
{"id":128,"date":"2010-07-06T09:00:14","date_gmt":"2010-07-06T07:00:14","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=128"},"modified":"2010-07-06T09:45:30","modified_gmt":"2010-07-06T07:45:30","slug":"krawaty-wiaze-przerywam-ciaze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2010\/07\/06\/krawaty-wiaze-przerywam-ciaze\/","title":{"rendered":"Krawaty wi\u0105\u017c\u0119, przerywam ci\u0105\u017ce&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>20 lat &#8211; tyle podobno wynosi pe\u0142ny cykl w kulturze. I wszystko wskazuje na to, \u017ce po raz kolejny teoria 20 lat si\u0119 sprawdza. Oto brakuj\u0105ce ogniwo pomi\u0119dzy Kraftwerk i B-52&#8217;s. Tym muzycy <strong>Devo<\/strong> byli pod koniec lat 70., za swoich najlepszych czas\u00f3w. Tym pr\u00f3bowali by\u0107 jeszcze na prze\u0142omie lat 80. i 90. I tym s\u0105 teraz, bo w\u0142a\u015bnie wr\u00f3cili po r\u00f3wnych 20 latach bez p\u0142yty z nowym materia\u0142em. Cho\u0107 po prawdzie &#8222;Something for Everybody&#8221; brzmi jak album z bardzo starym materia\u0142em.<\/br> <\/p>\n<p>Poza radosn\u0105 wt\u00f3rno\u015bci\u0105 p\u0142yta starszych ju\u017c pan\u00f3w od kapeluszy w piramidk\u0119 i pierwszych teledysk\u00f3w z MTV ma jeszcze drugie dno &#8211; satyryczne. Czytelne ju\u017c od momentu, gdy zobaczymy ok\u0142adk\u0119 &#8211; idealnie wyg\u0142adzon\u0105 kobiec\u0105 twarz i r\u0119k\u0119 zbli\u017caj\u0105c\u0105 do ust piramidk\u0119, dawny symbol Devo, tutaj s\u0142u\u017c\u0105c\u0105 jako symboliczny dowolny rodzaj produktu. Taki Ubik, je\u015bli kto\u015b pami\u0119ta proz\u0119 Philip K. Dicka. Pewnie dobrze wp\u0142ywa na nastr\u00f3j, reguluje kr\u0105\u017cenie i przemian\u0119 materii jednocze\u015bnie, a przy okazji jeszcze pewnie odchudza i zapewnia kosmiczny orgazm. Krawaty wi\u0105\u017c\u0119, przerywam ci\u0105\u017ce itd. Na pude\u0142ku mamy ironiczn\u0105 naklejk\u0119: &#8222;88% Focus Group Approved&#8221;, sugeruj\u0105ce, \u017ce kto\u015b ju\u017c zorganizowa\u0142 badania i sprawdzi\u0142, \u017ce ta p\u0142yta trafi w sw\u00f3j target. I jeszcze tytu\u0142 pierwszego singla: &#8222;Fresh&#8221;. Idealna kampania. W \u015brodku &#8211; poza p\u0142yt\u0105 z do\u015b\u0107 banalnymi elektro-rockowymi nagraniami o nieco staro\u015bwieckiej formule (cho\u0107 i w\u015br\u00f3d nich znajd\u0105 si\u0119 lepsze momenty &#8211; cho\u0107by &#8222;Mind Games&#8221;) &#8211; kolejna seria zdj\u0119\u0107 pseudoreklamowych z wizjami produktu &#8222;x&#8221; (czyi owego &#8211; b\u0105d\u017amy konsekwentni &#8211; ubika) w r\u0119kach innych grup odbiorc\u00f3w.<\/br><\/p>\n<p>Devo ju\u017c na pocz\u0105tku drogi byli grup\u0105 stosunkowo kiepsk\u0105 muzycznie, ale od razu wizjonersk\u0105, je\u015bli chodzi o satyr\u0119 na rzeczywisto\u015b\u0107 i ca\u0142\u0105 otoczk\u0119 plastikowego marketingu, jaka ich sprzedawa\u0142a. Do dzi\u015b nie nauczyli si\u0119 pisania oryginalnych piosenek, ale robi\u0105 to, co The Fugs (moim zdaniem ich najmocniejsza inspiracja od pocz\u0105tku), Residents i jeszcze paru innych artyst\u00f3w z pogranicza performance&#8217;u i muzyki. W &#8222;Later Is Now&#8221; s\u0142ycha\u0107 syntezator rodem ze &#8222;Speak and Spell&#8221; Depeche Mode, w &#8222;No Place Like Home&#8221; &#8211; Ultravox, muzycy Devo zatrzymali si\u0119 na etapie wczesnych lat 80., ale zadziwiaj\u0105ce jest to, \u017ce nie ma kogo\u015b, kto przej\u0105\u0142by od nich pa\u0142eczk\u0119 w patrzeniu na rzeczywisto\u015b\u0107 z perspektywy reklamowego terroryzmu i \u017ce w czasach Facebooka nabija\u0107 si\u0119 z tego musz\u0105 60-latki. Prawdziwie krytyczny stosunek do Lady Gagi maj\u0105 te\u017c ju\u017c chyba tylko oni.<\/br><\/p>\n<p><a href='\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/devo_something_for_everybody.jpeg'><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/devo_something_for_everybody-150x150.jpg\" alt=\"\" title=\"devo_something_for_everybody\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-129\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/devo_something_for_everybody-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/devo_something_for_everybody-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2010\/07\/devo_something_for_everybody.jpeg 600w\" sizes=\"(max-width: 150px) 100vw, 150px\" \/><\/a><strong>DEVO &#8222;Something for Everybody&#8221;<\/strong><br \/>\nWarner 2010<br \/>\n<strong>6\/10<br \/>\nTrzeba pos\u0142ucha\u0107:<\/strong> &#8222;What We Do&#8221;, &#8222;Mind Games&#8221;<\/br><\/p>\n<p><object width=\"450\" height=\"260\"><param name=\"movie\" value=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/yyGpBRALBNc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1\"><\/param><param name=\"allowFullScreen\" value=\"true\"><\/param><param name=\"allowscriptaccess\" value=\"always\"><\/param><embed src=\"http:\/\/www.youtube.com\/v\/yyGpBRALBNc&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1\" type=\"application\/x-shockwave-flash\" allowscriptaccess=\"always\" allowfullscreen=\"true\" width=\"450\" height=\"260\"><\/embed><\/object><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>20 lat &#8211; tyle podobno wynosi pe\u0142ny cykl w kulturze. I wszystko wskazuje na to, \u017ce po raz kolejny teoria 20 lat si\u0119 sprawdza. Oto brakuj\u0105ce ogniwo pomi\u0119dzy Kraftwerk i B-52&#8217;s. Tym muzycy Devo byli pod koniec lat 70., za swoich najlepszych czas\u00f3w. Tym pr\u00f3bowali by\u0107 jeszcze na prze\u0142omie lat 80. i 90. I tym [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,7,9],"tags":[147],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/128"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=128"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/128\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}