
{"id":11923,"date":"2016-11-21T09:55:07","date_gmt":"2016-11-21T08:55:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11923"},"modified":"2016-11-23T10:04:16","modified_gmt":"2016-11-23T09:04:16","slug":"plyty-ktore-ludzie-kupuja-metallica","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/11\/21\/plyty-ktore-ludzie-kupuja-metallica\/","title":{"rendered":"P\u0142yty, kt\u00f3re ludzie kupuj\u0105: Metallica"},"content":{"rendered":"<p>Wprawdzie wyniki sprzeda\u017cy przyjd\u0105 dopiero na koniec tygodnia, ale czuj\u0119 w ko\u015bciach, \u017ce ju\u017c pierwszy weekend sprzeda\u017cy <strong>Metalliki <\/strong>sko\u0144czy\u0142 si\u0119 dobrym wynikiem. Bo chyba nie trzeba dzi\u015b du\u017co, \u017ceby wej\u015b\u0107 na pierwsze miejsce OLiS-u, skoro ostatnio wr\u00f3ci\u0142a na nie Chyli\u0144ska? Zreszt\u0105 czeg\u00f3\u017c innego oczekiwa\u0107 &#8211; po o\u015bmioletnim oczekiwaniu na pe\u0142noprawne, osobne wydawnictwo uwielbianej u nas grupy musi by\u0107 top. A p\u0142yt\u0119 <em>Lulu <\/em>sprzed lat pi\u0119ciu <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2011\/10\/28\/metal-death\/\">nietrudno przebi\u0107<\/a>, wi\u0119c cho\u0107by przez kontrast powinno si\u0119 to spodoba\u0107. Dlatego dzi\u015b b\u0119dzie o albumie <em>Hardwired&#8230; To Self-Destruct<\/em> &#8211; dlaczego taki udany i taki beznadziejny.<!--more--><\/p>\n<p>Pierwsze wra\u017cenie? Poszli w ilo\u015b\u0107. \u0141atwo \u015bmieszkowa\u0107 z Metalliki, ale nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce nagrywanie 80-minutowej p\u0142yty w tych czasach najcz\u0119\u015bciej s\u0142u\u017cy zamaskowaniu tego, \u017ce si\u0119 nie mia\u0142o materia\u0142u na 45. A nagrywanie 12 wideoklip\u00f3w &#8211; faktu, \u017ce nie by\u0142o tego jednego wybitnego. Co zreszt\u0105 w jakim\u015b stopniu potwierdza fakt, \u017ce na koniec najwi\u0119cej ods\u0142on ma nowa <a href=\"https:\/\/youtu.be\/GXJifYl_byU\">\u015bmieszkowa wersja <em>Enter Sandman<\/em><\/a> u Jimmy&#8217;ego Fallona. No dobra, <em>Hardwired <\/em>mia\u0142o wi\u0119cej (na poziomie Chyli\u0144skiej &#8211; nie \u017cartuj\u0119), ale premiera by\u0142a w sierpniu. No i jeszcze dorzucili trzeci\u0105 p\u0142yt\u0119, z coverami Deep Purple, Iron Maiden i wersjami koncertowymi utwor\u00f3w. Cho\u0107 moim zdaniem ch\u0142opaki wykonuj\u0105 te wszystkie ruchy raczej po to, by odbudowa\u0107 relacje z publiczno\u015bci\u0105 czas\u00f3w dominacji internetu, a zarazem (nic zdro\u017cnego), \u017ceby pokaza\u0107, \u017ce maj\u0105 jaki\u015b minimalny dystans do siebie.<\/p>\n<p>Drugie wra\u017cenie: zesp\u00f3\u0142 wraca do tak zwanych korzeni. Mo\u017ce nie do<em> Kill `Em All<\/em>, ale do do\u015b\u0107 klasycznego w formie thrashmetalowego grania sprzed okresu wielkich hit\u00f3w, czyli cho\u0107by rzeczonego <em>Enter Sandman<\/em>. Z dzisiejszym brzmieniem i umiej\u0119tno\u015bciami (du\u017co wi\u0119kszymi, jakkolwiek by si\u0119 pastwi\u0107 nad Larsem Urlichem, co sobie odpuszcz\u0119 przy tej okazji, bo sami fani robi\u0105 to wystarczaj\u0105co cz\u0119sto) brzmi to nierzadko lepiej technicznie, udaje si\u0119 te\u017c od pierwszego na p\u0142ycie <em>Hardwired <\/em>zademonstrowa\u0107 nies\u0142ychane dynamiczne walory tamtej muzyki. I si\u0142\u0119 riff\u00f3w gitar wspartych odpowiednim uk\u0142adem efekt\u00f3w. Nie da si\u0119 jednak ukry\u0107, \u017ce po 30 latach, je\u015bli nawet nie tr\u0105ci to myszk\u0105, to przynajmniej wieczorem wspomnie\u0144 z dzieci\u0144stwa. Bardzo lubi\u0119 wprowadza\u0107 do rozwa\u017ca\u0144 o muzyce podzia\u0142k\u0119 czasow\u0105. Prosz\u0119 sobie wi\u0119c wyobrazi\u0107, \u017ce dzi\u015b muzyka Metalliki jest dla nowej publiki czym\u015b bardziej archaicznym ni\u017c powinna by\u0107 dla mnie muzyka The Shadows, kiedy s\u0142ucha\u0142em Metalliki w latach 80. Ten wieloletni okres oswoi\u0142 dzik\u0105 muzyk\u0119 lat 80., kiedy to po interwencji mamy (<em>Synu, co to jest heavy metal?<\/em>) i zademonstrowaniu jej, na czym rzecz polega, us\u0142ysza\u0142em: <em>To straszne<\/em>. Zreszt\u0105 sam niedawno przegrywa\u0142em siostrze\u0144cowi ulubion\u0105 (stali czytelnicy wiedz\u0105) p\u0142yt\u0119 Death Angel z prze\u015bwiadczeniem, \u017ce wykonuj\u0119 oto jak\u0105\u015b czynno\u015b\u0107 z natury dziadowsk\u0105: polecam star\u0105 zbuntowan\u0105 muzyk\u0119 m\u0142odemu pokoleniu, uwa\u017caj\u0105c, \u017ce si\u0119 zestarza\u0142a. Brrr.<\/p>\n<p>Aha, na wszelki wypadek &#8211; gdyby kto\u015b z fan\u00f3w og\u0142uch\u0142 w mi\u0119dzyczasie i nie zauwa\u017cy\u0142 tego powrotu do korzeni &#8211; \u015bpiewaj\u0105 o Cthulhu, pierwszy raz od lat, w <em>Dream No More<\/em>. O tym, \u017ce si\u0119 budzi, dok\u0142adniej. Podobno s\u0105 tacy, kt\u00f3rzy bior\u0105 to za komentarz to \u015bwiata po zwyci\u0119stwie Trumpa. Ha, moim zdaniem w r\u00f3wnej mierze komentarzem m\u00f3g\u0142by by\u0107 <em>Enter Sandman<\/em>. A w\u0142a\u015bciwie opcja random z katalogu thrash metalowej w ko\u0144cu grupy z czas\u00f3w, gdy tego, kto nie \u015bpiewa\u0142 o ko\u0144cu \u015bwiata, podejrzewaliby w bran\u017cy o niepoczytalno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Trzecie wra\u017cenie to produkcja. Zesp\u00f3\u0142 zatrudni\u0142 niejakiego Grega Fidelmana, kt\u00f3ry przez lata asystowa\u0142 Rickowi Rubinowi. A tego od Ricka Rubina r\u00f3\u017cni\u0105 najwyra\u017aniej dwie cechy: wyra\u017anie z mniejsz\u0105 energi\u0105 wp\u0142ywa na repertuar, za to z wi\u0119ksz\u0105 przys\u0142uchuje si\u0119 efektowi ko\u0144cowemu. Bo gdy tak wspominam produkcje Rubina z ostatnich lat, mam wra\u017cenie, \u017ce on sam z zasady nie s\u0142ucha efektu ko\u0144cowego. Nie dziwi\u0119 mu si\u0119 w wypadku <em>Death Magnetic<\/em>: efektu ko\u0144cowego s\u0142ucha\u0107 si\u0119 nie da\u0142o. Nowy album jest wi\u0119c z podobn\u0105 moc\u0105 skompresowany (co &#8211; podtrzymuj\u0119 &#8211; dzia\u0142a na niekorzy\u015b\u0107 takich album\u00f3w przy d\u0142u\u017cszym s\u0142uchaniu, mimo \u017ce pocz\u0105tkowy efekt jest pot\u0119\u017cny, prosz\u0119 pos\u0142ucha\u0107 na tej samej g\u0142o\u015bno\u015bci nowej p\u0142yty i np. oryginalnego wydania<em> Master of Puppets<\/em>), ale pozbawiony defekt\u00f3w w masteringu. Z punktu widzenia wyko\u0144czeni\u00f3wki <em>Hardwired&#8230;<\/em> jest wi\u0119c p\u0142yt\u0105, kt\u00f3rej zwraca\u0107 nie trzeba. <\/p>\n<p>Powt\u00f3rz\u0119 si\u0119 za FB: zacz\u0105\u0142em swoj\u0105 przygod\u0119 z Metallic\u0105 30 lat temu, a ostatnia p\u0142yta, kt\u00f3ra naprawd\u0119 mi si\u0119 podoba\u0142a, wysz\u0142a 28 lat temu. Tyle tylko, \u017ce od tamtej pory zestarza\u0142em si\u0119 mniej wi\u0119cej o 28 lat i przes\u0142ucha\u0142em sporo innych p\u0142yt, nudz\u0105c si\u0119 nieco metalow\u0105 konwencj\u0105. Uwag co do samej zawarto\u015bci muzycznej prosz\u0119 wi\u0119c nie traktowa\u0107 jak jakiej\u015b metalowej wyroczni. Z mojego punktu widzenia ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; momentami osuwaj\u0105ca si\u0119 w nieco rozwleczone zwrotki (<em>Murder One<\/em>, nieprzekonuj\u0105cy, cho\u0107 mi\u0142o, \u017ce ho\u0142d dla Lemmy&#8217;ego) rozdzielane \u015bwidruj\u0105cymi sol\u00f3wkami Hammetta &#8211; kompozycyjnie tych rozmiar\u00f3w albumu nie usprawiedliwia. To, co w pierwszych zapowiedziach nowego albumu mi\u0142o si\u0119 kojarzy\u0142o z doznaniami wczesnej epoki kompaktu &#8211; rwane riffy, rozdzielane pauzami wej\u015bcia ca\u0142ego ci\u0119\u017ckiego rockowego agregatu (pisze o epoce kompaktu, bo zapewnia\u0142 absolutn\u0105 cisz\u0119 podczas tych\u017ce pauz) &#8211; w wi\u0119kszej dawce ju\u017c mnie zm\u0119czy\u0142o. Obroni\u0142 si\u0119 na pewno fina\u0142owy <em>Spit Out the Bone<\/em>. Po cz\u0119\u015bci r\u00f3wnie\u017c <em>Atlas, Rise!<\/em> z niew\u0105tpliwie charakterystycznym dla Metalliki refrenem wykonywanym unisono, a p\u00f3\u017aniej rozbudowanym fragmentem instrumentalnym, w kt\u00f3rym obie gitary graj\u0105 <del datetime=\"2016-11-23T09:03:26+00:00\">te\u017c unisono<\/del> w harmonii bardzo na wz\u00f3r Iron Maiden (podobnie jak niez\u0142e <em>Moth Into Flame<\/em>, trzeci najlepszy fragment p\u0142yty &#8211; trzy to ju\u017c niema\u0142o), w sumie wzoru tak\u017ce w dawnych czasach, na samym pocz\u0105tku, gdy najpopularniejszy metalowy zesp\u00f3\u0142 ostatnich dekad ko\u0144czy\u0142 si\u0119 na wiadomo-czym. Wi\u0119cej o tym okresie przeczytacie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1683028,1,metallica-wciaz-wzbudza-kontrowersje.read\">w tek\u015bcie Marcina Pi\u0105tka na \u0142amach &#8222;Polityki&#8221;<\/a>.<\/p>\n<p>Nawet w tym lekko prowokacyjnym cyklu musz\u0119 odda\u0107 teraz zespo\u0142owi sprawiedliwo\u015b\u0107: oto mamy najlepsz\u0105 p\u0142yt\u0119 Metalliki od \u0107wier\u0107 wieku. Ale czy w zwi\u0105zku z tym bardziej chce mi si\u0119 jej raz za razem s\u0142ucha\u0107? <\/p>\n<p>Nie.<\/p>\n<p><strong>METALLICA <em>Hardwired&#8230; To Self-Destruct<\/em><\/strong>, Blackened 2016, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/JFAcOnhcpGA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wprawdzie wyniki sprzeda\u017cy przyjd\u0105 dopiero na koniec tygodnia, ale czuj\u0119 w ko\u015bciach, \u017ce ju\u017c pierwszy weekend sprzeda\u017cy Metalliki sko\u0144czy\u0142 si\u0119 dobrym wynikiem. Bo chyba nie trzeba dzi\u015b du\u017co, \u017ceby wej\u015b\u0107 na pierwsze miejsce OLiS-u, skoro ostatnio wr\u00f3ci\u0142a na nie Chyli\u0144ska? Zreszt\u0105 czeg\u00f3\u017c innego oczekiwa\u0107 &#8211; po o\u015bmioletnim oczekiwaniu na pe\u0142noprawne, osobne wydawnictwo uwielbianej u nas [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11928,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,3,312,120,7,2249],"tags":[797],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11923"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11923"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11923\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11959,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11923\/revisions\/11959"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11928"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11923"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11923"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11923"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}