
{"id":12655,"date":"2017-02-02T16:42:25","date_gmt":"2017-02-02T15:42:25","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12655"},"modified":"2017-02-02T16:43:34","modified_gmt":"2017-02-02T15:43:34","slug":"taki-rap-to-sie-nie-sprzeda","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/02\/02\/taki-rap-to-sie-nie-sprzeda\/","title":{"rendered":"Taki rap to si\u0119 nie sprzeda"},"content":{"rendered":"<p>Pocz\u0105tek roku jest czasem, kiedy lista p\u0142yt roku podlega szczeg\u00f3lnie gwa\u0142townym ruchom. St\u0105d mo\u017ce na szczyt uk\u0142adanej g\u0142osami u\u017cytkownik\u00f3w listy serwisu Rate Your Music bardzo szybko, w ci\u0105gu paru dni, zaw\u0119drowa\u0142 wydany 29 stycznia album z pozoru anonimowego artysty o pseudonimie <strong>Bedwetter<\/strong>, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 szybko inn\u0105 mask\u0105 chwalonego ju\u017c tak\u017ce i na Polifonii rapera Lil Ugly Mane&#8217;a. Po po\u015bwi\u0119conym S\u0142owu fragmencie z Ewangelii \u015bw. Jana, do\u015b\u0107 cz\u0119sto samplowanym przez ostatnie dwa tysi\u0105ce lat, odzywa si\u0119 wi\u0119c g\u0142os Travisa Millera, kt\u00f3ry wydaje si\u0119 tu jeszcze bardziej zdesperowany, przera\u017cony, a mo\u017ce po prostu lepiej odgrywa du\u017ce emocje. Nie\u017ale os\u0142uchani odbiorcy RYM &#8211; i Bandcampa, gdzie naliczy\u0142em dzi\u015b ju\u017c 702 nabywc\u00f3w p\u0142yty (wpad\u0142em na prosty spos\u00f3b liczenia <a href=\"https:\/\/liluglymane.bandcamp.com\/album\/volume-1-flick-your-tongue-against-your-teeth-and-describe-the-present\">tych kwadracik\u00f3w<\/a>, nie zdradz\u0119) &#8211; szybko to kupili, w\u0105tpi\u0119 jednak, by kupi\u0142 to szerszy rynek. Bo niezale\u017cnie od tego, \u017ce hip-hop to jest to, co si\u0119 sprzedaje, rodzaj przykrych emocji oferowanych na albumie <em>Volume 1: Flick Your Tongue Against Your Teeth and Describe the Present<\/em> nie nale\u017cy do tych najbardziej kasowych.<!--more--><\/p>\n<p>Po tym biblijnym wst\u0119pie wita nas plusk ciekn\u0105cej wody, odg\u0142osy przes\u0142uchania albo rozprawy s\u0105dowej, a potem opowiadana ju\u017c przez Millera historia porwanego dziecka, kt\u00f3ra dobrze by si\u0119 zwi\u0105za\u0142a z poszczeg\u00f3lnymi obrazami z filmu <em>Pok\u00f3j<\/em>, tyle \u017ce w takim d\u017awi\u0119kowym wydaniu wypada bardziej dramatycznie i mocniej ni\u017c ten akurat umiarkowanej klasy film. Ale podobnie jak jego tw\u00f3rcy autor p\u0142yty za g\u0142\u00f3wny temat bierze sobie niemo\u017cliwo\u015b\u0107 uwolnienia si\u0119 z traumy po takim porwaniu &#8211; dopiero gdy przechodzi z trzeciej osoby w pierwsz\u0105 i u\u015bwiadamiamy sobie, \u017ce te emocje naznaczone s\u0105 wspomnieniami narratora, wchodzi podk\u0142ad perkusyjny i refren <em>All these fucking times I just don&#8217;t remember<\/em>, wcze\u015bniej rytm wyznacza praktycznie sama tylko rapowana opowie\u015b\u0107. I wielokrotnie na tej niezbyt d\u0142ugiej p\u0142ycie b\u0119dziemy mieli do czynienia z d\u0142ugimi partiami utwor\u00f3w, kiedy za ca\u0142y beat b\u0119d\u0105 musia\u0142y starczy\u0107 jakie\u015b opary beat\u00f3w, rzecz dzi\u015b naturalna, cho\u0107by i beat w hiphopowej prehistorii by\u0142 g\u0142\u00f3wnie no\u015bnikiem linii perkusyjnych. To wszystko oczywi\u015bcie zgodne i z przyj\u0119t\u0105 tak\u017ce przez Lil Ugly Mane&#8217;a konwencj\u0105, a nawet z pewn\u0105 tradycj\u0105 abstrakcyjnego, alternatywnego hip-hopu. Tyle \u017ce w tekstach Bedwettera nie jest ju\u017c ani troch\u0119 abstrakcyjnie. <\/p>\n<p>Atmosfer\u0119 wprowadzon\u0105 ju\u017c przez kre\u015blone rozdygotan\u0105 r\u0119k\u0105 logo i \u0142ami\u0105cy si\u0119 g\u0142os podbija to surowa gitara w instrumentalnym <em>Fondly Eulogizing Sleep<\/em>, to zn\u00f3w nier\u00f3wne uderzenia w werbel w <em>Branch<\/em>, kt\u00f3rego tekst mo\u017cna sparafrazowa\u0107, wydaj\u0105c psychologiczn\u0105 opini\u0119 je\u015bli nie autorowi p\u0142yty, to przynajmniej jej narratorowi: <em>I think it&#8217;s obvious he&#8217;s damaged<\/em>. Cho\u0107 chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej, w <em>Haze of Interference<\/em>, dowiemy si\u0119, \u017ce ten narrator ma na imi\u0119 Travis. Wcze\u015bniej, w \u015bwietnym (jedno z lepszych nagra\u0144, jakie us\u0142ysza\u0142em w tym roku) <em>Stoop Lights<\/em> &#8211; kt\u00f3ry rozpoczyna i ko\u0144czy co\u015b, co kojarzy mi si\u0119 z przetworzonymi d\u017awi\u0119kami cykad, a w \u015brodku cyka ju\u017c charakterystycznie hi-hat automatu perkusyjnego &#8211; dostajemy z kolei do\u015b\u0107 naturalistyczn\u0105 opowie\u015b\u0107 o alkoholizmie i cz\u0142owieku (zn\u00f3w) na kraw\u0119dzi ob\u0142\u0119du &#8211; nie ma si\u0142y na nienawi\u015b\u0107 w stosunku do siebie, w\u0142a\u015bciwie nie ma ju\u017c sobie nic do powiedzenia. Do ko\u0144ca nie b\u0119dzie zreszt\u0105 lekkich temat\u00f3w na tej p\u0142ycie. Cho\u0107 wszelkie poetyckie, niby to skupione na uczuciach chwyty Miller wykorzystuje, by w spos\u00f3b jednak bardzo czytelny opowiada\u0107 histori\u0119 (<em>Can&#8217;t stop thinking, that&#8217;s my mind on liquor \/ Mind on liquor, now my mind half gone \/ Mind half gone, \u201acuz I wish I had a family \/ Family ain&#8217;t here, \u201acuz I been living wrong<\/em> &#8211; to z wy\u017cej wspomnianego nagrania), kt\u00f3ra &#8211; uzupe\u0142niana przez pojedyncze utwory (<em>Raging Bull<\/em> na YT sugeruje <a href=\"https:\/\/youtu.be\/9Yp24rGnofE\">nieco inne rejony brzmieniowe<\/a>) &#8211; z pewnym poczuciem humoru zosta\u0142a na Bandcampie otagowana jako <em>podcast<\/em>. <\/p>\n<p>Mocno to wci\u0105gaj\u0105ca muzycznie i bardzo anga\u017cuj\u0105ca emocjonalnie ca\u0142o\u015b\u0107, a jedyna w\u0105tpliwo\u015b\u0107, kt\u00f3ra mi si\u0119 nasuwa, to fakt, \u017ce przy tych 28 minutach i jednak nieco wytraconym w drugiej cz\u0119\u015bci tempie, sprawia jedynie wra\u017ce rozbiegu do czego\u015b znacznie wi\u0119kszego, czego ostatecznie jeszcze tu nie dostajemy. Mo\u017ce to normalna rzecz w czasach promuj\u0105cej spontaniczno\u015b\u0107 i szybkie decyzje dystrybucji cyfrowej, a mo\u017ce tylko sygna\u0142, \u017ce nale\u017cy si\u0119 po prostu zamkn\u0105\u0107 i z cierpliwo\u015bci\u0105 czeka\u0107 na vol. 2.  <\/p>\n<p><strong>BEDWETTER <em>Volume 1: Flick Your Tongue Against Your Teeth and Describe the Present<\/em><\/strong>, <a href=\"https:\/\/liluglymane.bandcamp.com\/album\/volume-1-flick-your-tongue-against-your-teeth-and-describe-the-present\">Lil Ugly Mane\/Bandcamp<\/a> 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/302480134&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pocz\u0105tek roku jest czasem, kiedy lista p\u0142yt roku podlega szczeg\u00f3lnie gwa\u0142townym ruchom. St\u0105d mo\u017ce na szczyt uk\u0142adanej g\u0142osami u\u017cytkownik\u00f3w listy serwisu Rate Your Music bardzo szybko, w ci\u0105gu paru dni, zaw\u0119drowa\u0142 wydany 29 stycznia album z pozoru anonimowego artysty o pseudonimie Bedwetter, kt\u00f3ry okaza\u0142 si\u0119 szybko inn\u0105 mask\u0105 chwalonego ju\u017c tak\u017ce i na Polifonii rapera [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12657,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,7,2696],"tags":[2713,2714,2240],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12655"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12655"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12655\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12667,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12655\/revisions\/12667"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12657"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12655"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12655"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12655"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}