
{"id":12249,"date":"2016-12-28T11:37:53","date_gmt":"2016-12-28T10:37:53","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12249"},"modified":"2016-12-28T12:18:23","modified_gmt":"2016-12-28T11:18:23","slug":"27-plyt-roku-2016-archiwalia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2016\/12\/28\/27-plyt-roku-2016-archiwalia\/","title":{"rendered":"27 p\u0142yt roku 2016: Archiwalia"},"content":{"rendered":"<p>Czas jest istotnym sk\u0142adnikiem ka\u017cdego wydarzenia kulturalnego. A osi\u0105gni\u0119cie XXI wieku i dzisiejszego \u015bwiata szeroko dost\u0119pnej muzyki cyfrowej polega na tym, \u017ce opanowali\u015bmy poruszanie si\u0119 w tym czwartym wymiarze, st\u0105d stare p\u0142yty s\u0105 dzi\u015b r\u00f3wnorz\u0119dn\u0105 konkurencj\u0105 nowych, a s\u0142uchacze cz\u0119sto wol\u0105 odkrywa\u0107 zagubione p\u0142yty z przesz\u0142o\u015bci ni\u017c wybiera\u0107 spo\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3re ukazuj\u0105 si\u0119 dzi\u015b. Gdyby na przyk\u0142ad film <em>Ludzie dzieci<\/em> Alfonso Cuar\u00f3na wszed\u0142 na ekrany w roku 2016, to &#8211; id\u0105c za <a href=\"http:\/\/www.vulture.com\/2016\/12\/children-of-men-alfonso-cuaron-c-v-r.html\">my\u015bl\u0105 autora tekstu w &#8222;New York Magazine&#8221;<\/a> &#8211; musia\u0142by zosta\u0107 najwa\u017cniejszym filmem roku. Gdyby cz\u0119\u015b\u0107 z poni\u017cszych nagra\u0144 zrealizowano w tym roku, zmia\u017cd\u017cy\u0142yby zapewne du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 bie\u017c\u0105cych premier. Dlatego to zestawienie jest co roku takie wa\u017cne. Kolejno\u015b\u0107 alfabetyczna, ale wyb\u00f3r nieprzypadkowy.<!--more--><\/p>\n<p><strong>P\u0141YTY ROKU 2016: ARCHIWALIA, KOMPILACJE, REEDYCJE<\/strong><\/p>\n<p><strong>ALBERT AYLER QUARTET<em> European Radio Studio Recordings 1964<\/em><\/strong>, hatOLOGY<br \/>\nTroch\u0119 oczywista oczywisto\u015b\u0107, bo te klasyczne utwory Ayler z Donem Cherrym, Garym PEacockiem i Sunnym Murrayem grywa\u0142 i gdzie indziej, co nie zmienia faktu, \u017ce ten zestaw koncertowych nagra\u0144 zarejestrowanych przez radio w Danii i Holandii wart jest uwagi &#8211; szczeg\u00f3lnie je\u015bli kto\u015b nie ma na p\u00f3\u0142ce <em>The Copenhagen Tapes<\/em> i <em>The Hilversum Session<\/em>.<\/p>\n<p><strong>BIG STAR <em>Complete Third<\/em><\/strong>, Omnivore<br \/>\nP\u0142yta historyczna, przynajmniej dla tych, kt\u00f3rzy w og\u00f3le znaj\u0105 i lubi\u0105 grup\u0119 Alexa Chiltona. A ju\u017c na pewno jedna z najlepszych nieuko\u0144czonych p\u0142yt rockowych wszech czas\u00f3w. Teraz w trzyp\u0142ytowej, poszerzonej wersji dokumentuj\u0105cej ca\u0142e sesje nagraniowe zespo\u0142u z Memphis (a mo\u017ce ju\u017c raczej samego lidera?) z roku 1974. <\/p>\n<p><strong>TOTO BLANKE <em>Electric Circus<\/em><\/strong>, Chickadisc<br \/>\nKolejna nazwa do zapami\u0119tania na krajowym rynku reedycji (oddzia\u0142 GAD Records z muzyk\u0105 z Zachodu), a pod numerem pierwszym od razu fascynuj\u0105ca p\u0142yta z silnie przesyconym elektronicznymi brzmieniami fusion. Niemiec (Toto Blanke), Holender (Jasper van&#8217;t Hof) i Fin (Edward Vesala) na p\u0142ycie oryginalnie opublikowanej przez Vertigo i Bellaphon w roku 1976.  <\/p>\n<p><strong>JOANNA BROUK <em>Hearing Music<\/em><\/strong>, Numero<br \/>\nDwup\u0142ytowy zbi\u00f3r nagra\u0144 pianistki, kt\u00f3rej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 to ogniwo pomi\u0119dzy minimalizmem a New Age. Studentka Terry&#8217;ego Rileya w swobodnych impresjach fortepianowych, w kilku nagraniach jeszcze z parti\u0105 fletu. Nie dla wszystkich i nie na ka\u017cde warunki, ale warto spr\u00f3bowa\u0107. <\/p>\n<p><strong>JOHN CALE <em>Fragments of a Rainy Season<\/em><\/strong>, Domino<br \/>\nJedna z najlepszych solowych koncertowych p\u0142yt wszech czas\u00f3w &#8211; gdzie\u015b w rejonach genialnego <em>Live at Massey Hall 1971<\/em> Neila Younga pod wzgl\u0119dem formy artysty, repertuaru i reakcji publiczno\u015bci. Nagrana 12 kwietnia 1992 i wydana oryginalnie przez wytw\u00f3rni\u0119 Hannibal. Tu w wersji 2CD, poszerzona o niepublikowane, alternatywne i co najwa\u017cniejsze kapitalne wersje piosenek z innych koncert\u00f3w na trasie.<\/p>\n<p><strong>SUZANNE CIANI <em>Buchla Concerts 1975<\/em><\/strong>, Finders Keepers<br \/>\nDwa koncertowe sety zagrane na \u017cywo na Buchli 200 (po przeprowadzce do Nowego Jorku) przez jedn\u0105 z nielicznych postaci, kt\u00f3re gr\u0119 na tym instrumencie &#8211; dzi\u0119ki posiadaniu na w\u0142asno\u015b\u0107 urz\u0105dzenia Dona Buchli i du\u017cemu do\u015bwiadczeniu &#8211; doprowadzi\u0142y do stadium wirtuozerii. Cudo.<\/p>\n<p><strong>TONY CONRAD with FAUST <em>Outside the Dream Syndicate<\/em><\/strong>, Superior Viaduct<br \/>\nWydana oryginalnie w roku 1973 wsp\u00f3lna sesja wa\u017cnego &#8211; i niestety zmar\u0142ego w roku 2016 &#8211; muzyka z nowojorskiej sceny minimal music oraz czo\u0142owej grupy krautrockowej, nagrana w Hamburgu. By\u0142y po drodze wznowienia, ale istotne i to. Dla mnie na otarcie \u0142ez, bo wydanego w tym roku w bardzo limitowanym nak\u0142adzie albumu La Monte Younga i Marian Zazeeli nie uda\u0142o mi si\u0119, przyznaj\u0119, kupi\u0107.<\/p>\n<p><strong>DELIA DERBYSHIRE &#038; ELSA STANSFIELD <em>Circle of Light. Original Electronic Soundtrack<\/em><\/strong>, Trunk<br \/>\nAlbum, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by zosta\u0107 zarejestrowany wczoraj &#8211; bliski stylistyki ambient maria\u017c syntezy i nagra\u0144 terenowych, wi\u0119c co\u015b, co wydaje si\u0119 no\u015bne w naszych czasach, tyle \u017ce to \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa do filmu Anthony&#8217;ego Rolanda z roku 1972.<\/p>\n<p><strong>TERRY DOLAN <em>Terry Dolan<\/em><\/strong>, High Moon<br \/>\nAlbum nagrany (dla Warnera) i przygotowywany do wydania w roku 1972, kt\u00f3ry jednak w ostatniej chwili wypad\u0142 z planu wydawniczego. Nagrany ze wsp\u00f3\u0142pracownikami m.in. Rolling Stones, Quicksilver Messenger Service czy Santany, pokazuj\u0105cy niez\u0142ego kompozytora, nieodrodne dziecko epoki. Trudno uwierzy\u0107 w to, \u017ce po raz pierwszy si\u0119 ukazuje.<\/p>\n<p><strong>BERNARD HERRMANN <em>The Fantasy Film World of Bernard Herrmann<\/em><\/strong>, El Records<br \/>\nReedycja kompilacji z roku 1974 prezentuj\u0105cej muzyk\u0119 Herrmanna ilustruj\u0105c\u0105 sze\u015b\u0107 film\u00f3w fantastycznych z lat 40. i 50., m.in. <em>Dzie\u0144, w kt\u00f3rym Ziemia zamar\u0142a<\/em> (szczeg\u00f3lnie wart uwagi ze wzgl\u0119du na w\u0105tki awangardowe i wykorzystanie tereminu) oraz <em>Podr\u00f3\u017c do wn\u0119trza Ziemi<\/em>. Jedna z kilku ciekawych tegorocznych reedycji katalogu wybitnego kompozytora, znanego z d\u0142ugiej wsp\u00f3\u0142pracy z Hitchcockiem czy ze Scorsese&#8217;em przy <em>Taks\u00f3wkarzu<\/em>.<\/p>\n<p><strong>ANDRZEJ KORZY\u0143SKI <em>Akademia Pana Kleksa. Original Motion Picture Soundtrack<\/em><\/strong>, GAD Records<br \/>\nKolejne znalezisko GAD Records, czyli oryginalna muzyka &#8211; nie piosenki! &#8211; z filmu <em>Akademia Pana Kleksa<\/em>. Synteza r\u00f3\u017cnych \u015bcie\u017cek muzycznych splataj\u0105cych si\u0119 w \u017cyciorysie artystycznym Andrzeja Korzy\u0144skiego. <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/muzyka\/1684646,1,recenzja-plyty-andrzej-korzynski-akademia-pana-kleksa--oryginalna-muzyka-ilustracyjna.read\">Wi\u0119cej.<\/a><\/p>\n<p><strong>LARRY LEVAN <em>Genius of Time<\/em><\/strong>, Universal<br \/>\nProsta kompilacja ojca producent\u00f3w muzyki tanecznej i remikser\u00f3w. Tyle, pod wzgl\u0119dem edycji p\u0142yta nie mo\u017ce si\u0119 mierzy\u0107 z tymi wydawanymi przez Strut, Soul Jazz czy Numero, ale jest przynajmniej tania i \u0142atwa do nabycia. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/04\/25\/scena-do-nogi\/\">Wi\u0119cej.<\/a><\/p>\n<p><strong>JERZY MILIAN <em>Rivalen 1967-1974. Ballet Music. Jerzy Milian Tapes 05<\/em><\/strong>, GAD Records<br \/>\nPi\u0105ta cz\u0119\u015b\u0107 serii Jerzy Milian Tapes, zawieraj\u0105cej muzyk\u0119 z prywatnego archiwum naszego wybitnego wibrafonisty i kompozytora. A zarazem jeden z jej najlepszych album\u00f3w, bo ta muzyka \u0142\u0105czy kunszt bigbandowy (gra NRD-owski zesp\u00f3\u0142 Guentera Gollascha) i zaskakuj\u0105ce, pe\u0142ne finezji pomys\u0142y Miliana, \u015bwietnie czuj\u0105cego materi\u0119 ta\u0144ca. Pr\u00f3cz jazzu mamy wi\u0119c fragmenty funkowe, czy wr\u0119cz progresywno-rockowe. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/02\/08\/przeglad-albumow-ze-stycznia-2016\/\">Wi\u0119cej.<\/a><br \/>\n<strong><br \/>\nJERZY MILIAN <em>Neuroimpressions 1970-73. Jerzy Milian Tapes 06<\/em><\/strong>, GAD Records<br \/>\nDublet Miliana, ale tegoroczne odcinki jego archiwum s\u0105 naprawd\u0119 trudne do pobicia. Odcinek sz\u00f3sty przynosi bardziej abstrakcyjn\u0105 muzyk\u0119 gran\u0105 z w\u0119gierskim kwartetem Rudolfa Tomsitsa (rewelacyjna wersja <em>Orientally<\/em>!) i muzykami z NRD. East European Jazz w najlepszej wersji.<br \/>\n<strong><br \/>\nTADEUSZ PREJZNER <em>Spacer brzegiem morza<\/em><\/strong>, GAD Records<br \/>\nNagrania nagrywaj\u0105cej dla radia i telewizji orkiestry kierowanej przez Prejznera (raczej bez zwi\u0105zk\u00f3w z Preisnerem &#8211; przyp. bch) z p\u0142yty Polskich Nagra\u0144 z 1971 to \u015bliczny przyk\u0142ad easy listening na jazzowo i w polskim wydaniu. Kompozycje kierownika grupy, a tak\u017ce m.in. Nahornego, Ptaszyna i Sta\u0144ki. A\u017c si\u0119 prosi o wycinanie sampli, no i krzyczy reedycj\u0119 na winylu! <\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Imaginational Anthem vol. 8: The Private Press<\/em><\/strong>, Tompkins Square<br \/>\nNie warto si\u0119 zra\u017ca\u0107 tym, \u017ce to ju\u017c kolejna p\u0142yta z serii dokumentuj\u0105cej star\u0105 i now\u0105 folkow\u0105 sztuk\u0119 gitarow\u0105. Tym razem zbiera utwory wydawane prywatnie w niewielkich nak\u0142adach w latach 1968-1995. Dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w rzadkich nagra\u0144 gitary z nurtu fingerpicking &#8211; obowi\u0105zkowo. <em>Raga <\/em>Joego Bethancourta &#8211; obowi\u0105zkowo dla wszystkich!<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Music of Morocco. From the Library of Congress. Recorded by Paul Bowles 1959<\/em><\/strong>, Dust-to-Digital<br \/>\nNaj\u0142adniej wydany kompilacyjny album roku i jedne z najlepiej wydanych pieni\u0119dzy \u2013 na czterech p\u0142ytach rzecz dokumentuje ca\u0142y pot\u0119\u017cny wst\u0119p do procesu poznawania przez Zach\u00f3d kultury muzycznej p\u00f3\u0142nocnej Afryki. Nagrania pochodz\u0105 z roku 1959, kiedy to pisarz i kompozytor Paul Bowles dokumentowa\u0142 muzyczne tradycje Maroka. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/05\/09\/miejcie-oko-na-maroko\/\">Wi\u0119cej.<\/a><\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Soul Sok S\u00e9ga: S\u00e9ga Sounds From Mauritius 1973-1979<\/em><\/strong>, Strut<br \/>\nS\u00e9ga to styl muzyki i ta\u0144ca popularny na wyspie Mauritius. A w\u0142a\u015bciwie rodzima tradycja perkusyjna, kt\u00f3ra transformowa\u0142a si\u0119 \u2013 wraz z europejskim instrumentarium i kolonialnymi nalecia\u0142o\u015bciami \u2013 a\u017c do postaci gatunku uznanego za \u201ebluesa Oceanu Indyjskiego\u201d, cho\u0107 moim zdaniem jest to raczej funk, albo i reggae Oceanu Indyjskiego. Tu piosenki z lat 50., 60. i 70. &#8211; same hity. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/03\/07\/najwieksze-przeboje-lutego\/\">Wi\u0119cej.<\/a><\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Venezuela 70. Cosmic Visions od a Latin American Earth. Venezuelan Experimental Rock in the 1970s<\/em><\/strong>, Soul Jazz<br \/>\nObok p\u0142yty <em>Boombox 1 <\/em>prezentuj\u0105cej (znakomicie!) oldscholoowy hip-hop najlepsze w tym roku wydawnictwo Soul Jazzu, przy okazji bardziej odkrywcze ni\u017c tamto &#8211; wprawdzie eksperymentalnego rocka tu jak na lekarstwo, to znajdziemy na tym albumie fantastyczne wenezuelskie reakcje na fusion czy na estetyk\u0119 Kraftwerk. Same odkrycia.<\/p>\n<p><strong>ARTHUR RUSSELL <em>Tower of Meaning<\/em><\/strong>, Audika<br \/>\nReedycja pierwszej chronologicznie p\u0142yty Russella z\u0142o\u017conej z motyw\u00f3w skomponowanych dla Roberta Wilsona &#8211; w wersji orkiestrowej. Dyryguje odkrywany dzi\u015b na nowo Julius Eastman, kt\u00f3rego tegorocznego retrospektywnego albumu <em>Femenine<\/em> chwalonego w &#8222;The Wire&#8221; nie zd\u0105\u017cy\u0142em &#8211; przyznaj\u0119 &#8211; w tym roku pos\u0142ucha\u0107, za to nagrania Eastmana w wersji polskich muzyk\u00f3w z Lutos\u0142awski Piano Duo na albumie Bo\u0142t Records brzmi\u0105 wy\u015bmienicie.<br \/>\n<strong><br \/>\nTOMASZ STA\u0143KO, TOMASZ SZUKALSKI, EDWARD VESALA, PETER WARREN <em>TWET<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania<br \/>\nFreejazzowa petarda z serii Polish Jazz zarejestrowana w mi\u0119dzynarodowym sk\u0142adzie, oryginalnie rok 1974. Tutaj jako symboliczna reprezentacja wznawianej serii, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bciwie zdominowa\u0142a &#8211; je\u015bli chodzi o reedycje &#8211; znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 roku wydawniczego w Polsce. Na CD i LP. <\/p>\n<p><strong>STEELY DAN <em>Transmission Impossible. Legendary Radio Broadcasts from the 1970s &#038; 1990s<\/em><\/strong>, Eat To The Beat<br \/>\nTo w\u0142a\u015bciwie bootlegowe wydawnictwo prezentuj\u0105ce materia\u0142 z czterech koncert\u00f3w radiowych &#8211; trzech z roku 1974 i jednego z 1993 roku. Najpot\u0119\u017cniejsza osi\u0105galna pr\u00f3bka mo\u017cliwo\u015bci grupy Steely Dan na \u017cywo, w jako\u015bci, kt\u00f3rej nie zaakceptowa\u0142by Donald Fagen, ale rado\u015bci mimo tego ca\u0142kiem sporo.<br \/>\n<strong><br \/>\nCARL STONE <em>Electronic Music from the Seventies and Eighties<\/em><\/strong>, Unseen Worlds<br \/>\nZaskakuj\u0105ca, bior\u0105c pod uwag\u0119 czas powstawania, muzyka ameryka\u0144skiego kompozytora obsesyjnie eksperymentuj\u0105cego z p\u0119tlami, ale odwo\u0142uj\u0105cego si\u0119 nie do hip-hopu, tylko raczej do pierwszych utwor\u00f3w Steve&#8217;a Reicha. Bardzo ciekawy album, szczeg\u00f3lnie z historycznego punktu widzenia.<\/p>\n<p><strong>SUN RA <em>Singles. The Definitive 45s Collection 1952-1991<\/em><\/strong>, Strut<br \/>\nKronika geniusza. Kapitalne, w tej wersji (3CD lub 2x3LP) poszerzone jeszcze zestawienie singli &#8211; od pocz\u0105tk\u00f3w w stylu doo-wop po eksperymenty z jazzem, ca\u0142y czas z kosmosem w tle.<\/p>\n<p><strong>SYRINX <em>Tumblers from the Vault 1970-1972<\/em><\/strong>, RVNG<br \/>\nKolejny efekt wykopalisk w archiwach &#8211; zbi\u00f3r nagra\u0144 kanadyjskiego tria, kt\u00f3re dzia\u0142a\u0142o na pocz\u0105tku lat 70. na obrze\u017cu sceny progresywnej i psychodelicznej. Lider Syrinx John Mills-Cockell w ciekawy spos\u00f3b wykorzystywa\u0142 syntezator Mooga, a ca\u0142y sk\u0142ad mia\u0142 oryginalne podej\u015bcie do \u0142\u0105czenia tradycji muzyki popularnej z klasyczn\u0105.<\/p>\n<p><strong>MOR THIAM<\/strong> <strong><em>Dini Safarrar (Drums of Fire)<\/em><\/strong>, Jazzman<br \/>\nReedycja zapomnianego albumu z 1973 roku. Gra b\u0119bniarz, wirtuoz djembe, a zarazem filantrop i nauczyciel Mor Dogo Thiam, Senegalczyk, kt\u00f3rego zaproszono do Ameryki i kt\u00f3ry na miejscu grywa\u0142 ze \u015bmietank\u0105 jazzman\u00f3w, nagrywaj\u0105c przy okazji w\u0142asny album &#8211; rewelacyjny miks funku, jazzu i afryka\u0144skiej rytmiki, cho\u0107 jako\u015b\u0107 brzmienia, trzeba zastrzec, taka sobie.<\/p>\n<p><strong>ANDRZEJ TRZASKOWSKI QUINTET <em>The Andrzej Trzaskowski Quintet<\/em><\/strong>, Polskie Nagrania<br \/>\nWa\u017cna posta\u0107 polskiej sceny jazzowej od jej prapocz\u0105tk\u00f3w z kapitalnym sk\u0142adem (m\u0142odziutki Tomasz Sta\u0144ko, Janusz Muniak) demonstruje cechy, dzi\u0119ki kt\u00f3rym polski jazz zacznie si\u0119 za chwil\u0119 wyr\u00f3\u017cnia\u0107. Swobodne operowanie formami komponowanymi r\u00f3\u017cnej d\u0142ugo\u015bci, w\u0142\u0105cznie z imponuj\u0105cym, rozbudowanym <em>Synopsis<\/em>, orientacja na ilustracyjno\u015b\u0107 w muzyce, \u015bwietny warsztat zwi\u0105zany z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, otwarcie na  techniki awangardowe. Oryginalnie rok 1965. <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/08\/29\/z-cicha-pek-plyt\/\">Wi\u0119cej.<\/a><\/p>\n<p>*Nie uwzgl\u0119dni\u0142em na powy\u017cszej li\u015bcie p\u0142yt <strong>KRZYSZTOF KOMEDA QUINTET <em>Astigmatic<\/em><\/strong> ani <strong><em>Go Right<\/em> ANDRZEJA KURYLEWICZA<\/strong>, bo to ju\u017c kolejne z wielu reedycji, a albumy przez lata by\u0142y dost\u0119pne. Zreszt\u0105 wype\u0142nianie takiego zestawienia p\u0142ytami z serii &#8222;Polish Jazz&#8221; w ca\u0142o\u015bci to by\u0142oby lenistwo i bana\u0142. Nie bra\u0142em te\u017c pod uwag\u0119 boxu <em>The Early Years<\/em> grupy <strong>PINK FLOYD<\/strong>, bo cho\u0107 <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1681910,1,the-early-years-196572-czyli-pink-floyd-wraca-do-poczatkow.read\">zapowiada\u0142 si\u0119 fantastycznie<\/a> i pozna\u0142em fragmenty, to nie mia\u0142em okazji pos\u0142ucha\u0107 w ca\u0142o\u015bci. To wydawnictwo okaza\u0142o si\u0119 jednak nieco zbyt drogie &#8211; odebra\u0142oby bud\u017cet ca\u0142emu powy\u017cszemu zestawieniu. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czas jest istotnym sk\u0142adnikiem ka\u017cdego wydarzenia kulturalnego. A osi\u0105gni\u0119cie XXI wieku i dzisiejszego \u015bwiata szeroko dost\u0119pnej muzyki cyfrowej polega na tym, \u017ce opanowali\u015bmy poruszanie si\u0119 w tym czwartym wymiarze, st\u0105d stare p\u0142yty s\u0105 dzi\u015b r\u00f3wnorz\u0119dn\u0105 konkurencj\u0105 nowych, a s\u0142uchacze cz\u0119sto wol\u0105 odkrywa\u0107 zagubione p\u0142yty z przesz\u0142o\u015bci ni\u017c wybiera\u0107 spo\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3re ukazuj\u0105 si\u0119 dzi\u015b. Gdyby [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":10369,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2668,558,2249],"tags":[894,1124,1947,2669,2682,2679,911,2684,2677,2678,2676,1171,2673,2674,2683,2671,2394,2686,2681,2653,2670,2308,831,1361,1209,2685,2680,2618,2675,2672],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12249"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12249"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12249\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12267,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12249\/revisions\/12267"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/10369"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12249"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12249"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12249"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}