
{"id":11987,"date":"2016-11-28T09:40:46","date_gmt":"2016-11-28T08:40:46","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=11987"},"modified":"2016-11-29T09:47:55","modified_gmt":"2016-11-29T08:47:55","slug":"dlaczego-nie-publikuje-playlist-na-spotify","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/11\/28\/dlaczego-nie-publikuje-playlist-na-spotify\/","title":{"rendered":"Dlaczego nie publikuj\u0119 playlist na Spotify?"},"content":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie gor\u0105ca i polemiczna historia, ale kr\u00f3tkie wprowadzenie &#8211; bo pocz\u0105tek wpisu czytany jest najcz\u0119\u015bciej &#8211; musz\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 pewnej osobie. Ot\u00f3\u017c kto\u015b napisa\u0142 wczoraj, \u017ce dlaczego nie publikuj\u0119 playlist na Spotify, bo nawet by takich playlist s\u0142ucha\u0142. To bardzo prosz\u0119: olbrzymia cz\u0119\u015b\u0107 nagra\u0144 zmar\u0142ej trzy dni temu <strong>Pauline Oliveros<\/strong> jest na Spotify (sprawdza\u0142em, na Tidalu pewnie te\u017c). To do\u015b\u0107 d\u0142uga playlista, bo ameryka\u0144ska kompozytorka muzyki eksperymentalnej nale\u017ca\u0142a do wa\u017cniejszych figur muzyki po II wojnie \u015bwiatowej. Playlista na kilka dni, przeznaczona do g\u0142\u0119bokiego s\u0142uchania, jak okre\u015bla\u0142a Oliveros to, w jaki spos\u00f3b razem z d\u017awi\u0119kiem odbieramy przestrze\u0144, w kt\u00f3rej wybrzmiewa, ca\u0142e \u015brodowisko d\u017awi\u0119kowe. Wi\u0119c \u017ceby j\u0105 przej\u015b\u0107, trzeba by si\u0119 pewnie zwolni\u0107 z pracy, po drodze s\u0142uchaj\u0105c jeszcze dost\u0119pnego za darmo wyk\u0142adu kompozytorki (jak ma\u0142o kto potrafi\u0142a te\u017c opowiada\u0107 o muzyce) <a href=\"https:\/\/youtu.be\/_QHfOuRrJB8\">dost\u0119pnego w ramach serii TEDx<\/a>, kt\u00f3ry po\u015bwi\u0119ci\u0142a bodaj najs\u0142ynniejszemu nagraniu znanemu z p\u0142yty <em>Deep Listening<\/em>, albo jej<a href=\"https:\/\/youtu.be\/xMo5j3ebJw0\"> wyk\u0142adu nagranego nied\u0142ugo przed \u015bmierci\u0105 dla Red Bull Music Academy<\/a> (co pokazuje skal\u0119 jej wp\u0142ywu na \u015bwiat muzyczny). I zaraz, mam to teraz opakowa\u0107 swoim nazwiskiem, lansuj\u0105c si\u0119 przy tej smutnej okazji dla paru os\u00f3b, kt\u00f3re przez przypadek trafi\u0105 na t\u0119 playlist\u0119, o ile w og\u00f3le aparat statystyczny serwis\u00f3w streamingowych im j\u0105 poka\u017ce? Nie narzekam bynajmniej na po\u017cyteczne zjawisko samych serwis\u00f3w, o kt\u00f3rych wielokrotnie pisa\u0142em. Mam jednak ca\u0142y czas par\u0119 r\u00f3\u017cnych kana\u0142\u00f3w kontaktu z Czytelnikami, nic mnie nie zmusza do rzucenia w diab\u0142y pisania i uk\u0142adania playlist. Niech to robi\u0105 ci, kt\u00f3rzy s\u0105 \u015bwietni w playlistach.<!--more--><\/p>\n<p>Co\u015b takiego chcia\u0142em napisa\u0107 po sobotniej dyskusji na Targach Muzycznych Co Jest Grane o \u015bmierci krytyka w czasach streamingu. Wzi\u0105\u0142em w niej udzia\u0142, bo zaprosi\u0142 mnie dziennikarz, kt\u00f3rego ceni\u0119, a udzia\u0142 brali ludzie, kt\u00f3rych szanuj\u0119 (<a href=\"http:\/\/cojestgrane24.wyborcza.pl\/cjg24\/1,502,8,46,Europejskie-Targi-Muzyczne-Co-Jest-Grane-24--Progr.html\">sk\u0142ad i program tutaj<\/a>). Na oczach ca\u0142kiem t\u0142umnie zgromadzonej publiczno\u015bci zderzyli\u015bmy w\u0142a\u015bciwie dwie wizje: dziennikarzy muzycznych (obok mnie siedzia\u0142 Jarek Szubrycht), kt\u00f3rzy w czasach streamingu zauwa\u017caj\u0105, \u017ce dziennikarze \u017cyciowo maj\u0105 mo\u017ce i s\u0142abo, ale daje im to spor\u0105 wolno\u015b\u0107 w doborze recenzowanych wydawnictw i w\u0142a\u015bciwie m\u00f3wi\u0105 cz\u0119sto do tej publiczno\u015bci, kt\u00f3ra wychodzi poza czo\u0142\u00f3wk\u0119 streamowanych utwor\u00f3w. I wizj\u0119 wydawc\u00f3w (tu Jacek Jag\u0142owski z QL Music), kt\u00f3rzy zauwa\u017caj\u0105 &#8211; i jest to pogl\u0105d nie tylko przez niego formu\u0142owany, z pewno\u015bci\u0105 te\u017c wa\u017cny &#8211; \u017ce prasa odje\u017cd\u017ca w stron\u0119 niszy i alternatywy, a o tych utworach z topu radiowego czy streamingowego obszerniej pisa\u0107 nie chce. <\/p>\n<p>Mia\u0142em wi\u0119c o tym napisa\u0107, ale uprzedzi\u0142 mnie \u0141ukasz \u0141achecki, kt\u00f3ry raczy\u0142 mnie umie\u015bci\u0107 w gronie <em>panelist\u00f3w o odpowiednio zakutym \u0142bie<\/em>, wysma\u017caj\u0105c <a href=\"http:\/\/www.porcys.com\/news\/polscy-krytycy-muzyczni-nie-chca-grac-wedlug-nowych-regul\/\">\u015bmieszkowy felieton na Porcys<\/a>, mimo \u017ce na spotkaniu nie by\u0142. Sk\u0105d czerpa\u0142 wiedz\u0119? Wyj\u0105\u0142, a potem wydedukowa\u0142 wszystko, co m\u00f3wi\u0142em i w jakiej sprawie si\u0119 odzywa\u0142em, z parozdaniowego wpisu na Facebooku Vadima Makarenki, kt\u00f3ry dyskusj\u0119 prowadzi\u0142. C\u00f3\u017c, nowe czasy playlisty, to i nowe \u017ar\u00f3d\u0142a dziennikarskie. Kiedy odpowiada\u0142em na pytanie o brak recenzent\u00f3w mainstreamowych wydawnictw, \u017ce pisa\u0107 recenzje popowych p\u0142yt ze \u015brodka mainstreamu (pad\u0142 przyk\u0142ad Lanberry podrzucony przez jej wydawc\u0119) to troch\u0119 jak kopa\u0107 si\u0119 z koniem i dzi\u015b ma\u0142o kto w dziennikarstwie muzycznym chce to robi\u0107, wol\u0105c pisa\u0107 o rejonach, w kt\u00f3rych nie rz\u0105dzi statystyka (w popie algorytmy streamingowc\u00f3w si\u0119 sprawdzaj\u0105 nie\u017ale, w hip-hopie czy w muzyce alternatywnej ju\u017c s\u0142abiej), Porcys us\u0142ysza\u0142 w moich s\u0142owach: &#8222;pop weryfikuje statystyka, nie m\u00f3wmy o tym&#8221;. Tymczasem my\u015bmy byli od tego jak najdalsi. Pr\u00f3bowali\u015bmy z Jarkiem Szubrychtem wyt\u0142umaczy\u0107, dlaczego to nasi koledzy nie pal\u0105 si\u0119, \u017ceby prawie za frajer pisa\u0107 o muzyce, kt\u00f3rej sami nie s\u0142uchaj\u0105, a kt\u00f3ra w streamingu wygrywa w statystykach &#8211; i pewnie wygrywa\u0107 b\u0119dzie, bo trudno t\u0119 statystyk\u0119 najcelniejszym tekstem przekrzycze\u0107, a jeszcze trudniej zawr\u00f3ci\u0107. Dodatkowo t\u0142umaczy\u0142em, \u017ce osobi\u015bcie nie czu\u0142bym si\u0119 dobrze, publikuj\u0105c w serwisach streamingowych swoje playlisty. Co Porcys uzna\u0142 za pr\u00f3b\u0119 wm\u00f3wienia \u015bwiatu, \u017ce recenzenci tego w og\u00f3le nie robi\u0105. Oczywi\u015bcie stoj\u0119 na straconej pozycji, wychodz\u0105c na wi\u0119kszego naiwniaka ni\u017c jestem: bo po co prostowa\u0107 w Polsce takie drobiazgi w czasach, kiedy na fa\u0142szywych newsach wygrywa si\u0119 wybory w USA?<\/p>\n<p>Z dobrych rzeczy: dali zdj\u0119cie sprzed wielu lat, wi\u0119c wygl\u0105dam mniej dziadowato ni\u017c to wynika z tekstu. <\/p>\n<p>Gdyby autor tekstu na spotkanie przyszed\u0142, to &#8211; tak sobie pospekuluj\u0119, skoro ju\u017c spekuluje Porcys &#8211; mo\u017ce nawet by si\u0119 ze mn\u0105 zgodzi\u0142. Tak jak ja si\u0119 czasem zgadzam z jego ocenami p\u0142yt. Bo nic personalnego, ju\u017c na pewno z mojej strony (a autor po ca\u0142ej tej g\u00f3wnoburzy utrzymuje na FB, \u017ce z jego strony te\u017c &#8211; na jego profilu jest publiczna, otwarta dyskusja). Problem jest og\u00f3lniejszy. B\u0142\u0105d tkwi tu w naturalnym zaufaniu do \u015bwiata nowych medi\u00f3w. W za\u0142o\u017ceniu, \u017ce skoro z wpis\u00f3w na Twitterze zaczynaj\u0105 powoli skleja\u0107 biografie, to i gor\u0105ce publicystyczne relacje z imprez mo\u017cna robi\u0107 z parokrotnie kr\u00f3tszych ni\u017c sama relacja wpis\u00f3w na fejsie. I dok\u0142adnie to samo powoduje moim zdaniem, \u017ce kto\u015b uznaje publikowanie playlist na Spotify\/Tidalu za podstawow\u0105 powinno\u015b\u0107 dziennikarzy muzycznych. A nawet co\u015b, co najlepiej opisuje ich horyzonty. I jeszcze argumentuje, \u017ce w Stanach Zjednoczonych <em>playlisty krytyk\u00f3w nap\u0119dzaj\u0105 przymieraj\u0105cy do niedawna rynek<\/em>. Czyli te pierwsze po latach wzrosty w \u015bwiatowym przemy\u015ble p\u0142ytowym, to nie np. efekt Adele albo wynik dzia\u0142ania sprawnych kampanii marketingowych wok\u00f3\u0142 (m.in.) streamingu, tylko to krytycy to sprawili? Pachnie sensacj\u0105, bo to by\u0142by pewnie jeden z pierwszych realnych dowod\u00f3w wp\u0142ywu tej profesji na rynkowe statystyki. Tu akurat ch\u0119tnie poczytam wi\u0119cej, ale podchodz\u0119 z wrodzon\u0105 dziadowsk\u0105 nieufno\u015bci\u0105.  <\/p>\n<p>Z pewno\u015bci\u0105 paru krytyk\u00f3w playlisty pilnie prowadzi. Rzadko w og\u00f3le wchodz\u0119 na Spotify (i bez obrazy, dobre narz\u0119dzie &#8211; po prostu rzadko potrzebuj\u0119, mam dost\u0119p do nowych wydawnictw, a ze starych na p\u00f3\u0142ce to, co najpotrzebniejsze), wi\u0119c si\u0119 zalogowa\u0142em i sprawdzi\u0142em trzy nazwiska, pierwsze, kt\u00f3re mi przysz\u0142y do g\u0142owy: Sasha Frere-Jones ma profil jako artysta, \u0141ukasza \u0141acheckiego nie znalaz\u0142em, a Simon Reynolds owszem, jest obecny jako dziennikarz, ale \u017cadnej playlisty nie opublikowa\u0142. Obserwuje go 577 os\u00f3b. To po co ma tam wchodzi\u0107 Polifonia? \u017beby mie\u0107 5 obserwuj\u0105cych? Po to, \u017ceby poszerza\u0107 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107? Mnie i tak jest pewnie za du\u017co w infosferze. I jeszcze pewnie dodatkowo musia\u0142bym balansowa\u0107 swoj\u0105 obecno\u015b\u0107 w jednym serwisie, publikuj\u0105c to samo w innych (w swoim czasie mia\u0142em propozycje tworzenia playlist od polskich streamingowc\u00f3w &#8211; by\u0142o mi mi\u0142o, ale grzecznie podzi\u0119kowa\u0142em, uznaj\u0105c, \u017ce w warunkach ostrej konkurencji rynkowej mi\u0119dzy nimi nie wypada mi zajmowa\u0107 stanowiska).<\/p>\n<p>Powody s\u0105 tak naprawd\u0119 bardziej prozaiczne i na spotkaniu ich nie rozwin\u0105\u0142em. Po pierwsze, mam to szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mam si\u0119 gdzie wypowiada\u0107 w ustalonej formie tekstu pisanego albo komentarza radiowego. I podejrzewam, \u017ce mo\u017ce mi to wystarczy\u0107 do emerytury, a co z tym \u015bwiatem zrobi\u0105 inni dziennikarze &#8211; ich sprawa, trzymam kciuki. Mo\u017ce jednak playlisty mog\u0105 si\u0119 okaza\u0107 jak\u0105\u015b now\u0105 fascynuj\u0105c\u0105 form\u0105? Po drugie, streaming jest mi umiarkowanie potrzebny z powod\u00f3w przyziemnych: z wielu powod\u00f3w nie p\u00f3jd\u0119 ze smartfonem do radia, \u017ceby s\u0142uchaczom puszcza\u0107 moj\u0105 playlist\u0119 ze Spotify, musz\u0119 kupi\u0107 lub otrzyma\u0107 p\u0142yt\u0119 w wersji fizycznej lub cyfrowej. A do sprawdzania nowo\u015bci po fragmentach wystarcz\u0105 mi sklepy online, a tak\u017ce Bandcamp czy wreszcie Soundcloud (tu wsz\u0119dzie zagl\u0105dam regularnie). I doskonale rozumiem potrzeb\u0119 korzystania z Tidala, ale dla mnie abonament to jedna p\u0142yta mniej w miesi\u0105cu. Po trzecie, rzadko s\u0142ucham muzyki w przelocie, tzn. przemieszczaj\u0105c si\u0119 z miejsca na miejsce (i tu wiele powod\u00f3w), wi\u0119c nie imponuje mi wygoda streamingu. A praca nad playlist\u0105 na Spotify wymaga albo regularnego korzystania z takiego narz\u0119dzia, albo troch\u0119 dodatkowej pracy po godzinach, a ja ju\u017c po godzinach robi\u0119 to &#8211; czyli pisz\u0119 blog.<\/p>\n<p>A wracaj\u0105c do Pauline Oliveros, tak bardzo porzuconej przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego autotematycznego wpisu &#8211; b\u0119dziemy prezentowa\u0107 jej muzyk\u0119 z red. Hawrylukiem w jednej z najbli\u017cszych audycji radiowych, w czwartek. Tymczasem zostawiam tu \u0142atwo dost\u0119pny i darmowy ods\u0142uch wybitnej p\u0142yty <em>Deep Listening<\/em>. Utwory s\u0105 d\u0142ugie, wi\u0119c z wyliczanych od utworu ods\u0142uch\u00f3w na Spotify rodzina kompozytorki &#8211; nie wiem prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, jak jest z t\u0105 rodzin\u0105 u najs\u0142ynniejszej bodaj otwarcie lesbijskiej kompozytorki XX wieku &#8211; fortuny by raczej nie zrobi\u0142a. Do tego \u017cadnych hook\u00f3w, \u017ce tak dodam dla sta\u0142ych czytelnik\u00f3w Porcys, bo to rzecz chyba spoza sfery zainteresowa\u0144 serwisu. Rzecz ma przy tym znaczenie fundamentalne &#8211; o tyle, \u017ce drony Oliveros w\u0142a\u015bciwie ca\u0142y czas rezonuj\u0105 w muzyce m\u0142odszych artyst\u00f3w, w spos\u00f3b por\u00f3wnywalny chyba tylko z dronami LaMonte Younga. No wi\u0119c do czwartku b\u0119d\u0119 tego archiwum nagra\u0144 s\u0142ucha\u0142 wieczorami w ramach powt\u00f3rki i uzupe\u0142niania nagra\u0144, kt\u00f3rych nie zna\u0142em. Pewnie nie bez przyjemno\u015bci. I co, mam przerywa\u0107 tylko po to, \u017ceby z\u0142o\u017cy\u0107 w playlist\u0119? \u017be tak na ko\u0144cu rzuc\u0119 pytanie do pt. Czytelnik\u00f3w: Czy tak\u0105 muzyk\u0119 kiedykolwiek wypromuje playlista?<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/U__lpPDTUS4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To b\u0119dzie gor\u0105ca i polemiczna historia, ale kr\u00f3tkie wprowadzenie &#8211; bo pocz\u0105tek wpisu czytany jest najcz\u0119\u015bciej &#8211; musz\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 pewnej osobie. Ot\u00f3\u017c kto\u015b napisa\u0142 wczoraj, \u017ce dlaczego nie publikuj\u0119 playlist na Spotify, bo nawet by takich playlist s\u0142ucha\u0142. To bardzo prosz\u0119: olbrzymia cz\u0119\u015b\u0107 nagra\u0144 zmar\u0142ej trzy dni temu Pauline Oliveros jest na Spotify (sprawdza\u0142em, na [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":11991,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,2042,4,2053],"tags":[1610,2610,1250],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11987"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11987"}],"version-history":[{"count":26,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11987\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12019,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11987\/revisions\/12019"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/11991"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11987"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11987"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11987"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}