
{"id":11984,"date":"2016-11-28T17:22:20","date_gmt":"2016-11-28T16:22:20","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11984"},"modified":"2016-11-29T08:39:42","modified_gmt":"2016-11-29T07:39:42","slug":"akademia-pana-k","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/11\/28\/akademia-pana-k\/","title":{"rendered":"Akademia pana K."},"content":{"rendered":"<p>Kto si\u0119 kryje pod tym &#8222;K&#8221;? Nie Kleks, to by by\u0142a zbyt prosta zagadka. Prosz\u0119 te\u017c od\u0142o\u017cy\u0107 na bok skojarzenia polityczne, cho\u0107by i klimat w tej sferze troch\u0119 dzi\u015b przypomina\u0142 lata 80. Ciekawie sobie po latach zda\u0107 spraw\u0119 z tego, w jak wielkim stopniu generacyjna superprodukcja Krzysztofa Gradowskiego <em>Akademia Pana Kleksa<\/em> by\u0142a filmem Andrzeja Korzy\u0144skiego. Nie chodzi tu tylko o otoczon\u0105 mitem piosenk\u0119 \u015bpiewan\u0105 przez Zdzis\u0142aw\u0119 So\u015bnick\u0105 <em>Po\u017cegnanie z bajk\u0105<\/em>. Piosenki mo\u017cna w og\u00f3le od\u0142o\u017cy\u0107 na bok &#8211; bo te\u017c przez lata wychodzi\u0142y na p\u0142ytach &#8211; bo z r\u00f3wn\u0105, albo i wi\u0119ksz\u0105 moc\u0105 przemawia sama ilustracyjna muzyka <strong>Andrzeja Korzy\u0144skiego<\/strong>, w\u0142a\u015bnie wykopana z archiw\u00f3w i opublikowana na p\u0142ycie po raz pierwszy. To jest ten w\u0142a\u015bciwy pan K.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/F8wRSN_ZatQ\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nie znajdziecie tu zatem piosenek do oryginalnych tekst\u00f3w Brzechwy, ani te\u017c mocnego numeru 9 z <a href=\"http:\/\/www.screenagers.pl\/index.php?service=xtras&#038;action=show&#038;id=345\">listy polskich piosenek wszech czas\u00f3w<\/a> przygotowanej przez Screenagers, czyli wspomnianego <em>Po\u017cegnania&#8230;<\/em> Publikacja instrumentalnej muzyki z <em>Akademii <\/em>to efekt raz rozpocz\u0119tych (na wniosek Brytyjczyk\u00f3w &#8211; pisa\u0142em ju\u017c parokrotnie o wznowieniach Finders Keepers, w tym <em>Cz\u0142owieku z marmuru<\/em>) wykopalisk w domowych archiwach odrywanego na nowo Korzy\u0144skiego. P\u0142yta GAD Records ma wi\u0119c charakter premierowy i je\u015bli ju\u017c powtarza kr\u00f3tkie formy instrumentalne obecne na poprzednich edycjach p\u0142yty piosenkowej (<em>Motyw Doktora Paj-Chi Wo, Kosmiczny prolog, Inwazja wilko\u0142ak\u00f3w<\/em>), to przedstawia je w wersjach alternatywnych. Poza tym przynosi mo\u017ce nie najlepszy, ale chyba najbardziej eklektyczny popis umiej\u0119tno\u015bci Korzy\u0144skiego. Od muzyki orkiestrowej z charakterystycznymi wycieczkami w stron\u0119 tradycji (menuetowy motyw fagotu w <em>Powitaniu ptak\u00f3w<\/em>, a potem <em>Polowaniu&#8230;<\/em>) albo z partiami wsz\u0119dobylskiego u tego tw\u00f3rcy pianina elektrycznego, przez swobodnie wykorzystywan\u0105 elektronik\u0119 (<em>Sekrety pana Kleksa<\/em> &#8211; nie mam jeszcze wersji p\u0142yty z ksi\u0105\u017ceczk\u0105, ale pachnie mi to Bohdanem Mazurkiem), a\u017c po rock psychodeliczny w lekko funkuj\u0105cej, czasem pachn\u0105cej ju\u017c dyskotek\u0105 postaci (bezb\u0142\u0119dny jak zwykle Arkadiusz \u017bak na basie).<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/294661128&amp;color=ff5500\"><\/iframe><\/p>\n<p>Najwi\u0119ksz\u0105 niespodziank\u0105 b\u0119dzie tu z pewno\u015bci\u0105 utw\u00f3r z tego ostatniego gatunku: <em>Walka planet<\/em> &#8211; pi\u0119ciominutowa instrumentalna kompozycja o psychodeliczno-rockowym charakterze, z b\u0142\u0105dz\u0105cymi solowymi partiami Winicjusza Chr\u00f3sta. Brzmi to przynajmniej po cz\u0119\u015bci jak improwizacja, podobnie zreszt\u0105 jak lepszy <em>Sen o siedmiu szklankach<\/em> &#8211; ewidentnie pr\u00f3ba polskiej odpowiedzi na Pink Floyd z okresu <em>The Wall<\/em>, tu zaprezentowana te\u017c w alternatywnej wersji. Zebrane z muzyk\u0105 orkiestrow\u0105 i eksperymentaln\u0105 nie jest to niby sp\u00f3jne ani oczywiste, ale jednak sprawdza si\u0119 poza filmem &#8211; odda\u0142em ju\u017c recenzj\u0119 do papierowej &#8222;Polityki&#8221;, p\u00f3\u017aniej s\u0142ucha\u0142em parokrotnie i nad s\u0142odkimi, czasem przesadnie klasycznymi motywami coraz \u0142atwiej mi przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku dziennego i polubi\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Niby nie jest to p\u0142yta dla ka\u017cdego, ale pokoleniowo jednak obowi\u0105zkowa. Wr\u00f3c\u0119 wi\u0119c do pytania, czy to najlepsza \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa Korzy\u0144skiego? Moim zdaniem nie, ale znajdziecie tu jedne z najlepszych moment\u00f3w w jego tw\u00f3rczo\u015bci filmowej. A w <em>Motywie bajkowym I<\/em> albo w <em>Locie Adasia<\/em> te\u017c przecie\u017c odnajdziecie delikatnie zarysowany temat g\u0142\u00f3wny znany z <em>Po\u017cegnania z bajk\u0105<\/em> &#8211; i by\u0107 mo\u017ce te\u017c si\u0119 wzruszycie, bo ta muzyka to przede wszystkim jeden z najlepszych no\u015bnik\u00f3w pokoleniowej nostalgii, jakie wyda\u0142 z siebie p\u00f3\u017any PRL.  <\/p>\n<p><strong>MUZYKA FILMOWA <em>Akademia Pana Kleksa. Original Score<\/em><\/strong>, GAD Records 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/rqDsbZ4pT-Q\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kto si\u0119 kryje pod tym &#8222;K&#8221;? Nie Kleks, to by by\u0142a zbyt prosta zagadka. Prosz\u0119 te\u017c od\u0142o\u017cy\u0107 na bok skojarzenia polityczne, cho\u0107by i klimat w tej sferze troch\u0119 dzi\u015b przypomina\u0142 lata 80. Ciekawie sobie po latach zda\u0107 spraw\u0119 z tego, w jak wielkim stopniu generacyjna superprodukcja Krzysztofa Gradowskiego Akademia Pana Kleksa by\u0142a filmem Andrzeja Korzy\u0144skiego. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12014,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2249],"tags":[2611,1124,1767,1769],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11984"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11984"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11984\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12018,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11984\/revisions\/12018"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12014"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11984"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11984"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11984"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}