
{"id":13188,"date":"2017-03-27T19:40:33","date_gmt":"2017-03-27T17:40:33","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13188"},"modified":"2017-03-27T19:44:55","modified_gmt":"2017-03-27T17:44:55","slug":"waga-srednia-duzej-klasy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/03\/27\/waga-srednia-duzej-klasy\/","title":{"rendered":"Waga \u015brednia du\u017cej klasy"},"content":{"rendered":"<p>Pora na kolejne zapowiedzi sierpniowego <strong><a href=\"http:\/\/off-festival.pl\/pl\">Off Festivalu<\/a><\/strong>. Tym razem z kategorii, kt\u00f3rej na plakatach nie wypisuj\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 czcionk\u0105, tylko tak\u0105 nieco mniejsz\u0105. Dla mnie to kategoria wyj\u0105tkowo cenna, bo na osobne koncerty tych wykonawc\u00f3w najtrudniej w Polsce liczy\u0107. Wersja ekspresowa dla niecierpliwych: <strong>Conor Oberst, Arab Strap, Thee Oh Sees, LVL UP, Anna Meredith, Ulrika Spacek<\/strong> i <strong>Sheer Mag<\/strong>. Wersja wyd\u0142u\u017cona zak\u0142ada, \u017ce ju\u017c troch\u0119 odpocz\u0119li\u015bcie po p\u0142ycie Mount Eerie i macie ochot\u0119 na dalszy ci\u0105g emocjonalnego podej\u015bcia do muzyki folkowej. To jak?<!--more--><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie bezwzgl\u0119dnie i w ciemno mo\u017cna poleci\u0107 koncert <strong>Thee Oh Sees<\/strong>. O ostatniej p\u0142ycie <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2017\/03\/09\/7-calkiem-legalnych-psychodelikow\/\">pisa\u0142em mo\u017ce bez szalonego entuzjazmu<\/a>, ale pami\u0119tajmy, \u017ce poprzedni wyst\u0119p TOS na katowickiej imprezie by\u0142 jednym z tych nielicznych koncert\u00f3w, kt\u00f3re zako\u0144czy\u0142y si\u0119 wybiciem dziury w drewnianej pod\u0142odze namiotu. Mog\u0119 te\u017c &#8211; na podstawie w\u0142asnych, cho\u0107 bardziej prehistorycznych do\u015bwiadcze\u0144 &#8211; zach\u0119ci\u0107 do obejrzenia na \u017cywo grupy <strong>Arab Strap<\/strong>, kt\u00f3ra na planie \u015bwiatowym mo\u017ce by\u0107 nazw\u0105 wypisywan\u0105 \u015bredniej wielko\u015bci czcionk\u0105, ale w warunkach sceny szkockiej jest przedsi\u0119wzi\u0119ciem kluczowym i definiuj\u0105cym ca\u0142\u0105 generacj\u0119 tamtejszego \u015brodowiska muzycznego. Warto doda\u0107, \u017ce Aidan Moffat przyjedzie te\u017c w tym roku na solowy koncert &#8211; w zupe\u0142nie innym repertuarze &#8211; <a href=\"http:\/\/docsag.pl\/pl\/more-then\/unlocking-the-truth-blade-beard-aidan-moffat-i-pogodno-na-festiwalowej-scenie\/?dist=warszawa\">podczas festiwalu Docs Against Gravity<\/a>. Nie musz\u0119 te\u017c pewnie zachwala\u0107 niedawnej bohaterki podsumowa\u0144 p\u0142ytowych 2016 roku, czyli <strong>Anny Meredith<\/strong>.<\/p>\n<p>Skupi\u0119 si\u0119 na drobnej sytuacji z <strong>Conorem Oberstem<\/strong> (niegdy\u015b Bright Eyes) w roli g\u0142\u00f3wnej. Jaki\u015b czas temu, 10, mo\u017ce 11 lat, w audycji HCH &#8211; strasznie si\u0119 wzniecaj\u0105c albumem <em>I&#8217;m Wide Awake, It&#8217;s Morning<\/em> z najwi\u0119kszym chyba przebojem Bright Eyes <em>Lua<\/em> i spogl\u0105daj\u0105c na przepastn\u0105 dyskografi\u0119 Obersta, kt\u00f3ry mia\u0142 wtedy 25 lat, z kt\u00f3rych po\u0142ow\u0119 sp\u0119dzi\u0142 nagrywaj\u0105c piosenki &#8211; uznali\u015bmy, \u017ce mo\u017ce nam z tego diablo zdolnego cz\u0142owieka wyrosn\u0105\u0107 jaki\u015b Kurt Cobain sceny folkowej. Albo przynajmniej kolejny Elliott Smith. Ale wspomnieli\u015bmy o Cobainie. Takie rzeczy \u0142atwo od s\u0142owa do s\u0142owa w radiu przemyci\u0107 i zwykle lepiej szybko o nich zapomnie\u0107. W tych konkretnych by\u0142o jednak zarazem i sporo przesady, i troch\u0119 prawdy. Scena folkowa, co wida\u0107 lepiej w roku 2017, osi\u0105gn\u0119\u0142a du\u017co, ale zjad\u0142a na koniec w\u0142asny ogon, a wielkie pieni\u0105dze zrobili na niej raczej Mumford &#038; Sons. Mimo wielu znacz\u0105cych projekt\u00f3w (supergrupa Monsters Of Folk) Oberst &#8211; kt\u00f3rego w roku 2008 &#8222;Rolling Stone&#8221; uzna\u0142 za najlepszego songwritera Ameryki &#8211; nie sta\u0142 si\u0119 najwi\u0119ksz\u0105 gwiazd\u0105 ruchu. Za to problemy m\u0142odej gwiazdy zaliczy\u0142, tu bardziej przypominaj\u0105c Cobaina. Zaliczy\u0142 wi\u0119c k\u0142opoty z narkotykami i alkoholem, pierwsze problemy ze zdrowiem (utw\u00f3r <em>Tachycardia <\/em>odnosi si\u0119 do nich wprost), a nawet publiczne zmaganie z oskar\u017ceniem o gwa\u0142t, kt\u00f3re &#8211; na szcz\u0119\u015bcie &#8211; okaza\u0142o si\u0119 bezpodstawne.<\/p>\n<p>O tym wszystkim ju\u017c \u015bpiewa\u0142 w zesz\u0142ym roku na stosunkowo cicho przyj\u0119tej, bo r\u00f3wnie\u017c stosunkowo wyciszonej, kameralnej p\u0142ycie <em>Ruminations<\/em>. A teraz powtarza wszystko g\u0142o\u015bniej, dono\u015bniej, bo w pot\u0119\u017cniejszych, zespo\u0142owych aran\u017cacjach. P\u0142yta <em>Salutations<\/em> powtarza w nowych wersjach ca\u0142y repertuar poprzedniczki i dodaje siedem utwor\u00f3w, co \u0142\u0105cznie daje album d\u0142ugi, ale dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki Obersta jeszcze z czas\u00f3w Bright Eyes &#8211; interesuj\u0105cy. Ten sam melodyjny i zarazem gorzki charakter, podobne folk-rockowe, rozbudowane instrumentacje z partiami skrzypiec (cho\u0107by w <em>Barbary Coast<\/em>), urozmaiconymi partiami gitar, ch\u00f3rkami. I charakterystyczny, cho\u0107 od dawna ju\u017c pobrzmiewaj\u0105cy lekk\u0105 rutyn\u0105 wokal Obersta. Je\u015bli kogo\u015b zaskoczy\u0142o promuj\u0105ce p\u0142yt\u0119 <em>A Little Uncanny<\/em>, to wpisaniem si\u0119 w \u017celazn\u0105 lini\u0119 podbarwionego bluesem grania &#8211; w\u0142\u0105cznie z The Rolling Stones. Skojarzenia z Bobem Dylanem, te\u017c cz\u0119sto pojawiaj\u0105ce si\u0119 w stosunku do Obersta, wracaj\u0105 na ca\u0142ej p\u0142ycie regularnie. Przynosi je cho\u0107by harmonijka ustna w <em>Afterthought, Tachycardii<\/em> czy <em>You All Loved Him Once<\/em>. B\u0119dzie wi\u0119c ten album mia\u0142 wi\u0119cej odbiorc\u00f3w z okolic &#8222;Rolling Stone&#8217;a&#8221; ni\u017c Pitchforka, co pewnie ostatecznie rozprasza nasze stare mrzonki o kim\u015b, kto wszed\u0142 w \u015bwiat muzyki, \u017ceby go zburzy\u0107 i odbudowa\u0107 wed\u0142ug w\u0142asnych zasad. O ile Bright Eyes by\u0142o w swoim czasie kapel\u0105 niemal dla nastolatk\u00f3w, zbieraj\u0105c\u0105 skutecznie pokoleniow\u0105 publiczno\u015b\u0107, dzisiejszy solowy Oberst, pogodzony z tradycj\u0105 i coraz mocniej si\u0119 w ni\u0105 wpisuj\u0105cy, trafia do publiczno\u015bci du\u017co starszej ni\u017c on sam.       <\/p>\n<p>Wystarczy wi\u0119c na koniec powiedzie\u0107, \u017ce r\u00f3wnie\u017c Oberst &#8211; przynajmniej na czele Bright Eyes &#8211; dawa\u0142 kiedy\u015b znakomite koncerty. A z tamtego radiowego por\u00f3wnania w jakim\u015b sensie zostaje nam ok\u0142adka najnowszego albumu, na kt\u00f3rej autor (takie przyjmuj\u0119 za\u0142o\u017cenie &#8211; tylna strona autora rzadziej pojawia si\u0119 na zdj\u0119ciach) swobodnie unosi si\u0119 na powierzchni wody w basenie. Jak gdyby by\u0142 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105, dojrza\u0142\u0105 wersj\u0105 najs\u0142ynniejszego ok\u0142adkowego niemowlaka wszech czas\u00f3w. Ale ju\u017c bez dalszych skojarze\u0144.<\/p>\n<p><strong>CONOR OBERST <em>Salutations<\/em><\/strong>, Nonesuch 2017, <strong>6-7\/10<\/strong> <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3eJCyJ8vhJM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pora na kolejne zapowiedzi sierpniowego Off Festivalu. Tym razem z kategorii, kt\u00f3rej na plakatach nie wypisuj\u0105 najwi\u0119ksz\u0105 czcionk\u0105, tylko tak\u0105 nieco mniejsz\u0105. Dla mnie to kategoria wyj\u0105tkowo cenna, bo na osobne koncerty tych wykonawc\u00f3w najtrudniej w Polsce liczy\u0107. Wersja ekspresowa dla niecierpliwych: Conor Oberst, Arab Strap, Thee Oh Sees, LVL UP, Anna Meredith, Ulrika Spacek [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13189,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,18,312,120,2696,4],"tags":[2779,2780,492,490,175,2055],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13188"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13188"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13188\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13198,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13188\/revisions\/13198"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13189"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13188"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13188"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13188"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}