
{"id":13130,"date":"2017-03-24T14:35:30","date_gmt":"2017-03-24T13:35:30","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13130"},"modified":"2017-03-24T15:07:40","modified_gmt":"2017-03-24T14:07:40","slug":"najlepsze-najkrotsze-piosenki-swiata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/24\/najlepsze-najkrotsze-piosenki-swiata\/","title":{"rendered":"Najlepsze najkr\u00f3tsze piosenki \u015bwiata"},"content":{"rendered":"<p>Punktem wyj\u015bcia dla tego zestawu jest bardzo zgrabna piosenka <strong>Allison Crutchfield<\/strong> <em>The Marriage<\/em>. Jest w niej klimat, jest tre\u015b\u0107, jest obrazowo i w piosenkowym skr\u00f3cie uj\u0119ta pe\u0142na paradoks\u00f3w opowie\u015b\u0107 o ma\u0142\u017ce\u0144stwie: <em>Zaczyna si\u0119 od s\u0142owa, albo zdania, wyrecytowanego wiersza&#8230;<\/em> Ca\u0142o\u015b\u0107 trwa 55 sekund. Napisa\u0107 dobr\u0105 dwu- albo trzyminutow\u0105 piosenk\u0119 to \u017cadna sztuka w por\u00f3wnaniu z zadaniem, jakie stoi przed autorem, kt\u00f3ry chce si\u0119 zmie\u015bci\u0107 w minucie. Mo\u017ce wi\u0119c p\u0142yta Crutchfield nie wejdzie do podsumowa\u0144 roku, ale od jej piosenki zaczn\u0119 list\u0119 10 najwa\u017cniejszych, najlepszych i najd\u0142u\u017cej zostaj\u0105cych w pami\u0119ci piosenek trwaj\u0105cych mniej ni\u017c minut\u0119. Tekst przeczytacie w 5 minut, a nieca\u0142e 10 minut zajmie wam przes\u0142uchanie ca\u0142ego materia\u0142u muzycznego:<!--more--><\/p>\n<p><iframe style=\"border: 0; width: 100%; height: 120px;\" src=\"https:\/\/bandcamp.com\/EmbeddedPlayer\/album=3086751215\/size=large\/bgcol=ffffff\/linkcol=0687f5\/tracklist=false\/artwork=small\/track=2010563451\/transparent=true\/\" seamless><a href=\"http:\/\/allisoncrutchfield.bandcamp.com\/album\/tourist-in-this-town\">Tourist in This Town by Allison Crutchfield<\/a><\/iframe><br \/>\n<strong><br \/>\nALLISON CRUTCHFIELD <em>The Marriage<\/em><\/strong>, album <em>Tourist in This Town<\/em>, <strong>2017 <\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/du0-FdQZ57w\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>S.O.D. <em>The Ballad of Jimi Hendrix<\/em><\/strong>, album <em>Speak English Or Die<\/em>, <strong>1985<\/strong><\/p>\n<p>Najwa\u017cniejszy dla mnie kr\u00f3tki utw\u00f3r z dzieci\u0144stwa, czyli fragment niespe\u0142na p\u00f3\u0142godzinnej p\u0142yty, kt\u00f3ra by\u0142a na poziomie podstaw\u00f3wki idealnym przedmiotem kultu dla m\u0142odocianego fana Anthraxu (<strong>Stormtroopers of Death<\/strong> to poboczny projekt gitarzysty tej formacji). W szczeg\u00f3lno\u015bci m\u0142odzie\u0144cz\u0105 ekscytacj\u0119 wywo\u0142ywa\u0142y &#8211; obok denerwuj\u0105cego i pe\u0142nego wulgaryzm\u00f3w <em>What&#8217;s That Noise?<\/em> &#8211; trzy najkr\u00f3tsze fragmenty: sze\u015bciosekundowe <em>Anti-Procrastination Song<\/em>, trzysekundowy (!) utw\u00f3r <em>Diamonds and Rust<\/em> oraz nieco bardziej epicka <em>Ballada o Jimim Hendriksie<\/em> sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z riffu opartego na charakterystycznym Hendrixowskim akordzie i puentuj\u0105cych go s\u0142\u00f3w: <em>Nie \u017cyjesz!<\/em> \u017bycie i \u015bmier\u0107 herosa w czterech sekundach.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Tzb5QABCmak\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE BEATLES <em>Her Majesty<\/em><\/strong>, album<em> Abbey Road<\/em>, <strong>1969<\/strong><\/p>\n<p>Nast\u0119pny \u017celazny klasyk i jeszcze jeden dow\u00f3d na to, \u017ce w ka\u017cdej dyscyplinie songwriterskiego rzemios\u0142a Paul McCartney potrafi\u0142 brylowa\u0107. Tutaj mamy 23-sekundowy utw\u00f3r fina\u0142owy (oryginalnie ukryty) jednej z najs\u0142ynniejszych p\u0142yt wszech czas\u00f3w opowiadaj\u0105cy o kr\u00f3lowej brytyjskiej (cho\u0107 \u0142atwo to kupi\u0107 jako przeno\u015bni\u0119 ma\u0142om\u00f3wnej i wynios\u0142ej kobiety, kt\u00f3rej wzgl\u0119dy bohater chcia\u0142by zdoby\u0107). Zosta\u0142 wyci\u0119ty z pierwotnie zarejestrowanego cyklu utwor\u00f3w <strong>The Beatles<\/strong>, st\u0105d wydaje si\u0119 nieco wyrwany z kontekstu, ale dzi\u0119ki temu \u0142atwiej go te\u017c ocenia\u0107 jako odr\u0119bny piosenkowy byt.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Q3EQYVY27l8\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SOFT MACHINE <em>Hulloder<\/em><\/strong>, album <em>Volume 2<\/em>, <strong>1969<\/strong><\/p>\n<p>W tym samym roku ukaza\u0142a si\u0119 druga, kola\u017cowa (te\u017c sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z takich po\u0142\u0105czonych utwor\u00f3w &#8211; duch czas\u00f3w?) p\u0142yta <strong>Soft Machine<\/strong>, kt\u00f3ra zawiera\u0142a kilka tytu\u0142\u00f3w o d\u0142ugo\u015bci poni\u017cej minuty. W \u015bwiecie prostych patent\u00f3w, jaki tworz\u0105 muzyczne miniatury, taki utw\u00f3r, z jazzow\u0105 sekwencj\u0105 akord\u00f3w, dynamiczn\u0105 gr\u0105 sekcji rytmicznej i falsetem Roberta Wyatta, to prawdziwy skarb. Tym bardziej, \u017ce i w tek\u015bcie mamy ca\u0142kiem \u0142adny obrazek: autoportret Wyatta, kt\u00f3ry chcia\u0142by by\u0107 silny jak ci z CIA i FBI, ale jest taki tylko wtedy, gdy sko\u0144cz\u0105 mu si\u0119 pieni\u0105dze. W szerszym kontek\u015bcie utworu mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/eDLt3lbejLg\">tutaj<\/a>. Ale lepiej kupi\u0107 od razu p\u0142yt\u0119, po kt\u00f3rej niejeden twardziel rozkocha\u0142 si\u0119 w muzyce Soft Machine.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/X0jjVbmwW5s\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>DE LA SOUL<em> A Little Bit of Soap<\/em><\/strong>, album <em>3 Feet High and Rising<\/em>, <strong>1989<\/strong><\/p>\n<p>Tak jak problemem bywa ju\u017c samo nazywanie hiphopowych utwor\u00f3w &#8222;piosenkami&#8221; (sami autorzy tego nie lubi\u0105), tak problemem by\u0142oby r\u00f3wnie\u017c wybranie z szerokiej palety skit\u00f3w i miniatur tej jednej jedynej. Tym bardziej, \u017ce kr\u00f3tkie formy mia\u0142y w tym gatunku wielu mistrz\u00f3w (J Dilla). Przyjmijmy jednak, \u017ce chodzi nam o kawa\u0142ek z tekstem. Tutaj znajdziemy idea\u0142, bo <em>A Little Bit of Soap<\/em>, poza tym, \u017ce dobrze zarapowany i zrymowany przez <strong>De La Soul<\/strong>, jest te\u017c oparty na klasycznym samplu ze <em>Stand By Me<\/em> i pochodzi z wa\u017cnej dla gatunku p\u0142yty. Dobrze wykorzystane 56 sekund. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/4zNoxjUUyec\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THEY MIGHT BE GIANTS <em>Minimum Wage<\/em><\/strong>, album <em>Flood<\/em>, <strong>1990<\/strong> <\/p>\n<p>Przydatna piosenka o zabarwieniu spo\u0142ecznym, mo\u017ce nawet protest-song, cho\u0107 mo\u017cna si\u0119 d\u0142ugo zastanawia\u0107, o co w\u0142a\u015bciwie chodzi\u0142o ekscentrykom z ameryka\u0144skiego duetu <strong>They Might Be Giants<\/strong> (te\u017c maj\u0105 sporo kr\u00f3tkich piosenek na koncie). Mo\u017ce po prostu o podwy\u017cszenie p\u0142acy minimalnej? W ka\u017cdym razie Minimum Wage powsta\u0142o tanim kosztem, bo instrumentalne t\u0142o utworu wyci\u0119te zosta\u0142o z nagrania Franka Sinatry. Orygina\u0142 <a href=\"https:\/\/youtu.be\/3DNTk1NTXzw\">mo\u017ce i lepszy<\/a>, ale za to trwa\u0142 ponad dwie minuty. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/W1RFgCIUayM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KULT <em>Odnawianie restauracji<\/em><\/strong>, album <em>Kult<\/em>, <strong>1987<\/strong> <\/p>\n<p>Przy tego typu zestawieniach pojawia si\u0119 zawsze problem polskiego akcentu. Ten trwa 59 sekund, wi\u0119c si\u0119 \u0142apie, a dodatkowo pochodzi z wa\u017cnej, debiutanckiej p\u0142yty <strong>Kultu <\/strong>i wydaje si\u0119 pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem nie najgorszy. Muzycznie pozwala poczu\u0107, jak delikatnie konwencja muzyczna tej grupy zmieni\u0142a si\u0119 przez trzy dekady. A (dwuj\u0119zyczny, je\u015bli si\u0119 czepia\u0107 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w) tekst &#8211; w kr\u0119gu myl\u0105cych dziecko podw\u00f3jnych znacze\u0144 w j\u0119zyku &#8211; wypada nie\u017ale. Wol\u0119 go w sumie ni\u017c zawarto\u015b\u0107 ca\u0142ej ostatniej p\u0142yty Kultu.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/0OSnAPxyMzo\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MINOR THREAT <em>Straight Edge<\/em><\/strong>, z minialbumu <em>Minor Threat<\/em>, <strong>1981<\/strong><\/p>\n<p>Nie wyobra\u017cam sobie \u017cadnej listy najkr\u00f3tszych nagra\u0144 czy piosenek bez tego utworu. Bo ile\u017c jest na \u015bwiecie kr\u00f3tkich kompozycji, kt\u00f3re zdefiniowa\u0142y postaw\u0119 m\u0142odzie\u017cow\u0105, a mo\u017ce nawet &#8211; og\u00f3lniej &#8211; ruch spo\u0142eczny. <em>Straight Edge<\/em> waszyngto\u0144skiej grupy <strong>Minor Threat<\/strong>, dzi\u0119ki oszcz\u0119dnej gospodarce przestrzeni\u0105, jak\u0105 podsuwa\u0142a ta konwencja muzyczna, pomie\u015bci\u0142 wszystko, co trzeba wiedzie\u0107 o postawie straight edge, czyli \u017cyciu w czysto\u015bci umys\u0142u &#8211; bez u\u017cywek, bez niepotrzebnych ropraszaczy: <em>I&#8217;m a person just like you \/ But I&#8217;ve got better things to do<\/em> (<em>Jestem cz\u0142owiekiem tak jak ty \/ Lecz mam lepsze rzeczy do roboty<\/em>). P\u00f3\u017aniej grupa rozwin\u0119\u0142a t\u0119 i tak ca\u0142kiem d\u0142ug\u0105 opowie\u015b\u0107 w utworze <em>Out of Step<\/em>: <em>Don&#8217;t smoke \/ Don&#8217;t drink \/ Don&#8217;t fuck \/ At least I can fucking think<\/em>. To jednak by\u0142 ju\u017c potwornie d\u0142ugi jak na przyj\u0119te standardy utw\u00f3r &#8211; trwa\u0142 a\u017c 1&#8217;21&#8221;.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/lpJEL2kycGo\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>SISTERS OF MERCY <em>The Home of the Hit-Men<\/em><\/strong>, strona B singla <em>The Damage Done<\/em>, <strong>1980<\/strong> <\/p>\n<p>Wyb\u00f3r do\u015b\u0107 pewnie subiektywny i bardzo naznaczony wspomnieniami. Esencja nowej fali przechodz\u0105cej ju\u017c w rock gotycki, w dodatku w amatorskiej, totalnie gara\u017cowej wersji, z debiutanckiego singla Sisters Of Mercy. Kr\u00f3tki tekst <em>The sun shines on the aluminium \/ I guess this must be the home of the hitmen<\/em> sygnalizuje moim zdaniem, \u017ce Andrew Eldritch eksperymentowa\u0142 ju\u017c z tymi samymi u\u017cywkami co p\u00f3\u017aniej, jest te\u017c wierny automat perkusyjny. Nostalgia.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Fj1lpr5Ypvw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>DEAD KENNEDYS <em>Short Songs<\/em><\/strong>, album <em>Give Me Convenience Or Give Me Death<\/em>, <strong>1987<\/strong><\/p>\n<p>Z archiwum hardcore&#8217;a mo\u017cna oczywi\u015bcie ci\u0119\u017car\u00f3wkami wywozi\u0107 kr\u00f3tkie utwory, ale ten, wykonany na koncercie przez kalifornijsk\u0105 formacj\u0119 <strong>Dead Kennedys<\/strong>, wydaje si\u0119 szczeg\u00f3lny. W tym zestawieniu mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 jako metakomentarz, bo jest piosenk\u0105 o kr\u00f3tkich piosenkach. Dok\u0142adniej: o lubieniu kr\u00f3tkich piosenek. A za motto samego utworu (wykrzykiwane na wst\u0119pie) s\u0142u\u017c\u0105 s\u0142owa: <em>Rick Wakeman, eat your heart out!<\/em>, kierowane rzecz jasna do znanego autora bardzo d\u0142ugich utwor\u00f3w.   <\/p>\n<p>Nie zmie\u015bcili si\u0119, niestety: Wire, Napalm Death, The White Stripes i The Descendents. Ale nie po to sp\u0119dzi\u0142em tak du\u017co czasu nad t\u0105 odpowiednio kr\u00f3tk\u0105 list\u0105, \u017ceby j\u0105 teraz burzy\u0107 wyd\u0142u\u017caniem w niesko\u0144czono\u015b\u0107. W tej dziedzinie ka\u017cdy ma swoje zestawienie. A album <strong>Allison Crutchfield<\/strong> warto pozna\u0107 nie tylko ze wzgl\u0119du na ten jeden niespe\u0142na minutowy utw\u00f3r. Troch\u0119 sentyment\u00f3w (lata 80. zn\u00f3w, cho\u0107by z okolic The Cure) mo\u017cna i tu znale\u017a\u0107, a ca\u0142o\u015b\u0107 jest w\u0142a\u015bciwie tak zwi\u0119z\u0142a jak piosenka <em>The Marriage<\/em>. <\/p>\n<p><strong>ALLISON CRUTCHFIELD <em>Tourist in This Town<\/em><\/strong>, Merge 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/vh6x9WhfCs4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Punktem wyj\u015bcia dla tego zestawu jest bardzo zgrabna piosenka Allison Crutchfield The Marriage. Jest w niej klimat, jest tre\u015b\u0107, jest obrazowo i w piosenkowym skr\u00f3cie uj\u0119ta pe\u0142na paradoks\u00f3w opowie\u015b\u0107 o ma\u0142\u017ce\u0144stwie: Zaczyna si\u0119 od s\u0142owa, albo zdania, wyrecytowanego wiersza&#8230; Ca\u0142o\u015b\u0107 trwa 55 sekund. Napisa\u0107 dobr\u0105 dwu- albo trzyminutow\u0105 piosenk\u0119 to \u017cadna sztuka w por\u00f3wnaniu z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13151,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,556,558,2696,4,557,106],"tags":[2775,2777,2776,2164,756,329],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13130"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13130"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13130\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13161,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13130\/revisions\/13161"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13151"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13130"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13130"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13130"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}