
{"id":13140,"date":"2017-03-24T10:18:06","date_gmt":"2017-03-24T09:18:06","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13140"},"modified":"2017-03-24T10:46:49","modified_gmt":"2017-03-24T09:46:49","slug":"hybrydy-nam-sie-rozpedzaja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/24\/hybrydy-nam-sie-rozpedzaja\/","title":{"rendered":"Hybrydy nam si\u0119 rozp\u0119dzaj\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Du\u017co by\u0142o teorii i tekst\u00f3w na temat pierwszego zdania w literaturze. Mocna, dynamiczna, sugestywna fraza, kt\u00f3ra nie tyle wprowadza nas w \u015bwiat autora, co wyrywa z rzeczywisto\u015bci, ma olbrzymie znaczenie. W muzyce nie jest inaczej, cho\u0107 tutaj to pierwsze zdanie to pierwszych 20-30 sekund nagrania. W wypadku nowej p\u0142yty <strong>Ibibio Sound Machine<\/strong> &#8211; wyj\u0105tkowo efektowne, bo singlowy <em>Give Me a Reason<\/em> wprowadza nas b\u0142yskawicznie w sedno sprawy: elektronicznie programowany rytm zawiera cenny afryka\u0144ski czynnik, a w g\u0142os wokalistki, urodzonej w Wielkiej Brytanii, ale \u015bpiewaj\u0105cej w nigeryjskim j\u0119zyku ibibio, wcinaj\u0105 si\u0119 kolejno &#8211; przesterowana gitara, a p\u00f3\u017aniej partia syntezatora, kt\u00f3r\u0105 sklasyfikujecie nie tylko wed\u0142ug dekady (lata 80.), ale nawet co do roku. Bo charakterystyczny p\u00f3\u017any analog PPG Wave 2.2 (ten obstawiam) to sezony mi\u0119dzy 1982 a 1984. Ale ze \u015bwiata jego s\u0142ynnych u\u017cytkownik\u00f3w (Ultravox, Gary Numan, wreszcie Thomas Dolby) rozbudowany syntezatorowy aran\u017c z funkowo rozwichrowan\u0105 sekcj\u0105 d\u0119t\u0105 wyprowadza nas w stron\u0119 skojarze\u0144 z KajaGooGoo. A to utwierdza w przekonaniu, \u017ce o\u015bmioosobowa orkiestra, kt\u00f3ra obiecuj\u0105co debiutowa\u0142a albumem <em>Let&#8217;s Dance<\/em>, ma w sobie potencja\u0142 na wi\u0119cej ni\u017c jednorazow\u0105 egzotyczn\u0105 przygod\u0119. \u017be &#8211; m\u00f3wi\u0105c najkr\u00f3cej &#8211; mocn\u0105 obsad\u0119 maj\u0105 nie tylko z przodu, ale i za sterami. Tu najpewniej w osobie producenta, saksofonisty i klawiszowca Maxa Grunharda.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZO769KQ_skE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Rozp\u0119dzona tym pierwszym muzycznym zdaniem (dotykaj\u0105cym zreszt\u0105 w tek\u015bcie powa\u017cnej materii: sprawy uprowadzenia 276 uczennic z p\u00f3\u0142nocnonigeryjskiej szko\u0142y przez boj\u00f3wk\u0119 Boko Haram) maszyna szybko nie zwolni. Bo po\u0142\u0105czenie electro czy europejskiej syntezatorowej fali lat 80. z afryka\u0144sk\u0105 rytmik\u0105 daje paliwo do\u015b\u0107 wydajne. A o tym, \u017ce filozofia muzyki z nigeryjskiej szko\u0142y funku &#8211; nurtu highlife czy afrobeatu &#8211; \u0142\u0105czy si\u0119 nie\u017ale z brytyjsk\u0105 technik\u0105 gry m\u0142odego pokolenia, przekonywa\u0142y ju\u017c do\u015b\u0107 skutecznie r\u00f3\u017cne zespo\u0142y &#8211; w tym The Heliocentrics. Propozycja Ibibio Sound Machine r\u00f3\u017cni si\u0119 od nich zwarto\u015bci\u0105. Zesp\u00f3\u0142 sformowany wok\u00f3\u0142 wokalistki Eno Williams nie wydaje si\u0119 orkiestr\u0105 towarzysz\u0105c\u0105, tylko kolektywem precyzyjnie planuj\u0105cym ruchy na p\u0142ycie, tak, by\u015bmy od tego mocnego startu doci\u0105gn\u0119li do frenetycznego <em>Trance Dance<\/em> (dost\u0119pnego tylko w wersjach CD i LP) na ko\u0144cu. Owszem, po drodze (<em>The Pot Is On Fire<\/em>) zacznie brakowa\u0107 energii wynikaj\u0105cej ze zmian harmonicznych i melodii, ale zostanie energia taneczna, a p\u00f3\u017aniej zasila\u0107 d\u017awi\u0119kow\u0105 maszyn\u0119 b\u0119dzie tak\u017ce bardziej naturalne, afrokaraibskie paliwo &#8211; cho\u0107by w <em>Power of 3<\/em>. Jak przysta\u0142o na hybryd\u0119. <\/p>\n<p>Momentami b\u0119dziemy tu mieli po prostu p\u0142yt\u0119 wokaln\u0105 na perkusyjnych p\u0119tlach. Te jednak b\u0119d\u0105 wykorzystywa\u0107 to, co w ostatnich latach w muzyce afryka\u0144skiej odkrywamy, w tym cho\u0107by misterne kongijskie polirytmie likembe\/mbiry (Konono No 1). Ale nawet gdy si\u0142a taneczna albumu wyga\u015bnie, prowadzi\u0107 nas b\u0119d\u0105 feminizuj\u0105ce w warstwie lirycznej &#8211; lecz, co godne podziwu, przywi\u0105zane mocno do tej egzotycznej dla nas materii j\u0119zykowej &#8211; partie Williams. <em>Uyai <\/em>oznacza w ibibio tyle co &#8222;pi\u0119kno&#8221;, co zwiastuje jaki\u015b rodzaj &#8211; trudno dla mnie czytelnej, ale jednak &#8211; refleksji.<\/p>\n<p>Wiele rzeczy ta p\u0142yta udowadnia. Przede wszystkim jednak pokazuje, jak zmienia si\u0119 rynkowa reakcja na muzyk\u0119 afryka\u0144sk\u0105 &#8211; ju\u017c samo przej\u015bcie z zainteresowanej g\u0142\u00f3wnie muzyk\u0105 \u015bwiata Soundway Records do Merge \u015bwiadczy o jej potencjale. A w \u015bwiecie tej konkretnej grupy wszystko to r\u00f3wnie\u017c co\u015b zmienia &#8211; ta druga du\u017ca p\u0142yta jest pierwsz\u0105 naprawd\u0119 du\u017c\u0105.<\/p>\n<p><strong>IBIBIO SOUND MACHINE <em>Uyai<\/em><\/strong>, Merge 2017, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/x0EJrvtS3UY\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Du\u017co by\u0142o teorii i tekst\u00f3w na temat pierwszego zdania w literaturze. Mocna, dynamiczna, sugestywna fraza, kt\u00f3ra nie tyle wprowadza nas w \u015bwiat autora, co wyrywa z rzeczywisto\u015bci, ma olbrzymie znaczenie. W muzyce nie jest inaczej, cho\u0107 tutaj to pierwsze zdanie to pierwszych 20-30 sekund nagrania. W wypadku nowej p\u0142yty Ibibio Sound Machine &#8211; wyj\u0105tkowo efektowne, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13141,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2696,4,106],"tags":[2774,2773],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13140"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13140"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13140\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13147,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13140\/revisions\/13147"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13141"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13140"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13140"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13140"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}