
{"id":11872,"date":"2016-11-11T10:43:33","date_gmt":"2016-11-11T09:43:33","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11872"},"modified":"2016-11-11T14:24:11","modified_gmt":"2016-11-11T13:24:11","slug":"cohen-tez-nie-zyje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/11\/11\/cohen-tez-nie-zyje\/","title":{"rendered":"Cohen te\u017c nie \u017cyje"},"content":{"rendered":"<p>Zmar\u0142 Leonard Cohen. W pa\u017adzierniku ukaza\u0142a si\u0119 jego znakomita p\u0142yta <em>You Want It Darker<\/em>, kt\u00f3r\u0105 w ewidentny spos\u00f3b \u017cegna\u0142 si\u0119 ze \u015bwiatem. Wczoraj, wychodz\u0105c z redakcji, dyskutowali\u015bmy o niej nawet z <a href=\"http:\/\/kowalczyk.blog.polityka.pl\">redaktorem JK<\/a>, a par\u0119 tygodni temu przyszed\u0142em do redakcji z ol\u015bnieniem: Chcia\u0142em napisa\u0107 o tym, jak ca\u0142a seria wielkich postaci \u015bwiata muzyki popularnej &#8211; muzyce s\u0142u\u017c\u0105cej zazwyczaj rozrywce, wi\u0119c sytuacja niecodzienna &#8211; \u015bwiadomie i w wielkim stylu \u017cegna si\u0119 z \u017cyciem zestawami nowych piosenek. Tak by\u0142o lata temu z Johnnym Cashem, tak by\u0142o z Davidem Bowiem (pisa\u0142em o nim ostatnio, \u017ce <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1681100,1,wiele-twarzy-davida-bowieego.read\">po\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 z moc\u0105<\/a>), a teraz wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce tak jest z Cohenem. Tyle \u017ce Kanadyjczyk jeszcze \u017cy\u0142, wi\u0119c po chwili uzna\u0142em, \u017ce tak od razu pisa\u0107 na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;, \u017ce umiera, by\u0142oby niestosowne. Ograniczy\u0142em si\u0119 wi\u0119c do tego, by tutaj, na blogu, da\u0107 sygna\u0142, \u017ce <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/10\/21\/odchodza-spiewajac\/\">odchodzi \u015bpiewaj\u0105c<\/a>. <!--more--><\/p>\n<p>Ja ju\u017c dzi\u0119kuj\u0119. Mam do\u015b\u0107 \u017cegnania wielkich muzyk\u00f3w w tym roku. 82 lata to pi\u0119kny wiek. Prowokacyjne pokazanie si\u0119 z (ostatnim by\u0107 mo\u017ce) papierosem na ok\u0142adce <em>You Want It Darker <\/em>sygnalizuje, \u017ce Cohen do ko\u0144ca z \u017cycia korzysta\u0142 na sw\u00f3j spos\u00f3b &#8211; uduchowionego, lecz w\u0105tpi\u0105cego \u017byda, kt\u00f3ry bardzo interesowa\u0142 si\u0119 chrze\u015bcija\u0144stwem, przez moment nawet scjentologi\u0105, a przez lata praktykowa\u0142 buddyzm. Odchodzi\u0142, godz\u0105c si\u0119 od lat z religi\u0105, w kt\u00f3rej zosta\u0142 wychowany. Albo \u017ce wypala\u0142 w\u0142a\u015bnie papierosa skaza\u0144ca, bo skoro B\u00f3g dopuszcza tyle z\u0142a, to co czeka po \u015bmierci cz\u0142owieka szukaj\u0105cego w \u017cyciu dobra? W ka\u017cdym razie symbolika religijna i eschatologiczna dominuje na tej &#8211; le\u017c\u0105cej, przypomn\u0119, na dzia\u0142ach rozrywkowych &#8211; p\u0142ycie. <\/p>\n<p>Z Cohenem wi\u0105\u017ce si\u0119 jedna z najdziwniejszych sytuacji, jakie prze\u017cy\u0142em, pracuj\u0105c po redakcjach. Jeszcze w &#8222;Przekroju&#8221; moim szefem by\u0142 Piotr Najsztub, kt\u00f3ry postaci\u0105 Kanadyjczyka jest od lat zafascynowany, prywatnie gra i \u015bpiewa jego utwory. I kiedy zosta\u0142em szefem dzia\u0142u kultury w jego gazecie, zapyta\u0142 mnie, czy w og\u00f3le da\u0142oby si\u0119 zorganizowa\u0107 jaki\u015b wywiad z Cohenem. Powiedzia\u0142em, \u017ce nie wiem, ale zapytam. Wydzwania\u0142em i mailowa\u0142em do wytw\u00f3rni Sony, ale nie byli w stanie pom\u00f3c. Artysta by\u0142 wtedy zamkni\u0119ty w <a href=\"http:\/\/www.mbzc.org\/about\/\">Mount Baldy Zen Center<\/a>, po\u0142o\u017conym w g\u00f3rach na wsch\u00f3d od Los Angeles centrum klasztornym. Nic si\u0119 nie da zrobi\u0107.<\/p>\n<p>Tyle \u017ce Mount Baldy ma na stronie formularz mailowy. Wype\u0142ni\u0142em go, wysy\u0142aj\u0105c gor\u0105c\u0105 pro\u015bb\u0119 o rozmow\u0119 z dalekiej Polski (kt\u00f3r\u0105 Cohen musia\u0142 lubi\u0107 przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 kariery, bo Polska lubi\u0142a jego &#8211; za poezj\u0119 w tekstach, zaanga\u017cowanie w polskie sprawy w latach 80. i chyba tak w og\u00f3le, jego p\u0142yty sprzedawa\u0142y si\u0119 u nas wyj\u0105tkowo dobrze). Odpowied\u017a oczywi\u015bcie nie nadesz\u0142a, zgodnie z przewidywaniami, a ja mog\u0142em przynajmniej naczelnemu odpowiedzie\u0107, \u017ce zrobi\u0142em wszystko, co w mojej mocy. Tyle \u017ce po jakim\u015b roku od tamtego wydarzenia nagle w mojej skrzynce pojawi\u0142 si\u0119 e-mail. Lakoniczny, dwuzdaniowy, podpisany nazwiskiem Cohena: <em>Jestem w tej chwili w Mount Baldy. Nie mog\u0119 udziela\u0107 wywiad\u00f3w<\/em>. Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby w buddyjskim centrum robili sobie \u017carty z ludzi, a musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce ta odmowa ucieszy\u0142a mnie bardziej ni\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 wywiad\u00f3w, do kt\u00f3rych dosz\u0142o.<\/p>\n<p>Ca\u0142\u0105 histori\u0119 powrotu Cohena na scen\u0119 w ostatnich latach do\u015b\u0107 dok\u0142adnie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1523637,1,cohen-znow-spiewa.read\">opowiada\u0142em ju\u017c na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;<\/a>, kiedy rzeczywi\u015bcie uda\u0142o si\u0119 nie tylko pos\u0142ucha\u0107 jego muzyki &#8211; zebranej na wydawanych ostatnio trzech po\u017cegnalnych p\u0142ytach &#8211; ale nawet chwil\u0119 porozmawia\u0107. I to spotkanie, cho\u0107 mia\u0142em szans\u0119 zada\u0107 mo\u017ce ze dwa czy trzy w\u0142asne pytania, by\u0142o niezwyk\u0142e. Cohen wydawa\u0142 si\u0119 nieco zgarbiony i troch\u0119 bardziej zm\u0119czony, ale ca\u0142y czas taki sam (to wtedy \u015bpiewa\u0142 o sobie per<em> parszywy le\u0144, ci\u0105gle w garniturze<\/em>). Odpowiada\u0142 na pytania p\u00f3\u0142\u017cartem i tylko o depresji m\u00f3wi\u0142 \u015bmiertelnie powa\u017cnie.  <\/p>\n<p>Przypomn\u0119 jedn\u0105 scen\u0119 z tamtej rozmowy. Du\u0144ski dziennikarz podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 i zapyta\u0142: <em>Panie Cohen, prze\u017cywamy najwi\u0119kszy kryzys od lat, gie\u0142dy szalej\u0105, ca\u0142y \u015bwiat pogr\u0105\u017cony jest w d\u0142ugach, co pan o tym s\u0105dzi?<\/em> Na co artysta, jak zawsze lapidarnie, odpowiedzia\u0142 tytu\u0142em jednego ze swoich przeboj\u00f3w: \u2013 <em>Everybody knows<\/em>. S\u0142uchaj\u0105c takich odpowiedzi, a ostatnio s\u0142uchaj\u0105c <em>You Want It Darker<\/em>, my\u015bla\u0142em sobie, \u017ce jak na kogo\u015b odchodz\u0105cego powoli z tego \u015bwiata, Cohen jest niezwykle \u017cyw\u0105 osob\u0105. Osobowo\u015bci\u0105. Trudno by\u0142o s\u0142ucha\u0107 muzyki w ostatnich dekadach i nie ws\u0142ucha\u0107 si\u0119 w to, co m\u00f3wi.<\/p>\n<p><em>Cohen? Ten to ma poczucie humoru!<\/em> &#8211; <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1637045,1,marianne-faithful-o-swoim-zyciu-i-muzycznych-inspiracjach.read\">powiedzia\u0142a mi z kolei Marianne Faithfull<\/a> w wywiadzie rok temu. G\u0142upio tak puentowa\u0107 wielkiego cz\u0142owieka w\u0142asnymi s\u0142owami, a tego rodzaju puenta ci\u015bnie si\u0119 na usta. Brakuje ju\u017c w\u015br\u00f3d \u017cywych Macieja Zembatego, kt\u00f3ry stale Cohena t\u0142umaczy\u0142, oto wi\u0119c w do\u015b\u0107 przejrzystym oryginale tekst piosenki <em>You Want It Darker<\/em>, kt\u00f3ra otwiera\u0142a ostatni\u0105, przed\u015bmiertn\u0105 p\u0142yt\u0119:<\/p>\n<p><em>If you are the dealer, I&#8217;m out of the game<br \/>\nIf you are the healer, it means I&#8217;m broken and lame<br \/>\nIf thine is the glory then mine must be the shame<br \/>\nYou want it darker<br \/>\nWe kill the flame<\/p>\n<p>Magnified, sanctified, be thy holy name<br \/>\nVilified, crucified, in the human frame<br \/>\nA million candles burning for the help that never came<br \/>\nYou want it darker<\/p>\n<p>Hineni, hineni<br \/>\nI&#8217;m ready, my Lord<\/p>\n<p>There&#8217;s a lover in the story<br \/>\nBut the story&#8217;s still the same<br \/>\nThere&#8217;s a lullaby for suffering<br \/>\nAnd a paradox to blame<br \/>\nBut it&#8217;s written in the scriptures<br \/>\nAnd it&#8217;s not some idle claim<br \/>\nYou want it darker<br \/>\nWe kill the flame<\/p>\n<p>They&#8217;re lining up the prisoners<br \/>\nAnd the guards are taking aim<br \/>\nI struggled with some demons<br \/>\nThey were middle-class and tame<br \/>\nI didn&#8217;t know I had permission to murder and to maim<br \/>\nYou want it darker<\/p>\n<p>Hineni, hineni<br \/>\nI&#8217;m ready, my Lord<\/p>\n<p>Magnified, sanctified, be thy holy name<br \/>\nVilified, crucified, in the human frame<br \/>\nA million candles burning for the love that never came<br \/>\nYou want it darker<br \/>\nWe kill the flame<\/p>\n<p>If you are the dealer, let me out of the game<br \/>\nIf you are the healer, I&#8217;m broken and lame<br \/>\nIf thine is the glory, mine must be the shame<br \/>\nYou want it darker<\/p>\n<p>Hineni, hineni<br \/>\nHineni, hineni<br \/>\nI&#8217;m ready, my Lord<br \/>\n<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zmar\u0142 Leonard Cohen. W pa\u017adzierniku ukaza\u0142a si\u0119 jego znakomita p\u0142yta You Want It Darker, kt\u00f3r\u0105 w ewidentny spos\u00f3b \u017cegna\u0142 si\u0119 ze \u015bwiatem. Wczoraj, wychodz\u0105c z redakcji, dyskutowali\u015bmy o niej nawet z redaktorem JK, a par\u0119 tygodni temu przyszed\u0142em do redakcji z ol\u015bnieniem: Chcia\u0142em napisa\u0107 o tym, jak ca\u0142a seria wielkich postaci \u015bwiata muzyki popularnej &#8211; [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11740,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,595,4],"tags":[912],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11872"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11872"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11872\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11881,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11872\/revisions\/11881"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11740"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11872"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11872"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11872"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}