
{"id":12807,"date":"2017-02-24T11:45:22","date_gmt":"2017-02-24T10:45:22","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12807"},"modified":"2017-02-24T11:46:23","modified_gmt":"2017-02-24T10:46:23","slug":"kto-dostanie-oscara-za-muzyke","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/02\/24\/kto-dostanie-oscara-za-muzyke\/","title":{"rendered":"Kto dostanie Oscara za muzyk\u0119?"},"content":{"rendered":"<p>Mi\u0142o\u015bnicy filmu \u0142udz\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c, \u017ce najwa\u017cniejszymi elementami sztuki filmowej w roku 2016 by\u0142y praca kamer, kunszt aktorski czy pomys\u0142y re\u017cyser\u00f3w. Ot\u00f3\u017c obejrza\u0142em du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zesz\u0142orocznego urobku filmowego i &#8211; jako specjalista od muzyki &#8211; mog\u0119 szczerze uzna\u0107 go za wyj\u0105tkow\u0105 mizeri\u0119. Najlepszym w mojej opinii filmem roku &#8211; prawdziwym, emocjonuj\u0105cym i zaskakuj\u0105cym &#8211; okaza\u0142 si\u0119 (ku mojemu zdziwieniu) <em>One More Time With Feeling<\/em> Andrew Dominika o \u017cyciu Nicku Cave&#8217;a. Wiem, \u017ce to wygl\u0105da na jaki\u015b skrajnie subiektywny wyb\u00f3r, ale tym, kt\u00f3rzy go nie znaj\u0105, zar\u0119czam, \u017ce nieobecno\u015b\u0107 tego tytu\u0142u na listach nominacji najwa\u017cniejszych nagr\u00f3d filmowych jest jakim\u015b fatalnym systemowym b\u0142\u0119dem. Podobnych pomy\u0142ek zwi\u0105zanych z muzyk\u0105 w filmie w roku 2017 roku by\u0142o jednak wi\u0119cej. Wykorzystam wi\u0119c to, \u017ce <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1694632,1,typujemy-tegorocznych-zwyciezcow-oscarow.read\">w naszym redakcyjnym typowaniu oscarowych zwyci\u0119zc\u00f3w<\/a> brakuje w\u0105tk\u00f3w muzycznych i je uzupe\u0142ni\u0119 &#8211; z w\u0142a\u015bciwym blogowej formule subiektywizmem. Nie to, \u017cebym fetyszyzowa\u0142 Oscary, ale mi\u0142o si\u0119 zabawi\u0107 z dystansem do ca\u0142ej ceremonii: kto dostanie, a kto dosta\u0107 powinien?<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/6DmflxfmIB8\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Zasadniczo mamy dwie wa\u017cne muzyczne kategorie. Pierwsza to <strong>Muzyka filmowa <\/strong>(ew. Oryginalna \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa). Nominowani: <em>Jackie, La La Land, Lion. Droga do domu, Moonlight<\/em> i <em>Pasa\u017cerowie<\/em>. I jakkolwiek mo\u017cna si\u0119 pastwi\u0107 nad samymi filmami, to muzycznie jest w miar\u0119 ciekawie. Brakuje na pewno oryginalnej wci\u0105\u017c w filmie, mocnej dronowej nuty J\u00f3hanna J\u00f3hannssona (<em>Nowy pocz\u0105tek<\/em>), kt\u00f3ry mia\u0142 przynajmniej nominacj\u0119 do Z\u0142otych Glob\u00f3w. Mo\u017cemy te\u017c uroni\u0107 narodow\u0105 \u0142z\u0119 za naprawd\u0119 porz\u0105dn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 d\u017awi\u0119kow\u0105 Abla Korzeniowskiego do \u017ale potraktowanych przez Akademi\u0119 Filmow\u0105 <em>Zwierz\u0105t nocy<\/em>. Co mamy? Wiecznie niedocenionego na Oscarach Thomasa Newmana w porz\u0105dnej, cho\u0107 nie najlepszej w jego dorobku (ma w nim cho\u0107by <em>American Beauty<\/em> i <em>Wall-E<\/em>) \u015bcie\u017cce do <em>Pasa\u017cer\u00f3w<\/em>. Je\u015bli dostanie nagrod\u0119, to pewnie raczej za ca\u0142okszta\u0142t. Mamy bardzo ciekawego i m\u0142odego Nicholasa Britella, kt\u00f3ry napisa\u0142 dobry soundtrack do <em>The Big Short<\/em>, a teraz dosta\u0142 kapitalny materia\u0142 w postaci filmu <em>Moonlight<\/em> (moim zdaniem pierwsza tr\u00f3jka roku), w kt\u00f3rym do ogrania s\u0105 du\u017ce emocje, mamy te\u017c ciekawe kontrasty (cz\u0119\u015bciowo ograne na \u015bcie\u017cce) i spor\u0105 przestrze\u0144 dla muzyki. I z jednej strony &#8211; kiedy opowiada si\u0119 o tym po\u0142\u0105czeniu klasyki i hip-hopu w wersji chopped and screwed na ekranie &#8211; wydaje si\u0119 to murowanym sukcesem, z drugiej &#8211; temat g\u0142\u00f3wny w trzech wersjach, z kt\u00f3rych ka\u017cda przypomina natr\u0119tnie <em>Pyramid Song<\/em> Radiohead, troch\u0119 mnie jednak zawi\u00f3d\u0142. Co nie zmienia faktu, \u017ce Britell w przysz\u0142o\u015bci na pewno b\u0119dzie si\u0119 liczy\u0107. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/u7tKZ-P9pss\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wynudzi\u0142a mnie \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa jeszcze m\u0142odszej przybyszki z &#8222;niezalu&#8221;, czyli Miki Levi (pami\u0119tacie Micachu?), niedawnej laureatki Europejskiej Nagrody Filmowej za <em>Pod sk\u00f3r\u0105<\/em>, teraz swoj\u0105 utrzyman\u0105 w ponurym, \u017ca\u0142obnym tonie muzyk\u0105 ilustruj\u0105cej biografi\u0119 Jackie Kennedy. Do filmu to pewnie pasuje jak ula\u0142, mo\u017ce nawet &#8222;robi&#8221; nastr\u00f3j, ale nie wydaje mi si\u0119 bardzo oryginalne. Pozytywnie zaskoczy\u0142a mnie za to wsp\u00f3\u0142praca kolejnych \u0142\u0105cznik\u00f3w z alternatywnym \u015bwiatem: Dustina O&#8217;Hallorana (po\u0142owa duetu A Winged Victory for the Sullen) i Hauschki w filmie<em> Lion. Droga do domu<\/em>. \u015awietny warsztat pianistyczny tego drugiego i umiej\u0119tno\u015b\u0107 operowania ambientowymi plamami d\u017awi\u0119ku u pierwszego da\u0142y muzyk\u0119, kt\u00f3rej nie\u017ale s\u0142ucha si\u0119 osobno, bo musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce tego filmu jeszcze nie widzia\u0142em. No ale jest przecie\u017c Justin Hurwitz, kt\u00f3rego <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/01\/30\/z-la-la-land-najlepsze-jest-la-la\/\">sam nie o\u015bmiela\u0142em si\u0119 krytykowa\u0107<\/a> za robot\u0119, kt\u00f3r\u0105 wykona\u0142. Jak si\u0119 nazywa ten gatunek? Musical czy jako\u015b tak, prawda? Wi\u0119c skoro ma muzyk\u0119 w gatunkowym DNA, ca\u0142o\u015b\u0107 by\u0142a a\u017c takim hitem, a Hurwitz po raz kolejny (<em>Whiplash!<\/em>) pokazuje si\u0119 jako du\u017cej klasy rzemie\u015blnik od sk\u0142ad\u00f3w jazzowych, to po prostu musi wygra\u0107.<br \/>\n<strong>Nagrod\u0119 dostanie:<\/strong> Justin Hurwitz za <em>La La Land<\/em>. Z\u0142oty Glob i BAFTA ju\u017c na koncie, brakuje tylko Oscara, a za rok (ze wzgl\u0119du na przesuni\u0119cie roku wydawniczego fonogram\u00f3w) Grammy jak w banku.<br \/>\n<strong>Powinien dosta\u0107:<\/strong> Dustin O&#8217;Halloran i Hauschka zas\u0142u\u017cyli na nagrod\u0119 na pewno, ale by\u0142aby to jednak niespodzianka (a <em>Lion. Droga do domu <\/em>pr\u0119dzej sprawi jak\u0105\u015b inn\u0105). Zreszt\u0105 przyznanie statuetki Hurwitzowi na pewno nie b\u0119dzie powodem do narzekania. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/0D-gEOMi5_o\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Druga kategoria to <strong>Piosenka<\/strong>. I tu pi\u0105tka nominowanych: <em>Audition (The Fools Who Dream)<\/em> z <em>La La Land<\/em>, <em>Can\u2019t Stop The Feeling<\/em> Justina Timberlake&#8217;a z <em>Trolli<\/em>, <em>City of Stars<\/em> (zn\u00f3w <em>La La Land<\/em>), <em>The Empty Chair <\/em>(film <em>Jim: The James Foley Story<\/em>) J. Ralpha i Stinga, a wreszcie <em>How Far I\u2019ll Go<\/em> z filmu <em>Vaiana. Skarb oceanu<\/em>. Wyeliminujmy z niej najpierw Stinga, kt\u00f3rego jak wiadomo z trudno\u015bci\u0105 znosz\u0119, a tu nie do\u015b\u0107, \u017ce nie dorasta do reszty konkurencji, to jeszcze wydaje si\u0119 mie\u0107 jednak umiarkowane szanse. Wyjdzie nam na to, \u017ce (prawie) ca\u0142a doros\u0142a kinowa publiczno\u015b\u0107 stanie teraz murem za niez\u0142ymi, cho\u0107 nieprze\u0142omowymi pod \u017cadnym wzgl\u0119dem, prostymi, cho\u0107 opartymi na septymowych akordach piosenkami z <em>La La Land<\/em>. I bardzo dobrze, niech sobie stoi. Dwie nominacje w tej kategorii to mo\u017ce nie o dwie za du\u017co, ale o jedn\u0105 na pewno. Ju\u017c widz\u0119 cz\u0142onk\u00f3w Akademii Filmowej dumaj\u0105cych nad tym, czy bardziej Ryan Gosling czy raczej Emma Stone. Tymczasem zwyci\u0119zca mo\u017ce by\u0107 tylko jeden &#8211; superpopularna ju\u017c piosenka z Trolli w wykonaniu Justina Timberlake&#8217;a, gotowy popowy klasyk, kt\u00f3ry ma szanse &#8211; i powinien &#8211; pom\u015bci\u0107 przegran\u0105 Pharrella Williamsa i jego <em>Happy <\/em>sprzed trzech lat. To by\u0142 &#8211; je\u015bli nie pami\u0119tacie &#8211; hit <em>Minionk\u00f3w<\/em>, odstrzelony zreszt\u0105 ostatecznie przez r\u00f3wnie dzieci\u0119c\u0105 <em>Krain\u0119 Lodu<\/em>, notabene w tym roku Williams przegra\u0142 nawet nominacj\u0119 jako wsp\u00f3\u0142autor muzyki do <em>Ukrytych dzia\u0142a\u0144<\/em>. Na tym si\u0119 zreszt\u0105 analogie nie ko\u0144cz\u0105, bo utw\u00f3r Timberlake&#8217;a, w\u0142\u0105cznie z wideoklipem, wydaje si\u0119 wr\u0119cz zaprojektowany jako nast\u0119pca <em>Happy<\/em>. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ru0K8uYEZWw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Ameryka\u0144skie familijne kino ci\u0105gn\u0105 ostatnio naprawd\u0119 zgrabnie uszyte, taneczne, funkuj\u0105ce utwory, a Timberlake ma wi\u0119ksze szanse tak\u017ce dlatego, \u017ce&#8230; no ale o rasowych kwestiach b\u0119dzie przez ca\u0142\u0105 oscarow\u0105 gal\u0119, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 mo\u017ce w nie wchodzi\u0142. Za to jeszcze jeden element analogii: I tym razem konkurencja tanecznego <em>Can&#8217;t Stop the Feeling<\/em> jest bardziej dziewcz\u0119ca &#8211; to niez\u0142y hymn m\u0142odych feministek ze zgrabnie zrobionego filmu <em>Vaiana. Skarb oceanu<\/em>. Ale mam nadziej\u0119, \u017ce zatonie. Cho\u0107 przy okazji zat\u0119skni\u0142em za innym elementem polskiej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej z <em>Vaiany<\/em>, utworem <em>B\u0142yszcze\u0107<\/em>, kt\u00f3ry \u015bpiewa u nas Maciej Male\u0144czuk, zabawny, zdystansowany w tym repertuarze i obsadzony w spos\u00f3b dla siebie idealny. Odk\u0105d musz\u0119 na filmy dla dzieci chodzi\u0107 regularnie, bardzo doceniam takie momenty.<br \/>\n<strong>Nagrod\u0119 dostanie:<\/strong> Justin Timberlake (wsp\u00f3lnie z Maxem Martinem i Karlem Johanem Schusterem) za <em>Can&#8217;t Stop the Feeling<\/em>. Inne Oscary dostaje si\u0119 mo\u017ce g\u0142\u00f3wnie za filmy dla doros\u0142ych, ale tradycja oscarowych piosenek obfituje &#8211; jak ju\u017c wy\u017cej wida\u0107 &#8211; w nagrody przyznawane filmom dla dzieci.<br \/>\n<strong>Powinien dosta\u0107:<\/strong> Timberlake, ka\u017cdy inny werdykt by\u0142by pomy\u0142k\u0105. A <em>La La Land<\/em> zd\u0105\u017cy nazbiera\u0107 do\u015b\u0107 nagr\u00f3d w innych kategoriach.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XbawzvtK81s\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Nie mog\u0119 si\u0119 oczywi\u015bcie powstrzyma\u0107 i zostawi\u0119 tu przed weekendem jeszcze \u015blad muzyki spoza filmu, ale autorki obdarzonej spor\u0105 wyobra\u017ani\u0105, kt\u00f3ra pewnie i w filmie mog\u0142aby si\u0119 przyda\u0107. Operuje w sferze muzyki syntezatorowej, przywodz\u0105c pod pewnym wzgl\u0119dami na my\u015bl We Will Fail, cho\u0107by dlatego, \u017ce r\u00f3wnie\u017c pracuje przy okazji jako graficzka. Ukrainka Sasha Zakrevska gra\u0142a na Unsoundzie i mieszka w Warszawie, a pod szyldem <strong>Poly Chain<\/strong> pojawi\u0142a si\u0119 ju\u017c na kompilacji <em>Kaleidofon <\/em>(oficyna Jasie\u0144). Teraz opublikowa\u0142a w wytw\u00f3rni Transatlantyk album, na kt\u00f3rym powoli przechodzi od prostych zgrzytliwych arpeggi\u00f3w kojarz\u0105cych si\u0119 ze scen\u0105 IDM lat 90., stopniowo \u0142\u0105cz\u0105c je z barwami bli\u017cszymi stylistyce Vangelisa i okolicom ambientu, ale konsekwentnie pos\u0142uguje si\u0119 mniej oczywistymi barwami prze\u0142amanymi szumem. Stylistycznie rwie si\u0119 w kosmos, w stron\u0119 jakiej\u015b muzycznej ilustracji przysz\u0142o\u015bci, albo przynajmniej nowoczesno\u015bci, co mo\u017ce mie\u0107 jaki\u015b zwi\u0105zek z wyobra\u017ani\u0105 plastyczn\u0105 (<em>Melted Marshmellow<\/em> &#8211; najlepszy na p\u0142ycie). Zimny i mniej atrakcyjny pocz\u0105tek warto przej\u015b\u0107 dla ko\u0144c\u00f3wki, w kt\u00f3rej muzyka Poly Chain nabiera masy i, podbudowana mocniej d\u017awi\u0119kami na niskich cz\u0119stotliwo\u015bciach, obrasta coraz silniej w struktury perkusyjne. Odbiorcy wersji elektronicznej albumu Poly Chain dostan\u0105 bonusowy utw\u00f3r <em>Blueberry Pie<\/em> (wszystkie utwory maj\u0105 takie zwi\u0105zane ze s\u0142odyczami tytu\u0142y, podejrzewam wi\u0119c Poly Chain r\u00f3wnie\u017c o wyobra\u017ani\u0119 kulinarn\u0105), w kt\u00f3rym idzie jeszcze dalej w tym kierunku. Nie wiem, co Zakrevska gra\u0142a w Krakowie, ale ta ewolucja musi si\u0119 jak nic sko\u0144czy\u0107 nagraniami o charakterze stricte tanecznym. <\/p>\n<p><strong>POLY CHAIN <em>Music for Candy Shops LP<\/em><\/strong>, Transatlantyk 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=4242947197\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/transatlantyk.bandcamp.com\/album\/music-for-candy-shops-lp\">Music For Candy Shops LP by Poly Chain<\/a><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mi\u0142o\u015bnicy filmu \u0142udz\u0105 si\u0119 wci\u0105\u017c, \u017ce najwa\u017cniejszymi elementami sztuki filmowej w roku 2016 by\u0142y praca kamer, kunszt aktorski czy pomys\u0142y re\u017cyser\u00f3w. Ot\u00f3\u017c obejrza\u0142em du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zesz\u0142orocznego urobku filmowego i &#8211; jako specjalista od muzyki &#8211; mog\u0119 szczerze uzna\u0107 go za wyj\u0105tkow\u0105 mizeri\u0119. Najlepszym w mojej opinii filmem roku &#8211; prawdziwym, emocjonuj\u0105cym i zaskakuj\u0105cym &#8211; okaza\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12811,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,2696,4,1139,1059,106],"tags":[2734,1476,2709,2737,2707,1950,1115,2735,2733,2732,1519,2736,2739,2738],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12807"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12807"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12807\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12819,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12807\/revisions\/12819"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12811"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12807"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12807"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12807"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}