
{"id":11941,"date":"2016-11-21T17:14:07","date_gmt":"2016-11-21T16:14:07","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11941"},"modified":"2016-11-22T08:29:37","modified_gmt":"2016-11-22T07:29:37","slug":"sharon-jones-1956-2016","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/11\/21\/sharon-jones-1956-2016\/","title":{"rendered":"Sharon Jones 1956-2016"},"content":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a za niska i za stara na karier\u0119. Potem, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce soulowa wokalistka <strong>Sharon Jones<\/strong> jest wielka i prze\u017cywa p\u00f3\u017an\u0105 artystyczn\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107, by\u0142o ju\u017c w\u0142a\u015bciwie za p\u00f3\u017ano. Nowa p\u0142yta figurowa\u0142a w zapowiedziach na sierpie\u0144 na rok 2014, a tu nagle w czerwcu Sharon Jones \u2013 \u015bwietna soulowa wokalistka \u2013 og\u0142asza, \u017ce album si\u0119 nie uka\u017ce, bo sama musi odby\u0107 kuracj\u0119. Ma raka&#8230; <!--more--><\/p>\n<p>[tekst pisany w 2014 roku]<\/p>\n<p>Choroba jest niesprawiedliwa z natury. Nie inaczej jednak jest z ca\u0142ym muzycznym show biznesem. Bo w momencie publikacji o\u015bwiadczenia o chorobie Sharon Jones mia\u0142a 57 lat i w\u0142a\u015bnie wesz\u0142a w najlepszy moment kariery. Nie dlatego, \u017ce ma dzi\u015b g\u0142os lepszy ni\u017c kiedy\u015b. Owszem, jej alt brzmi by\u0107 mo\u017ce g\u0142\u0119biej, a wokalistka jeszcze lepiej go kontroluje, ale potrzebowa\u0142a niemal trzech dekad, \u017ceby doj\u015b\u0107 do tego miejsca, gdzie jest dzisiaj, gdy na jej kolejny album z grup\u0105 The Dap-Kings czeka si\u0119 w Ameryce z podobn\u0105 niecierpliwo\u015bci\u0105 co na p\u0142yty o po\u0142ow\u0119 m\u0142odszych gwiazd.<br \/>\nWe wrze\u015bniu, ju\u017c po operacji i pierwszym etapie leczenia, napisa\u0142a list do fan\u00f3w, t\u0142umacz\u0105c, \u017ce chemioterapia potrwa \u0142\u0105cznie sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy. Fani odpowiedzieli, publikuj\u0105c w sieci setki g\u0142os\u00f3w wsparcia oznaczonych tagiem #wewantsharon \u2013 \u201eChcemy Sharon\u201d.<\/p>\n<p><strong>Brzmi to jak Amy Winehouse! <\/strong>\u2013 zauwa\u017c\u0105 z pewno\u015bci\u0105 mniej wtajemniczeni, gdy us\u0142ysz\u0105 prze\u0142omowy dla Jones album \u201eNaturally\u201d (2005 r.). To ju\u017c sygna\u0142 innej niesprawiedliwo\u015bci, kt\u00f3r\u0105 jednak Jones okupi\u0142a dalszy rozw\u00f3j kariery. Wystarczy bowiem spojrze\u0107 na daty wydania jej albumu i p\u0142yty \u201eBack To Black\u201d nie\u017cyj\u0105cej ju\u017c Winehouse. Ta druga, te\u017c utrzymana w duchu soulowej tradycji, ukaza\u0142a si\u0119 p\u00f3\u017aniej \u2013 jesieni\u0105 2006 roku. Wcze\u015bniej do muzyk\u00f3w The Dap-Kings zadzwoni\u0142 did\u017cej i producent \u201eBack To Black\u201d Mark Ronson. M\u0142ody, ale os\u0142uchany w starym soulu Brytyjczyk mieszkaj\u0105cy w Nowym Jorku. Musia\u0142 s\u0142ysze\u0107 zesp\u00f3\u0142 akompaniuj\u0105cy Sharon Jones na \u015bcie\u017cce d\u017awi\u0119kowej filmu \u201eAmerican Gangster\u201d, z pewno\u015bci\u0105 te\u017c jego podziw wzbudzi\u0142a ich wersja jednej z piosenek Steviego Wondera, a mo\u017ce us\u0142ysza\u0142 od jednego z hiphopowych producent\u00f3w o istnieniu takiej grupy? W ka\u017cdym razie bardzo mu si\u0119 spodobali i postanowi\u0142 ich wynaj\u0105\u0107 na sesje p\u0142yty Winehouse.<br \/>\n\u2013 <em>Kiedy us\u0142ysza\u0142em perkusist\u0119 The Dap-Kings, zrozumia\u0142em, czym jest perfekcyjny rytm, lepszy ni\u017c wszystkie te, kt\u00f3re pr\u00f3bowa\u0142em wcze\u015bniej uzyska\u0107 za pomoc\u0105 maszyn. Wszystko, co robi\u0142em wcze\u015bniej, przesta\u0142o mie\u0107 sens<\/em> \u2013 m\u00f3wi\u0142 w rozmowie z \u201ePolityk\u0105\u201d. Operacja wypo\u017cyczenia zespo\u0142u si\u0119 uda\u0142a. P\u0142yt\u0119 \u201eBack To Black\u201d przyj\u0119to doskonale i sprzeda\u0142a si\u0119 dot\u0105d w ponad 20 mln, staj\u0105c si\u0119 jednym z nag\u0142o\u015bniejszych album\u00f3w pop XXI wieku. The Dap-Kings zyskali za to umiarkowane ga\u017c\u0119 (po 350 dolar\u00f3w ka\u017cdy), ale pojawili si\u0119 jako grupa wspieraj\u0105ca Winehouse na koncertach, co nagle wprowadzi\u0142o ich do centrum uwagi muzycznego \u015bwiata. Byli p\u00f3\u017aniej wynajmowani jako zesp\u00f3\u0142 akompaniuj\u0105cy dla takich artyst\u00f3w jak Al Green, Pharrell Williams czy Aloe Blacc. Ju\u017c wsp\u00f3lnie ze swoj\u0105 etatow\u0105 wokalistk\u0105 Sharon Jones zacz\u0119li si\u0119 regularnie pojawia\u0107 w ameryka\u0144skiej telewizji.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/JslG0NsASok\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>M\u00f3zgiem przedsi\u0119wzi\u0119cia jest basista i producent Gabriel Roth, kt\u00f3ry dorasta\u0142 w Kalifornii w rodzinie o \u017cydowskich korzeniach. <\/strong>Jego pochodzenie wpisuje si\u0119 zreszt\u0105 w historyczny zwi\u0105zek \u017cydowskich producent\u00f3w i afroameryka\u0144skich nurt\u00f3w muzycznych. Sam Roth por\u00f3wnuje sk\u0105din\u0105d muzyk\u0119 soul z proz\u0105 Isaaca Bashevisa Singera \u2013 bo pokazuje zarazem mistyk\u0119 mi\u0142o\u015bci i jej biologiczn\u0105 natur\u0119. Uduchowienie pochodzi z religijnego nurtu gospel, a fizyczno\u015b\u0107 przynios\u0142y po\u0142amane rytmicznie, pulsuj\u0105ce i akcentowane mocn\u0105 sekcj\u0105 d\u0119t\u0105 przeboje Jamesa Browna.<br \/>\nRoth porzuci\u0142 prac\u0119 w du\u017cej firmie nagraniowej, za\u0142o\u017cy\u0142 ma\u0142e studio, a z czasem r\u00f3wnie\u017c niezale\u017cn\u0105 wytw\u00f3rni\u0119 p\u0142ytow\u0105 Daptone. Przy okazji odkry\u0142 te\u017c rynek na star\u0105 muzyk\u0119 soul i R&#038;B \u2013 albo po prostu idealnie wpisa\u0142 si\u0119 w zmieniaj\u0105cy si\u0119 klimat odbioru takiej muzyki. W latach 80. i 90. wydawa\u0142a si\u0119 archaiczna, teraz jednak przynosi walory rzadko spotykane na wsp\u00f3\u0142czesnych listach przeboj\u00f3w: \u015bwietne rzemios\u0142o instrumentalne, \u017cywe granie bez wykorzystania komputer\u00f3w \u2013 a z tym jego flagowy zesp\u00f3\u0142 The Dap-Kings radzi sobie \u015bwietnie \u2013 i solidn\u0105 wokalistyk\u0119, kt\u00f3rej u Rotha nikt nie poprawia elektronicznie. Tak przynajmniej zapewniaj\u0105 jego wsp\u00f3\u0142pracownicy.<br \/>\nRoth musia\u0142 tylko znale\u017a\u0107 odpowiednich wokalist\u00f3w. Poszukuj\u0105c samorodnych talent\u00f3w odkry\u0142 zestaw bohater\u00f3w do\u015b\u0107 szczeg\u00f3lnych. Charles Bradley, owacyjnie przyjmowany p\u00f3\u0142tora roku temu na katowickim Off Festivalu, by\u0142 przez lata kucharzem, dop\u00f3ki w Daptone nie odkryli, jak bardzo przypomina \u015bpiewem i zachowaniem Jamesa Browna. A poznali go, gdy przyszed\u0142 do siedziby firmy jako z\u0142ota r\u0105czka, by wykona\u0107 par\u0119 prac hydraulicznych. Z kolei Naomi Shelton, wokalistka gospel, kt\u00f3rej piosenki wydaje Daptone, pracowa\u0142a wcze\u015bniej jako sprz\u0105taczka. Sharon Jones \u2013 g\u0142\u00f3wna gwiazda firmy \u2013 by\u0142a stra\u017cniczk\u0105 wi\u0119zienn\u0105, a potem pracowa\u0142a w ochronie banku. Dorabia\u0142a sobie, \u015bpiewaj\u0105c na przyj\u0119ciach weselnych. Repertuar Whitney Houston wychodzi\u0142 jej dobrze, ale ludzie coraz cz\u0119\u015bciej prosili o piosenki Christiny Aguilery, a wsp\u00f3\u0142czesny pop jako\u015b nie le\u017cy Sharon Jones.<br \/>\nMo\u017ce to kwestia pochodzenia \u2013 Jones urodzi\u0142a si\u0119 w stanie Georgia, w Augu\u015bcie, mie\u015bcie Jamesa Browna. Do Nowego Jorku trafi\u0142a z matk\u0105, gdy rozstali si\u0119 jej rodzice. Tutaj nagrywa p\u0142yty z The Dap-Kings i bywa, \u017ce wyst\u0119puje z nimi w Apollo Theater, miejscu os\u0142awionym r\u00f3wnie\u017c przez Browna.  <\/p>\n<p><strong>Jones pr\u00f3bowa\u0142a ju\u017c wcze\u015bniej si\u0142 na rynku muzycznym, w okolicach trzydziestki. <\/strong>Uda\u0142a si\u0119 nawet na przes\u0142uchanie do jednego z nowojorskich studi\u00f3w nagraniowych. Zosta\u0142a jednak odrzucona. To by\u0142y lata 80., klimat dla starego soulu nie by\u0142 najlepszy, wzorzec gwiazdy mo\u017ce inny od dzisiejszego, ale podobnie jak teraz koncentruj\u0105cy si\u0119 na pozorach. \u0141owca talent\u00f3w z firmy Sony, przed kt\u00f3rym wyst\u0105pi\u0142a, do\u015b\u0107 brutalnie sprowadzi\u0142 j\u0105 na ziemi\u0119: \u201eMasz zbyt ciemn\u0105 sk\u00f3r\u0119, przyda\u0142oby si\u0119 troch\u0119 j\u0105 rozja\u015bni\u0107, poza tym musisz zrzuci\u0107 par\u0119 kilo\u201d. Sharon okaza\u0142a si\u0119 zbyt niska i zbyt stara (sic!) na karier\u0119. \u201eDzi\u015b jest tak samo jak wtedy\u201d \u2013 komentowa\u0142a p\u00f3\u017aniej z gorycz\u0105. \u2013 \u201eDziewczyny musz\u0105 by\u0107 p\u00f3\u0142nagie, wysokie, o jasnej sk\u00f3rze i pi\u0119knie wygl\u0105da\u0107. Jak postaci z Disneya\u201d.<br \/>\nSw\u00f3j p\u00f3\u017aniejszy sukces Jones t\u0142umaczy jednak, paradoksalnie, w\u0142a\u015bnie brakiem zapotrzebowania na siebie: \u201eDlaczego mia\u0142am dba\u0107 o to, co si\u0119 dzieje na rynku, skoro rynek mnie nie chcia\u0142? Wi\u0119c do cholery z rynkiem, robili\u015bmy swoje. I na koniec rynek przyszed\u0142 do nas\u201d.<br \/>\nRynek upomnia\u0142 si\u0119 o ni\u0105 nied\u0142ugo po sukcesach Amy Winehouse i wielkim zwrocie w stron\u0119 stylistyki retro, jaki nast\u0105pi\u0142 w ostatnich latach. Zwrocie, kt\u00f3ry Sasha Frere-Jones na \u0142amach \u201eNew Yorkera\u201d podsumowywa\u0142 s\u0142owami Milana Kundery: \u201eKiedy s\u0142ysz\u0119 kolejne argumenty za tym, \u017ce mo\u017cliwo\u015bci powie\u015bci si\u0119 wyczerpa\u0142y, mam dok\u0142adnie przeciwn\u0105 opini\u0119: w toku historii powie\u015b\u0107 tak naprawd\u0119 wielu mo\u017cliwo\u015bci nie wykorzysta\u0142a\u201d. Podobnie mia\u0142o by\u0107 z muzyk\u0105 soul. Sharon Jones pozwala nadrobi\u0107 jedn\u0105 z mo\u017cliwo\u015bci.<br \/>\nNie oby\u0142o si\u0119 bez zaskocze\u0144. Gdy wyl\u0105dowa\u0142a w programie \u201eSaturday Night Live\u201d wsp\u00f3lnie z kanadyjskim piosenkarzem Michaelem Bubl\u00e9, pocz\u0105tkowo nie bardzo wiedzia\u0142a, kto to taki. Musia\u0142a te\u017c odrzuci\u0107 zaproszenie na tras\u0119 koncertow\u0105 z Lou Reedem, bo kolidowa\u0142a ze zdj\u0119ciami do \u201eKlubu dyskusyjnego\u201d \u2013 filmu, w  kt\u00f3rym zagra\u0142a drobn\u0105 r\u00f3lk\u0119. Teraz z kolei mo\u017cemy j\u0105 ogl\u0105da\u0107 na ekranie w epizodzie \u201eWilka z Wall Street\u201d. Zagra\u0142a posta\u0107 \u017cywcem wyj\u0119t\u0105 ze swojego \u017cycia \u2013 wokalistk\u0119 na weselu. I przy okazji za\u015bpiewa\u0142a pi\u0119kn\u0105, lekk\u0105 wersj\u0119 bondowskiego przeboju \u201eGoldfinger\u201d.<br \/>\nPo latach nagra\u0144 dla Daptone i koncert\u00f3w kupi\u0142a dla swojej matki dom w Karolinie Po\u0142udniowej \u2013 wcze\u015bniej przez lata obie mieszka\u0142y na typowym osiedlu w nowojorskiej dzielnicy Queens. Wkr\u00f3tce po przeprowadzce matka zachorowa\u0142a na raka i zmar\u0142a. <\/p>\n<p><strong>Ostatni dzie\u0144 chemioterapii Sharon Jones wypada\u0142 w Sylwestra, ale pr\u00f3by zacz\u0119\u0142a wcze\u015bniej <\/strong>\u2013 zesp\u00f3\u0142 dosta\u0142 zaproszenie na transmitowan\u0105 w telewizji doroczn\u0105 nowojorsk\u0105 parad\u0119 z okazji \u015awi\u0119ta Dzi\u0119kczynienia. Jones za\u015bpiewa\u0142a \u201eAin\u2019t No Chimneys In the Projects\u201d \u2013 piosenk\u0119 napisan\u0105 kilka lat wcze\u015bniej na Bo\u017ce Narodzenie i opowiadaj\u0105c\u0105 histori\u0119 z jej dzieci\u0144stwa, w kt\u00f3rej pyta matk\u0119, jak \u015bwi\u0119ty Miko\u0142aj zostawia prezenty pod jej choink\u0105, skoro na osiedlu nie ma komink\u00f3w. A przecie\u017c w ameryka\u0144skiej tradycji Miko\u0142aj wchodzi do domu przez komin.<br \/>\nPojawi\u0142 si\u0119 te\u017c wideoklip do nowej piosenki \u201eRetreat!\u201d, animowany, bo gdy go kr\u0119cono, wokalistka nie mog\u0142a wzi\u0105\u0107 udzia\u0142u w zdj\u0119ciach. W kolejnym, \u201eStranger to My Happiness\u201d, pojawi\u0142a si\u0119 ju\u017c we w\u0142asnej osobie, tryskaj\u0105c energi\u0105. I tylko brak charakterystycznej fryzury z mn\u00f3stwem warkoczyk\u00f3w na g\u0142owie \u2013 a w\u0142a\u015bciwie brak jakiejkolwiek fryzury \u2013 \u015bwiadczy o przebytej kuracji. Udzieli\u0142a te\u017c kilku wywiad\u00f3w presti\u017cowym ameryka\u0144skim tytu\u0142om prasowym, trafiaj\u0105c na ok\u0142adk\u0119 presti\u017cowego \u201eThe Village Voice\u201d.<br \/>\nTo by\u0107 mo\u017ce niesprawiedliwe, \u017ceby dochodzi\u0107 do szczytu s\u0142awy w taki spos\u00f3b, ale Sharon Jones sta\u0142a si\u0119 wielkim tematem w muzycznej prasie, kt\u00f3ra teraz opowiada jej histori\u0119 tytu\u0142ami p\u0142yt. Kiedy\u015b by\u0142o \u201eI Learned the Hard Way\u201d, co znaczy mniej wi\u0119cej tyle co \u201ePrzesz\u0142am trudn\u0105 drog\u0119\u201d. Tytu\u0142 nowego albumu, kt\u00f3ry ukaza\u0142 si\u0119 14 stycznia \u2013 \u201eGive the People What They Want\u201d \u2013 zapowiada\u0142 ju\u017c bez odrobiny przesady dzisiejszy status Jones: \u201eDaj ludziom to, czego chc\u0105\u201d.<\/p>\n<p><em>Powy\u017cszy tekst o Sharon Jones napisa\u0142em dwa lata temu &#8211; wtedy si\u0119 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w nie ukaza\u0142. Dzisiaj niby jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano, ale kiedy w takim razie? W ko\u0144cu trzy dni temu artystka zmar\u0142a, w wieku 60 lat.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Najpierw by\u0142a za niska i za stara na karier\u0119. Potem, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce soulowa wokalistka Sharon Jones jest wielka i prze\u017cywa p\u00f3\u017an\u0105 artystyczn\u0105 m\u0142odo\u015b\u0107, by\u0142o ju\u017c w\u0142a\u015bciwie za p\u00f3\u017ano. Nowa p\u0142yta figurowa\u0142a w zapowiedziach na sierpie\u0144 na rok 2014, a tu nagle w czerwcu Sharon Jones \u2013 \u015bwietna soulowa wokalistka \u2013 og\u0142asza, \u017ce album [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11942,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,595,4],"tags":[104],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11941"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11941"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11941\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11946,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11941\/revisions\/11946"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11941"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11941"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11941"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}