
{"id":12906,"date":"2017-03-06T09:34:19","date_gmt":"2017-03-06T08:34:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12906"},"modified":"2017-10-14T15:21:31","modified_gmt":"2017-10-14T13:21:31","slug":"heroina-pamieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/06\/heroina-pamieci\/","title":{"rendered":"Heroina pami\u0119ci"},"content":{"rendered":"<p>Po poprzednim wpisie rozgorza\u0142a (oczywi\u015bcie na Facebooku) dyskusja na temat <em>Trainspotting<\/em>. Kino jest w ko\u0144cu najwa\u017cniejsz\u0105 ze sztuk, <a href=\"http:\/\/olis.onyx.pl\/listy\/index.asp?idlisty=1069&#038;lang=pl\">co zreszt\u0105 wida\u0107 przy okazji na najnowszym OLiS-ie<\/a>, gdzie trzy z czterech najlepiej sprzedaj\u0105cych si\u0119 p\u0142yt zawieraj\u0105 muzyk\u0119 filmow\u0105, czyli s\u0105 ci\u0105gni\u0119te przez filmy, kolejno: <em>Ciemniejsz\u0105 stron\u0119 Greya<\/em>, ostatni\u0105 <em>Bridget Jones<\/em> i <em>La La Land<\/em>. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em nic powiedzie\u0107 w sprawie samego filmu <em>T2 Trainspotting<\/em>, kt\u00f3ry opowiada losy bohater\u00f3w po 20 latach. Ale oczywi\u015bcie poszed\u0142em go zobaczy\u0107, bo z perspektywy czasu (da\u0142em temu wyraz ostatnio na antenie radiowej) zacz\u0105\u0142 mi si\u0119 myli\u0107 z <em>Human Traffic<\/em>. Przypomnia\u0142em sobie wi\u0119c fabu\u0142\u0119 orygina\u0142u i nie zobaczy\u0142em wiele nowego, cho\u0107 dowcipy z bractwem mi\u0142o\u015bnik\u00f3w 1690 roku przednie, musz\u0119 przyzna\u0107 &#8211; nie spoiluj\u0119, cho\u0107 Krzysztof Varga to zrobi\u0142 do\u015b\u0107 brutalnie ku chwale swojego niez\u0142ego sk\u0105din\u0105d tekstu w &#8222;Newsweeku&#8221;. Zobaczy\u0142em natomiast jedn\u0105 genialn\u0105 scen\u0119 opowiadaj\u0105c\u0105 w parominutowym skr\u00f3cie losy sceny muzycznej AD 2017 i bez wielkich spoiler\u00f3w mog\u0119 o niej wspomnie\u0107.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga-1024x682.jpg\" alt=\"trainspotting_gaga\" width=\"620\" height=\"413\" class=\"aligncenter size-large wp-image-12913\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga-1024x682.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga-300x200.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga-768x512.jpg 768w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/trainspotting_gaga.jpg 2000w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Chodzi o sekwencj\u0119 w wielkim klubie, gdzie bawi si\u0119 mi\u0119dzynarodowa m\u0142odzie\u017c &#8211; jacy\u015b grzeczni edynburscy studenci, pewnie z program\u00f3w europejskich, plus niedobitki miejscowych. Dyskoteka jest spora, t\u0142um imponuj\u0105cy, ale did\u017cej nie gra jakiej\u015b aktualnie modnej muzyki, jak w roku 1996. Did\u017cej zapodaje na ca\u0142\u0105 moc g\u0142o\u015bnik\u00f3w <em>Radio Ga-Ga<\/em> grupy Queen. A ca\u0142a m\u0142odzie\u017c pl\u0105sa i \u015bpiewa jak w zbiorowym karaoke. Niby nic zdro\u017cnego, dobry singlowy przeb\u00f3j z &#8222;ejtis\u00f3w&#8221;. Ale ta scena, pokazana z tak\u0105 ironi\u0105, jak Danny Boyle potrafi, jest do\u015b\u0107 druzgoc\u0105cym obrazkowym skr\u00f3tem naszej retromanii. Lubi\u0119 w takich sytuacjach stosowa\u0107 por\u00f3wnania skali czasowej, wi\u0119c dodam, \u017ce gdyby tak mia\u0142a wygl\u0105da\u0107 impreza w klubie w <em>Trainspotting <\/em>AD 1996, to jej muzycznymi bohaterami musieliby by\u0107 Beatlesi, najp\u00f3\u017aniej z okresu <em>A Hard Day&#8217;s Night<\/em>. A ka\u017cdy, kto orygina\u0142 pami\u0119ta, musi przyzna\u0107, \u017ce nie\u0142atwo by\u0142o to sobie wtedy wyobrazi\u0107. Soundtrack nowej cz\u0119\u015bci jest zreszt\u0105 w 3\/4 nostalgiczn\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105 w przesz\u0142o\u015b\u0107, niejednokrotnie dawniejsz\u0105 ni\u017c rok 1996. Oryginalny ju\u017c przynosi\u0142 starsze piosenki, ale prowadzi\u0142a go w miar\u0119 bie\u017c\u0105cych zjawisk typu Underworld, Blur, Primal Scream czy Pulp. Tutaj tych naprawd\u0119 nowych (Young Fathers, Wolf Alice) jest mniej i maj\u0105 mniejsze znaczenie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/n27jeaZOnt8\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Sam nowy film ma sens g\u0142\u00f3wnie jako jedna wielka przeno\u015bnia wspominkowo\u015bci naszej kultury. Ogl\u0105damy tu grup\u0119 czterech doros\u0142ych facet\u00f3w, kt\u00f3rzy niby zniszczyli sobie m\u0142odo\u015b\u0107 \u0107paj\u0105c heroin\u0119, a mimo to wspomnienia z tej m\u0142odo\u015bci s\u0105 zasadniczo jedynym motywatorem w ich dojrza\u0142ym \u017cyciu, w\u0142a\u015bciwie nawet jedyn\u0105 warto\u015bci\u0105, jak\u0105 maj\u0105. Wspomnienia s\u0105 ich now\u0105 heroin\u0105.<\/p>\n<p>Zaraz, a czy w\u0142a\u015bciwie tylko dla nich wspomnienia s\u0105 heroin\u0105? Bo moim zdaniem jest to towar powszechny, tani, w pierwszych dzia\u0142kach nawet darmowy, a w pewnych \u015brodowiskach &#8211; bior\u0105c pod uwag\u0119 przewag\u0119 komemoracji nad kreacj\u0105 &#8211; obowi\u0105zkowy. Jedni upijaj\u0105 si\u0119 dawnymi dziejami Brytanii (1690, \u017ce tak przypomn\u0119, ci\u0105gle nie spoiluj\u0105c), inni wci\u0105gaj\u0105 nosem historie o \u017co\u0142nierzach z lasu. A wszyscy razem zaci\u0105gaj\u0105 si\u0119 ejtisami, gdy tylko nadarzy si\u0119 okazja. Zn\u00f3w odwo\u0142am si\u0119 do nowego Baumana, a w\u0142a\u015bciwie <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1695432,1,retrotopia-posmiertna-lekcja-slynnego-polskiego-socjologa.read\">do Wojciecha Burszty relacjonuj\u0105cego t\u0119 ostatni\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 filozofa<\/a>. Bo do Reynoldsa ju\u017c nie musz\u0119. Jedne z najbardziej interesuj\u0105cych p\u0142yt ostatnich miesi\u0119cy &#8211; czy to William Basinski, czy The Magnetic Fields &#8211; ponownie przynosz\u0105 r\u00f3\u017cne odmiany tej heroiny przenosz\u0105cych nas w spokojn\u0105, bo unieruchomion\u0105 ju\u017c przesz\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 \u017cyj\u0105 wsp\u00f3lnie i m\u0142odzi, i starzy. Tak jak to <em>Radio Ga Ga<\/em> na ekranie. <\/p>\n<p>Cz\u0119sto zdarza mi si\u0119 dobiera\u0107 p\u0142yty pod temat g\u0142\u00f3wny notki. Teraz mia\u0142em wi\u0119c wyj\u0105tkowo du\u017cy wyb\u00f3r, ale poniewa\u017c nie zd\u0105\u017cy\u0142em jeszcze napisa\u0107 o <em>Nothing Feels Natural <\/em>ameryka\u0144skiej grupy <strong>Priests<\/strong>, wypada to zrobi\u0107, bo cho\u0107 zesp\u00f3\u0142 jest oczywi\u015bcie wt\u00f3rny i gra wersj\u0119 retro post punka, to w\u015br\u00f3d takich wersji znalaz\u0142by si\u0119 bardzo wysoko, mo\u017ce nawet w okolicach formacji Protomartyr. A to prosz\u0119 traktowa\u0107 jako komplement. Co nie znaczy, \u017ce to dok\u0142adnie taka wizja przesz\u0142o\u015bci. W utworze tytu\u0142owym (od kt\u00f3rego zacz\u0105\u0107 warto) na przyk\u0142ad pod\u0105\u017caj\u0105 tropem The Sugarcubes, dodaj\u0105c do tego The Cure i gitary rodem z Throwing Muses. I jeszcze co nieco energii grup z okolic riot grrrls, co przypomina mi, \u017ce Priests to zesp\u00f3\u0142 p\u0142ciowych parytet\u00f3w, 2+2. Gdzie indziej s\u0142ycha\u0107 to Patti Smith, to zn\u00f3w funkuj\u0105c\u0105 grup\u0119 ESG, co nie dziwi szczeg\u00f3lnie, bior\u0105c pod uwag\u0119 fakt, \u017ce Priests mieli ju\u017c nawet okazj\u0119 gra\u0107 przed ESG. Piosenki z debiutanckiego albumu przynosz\u0105 do\u015b\u0107 urozmaicone aran\u017ce &#8211; saksofon towarzyszy nam ju\u017c w pierwszym utworze, pe\u0142nym desperacji <em>Appropriate<\/em>, ale zarazem wszystko grane jest do\u015b\u0107 surowo, z dobrym wyczuciem, je\u015bli chodzi o balans mi\u0119dzy czyst\u0105 nostalgi\u0105 i wk\u0142adem wsp\u00f3\u0142czesnym oraz chwytliwe fragmenty i gitarowe dysonanse. P\u0142yty s\u0142ucha si\u0119 z czasem coraz lepiej, a bior\u0105c pod uwag\u0119 g\u0142osy, \u017ce podobno Priests dobrze wypadaj\u0105 na \u017cywo, zdecydowanie oczekuj\u0119 ich wizyty na Off Festivalu. <\/p>\n<p>Wi\u0119cej w muzyce Priests nowej fali ni\u017c punk rocka, ale dzi\u015b nie mog\u0119 si\u0119 powstrzyma\u0107 od punkowej w charakterze uwagi og\u00f3lnej: has\u0142o No Future w kulturze nigdy nie by\u0142o tak aktualne.<\/p>\n<p><strong>PRIESTS <em>Nothing Feels Natural<\/em><\/strong>, Sister Polygon 2017, <strong>7-8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/nnNJV-dQioU\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po poprzednim wpisie rozgorza\u0142a (oczywi\u015bcie na Facebooku) dyskusja na temat Trainspotting. Kino jest w ko\u0144cu najwa\u017cniejsz\u0105 ze sztuk, co zreszt\u0105 wida\u0107 przy okazji na najnowszym OLiS-ie, gdzie trzy z czterech najlepiej sprzedaj\u0105cych si\u0119 p\u0142yt zawieraj\u0105 muzyk\u0119 filmow\u0105, czyli s\u0105 ci\u0105gni\u0119te przez filmy, kolejno: Ciemniejsz\u0105 stron\u0119 Greya, ostatni\u0105 Bridget Jones i La La Land. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12911,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,2696,4],"tags":[2751,2752],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12906"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12906"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12906\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15192,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12906\/revisions\/15192"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12911"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12906"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12906"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12906"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}