105 za\u015b do tej szczeg\u00f3lnej grupy, kt\u00f3rej problem trudnej drugiej p\u0142yty nie b\u0119dzie ju\u017c dotyczy\u0142, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11780,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,18,312,120,2580,1059],"tags":[2581,2583,456,1282,2582],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11778"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11778"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11778\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11791,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11778\/revisions\/11791"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11780"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11778"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11778"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11778"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}