
{"id":12933,"date":"2017-03-09T15:41:16","date_gmt":"2017-03-09T14:41:16","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=12933"},"modified":"2017-03-09T16:01:02","modified_gmt":"2017-03-09T15:01:02","slug":"niemen-opisany-nagrany-i-zakrzyczany","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/09\/niemen-opisany-nagrany-i-zakrzyczany\/","title":{"rendered":"Niemen opisany, nagrany i zakrzyczany"},"content":{"rendered":"<p>Jako wsp\u00f3\u0142autor nie powinienem si\u0119 mo\u017ce wypowiada\u0107, ale co tam. By\u0142em zasadniczo tylko jednym z element\u00f3w uk\u0142adu scalonego, kt\u00f3ry wyda\u0142 z siebie ksi\u0105\u017ck\u0119 <em>Antologia polskiej muzyki elektronicznej<\/em>. Dwa biogramy (Ciechowski, Korzy\u0144ski) napisa\u0142em na zaproszenie Marka Horodniczego z NCK i do momentu, gdy odebra\u0142em fizyczny egzemplarz, nie wiedzia\u0142em nawet, czym ostatecznie ta ksi\u0105\u017cka b\u0119dzie. Bo to do\u015b\u0107 skomplikowane, jak same dzieje polskiej elektroniki muzycznej: <em>Antologia&#8230; <\/em>odcedza z ca\u0142ej historii obecno\u015bci syntezator\u00f3w w Polsce moment ich wchodzenia do \u015bwiata rozrywki i muzyki ilustracyjnej, na marginesie zostawiaj\u0105c muzyk\u0119 eksperymentaln\u0105 i to, co wydarzy\u0142o si\u0119 po 1989 roku, czyli elektronik\u0119 czas\u00f3w techno. Jednak bohaterem tego wpisu b\u0119dzie Czes\u0142aw Niemen, bo jednocze\u015bnie wychodzi wznowienie jednej z jego najlepszych p\u0142yt i album przed\u0142u\u017caj\u0105cy \u017cywot p\u0142yt uznawanych za najs\u0142absze.<!--more--><\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/antologia.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/antologia.jpg\" alt=\"antologia\" width=\"500\" height=\"354\" class=\"aligncenter size-full wp-image-12956\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/antologia.jpg 500w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/antologia-300x212.jpg 300w\" sizes=\"(max-width: 500px) 100vw, 500px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>1.<\/strong> W <strong><em>Antologii polskiej muzyki elektronicznej<\/em><\/strong> najbardziej uj\u0119\u0142y mnie dodatki &#8211; d\u0142ugi i fachowy tekst o samych instrumentach z epoki napisany przez Macieja Polaka i muzykologiczny artyku\u0142 Mariusza Gradowskiego pokazuj\u0105cy, jak to ci\u0119\u017cko jest z t\u0105 ca\u0142\u0105 klasyfikacj\u0105. W pewnym sensie ten b\u00f3l dotyczy ca\u0142o\u015bci: bo czy mo\u017cna wszystkich opisywanych artyst\u00f3w ocenia\u0107 od nowa tylko przez pryzmat ich przygody z elektronik\u0105? Poszczeg\u00f3lni autorzy podeszli do tematu na r\u00f3\u017cne sposoby. Jedni proponuj\u0105 po prostu biogramy o muzykach w ka\u017cdym ich wymiarze, inni &#8211; do kt\u00f3rych sam si\u0119 zaliczam &#8211; wyj\u0119li w\u0105tki elektroniczne. Bo cho\u0107 taki Grzegorz Ciechowski by\u0142 kluczow\u0105 osob\u0105 dla rozwoju sceny muzyki pop w Polsce po 1989 r., to je\u015bli chodzi o jego romans z syntezatorami, by\u0142o w nim du\u017co przypadkowego pionierstwa. Z drugiej strony &#8211; najmocniej si\u0119 te wszystkie historie zaz\u0119biaj\u0105 wok\u00f3\u0142 peerelowskich legend (i prawd) o kupowaniu instrument\u00f3w. Du\u017ca cz\u0119\u015b\u0107 opisanych artyst\u00f3w, z Niemenem w\u0142\u0105cznie, to ludzie, kt\u00f3rzy bez jakich\u015b wyst\u0119p\u00f3w poza Polsk\u0105 &#8211; czy to bardziej artystycznych, czy stricte cha\u0142turniczych &#8211; nie mogliby sobie pozwoli\u0107 na zakup syntezator\u00f3w. Patronami tej cichej brzmieniowej rewolucji, kt\u00f3rej bohater\u00f3w tutaj poznajemy (brakuje mi Romualda Lipki jako osobnego has\u0142a, ale braki wskaza\u0107 na takiej li\u015bcie zawsze mo\u017cna), by\u0142y bowiem Pewex i dewizowe konta czas\u00f3w PRL-u. Akuszerami stali si\u0119 z kolei wtajemniczeni w prac\u0119 z maszynami producenci &#8211; tacy jak Rafa\u0142 Paczkowski albo duet S\u0142awomir Weso\u0142owski\/Mariusz Zabrodzki opisywany tu w bardzo, ale to bardzo potrzebnym (temat na oddzieln\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119) rozdziale J\u0119drzeja S\u0142odkowskiego <em>El-pop<\/em>. Nast\u0119pny tom tej potrzebnej <em>Antologii&#8230;<\/em>, gdyby mia\u0142 powsta\u0107, m\u00f3g\u0142by nosi\u0107 podtytu\u0142 <em>Producenci<\/em>.  <\/p>\n<p><a href=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit-1024x1020.jpg\" alt=\"img_20170308_094205_edit\" width=\"620\" height=\"618\" class=\"aligncenter size-large wp-image-12957\" srcset=\"\/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit-1024x1020.jpg 1024w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit-150x150.jpg 150w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit-300x300.jpg 300w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit-768x765.jpg 768w, \/polifonia\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/IMG_20170308_094205_edit.jpg 1728w\" sizes=\"(max-width: 620px) 100vw, 620px\" \/><\/a><\/p>\n<p><strong>2. <\/strong>Druga \u015bwietna wiadomo\u015b\u0107 dla fan\u00f3w polskiej muzyki &#8211; a Niemena w szczeg\u00f3lno\u015bci &#8211; to winylowa reedycja album\u00f3w <em>Niemen vol. 1<\/em> i <em>Niemen vol. 2<\/em>. Reedycje ju\u017c by\u0142y, ale kompaktowe (ca\u0142o\u015bci &#8211; jako <em>Marionetki<\/em>). A to poszukiwane na czarnych kr\u0105\u017ckach tytu\u0142y z kapitalnego okresu wsp\u00f3\u0142pracy lidera (tu has\u0142o <strong>Niemen <\/strong>to nazwa zespo\u0142u) z cz\u0142onkami SBB, a tak\u017ce kontrabasist\u0105 Helmutem Nadolskim i tr\u0119baczem Andrzejem Przybielskim. Legendarny status w Polsce ma g\u0142\u00f3wnie cz\u0119\u015b\u0107 druga z bia\u0142\u0105 ok\u0142adk\u0105, \u0142atwiejszymi do zidentyfikowania zwi\u0105zkami z rockiem progresywnym i scen\u0105 fusion, a w tekstach &#8211; z kolejnymi wycieczkami w stron\u0119 polskiej klasyki, z powrotem do Norwida (<em>Marionetki<\/em>), odwo\u0142aniami do Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (<em>Ptaszek<\/em>) i Le\u015bmiana (<em>Com uczyni\u0142<\/em>). Dla mnie jednak fascynuj\u0105cy jest przede wszystkim pierwszy wolumin, &#8222;czarny&#8221;, z improwizowan\u0105 wypraw\u0105 w nieznane, nabieraj\u0105c\u0105 szczeg\u00f3lnej mocy w <em>Inicja\u0142ach<\/em>, jednej z niewielu w dorobku Czes\u0142awa Niemena w pe\u0142ni zespo\u0142owych kompozycji, przynosz\u0105cej piorunuj\u0105cy efekt dzi\u0119ki brzmieniowej \u015bwiadomo\u015bci Nadolskiego i wirtuozowskim popisom Przybielskiego i dialoguj\u0105cego z nim w jednej ze swoich najlepszych wokaliz Niemena. Nie ma tu jeszcze elektroniki, ale &#8211; jak przypomina opisywana wy\u017cej <em>Antologia&#8230;<\/em> &#8211; za chwil\u0119 ju\u017c mia\u0142a si\u0119 w otoczeniu Niemena pojawi\u0107, by na koniec to otoczenie zdominowa\u0107, zast\u0119puj\u0105c \u017cywych wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3ElBGleHF6g\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>3. <\/strong>Niemena oczywi\u015bcie na co dzie\u0144 nam nie brak, tyle \u017ce tego najbardziej zbanalizowanego. Je\u015bli czego\u015b mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 w ostatnich latach dosy\u0107, to Niemena \u015bpiewanego przez innych wykonawc\u00f3w. Tymczasem ukaza\u0142 si\u0119 album <strong>Natalii Niemen<\/strong>, bardzo przywi\u0105zanej do roli g\u0142\u00f3wnej interpretatorki tw\u00f3rczo\u015bci ojca, z tak ciekawym pomys\u0142em, \u017ce a\u017c sobie kupi\u0142em. Pod ok\u0142adk\u0105 stylizowan\u0105 na <em>Dziwny jest ten \u015bwiat<\/em> kryje si\u0119 p\u0142yta t\u0142umacz\u0105ca czysto elektroniczn\u0105, ale bardzo przestarza\u0142\u0105 brzmieniowo muzyk\u0119 z p\u0142yt <em>Terra Deflorata<\/em> (1989 r.) i <em>Spodchmurykapelusza<\/em> (2001 r.), na \u017cywy sk\u0142ad instrumentalny. Muzycy, szczeg\u00f3lnie udanie Tomek Ka\u0142wak \u2013 jako aran\u017cer i pianista \u2013 z du\u017c\u0105 swobod\u0105 odczytuj\u0105 orygina\u0142y, znajduj\u0105c atrakcyjne, komunikatywne kompozycje tam, gdzie widziano u pracuj\u0105cego w zaciszu domowym Niemena izolacj\u0119 i introwertyzm. Du\u017ce wra\u017cenie robi\u0105 saksofonowe partie Piotra Barona. Rozsadza jednak ca\u0142\u0105 t\u0119 koncepcj\u0119 strona wokalna. Na pewno nie\u0142atwa do wykreowania, bo te p\u00f3\u017ane teksty Niemena s\u0105 zatopione w archaizmach i przepe\u0142nione zgorzknieniem (<em>Jestem osaczony z niska i wysoka<\/em> \u2013 s\u0142yszymy w <em>Statusie mojego ja<\/em>). A c\u00f3rka rzadko pr\u00f3buje ten \u0142adunek rozbraja\u0107 &#8211; mo\u017ce w <em>Jagodach szaleju<\/em>, mo\u017ce jeszcze w <em>Spojrzeniu za siebie<\/em> (w samym finale brzmi jak Rob Halford z Judas Priest &#8211; ale to raczej niezamierzone). Idzie w stron\u0119 \u017carliwo\u015bci, rzadko schodzi z poziomu krzyku. W po\u0142\u0105czeniu z wiernym na\u015bladownictwem stylu ojca nieuchronnie prowadzi to w rejony, kt\u00f3re dla jednych b\u0119d\u0105 dramatycznym testamentem idealisty, dla innych \u2013 trudn\u0105 do zniesienia pretensj\u0105. <\/p>\n<p><strong>NATALIA NIEMEN <em>Niemen mniej znany<\/em><\/strong>, Philadelphia 2017, <strong>5\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jako wsp\u00f3\u0142autor nie powinienem si\u0119 mo\u017ce wypowiada\u0107, ale co tam. By\u0142em zasadniczo tylko jednym z element\u00f3w uk\u0142adu scalonego, kt\u00f3ry wyda\u0142 z siebie ksi\u0105\u017ck\u0119 Antologia polskiej muzyki elektronicznej. Dwa biogramy (Ciechowski, Korzy\u0144ski) napisa\u0142em na zaproszenie Marka Horodniczego z NCK i do momentu, gdy odebra\u0142em fizyczny egzemplarz, nie wiedzia\u0142em nawet, czym ostatecznie ta ksi\u0105\u017cka b\u0119dzie. Bo to [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":12958,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,31,1010,2696],"tags":[2756,2758,2757],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12933"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12933"}],"version-history":[{"count":19,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12933\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12975,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12933\/revisions\/12975"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/12958"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12933"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12933"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12933"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}