
{"id":1199,"date":"2011-08-09T16:56:55","date_gmt":"2011-08-09T14:56:55","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=1199"},"modified":"2011-08-09T16:56:55","modified_gmt":"2011-08-09T14:56:55","slug":"retrowtorek-punkt-przelomu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2011\/08\/09\/retrowtorek-punkt-przelomu\/","title":{"rendered":"Retrowtorek: Punkt prze\u0142omu"},"content":{"rendered":"<p>Par\u0119 s\u0142\u00f3w o Offie przy kolejnej okazji, bo zgodnie z wtorkow\u0105 wakacyjn\u0105 tradycj\u0105 chcia\u0142bym zostawi\u0107 tu kolejn\u0105 rekomendacj\u0119 starszej p\u0142yty. W\u0142a\u015bciwie m\u00f3g\u0142bym jej nie opatrywa\u0107 \u017cadnymi bie\u017c\u0105cymi komentarzami, ale przecie\u017c co\u015b sprawi\u0142o, \u017ce mi si\u0119 przypomnia\u0142a. Dok\u0142adniej nawet: dwie sytuacje. Pierwsza mia\u0142a miejsce dwa tygodnie temu, gdy pisa\u0142em \u00a0do papierowego wydania o nowym Brianie Eno (troch\u0119 cienki jak na geniusza, ale jest par\u0119 moment\u00f3w) i o nowym Johnie Mausie (by\u0142o r\u00f3wnie\u017c <a href=\"http:\/\/chacinski.wordpress.com\/2011\/07\/14\/john-maus-zyjemy-w-latach-80\/\">tutaj<\/a>, je\u015bli kto\u015b dot\u0105d nie \u015bledzi\u0142). Nagle nasz\u0142a mnie my\u015bl, \u017ce gdybym pr\u00f3bowa\u0142 znale\u017a\u0107 punkt znajduj\u0105cy si\u0119 na muzycznej mapie dok\u0142adnie pomi\u0119dzy moimi ulubionymi piosenkowymi p\u0142ytami Eno a retro-nowofalow\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Mausa, to by\u0142aby to grupa <strong>Magazine<\/strong>.<\/p>\n<p>Drugi moment, gdy sobie o nich przypomnia\u0142em, to by\u0142 (jednak Off!) koncert Public Image Ltd. Czyli podr\u00f3\u017c w czasie do \u017ar\u00f3de\u0142 nowej fali. \u0179r\u00f3de\u0142? No, niezupe\u0142nie. Byli tacy, kt\u00f3rzy zd\u0105\u017cyli si\u0119 nauczy\u0107 punka od Johnny&#8217;ego Rottena i jeszcze wyprzedzi\u0107 to, co za chwil\u0119 zrobi\u0142 jako John Lydon. Je\u015bli kto\u015b my\u015bli, \u017ce kiedy\u015b trendy w muzyce zmienia\u0142y si\u0119 co dziesi\u0119\u0107 lat, a nie co pi\u0119\u0107 minut, jak dzi\u015b, w przyk\u0142adzie Magazine znajdzie pi\u0119kn\u0105 ilustracj\u0119 tego, \u017ce zawsze dzia\u0142o si\u0119 to b\u0142yskawicznie. Ot\u00f3\u017c jak wiadomo Howard Devoto za\u0142o\u017cy\u0142 (z Pete&#8217;em Shelleyem) punkow\u0105 grup\u0119 Buzzcocks po tym, jak zobaczyli jeden z pierwszych koncert\u00f3w Sex Pistols, zim\u0105 roku 1976. Po czterech miesi\u0105cach (!) grali ju\u017c debiutancki koncert &#8211; jako support Sex Pistols, kt\u00f3rych sami \u015bci\u0105gn\u0119li do Manchesteru. A po kolejnych sze\u015bciu Devoto by\u0142 ju\u017c liderem swojej nowej formacji Magazine, kt\u00f3ra jeszcze przed ko\u0144cem roku (zanim Pistolsi wydali &#8222;Never Mind&#8230;&#8221;) zd\u0105\u017cy\u0142a w\u0142\u0105czy\u0107 do sk\u0142adu klawiszowca, a zanim ukaza\u0142 si\u0119 pod koniec 1978 roku pierwszy album Public Image Ltd., grali ju\u017c co\u015b, co z powodzeniem mo\u017cna by\u0142o okre\u015bli\u0107 jako post-punk. W ka\u017cdym razie, jak pisze Jon Savage w czerwcu 1978: &#8222;to nie by\u0142 ju\u017c punk&#8221;. Zajrzyjmy do jego recenzji z pisma &#8222;Sounds&#8221;:<\/p>\n<blockquote><p>So Devoto doesn&#8217;t only swim against the tide but he also wants to walk on the water at the same time. This is not at all endearing, as neither is Devoto&#8217;s much-publicised and undoubted aloofness. Because, quite simply, the grandioseness and extravagance of the music, superficially reminiscent of Roxy Music&#8217;s third and fourth albums in certain details of construction and intent, is not de rigeur these days, when current fashions lie elsewhere.<\/p><\/blockquote>\n<p>Debiutanckie &#8222;Real Life&#8221; by\u0142o moim zdaniem najlepsz\u0105 p\u0142yt\u0105 tej formacji. &#8222;Definitive Gaze&#8221; &#8211; jednym z najciekawszych utwor\u00f3w z gatunku &#8222;wyprzedzaj\u0105ce sw\u00f3j czas&#8221;. Punkow\u0105 energi\u0119 \u0142\u0105czy\u0142 z zaskakuj\u0105cym wyrafinowaniem kompozycji, a melodyjna linia syntezatora stanowi\u0142a pomost wi\u0105\u017c\u0105cy ca\u0142o\u015b\u0107 z rockiem progresywnym i elektronicznym. R\u00f3wnie znakomita jest reszta strony &#8222;A&#8221; &#8211; kapitalne piosenki &#8222;My Tulpa&#8221; i &#8222;Shot by Both Sides&#8221; (grana p\u00f3\u017aniej prze Radiohead i Jarvisa Cockera) oraz ju\u017c po prostu punkowy &#8222;Recoil&#8221;. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 nagra\u0144 zapowiada\u0142a lata 80., now\u0105 fal\u0119 i nowy romantyzm. Potwierdzeniem by\u0142y zreszt\u0105 dalsze losy cz\u0142onk\u00f3w Magazine. Howard Devoto nagra\u0142 syntezatorowy album solo z pomoc\u0105 klawiszowca Dave&#8217;a Formula, a potem najpi\u0119kniejsz\u0105 piosenk\u0119 na p\u0142ycie This Mortal Coil, wreszcie za\u0142o\u017cy\u0142 niedoceniony duet Luxuria. Karier\u0119 i ewolucj\u0119 basisty Barry&#8217;ego Adamsona \u015bwietnie dokumentuj\u0105 p\u0142yty solowe i nagrania z Nickiem Cave&#8217;em. A sam Dave Formula do\u0142\u0105czy\u0142 do sk\u0142adu grupy Visage, podobnie zreszt\u0105 jak nie\u017cyj\u0105cy dzi\u015b gitarzysta John McGeoch, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej dzia\u0142a\u0142 jeszcze u boku Siouxsie Sioux i&#8230; Lydona w PiL. \u017beby tak puent\u0105 dobrn\u0105\u0107 do przedwczorajszego koncertu na Offie.<\/p>\n<p>Gdyby nie par\u0119 nudziarsko-rockowych moment\u00f3w (&#8222;Burst&#8221;), by\u0142aby p\u0142yta na 10. Ale i tak trzeba, po prostu trzeba j\u0105 zna\u0107. Bo gdyby\u015bcie j\u0105 wyci\u0105gn\u0119li z historii muzyki popularnej, mog\u0142oby si\u0119 posypa\u0107 kilka jej ca\u0142kiem znacz\u0105cych p\u00f3\u0142ek.<\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/Magazine_-_Real_Life.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/Magazine_-_Real_Life-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"Magazine_-_Real_Life\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-1292\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/Magazine_-_Real_Life-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/Magazine_-_Real_Life-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/Magazine_-_Real_Life.jpg 350w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>MAGAZINE &#8222;Real Life&#8221;<\/strong><br \/>\nVirgin 1978<br \/>\n<strong>9\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;Definitive Gaze&#8221;, &#8222;Shot by Both Sides&#8221;, &#8222;The Light Pours Out of Me&#8221;.<\/p>\n<p><object height=\"81\" width=\"100%\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8318842\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed allowscriptaccess=\"always\" height=\"81\" src=\"http:\/\/player.soundcloud.com\/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F8318842\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" width=\"100%\"><\/embed><\/object>  <span><a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/juliettinette\/magazine-definitive-gaze\">Magazine : Definitive Gaze<\/a> by <a href=\"http:\/\/soundcloud.com\/juliettinette\">juliettinette<\/a><\/span> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Par\u0119 s\u0142\u00f3w o Offie przy kolejnej okazji, bo zgodnie z wtorkow\u0105 wakacyjn\u0105 tradycj\u0105 chcia\u0142bym zostawi\u0107 tu kolejn\u0105 rekomendacj\u0119 starszej p\u0142yty. W\u0142a\u015bciwie m\u00f3g\u0142bym jej nie opatrywa\u0107 \u017cadnymi bie\u017c\u0105cymi komentarzami, ale przecie\u017c co\u015b sprawi\u0142o, \u017ce mi si\u0119 przypomnia\u0142a. Dok\u0142adniej nawet: dwie sytuacje. Pierwsza mia\u0142a miejsce dwa tygodnie temu, gdy pisa\u0142em \u00a0do papierowego wydania o nowym Brianie Eno [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[31,682,634,106],"tags":[683],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1199"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1199"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1199\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1293,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1199\/revisions\/1293"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1199"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1199"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1199"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}