
{"id":13383,"date":"2017-04-10T19:30:32","date_gmt":"2017-04-10T17:30:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13383"},"modified":"2017-04-10T19:53:30","modified_gmt":"2017-04-10T17:53:30","slug":"mocny-akcent-na-koniec-dnia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/04\/10\/mocny-akcent-na-koniec-dnia\/","title":{"rendered":"Mocny akcent na koniec dnia"},"content":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie to nawet dwa mocne akcenty. Pierwszym s\u0105 dzisiejsze og\u0142oszenia <strong>Off Festivalu<\/strong>: naprawd\u0119 oryginalny, a zarazem ortodoksyjny (ca\u0142kiem dos\u0142ownie) black metal grupy <strong>Batushka<\/strong>, do tego niez\u0142y kolektyw <strong>Wrekmeister Harmonies<\/strong> z Chicago, no i przede wszystkim najm\u0142odszy chyba jak dot\u0105d przypadek zespo\u0142u wykonuj\u0105cego na Offie utwory ze swojej najs\u0142ynniejszej p\u0142yty, czyli japo\u0144ski <strong>Boris <\/strong>graj\u0105cy utwory z albumu <em>Pink<\/em>. Materia\u0142 sprzed ledwie 12 lat, do wgl\u0105du poni\u017cej. Wszystkie informacje na temat imprezy jak zwykle <a href=\"http:\/\/off-festival.pl\/pl\">tutaj<\/a>. Drugim mocnym akcentem wieczoru niech b\u0119dzie chyba najmocniej ostatnio promowana w prasie muzycznej zagraniczna p\u0142yta &#8211; <em>Pure Comedy<\/em>, kt\u00f3r\u0105 nagra\u0142 <strong>Father John Misty<\/strong>. No wi\u0119c czuj\u0119 si\u0119 w obowi\u0105zku, by lekko utemperowa\u0107 oczekiwania tych wszystkich, kt\u00f3rzy <em>Pure Comedy<\/em> nie znaj\u0105. Bo w tej imponuj\u0105cej p\u0142ycie jest co\u015b niezno\u015bnego.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Wj3EFzNwhxM\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Wszystko, co najlepsze, prawdopodobnie ju\u017c o tej p\u0142ycie wiecie. Z czterech udost\u0119pnionych singli trzy to wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce si\u0119 utwory w zestawie. Najnowszy singiel <em>Total Entertainment Forever <\/em>zawiera najlepsz\u0105 fraz\u0119 ca\u0142ego <em>Pure Comedy<\/em>. Nie jest ona polityczna ani nie dotyczy depresji autora czy kryzysu artysty patrz\u0105cego na w\u0142asn\u0105 publiczno\u015b\u0107, tylko jest prost\u0105 konstatacj\u0105 na temat marze\u0144 naszych czas\u00f3w: <em>Bedding Taylor Swift \/ Every night inside the Oculus Rift<\/em>. I jest po prostu smutn\u0105 kontynuacj\u0105 tezy zaproponowanej dawno temu przez Neila Postmana w <em>Amusing Ourselves to Death<\/em>. W tej samej piosence znajdziemy te\u017c najwa\u017cniejszy moment wow! p\u0142yty &#8211; to mi\u0119kkie wej\u015bcie d\u0119ciak\u00f3w przed\u0142u\u017caj\u0105ce refren. R\u00f3wnie\u017c z tego utworu dowiecie si\u0119, \u017ce Father John Misty, <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/02\/27\/gdyby-rmf-wymyslil-disco-polo\/\">tak jak poprzednio<\/a>, idzie w stron\u0119 Johna Granta, a nawet bezpo\u015brednio ju\u017c Eltona Johna. Ca\u0142a reszta p\u0142yty tylko to potwierdzi.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/DzLt-11Glzg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Spos\u00f3b, w jaki John Tillman, czyli Father John Misty, swoj\u0105 p\u0142yt\u0119 zapowiada\u0142, nale\u017cy do najlepiej wyczutych w tym roku. W\u0142a\u015bciwie po cz\u0119\u015bci nawet w ubieg\u0142ym, bo opowie\u015b\u0107 o albumie rozpocz\u0119\u0142a akcja zw\u0105tpienia w sens biznesu rozrywkowego na scenie, z przerwaniem koncertu i premierowym odegraniem <em>Leaving LA<\/em>. A p\u00f3\u017aniej ostre ataki wymierzone w Donalda Trumpa, kt\u00f3rego atakuj\u0105 niemal wszyscy arty\u015bci i wychodzi z tego na razie tyle, co z rodzimych atak\u00f3w na parti\u0119 rz\u0105dz\u0105c\u0105, kt\u00f3rej te\u017c nie lubi\u0105 ju\u017c prawie wszyscy arty\u015bci. Ale to trzynastominutowe <em>Leaving LA<\/em> to najbardziej zmitologizowana cz\u0119\u015b\u0107 nowej p\u0142yty &#8211; utw\u00f3r wed\u0142ug legendy pisany cztery lata i skracany z 40 zwrotek, kt\u00f3ry nawet w tej ostatecznej, poddanej d\u0142ugotrwa\u0142ej edycji wersji, po prostu nie utrzymuje mojej uwagi przez tych 13 minut. Bior\u0105c jeszcze pod uwag\u0119 <em>So I&#8217;m Growing Old On Magic Mountain<\/em>, zaryzykowa\u0142bym nawet twierdzenie, \u017ce <em>Pure Comedy <\/em>zawiera najbardziej rozczarowuj\u0105ce d\u0142ugie piosenki, jakie s\u0142ysza\u0142em w tym sezonie. A bior\u0105c pod uwag\u0119 moj\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107 do prog-rocka i psychodelii, d\u0142ugie nie jest mi obce. <\/p>\n<p>Niechby wi\u0119c sobie Tillman ksi\u0105\u017ck\u0119 z tego napisa\u0142 (w\u0142a\u015bciwie to nawet napisa\u0142 esej: <a href=\"https:\/\/genius.com\/Father-john-misty-pure-comedy-essay-annotated\">tutaj link<\/a>), ale p\u0142yta na tym rozci\u0105ganiu nie zyskuje. Fakt, \u017ce w <em>Leaving LA<\/em> chyba najpe\u0142niej (obok tego szemrz\u0105cego perkusyjnego t\u0142a w <em>Two Wildly Different Perspectives<\/em>) s\u0142ycha\u0107 wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z kompozytorem Gavinem Bryarsem. Przynosi ona efekty ciekawe, cho\u0107 przypominaj\u0105ce znane ju\u017c dobrze rozbudowane aran\u017cacje u Floyd\u00f3w czy King Crimson. Bo wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z producentem Jonathanem Wilsonem &#8211; \u015bwietnym producentem i zbyt rzadko nagrywaj\u0105cym autorem &#8211; s\u0142ycha\u0107 tu ca\u0142y czas, podobnie jak na <em>I Love You, Honeybear<\/em>. I t\u0119 trzeba zaliczy\u0107 do atut\u00f3w albumu. Najwi\u0119kszym rozczarowaniem mog\u0105 si\u0119 tu okaza\u0107 teksty &#8211; <em>Ballad of the Dying Man<\/em> wy\u015bmiewaj\u0105ca oblig komentowania wszystkiego w sieci (co mo\u017cna te\u017c odczyta\u0107 jako memento dla krytyka, kt\u00f3ry nie potrafi si\u0119 odklei\u0107 od rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3r\u0105 poddaje ci\u0105g\u0142ej krytyce) to jeszcze tekst w swoim konkrecie imponuj\u0105cy, ale ko\u0144cowe akcenty <em>In Twenty Years or So<\/em> to w\u0142a\u015bnie przegadana i do\u015b\u0107 banalna, a przy tym jako\u015b bez lotno\u015bci i dystansu snuta wizja upadku ludzko\u015bci, kt\u00f3r\u0105 przerastaj\u0105 pod wzgl\u0119dem emocji &#8211; a mo\u017ce i dowcipu &#8211; te instrumentalne nagrania Hauschki opisywane w pi\u0105tek. <\/p>\n<p>Tillman ewidentnie wiedzia\u0142, jak album zacz\u0105\u0107, ale wydaje mi si\u0119, \u017ce nie mia\u0142 ju\u017c pomys\u0142u, jak go sko\u0144czy\u0107. A mimo najwi\u0119kszych stara\u0144 dalsza cz\u0119\u015b\u0107 p\u0142yty nie napisa\u0142a si\u0119 sama. I tak po naprawd\u0119 mocnych akcentach przychodz\u0105 rozwleczone minuty wyp\u0142ywaj\u0105cej z folku muzyki pop &#8211; \u0142adnej, ale niekoniecznej i momentami ju\u017c troch\u0119 nu\u017c\u0105cej. Jak doskonale wiemy, znacznie \u0142atwiej obwie\u015bci\u0107 \u015bwiatu bomb\u0119 ni\u017c p\u00f3\u017aniej jest istnienie potwierdzi\u0107.<br \/>\n<strong><br \/>\nFATHER JOHN MISTY <em>Pure Comedy<\/em><\/strong>, Sub Pop\/Bella Union 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/jiGLxt7d9E4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie to nawet dwa mocne akcenty. Pierwszym s\u0105 dzisiejsze og\u0142oszenia Off Festivalu: naprawd\u0119 oryginalny, a zarazem ortodoksyjny (ca\u0142kiem dos\u0142ownie) black metal grupy Batushka, do tego niez\u0142y kolektyw Wrekmeister Harmonies z Chicago, no i przede wszystkim najm\u0142odszy chyba jak dot\u0105d przypadek zespo\u0142u wykonuj\u0105cego na Offie utwory ze swojej najs\u0142ynniejszej p\u0142yty, czyli japo\u0144ski Boris graj\u0105cy utwory z [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13384,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,3,312,120,7,2696,4],"tags":[2804,2805,1952,175,2806],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13383"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13383"}],"version-history":[{"count":18,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13383\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13403,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13383\/revisions\/13403"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13384"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13383"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13383"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13383"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}