
{"id":13451,"date":"2017-04-14T11:49:19","date_gmt":"2017-04-14T09:49:19","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13451"},"modified":"2017-04-14T22:01:28","modified_gmt":"2017-04-14T20:01:28","slug":"kolejny-dzien-w-trumnie-nie-pytaj-co-u-mnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/04\/14\/kolejny-dzien-w-trumnie-nie-pytaj-co-u-mnie\/","title":{"rendered":"Kolejny dzie\u0144 w trumnie \/ Nie pytaj, co u mnie"},"content":{"rendered":"<p>Czyli odwieczne pytanie, kt\u00f3re pojawia si\u0119, gdy nagle pi\u0105teczek zamienia si\u0119 w Wielki Pi\u0105tek: jakiej muzyki wypada s\u0142ucha\u0107? Niezale\u017cnie od tego, czy kto\u015b jest dobrym katolikiem, czy troch\u0119 gorszym, ale wci\u0105\u017c chce uszanowa\u0107 fakt, \u017ce s\u0105siedzi, kt\u00f3rzy na co dzie\u0144 \u0142oili EDM, teraz poszcz\u0105, s\u0142uchaj\u0105c soundtracku do <em>R\u00f3\u017cyczki<\/em>. Jasne, niekt\u00f3rzy takiego dylematu nigdy nie poczuli, ale lata pracy w radiu i liczne \u017ca\u0142oby narodowe pokazuj\u0105, \u017ce problem jest realny. Wy puszczacie muzyk\u0119, kto\u015b to s\u0142yszy i cho\u0107by mimowolnie psuje sobie Wielki Pi\u0105tek my\u015bl\u0105, mow\u0105, uczynkiem i zaniedbaniem. I nie m\u00f3wcie, \u017ce nie mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 czego\u015b fajnego, bo zaczn\u0119 przypomina\u0107 liczne momenty z w\u0142asnego nastoletniego \u017cycia, kiedy z kolei w Wielkie Pi\u0105tki nastawia\u0142em <em>Closer<\/em> Joy Division, z powodzeniem mog\u0105c si\u0119 zas\u0142ania\u0107 je\u015bli nie muzyk\u0105, to nawet sam\u0105 ok\u0142adk\u0105. Kiedy\u015b b\u0119dzie z tego powszechnie aprobowany styl \u015bwi\u0119towania &#8211; taki na przyk\u0142ad jazz musia\u0142 czeka\u0107 oko\u0142o p\u00f3\u0142 wieku na akceptacj\u0119 jako <a href=\"http:\/\/www.economist.com\/blogs\/erasmus\/2015\/09\/religion-and-jazz?fsrc=scn\/tw\/te\/bl\/ed\/religionandjazzjazzslongroadtoreligiousrespectability\">gatunek niedra\u017cni\u0105cy uczu\u0107 religijnych<\/a>. Swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; komu by to jeszcze przysz\u0142o do g\u0142owy po wys\u0142uchaniu <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=rtW1S5EbHgU\">najnowszego nagrania Kamasiego Washingtona<\/a>? Dwie, a w\u0142a\u015bciwie nawet trzy nowe premiery (jako cz\u0142owiek, kt\u00f3ry posiad\u0142 chyba wszystkie wa\u017cniejsze punkty katolickiego wtajemniczenia poza stanem duchownym i ostatnim namaszczeniem) ostatnich tygodni spr\u00f3buj\u0119 wi\u0119c oceni\u0107 pod wzgl\u0119dem przydatno\u015bci do s\u0142uchania w ci\u0105gu najbli\u017cszych 24 godzin:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/317631747&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Tytu\u0142owy cytat niniejszej notki zosta\u0142 wyci\u0119ty (w do\u015b\u0107 swobodny spos\u00f3b) z piosenki <em>Kolejny rok w urnie<\/em> z p\u0142yty <em>Granit<\/em> <strong>NAGROBK\u00d3W<\/strong>, kt\u00f3ra uka\u017ce si\u0119 dopiero za tydzie\u0144 (na imprezie wytw\u00f3rni BDTA w warszawskim CSW 28.04 b\u0119dzie mo\u017cna naby\u0107<em> &#8211; tu by\u0142 drobny edit<\/em>), wi\u0119c dzisiaj jej nie pos\u0142uchacie. Chyba \u017ce nale\u017cycie do grona bran\u017cowych czytelnik\u00f3w obdarowanych tym materia\u0142em przedpremierowo. A je\u015bli jeste\u015bcie, to ju\u017c pewnie wiecie, \u017ce oficjalny claim\/motto w tym wypadku brzmi: <em>Pami\u0119tajcie! To nie jest punk rock<\/em>. Czyli teoretycznie bezpieczniej ni\u017c w wypadku poprzedniej p\u0142yty, a ju\u017c na pewno nagra\u0144 grupy G\u00f3wno, bior\u0105c pod uwag\u0119 fakt, \u017ce punk si\u0119 z atmosfer\u0105 katolickich \u015bwi\u0105t komponuje nie najlepiej. Nagrobki w tej wersji &#8211; z desantem go\u015bci ze sceny yassowej (p\u00f3\u0142 starego Pink Freuda i p\u00f3\u0142 \u0141oskotu, ew. \u0107wier\u0107 Mi\u0142o\u015bci, z Miko\u0142ajem Trzask\u0105 na pok\u0142adzie) &#8211; kojarz\u0105 mi si\u0119 z tym, jak mog\u0142aby brzmie\u0107 formacja Tymon i Trupy, gdyby rzeczywi\u015bcie zrealizowa\u0142a obietnic\u0119 niesion\u0105 w nazwie. Co nie zmienia faktu, \u017ce Nagrobki maj\u0105 nazw\u0119 lepsz\u0105, \u015bmielej jeszcze eksploatuj\u0105c\u0105, hm, s\u0142ynne tr\u00f3jmiejskie poczucie humoru. Nie ma punka, wi\u0119c w Wielki Pi\u0105tek mo\u017cna, bo yassu na pewno nie uwzgl\u0119dnili w regu\u0142ach wielkopostnych, nawet je\u015bli z jazzem (jak ju\u017c wy\u017cej zaznaczy\u0142em) problemy by\u0142y. Teksty mog\u0105 si\u0119 wyda\u0107 zbyt figlarne jak na konkret prze\u017cywanej przed Wielkanoc\u0105 katolickiej \u017ca\u0142oby, ale przynajmniej dotycz\u0105 \u015bmierci. Tyle \u017ce jak ju\u017c zaznaczy\u0142em &#8211; i tak pos\u0142uchacie tego ostatecznie w nieco innych okoliczno\u015bciach. Ale zam\u00f3wi\u0107 mo\u017cna, zanim si\u0119 zrobi kolejka u wydawcy. Postaram si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do tej wyczekiwanej p\u0142yty w swoim czasie.  <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/T7jldynn89k\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>TELEPLASMISTE <em>Frequency Is the New Ecstasy<\/em><\/strong>, House of Mythology 2017, <strong>7\/10<\/strong> Tu dochodzimy do przypadku bardzo ciekawego. Oto muzyka instrumentalna elektronicznego duetu z Wielkiej Brytanii, wi\u0119c cho\u0107 zapewne (strzelam) niepraktykuj\u0105cy protestanci, to teoretycznie niegro\u017ani, bo nie dzia\u0142aj\u0105 na ost\u0119pach noise&#8217;u, tylko blisko krainy ambientu i minimalistycznej syntezatorowej tw\u00f3rczo\u015bci z okolic Eleh, ewentualnie Keitha Fullertona Whitmana. Mocne fale sinusoidalne, tr\u00f3jk\u0105tne i inne, momentami go\u0142e, jak je Pan B\u00f3g stworzy\u0142. Ale w\u0142a\u015bnie&#8230; jaki B\u00f3g? Bo mnie (o do\u015bwiadczeniach pisa\u0142em) to raczej podejrzanie pachnie mrokami Cthulhu. A wytw\u00f3rnia ma na koncie r\u00f3\u017cne inne formacje, z kt\u00f3rych \u017cadna nie para\u0142a si\u0119 metalem chrze\u015bcija\u0144skim, a black metalem &#8211; i owszem (Ulver). Problem wyostrza zdanie <em>The union of two creative forces with notable experience in the esoteric<\/em> w notce o artystach. Bo niby taka muzyka nikomu nie powinna wadzi\u0107, ale wci\u0105ga co\u015b za mocno, ma w sobie ten natr\u0119tnie psychoaktywny element, kt\u00f3ry chrze\u015bcija\u0144stwo porzuci\u0142o wraz z redukcj\u0105 kadzenia i odej\u015bciem od gigantycznych witra\u017cy. Po 2-3 minutach wzgl\u0119dnej delikatno\u015bci zaczyna wsysa\u0107 niepokoj\u0105co. A od po\u0142owy bardzo dobrego <em>Astodaan <\/em>oferuje ju\u017c z grubsza to, co zespo\u0142y blackmetalowe, tyle \u017ce na syntezatorach. Z daleka zalatuje siark\u0105, a w najlepszym razie New Age. No ale oskar\u017cenie o New Age jak wiadomo jest czym\u015b znacznie gorzej widzianym ni\u017c oskar\u017cenie o promocj\u0119 szatana. I raczej nie na miejscu w Triduum Paschalne. Zaryzykuj\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bciwie chyba nawet gorzej ni\u017c s\u0142ucha\u0107<em> Hell Awaits<\/em> Slayera, bo tam przynajmniej jeste\u015bmy po drugiej stronie tej samej bajki (prosz\u0119 si\u0119 tylko nie obra\u017ca\u0107 na &#8222;bajk\u0119&#8221; &#8211; u\u017cycie przeno\u015bne), podczas gdy tu &#8211; nie wiadomo, w jakiej w og\u00f3le bajce jeste\u015bmy. Cho\u0107 p\u0142yta naprawd\u0119 niczego sobie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/PjxRwSmVm5Y\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>BING &#038; RUTH <em>No Home of the Mind<\/em><\/strong>, 4AD 2017, <strong>7\/10<\/strong> Bezpiecznym rozwi\u0105zaniem, kt\u00f3re pogodzi wiele os\u00f3b, mo\u017ce si\u0119 okaza\u0107 jak zwykle takie, kt\u00f3re pozostaje bardzo ostro\u017cnie zawieszone pomi\u0119dzy gatunkami. Nowa p\u0142yta formacji <strong>BING &#038; RUTH<\/strong> kierowanej przez pianist\u0119 Davida Moore&#8217;a wydaje si\u0119 pod tym wzgl\u0119dem idea\u0142em. Opisywana najcz\u0119\u015bciej jako ambient, jest zasadniczo &#8211; je\u015bli si\u0119 przyjrze\u0107 kompozycjom &#8211; ca\u0142kiem epickim zestawem, tyle \u017ce do\u015b\u0107 wyciszonym i delikatnym. Nie jest te\u017c zestawem kompozycji minimalistycznych, pr\u0119dzej ju\u017c W <em>The How of It Sped <\/em>pobrz\u0119kuje s\u0142ynny <em>Holocaust <\/em>Big Star w wersji This Mortal Coil, w <em>As Much As Possible<\/em> s\u0142ycha\u0107 Radiohead, w <em>Starwood Choker<\/em> &#8211; Lubomyra Melnyka (podobne granie arpeggiami wraca w <em>Scrapes<\/em>), cho\u0107 ten takie rzeczy nagrywa solo, a tu mamy sk\u0142ad nieco poszerzony o r\u00f3\u017cne dodatkowe instrumenty. Jest oczywi\u015bcie troch\u0119 Eno, troche estetyki Kranky, ale bli\u017cej jeszcze wsp\u00f3\u0142czesnych, niekoniecznie wcale filmowych kompozycji Maxa Richtera, cho\u0107 nie wiem, czy na poziomie jego ostatnich, bardzo przecie\u017c udanych prac. Jest to tak\u017ce muzyka do\u015b\u0107 wymuskana, bardzo \u0142adna &#8211; nie wiem nawet czy nie bardziej wyestetyzowana ni\u017c dawne nagrania z okolic 4AD. To w\u0142a\u015bciwie jedyny problem, jaki mo\u017cna z ni\u0105 mie\u0107. Poza melancholi\u0105, jak\u0105 nios\u0105 takie fragmenty jak <em>The How of It Sped<\/em> mamy tutaj zaskakuj\u0105co du\u017co pogody. Mo\u017ce wi\u0119c bardziej na Wielkanoc ni\u017c na noc wielkopi\u0105tkow\u0105? I mo\u017ce bardziej pod najlepsze \u017cyczenia, jakie w tym momencie sk\u0142adam czytelnikom Polifonii, bez wzgl\u0119du na to, co i jak \u015bwi\u0119tuj\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czyli odwieczne pytanie, kt\u00f3re pojawia si\u0119, gdy nagle pi\u0105teczek zamienia si\u0119 w Wielki Pi\u0105tek: jakiej muzyki wypada s\u0142ucha\u0107? Niezale\u017cnie od tego, czy kto\u015b jest dobrym katolikiem, czy troch\u0119 gorszym, ale wci\u0105\u017c chce uszanowa\u0107 fakt, \u017ce s\u0105siedzi, kt\u00f3rzy na co dzie\u0144 \u0142oili EDM, teraz poszcz\u0105, s\u0142uchaj\u0105c soundtracku do R\u00f3\u017cyczki. Jasne, niekt\u00f3rzy takiego dylematu nigdy nie poczuli, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13458,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,12,312,120,2696,4],"tags":[2814,2239,2813],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13451"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13451"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13451\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13479,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13451\/revisions\/13479"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13458"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13451"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13451"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13451"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}