
{"id":13121,"date":"2017-03-22T09:08:51","date_gmt":"2017-03-22T08:08:51","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13121"},"modified":"2017-03-22T11:38:53","modified_gmt":"2017-03-22T10:38:53","slug":"recenzja-ktorej-nikt-sie-tu-nie-spodziewal","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/22\/recenzja-ktorej-nikt-sie-tu-nie-spodziewal\/","title":{"rendered":"Recenzja, kt\u00f3rej nikt si\u0119 tu nie spodziewa\u0142"},"content":{"rendered":"<p>Sam jestem mocno zaskoczony pojawieniem si\u0119 tej recenzji na Polifonii. Owszem, przyznaj\u0119, \u017ce mia\u0142em z tym co\u015b wsp\u00f3lnego, ale bardziej mo\u017ce liczy si\u0119 to, co ta p\u0142yta zrobi\u0142a ze mn\u0105. Jak dobrze &#8211; \u017ce tak zauwa\u017c\u0119 &#8211; roz\u0142adowuje ca\u0142\u0105 t\u0119 nerwow\u0105 atmosfer\u0119 wok\u00f3\u0142 nas. Jeden utw\u00f3r powstrzyma\u0142by nawet narastaj\u0105cy gniew prezydenta RP, kt\u00f3ry jest tak nieusatysfakcjonowany odpowiedzi\u0105 na sw\u00f3j list do ministra obrony narodowej, \u017ce grozi &#8211; cytuj\u0119 &#8211; <em>kontynuowaniem korespondencji<\/em>. Te\u017c to mam. Rozdra\u017cnienie z powodu jednej p\u0142yty potrafi\u0119 u\u015bmierza\u0107, s\u0142uchaj\u0105c nast\u0119pnej. A w tym wypadku pad\u0142o na p\u0142yt\u0119 wykonawcy, kt\u00f3ry znalaz\u0142 si\u0119 w\u015br\u00f3d pierwszych trzech, jakich w \u017cyciu widzia\u0142em na scenie. Ca\u0142a tr\u00f3jka wygl\u0105da\u0142a tak:<!--more--><\/p>\n<p>1. Lady Pank. Czas si\u0119 przyzna\u0107 &#8211; nale\u017ca\u0142em do m\u0142odocianych zwolennik\u00f3w tej kapeli, a poniewa\u017c by\u0142 to okres jeszcze przed ich s\u0142ynnym wyst\u0119pem na Dniu Dziecka, matka pozwoli\u0142a mi i\u015b\u0107 &#8211; w tajemnicy przed ojcem &#8211; na pierwszy w \u017cyciu rockowy koncert w Domu Kultury Huty Szk\u0142a (nieistniej\u0105cej ju\u017c) w Wo\u0142ominie. Od razu pozna\u0142em wszystkie cechy charakterystyczne koncert\u00f3w rockowych: jest za g\u0142o\u015bno, panuje niezno\u015bny t\u0142ok, zesp\u00f3\u0142 gra gorzej ni\u017c na p\u0142ycie, wykonuje inne utwory ni\u017c by\u015bmy sobie \u017cyczyli, jego cz\u0142onkowie wydaj\u0105 si\u0119 jacy\u015b tacy dziwnie zm\u0119czeni i nieobecni, a wokalista &#8211; cho\u0107by i dobry &#8211; nie radzi sobie z repertuarem. Ale zasadniczo uzna\u0142em, \u017ce granie na gitarze by\u0142oby czym\u015b fajnym.<\/p>\n<p>2. Przemys\u0142aw Gintrowski. Poszed\u0142em, bo postanowi\u0142em uparcie chodzi\u0107 na wszystko, co poka\u017c\u0105 na scenie Domu Kultury Huty Szk\u0142a (tej, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej zamkn\u0119li). I od razu pozna\u0142em wszystkie najwa\u017cniejsze cechy koncert\u00f3w z piosenk\u0105 poetyck\u0105: wykonawca gra piosenki jakiego\u015b innego wykonawcy, z kt\u00f3rym kiedy\u015b razem grali, ale to by\u0142o bardzo dawno i anegdota o tym robi si\u0119 d\u0142u\u017csza ni\u017c sama piosenka, p\u00f3\u017aniej opowiada o tym, gdzie jest aktualnie jego znajomy (chodzi\u0142o oczywi\u015bcie o Kaczmarskiego, kt\u00f3ry mieszka\u0142 wtedy w Australii &#8211; przy okazji: dzi\u015b obchodzi\u0142by 60. urodziny), wi\u0119c mamy kolejn\u0105 dygresj\u0119, podczas kolejnej przerwy opowiada d\u0142ugo o piosence, kt\u00f3rej tekst zrozumia\u0142em doskonale i bez t\u0142umaczenia jako 12-latek, wi\u0119c zacz\u0105\u0142em si\u0119 wierci\u0107, by\u0142o za cicho i pachnia\u0142o starym swetrem. Przy okazji uzna\u0142em, \u017ce granie na gitarze to jednak nie jest to.<\/p>\n<p>3. Stanis\u0142aw Sojka. I tu mia\u0142em problem, bo \u00f3wczesny repertuar Sojki nie pozwala\u0142 mi go sklasyfikowa\u0107 jednoznacznie do \u017cadnej z dw\u00f3ch powy\u017cszych kategorii, po paru kawa\u0142kach &#8211; a bohater wieczoru mia\u0142 wtedy hitowy do\u015b\u0107 repertuar &#8211; koncert okaza\u0142 si\u0119 ani do ko\u0144ca stoj\u0105cy, ani ca\u0142kiem siedz\u0105cy. Reagowano na bie\u017c\u0105co. I uzna\u0142em, \u017ce taka formu\u0142a pomi\u0119dzy odpowiada mi najbardziej. Pod koniec by\u0142em mo\u017ce troch\u0119 znu\u017cony (i tak ju\u017c mi zosta\u0142o z odbiorem koncert\u00f3w), ale uzna\u0142em po latach, \u017ce to by\u0142 i tak najlepszy koncert, jaki widzia\u0142em kiedykolwiek w Domu Kultury nieistniej\u0105cej ju\u017c Huty Szk\u0142a. A poniewa\u017c Sojka przyjecha\u0142 do Wo\u0142omina z imponuj\u0105cym gitarzyst\u0105 Januszem &#8222;Yanin\u0105&#8221; Iwa\u0144skim, to uzna\u0142em, \u017ce mo\u017ce nawet w ca\u0142ym tym graniu na gitarze co\u015b jest.<\/p>\n<p>Pisz\u0119 o tym dlatego, \u017ce z Sojk\u0105\/Soyk\u0105 zosta\u0142o mi tak na ca\u0142e \u017cycie. Raz troch\u0119 lepiej, cz\u0119\u015bciej troch\u0119 gorzej przyjmowa\u0142em jego nagrania, a on sam nie by\u0142 dla mnie ani cz\u0142owiekiem z popu, ani z jazzu, ani z poezji \u015bpiewanej. Potwierdzeniem tego jest ta p\u0142yta, o kt\u00f3rej chcia\u0142em napisa\u0107, czyli album <em>Action Direct Tales<\/em> firmowany przez duet <strong>Stanis\u0142aw Soyka feat. Buba Badjie Kuyateh<\/strong>. Przy czym (z ca\u0142ym szacunkiem dla Soyki) nazwa duetu powinna brzmie\u0107 odwrotnie. Graj\u0105cy na korze Kuyateh, 34-latek z Gambii &#8211; po wyst\u0119pach z m.in. Mari\u0105 Pomianowsk\u0105 i Marcinem Maseckim &#8211; tworzy bowiem ram\u0119 narracyjn\u0105, kt\u00f3r\u0105 uzupe\u0142nia Soyka, tym razem g\u0142\u00f3wnie jako skrzypek (cho\u0107 i troch\u0119 jako wokalista) w spos\u00f3b niezwykle subtelny. A nie zawsze subtelno\u015b\u0107 by\u0142a w jego dzia\u0142aniach najwi\u0119ksz\u0105 zalet\u0105. <\/p>\n<p>Zalet\u0105 Soyki by\u0142a za to zawsze muzyczna komunikatywno\u015b\u0107 i otwarto\u015b\u0107, nie dziwi\u0119 si\u0119 wi\u0119c, \u017ce duet zawi\u0105za\u0142 si\u0119 praktycznie na ulicy, czy raczej w kawiarni przy ulicy Francuskiej na Saskiej K\u0119pie. Album dokumentuje spotkanie muzyczne, ju\u017c w studiu nagraniowym, sygnalizuj\u0105c \u015bwie\u017co\u015b\u0107 w podej\u015bciu: obaj improwizuj\u0105, w\u0142a\u015bciwie nie pr\u00f3buj\u0105c udawa\u0107, \u017ce znaj\u0105 si\u0119 dobrze na tym, co robi ten drugi, nie proponuj\u0105 te\u017c &#8211; co ujmuj\u0105ce &#8211; \u017cadnych muzykologicznych wst\u0119p\u00f3w. Muzycznie ewidentnie wychodz\u0105 sobie naprzeciw &#8211; znam brzmienie kory i styl gry zachodnioafryka\u0144skich griot\u00f3w na tyle, \u017ceby stwierdzi\u0107, \u017ce bardziej perkusyjna, silniej akcentowana gra Gambijczyka &#8211; cho\u0107by w sz\u00f3stej opowie\u015bci cyklu &#8211; to ju\u017c krok w stron\u0119 \u015bwiata Soyki. Obaj s\u0142uchaj\u0105 si\u0119 pilnie, Polak imponuje delikatno\u015bci\u0105. A wychodzi z tego bardzo nienachalna, pozagatunkowa muzyka o charakterze, kt\u00f3ry na upartego mo\u017ce pogodzi\u0107 mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki stricte improwizowanej i tradycyjnej, egzotycznej w wersji smooth. I ju\u017c nic wi\u0119cej nie dodam, bo nie mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z zaskoczenia, \u017ce i tak tyle ju\u017c napisa\u0142em.<\/p>\n<p><strong>STANIS\u0141AW SOYKA feat. BUBA BADJIE KUYATEH <em>Action Direct Tales<\/em><\/strong>, Universal 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sam jestem mocno zaskoczony pojawieniem si\u0119 tej recenzji na Polifonii. Owszem, przyznaj\u0119, \u017ce mia\u0142em z tym co\u015b wsp\u00f3lnego, ale bardziej mo\u017ce liczy si\u0119 to, co ta p\u0142yta zrobi\u0142a ze mn\u0105. Jak dobrze &#8211; \u017ce tak zauwa\u017c\u0119 &#8211; roz\u0142adowuje ca\u0142\u0105 t\u0119 nerwow\u0105 atmosfer\u0119 wok\u00f3\u0142 nas. Jeden utw\u00f3r powstrzyma\u0142by nawet narastaj\u0105cy gniew prezydenta RP, kt\u00f3ry jest tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13125,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,312,120,7,2696,4,106],"tags":[2772,2518],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13121"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13121"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13121\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13136,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13121\/revisions\/13136"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13125"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13121"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13121"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13121"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}