
{"id":12315,"date":"2017-01-04T14:41:21","date_gmt":"2017-01-04T13:41:21","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12315"},"modified":"2017-01-04T14:45:16","modified_gmt":"2017-01-04T13:45:16","slug":"rozbity-kokos-czyli-plyta-na-dlugi-karnawal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/01\/04\/rozbity-kokos-czyli-plyta-na-dlugi-karnawal\/","title":{"rendered":"Rozbity kokos, czyli p\u0142yta na d\u0142ugi karnawa\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Owszem, mo\u017cna sobie pr\u00f3bowa\u0107 patrze\u0107 na afryka\u0144skiego muzyka z europejsk\u0105 wy\u017cszo\u015bci\u0105 &#8211; jako egzotyk\u0119 i<em> Murzyna, kt\u00f3ry bije w kokos<\/em> (cytuj\u0105c jeden z moich ulubionych utwor\u00f3w Afro Kolektywu z czas\u00f3w &#8222;Machiny&#8221; i &#8222;City Magazine&#8217;u&#8221;). Mo\u017ce i czasem jest w tym jakie\u015b historyczne fatum. We\u017amy <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/12\/28\/27-plyt-roku-2016-archiwalia\/\">chwalony przeze mnie w ostatnim rankingu archiwali\u00f3w<\/a> album Senegalczyka Mor Thiama. Wprawdzie \u015bwietny, to jednak po latach sprowadzi\u0142 lidera z roli sesyjnego perkusisty Freddiego Hubbarda i Lestera Bowiego (specjalizacja: djembe) do roli etatowego b\u0119bniarza w sekcji <em>Kr\u00f3la Lwa<\/em> jednego z ameryka\u0144skich Disneyland\u00f3w. Czyli w praktyce do roli owego Murzyna bij\u0105cego w to, w co wszechobecny stereotyp ka\u017ce mu bi\u0107. Mo\u017cna wi\u0119c sobie robi\u0107 pod\u015bmiechujki z nie do\u015b\u0107 zaawansowanej technicznie Afryki i z p\u00f3\u0142amatorskiej dystrybucji, ale przychodzi moment, gdy takie stereotypowe okre\u015blenia wi\u0119zn\u0105 w gardle, nogi chodz\u0105 same, a grudzie\u0144 przynosi drug\u0105 najlepsz\u0105 taneczn\u0105 p\u0142yt\u0119 roku po <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2016\/09\/29\/jak-nie-tanczyc-zalosnie-tmp-cz-4\/\">senegalskiej wycieczce Marka Ernestusa<\/a>. I te\u017c wyprodukowan\u0105 w Afryce &#8211; w Nigerii, w latach 80. <em>Doing It in Lagos. Boogie, Pop &#038; Disco in 1980s Nigeria<\/em>.<!--more--><\/p>\n<p>Z tego \u015bwiata stereotyp\u00f3w skutecznie potrafi wyrwa\u0107 cz\u0142owieka ws\u0142uchanie si\u0119 w afryka\u0144skich basist\u00f3w. Oni najcz\u0119\u015bciej robi\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 i s\u0105 najtrudniejsi do podrobienia. A przy tym stosunkowo ma\u0142o si\u0119 o nich pisze, cho\u0107 znajdziecie z \u0142atwo\u015bci\u0105 ca\u0142e elaboraty o perkusistach z Afryki (we\u017amy tylko nigeryjskich: Tony Allen, Babatunde Olatunji, Remi Kabaka). Tymczasem w\u0142a\u015bnie basist\u00f3w podziwia\u0107 mo\u017cna &#8211; a nawet trzeba &#8211; w g\u0119stej partii w <em>Holiday Action<\/em> Livy Ekemezie czy w <em>Don&#8217;t Give It Up<\/em> Willy&#8217;ego Roya trzymaj\u0105cym si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na ob\u0142\u0119dnej linii klanguj\u0105cego basu &#8211; bez kompleks\u00f3w i na czasie, gdy chodzi o brzmienia wykorzystywane na Zachodzie. Albo wreszcie w kapitalnej technicznie partii &#8222;Soula&#8221; Oshijo w <em>Identify With Your Root<\/em> Odiona Iruoje. S\u0142ycha\u0107, jak mocno wp\u0142yn\u0119\u0142o na rozw\u00f3j sceny \u015bwietnych instrumentalist\u00f3w wiele lat dzia\u0142alno\u015bci Feli Kutiego. Ale afryka\u0144ski funk i afrobeat to co\u015b, co przebija si\u0119 tutaj w najs\u0142abszych momentach. W tych lepszych s\u0142ycha\u0107 du\u017co wi\u0119cej.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/5p7o2QFuY_c?list=PLfr46nexFpLLTQcg0vmUizP6TaOy_s5ma\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>We\u017amy teraz syntetyczne linie basowe cichego bohatera tej kompilacji Nkono Telesa, grane prawdopodobnie na Moogu i najwyra\u017aniej z r\u0119ki, z nieprawdopodobnie funkowym nerwem, kt\u00f3ry kojarzy mi si\u0119 z modn\u0105 par\u0119 lat temu ch\u0142odn\u0105 scen\u0105 synthpopow\u0105 z Niemiec (Gina X Performance), pod warunkiem, \u017ce odtworzy\u0142by j\u0105 kto\u015b technicznie bieg\u0142y jak Hancock. Partia Telesa, kt\u00f3ry na scenie Lagos by\u0142 przybyszem z Kamerunu i zd\u0105\u017cy\u0142 nagra\u0107 kilka w\u0142asnych p\u0142yt, a wiele innych produkowa\u0107 lub uczestniczy\u0107 w sesjach jako sideman, buduje tu raz i drugi ca\u0142y utw\u00f3r. I w tym sensie ten muzyk bywa\u0142 afryka\u0144skim Hancockiem &#8211; poza syntezatorami grywa\u0142 na clavinecie (od tej strony prezentuje go kompilacja <em>Brand New Wayo<\/em> sprzed kilku lat). A groove&#8217;y basowe, jakie stworzy\u0142 do obecnych na <em>Doing It in Lagos<\/em> przeboj\u00f3w Petera Abdula (<em>Don&#8217;t You Know<\/em>), a szczeg\u00f3lnie Steve&#8217;a Monite&#8217;a (<em>Only You<\/em>) to partie klasyczne, cho\u0107by i jako\u015b\u0107 brzmienia nadgryziona zosta\u0142a z\u0119bem czasu. Zreszt\u0105 brzmienie i tak du\u017co lepsze ni\u017c w rozsianych po sieci klipach (prosz\u0119 si\u0119 nie sugerowa\u0107 jako\u015bci\u0105 tych obok). Bo te piosenki znale\u017a\u0107 si\u0119 da, ale c\u00f3\u017c z tego, skoro jako\u015b\u0107 d\u017awi\u0119ku na albumie Soundway bije je na g\u0142ow\u0119.    <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/49Rhwz6NXFg?list=PLfr46nexFpLLTQcg0vmUizP6TaOy_s5ma\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Kompilacja koncentruje si\u0119 na stylu boogie, czyli p\u00f3\u017anym obliczu nurtu disco, kiedy to technologia sta\u0142a na coraz wy\u017cszym poziomie, a fascynacja mo\u017cliwo\u015bciami syntezator\u00f3w i automat\u00f3w perkusyjnych jeszcze nie wyprowadzi\u0142a artyst\u00f3w z naturalnego funkowego rytmu, ale ju\u017c prowadzi\u0142a w stron\u0119 electro, kojarzonej z electro muzyki maszyn. St\u0105d tytu\u0142owy utw\u00f3r sk\u0142adanki <em>Fellas Doing It In Lagos<\/em> grupy Hotline to co\u015b dok\u0142adnie w p\u00f3\u0142 drogi pomi\u0119dzy wykorzystywanym na parkiecie R&#038;B lat 70. a wygibasami breakdance&#8217;u. S\u0142yszymy tu charakterystyczne efekty d\u017awi\u0119kowe tak lubiane przez Grandmaster Flasha (vide <em>The Message<\/em>), ale te\u017c rzeczon\u0105 Gin\u0119 X. Mocny taneczny puls m\u00f3g\u0142by wyj\u015b\u0107 z fabryki Arthura Bakera. Nawi\u0105za\u0144 do electro jest zreszt\u0105 wi\u0119cej &#8211; rapowane partie pojawiaj\u0105 si\u0119 u wspomnianego Odiona Iruoje, a aran\u017cacje kojarz\u0105ce si\u0119 z Newcleusem czy Afrika Bambaataa &#8211; w dw\u00f3ch ostatnich nagraniach, ponownie ze stajni Telesa. To jest zreszt\u0105 temat na kolejn\u0105 sk\u0142adank\u0119 od Soundway, kt\u00f3r\u0105 chcia\u0142bym us\u0142ysze\u0107.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/myhicBnvlBw?list=PLfr46nexFpLLTQcg0vmUizP6TaOy_s5ma\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ten klucz technologii w og\u00f3le wydaje si\u0119 wa\u017cny dla lat 80. &#8211; epoki, w kt\u00f3rej zestaw powszechnie wykorzystywanych i taniej\u0105cych urz\u0105dze\u0144 na moment zr\u00f3wna\u0142 szanse Trzeciego \u015awiata z tym pierwszym. Afro-rock uzale\u017cniony od studi\u00f3w nagraniowych, cho\u0107 interesuj\u0105cy, zdecydowanie na\u015bladowa\u0142 Zach\u00f3d, dodaj\u0105c gar\u015b\u0107 afryka\u0144skich ozdobnik\u00f3w. Fala boogie i p\u00f3\u017anego disco lat 80. &#8211; warto tu \u015bledzi\u0107 roczniki poszczeg\u00f3lnych nagra\u0144 &#8211; wydaje si\u0119 poza drobiazgami wykonawczymi (tutaj s\u0142yszalnymi na przyk\u0142ad w bardziej amatorsko zrealizowanych partiach wokali w niekt\u00f3rych nagraniach &#8211; w tej materii najtrudniej oszuka\u0107) kompletnie pozbawiona kompleks\u00f3w wobec Ameryki i Europy. Czasem zreszt\u0105 korzystaj\u0105c\u0105 &#8211; jak dzi\u015b &#8211; z zachodnich studi\u00f3w. I o ile na etapie disco zainteresowanie Afryk\u0105 bywa\u0142o jeszcze niezdrowe (wspomnijmy Africa Simone&#8217;a, od kt\u00f3rego w Polsce ka\u017cd\u0105 opowie\u015b\u0107 o kokosie trzeba zacz\u0105\u0107: jego p\u0142yta wysz\u0142a u nas w roku 1978 i by\u0142a pierwszym albumem mojego dzieci\u0144stwa), tu nigeryjski przemys\u0142 proponuje naprawd\u0119 rozs\u0105dn\u0105 alternatyw\u0119 dla ameryka\u0144skiego, a przede wszystkim muzyk\u0119 atrakcyjn\u0105 dzisiaj. Dlatego warto si\u0119 za tym albumem rozejrze\u0107. W najgorszym razie grozi wam spontaniczna dom\u00f3wka. W przypadkach skrajnych doj\u015b\u0107 mo\u017ce do rozbicia mentalnego kokosa.<\/p>\n<p><strong>R\u00d3\u017bNI WYKONAWCY <em>Doing It in Lagos. Boogie, Pop &#038; Disco in 1980s Nigeria<\/em><\/strong>, Soundway 2016, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/2ErhPe7kzfA?list=PLfr46nexFpLLTQcg0vmUizP6TaOy_s5ma\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Owszem, mo\u017cna sobie pr\u00f3bowa\u0107 patrze\u0107 na afryka\u0144skiego muzyka z europejsk\u0105 wy\u017cszo\u015bci\u0105 &#8211; jako egzotyk\u0119 i Murzyna, kt\u00f3ry bije w kokos (cytuj\u0105c jeden z moich ulubionych utwor\u00f3w Afro Kolektywu z czas\u00f3w &#8222;Machiny&#8221; i &#8222;City Magazine&#8217;u&#8221;). Mo\u017ce i czasem jest w tym jakie\u015b historyczne fatum. We\u017amy chwalony przeze mnie w ostatnim rankingu archiwali\u00f3w album Senegalczyka Mor Thiama. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12324,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,3,312,120,7,633,2249,634,106],"tags":[2693,2694],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12315"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12315"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12315\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12329,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12315\/revisions\/12329"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12324"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12315"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12315"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12315"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}