
{"id":13656,"date":"2017-04-27T14:36:37","date_gmt":"2017-04-27T12:36:37","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13656"},"modified":"2017-04-27T15:07:33","modified_gmt":"2017-04-27T13:07:33","slug":"cisza-obudzila-mnie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/04\/27\/cisza-obudzila-mnie\/","title":{"rendered":"Cisza obudzi\u0142a mnie"},"content":{"rendered":"<p>Z t\u0105 p\u0142yt\u0105 <strong>Piernikowskiego <\/strong>jak to w \u017cyciu &#8211; raz si\u0119 podoba bardzo, innym razem co\u015b w niej uwiera. Czasem zale\u017cy to po prostu od okoliczno\u015bci, bo to muzyka, kt\u00f3rej nastr\u00f3j bywa nie tyle zara\u017aliwy, co wr\u0119cz oblepiaj\u0105cy. Czasem uwiera to, \u017ce teksty ci\u0119\u017cko zrozumie\u0107 &#8211; Wojciech B\u0105kowski przy podobnej konwencji muzycznej bywa\u0142 bardziej precyzyjny. Ale dzi\u015b to Robert Piernikowski nagra\u0142 p\u0142yt\u0119, kt\u00f3ra, cho\u0107by i niszowa, opowiada co\u015b o \u015bwiecie, zamyka w muzyce jaki\u015b rodzaj emocji, kt\u00f3re potrafi\u0105 si\u0119 do cz\u0142owieka przyklei\u0107 na polskiej ulicy. A poniewa\u017c ca\u0142y wczorajszy dzie\u0144 sp\u0119dzi\u0142em na czytaniu i rozmowach <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1703280,1,zdzislaw-pietrasik-uwielbiany-kolega-wybitna-postac-polskiej-kultury.read\">o dorobku zmar\u0142ego kolegi i mentora<\/a>, kt\u00f3ry wsz\u0119dzie wypatrywa\u0142 jakiej\u015b wizji wsp\u00f3\u0142czesnej Polski, nie mog\u0119 tego nie doceni\u0107. Skoro by\u0142 nieustannie ciekaw wszystkiego, co takie sensy niesie, to p\u0142yta <em>No Fun<\/em>, kt\u00f3ra <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=8yDnMfn7YnE&#038;feature=youtu.be\">oficjaln\u0105 premier\u0119 ma dzi\u015b<\/a>, zainteresowa\u0142aby go na pewno. <!--more--><\/p>\n<p>Grzegorz Ciechowski deklarowa\u0142, \u017ce chce <em>zasypia\u0107 w niej i budzi\u0107 si\u0119<\/em>. Piernikowski nie do ko\u0144ca wie, gdzie zasn\u0105\u0142, ale na pewno si\u0119 w Polsce obudzi\u0142. W snut\u0105 w pierwszej osobie opowie\u015b\u0107 wci\u0105ga tu idealna pierwsza zwrotka: <em>Rano, rano, rano, rano \/ Cisza obudzi\u0142a mnie \/ Co si\u0119 dzia\u0142o \/ Pami\u0119tam niewyra\u017anie<\/em>. Ca\u0142a p\u0142yta, zwarta i z\u0142o\u017cona z utwor\u00f3w przechodz\u0105cych w siebie g\u0142adko jak na mikstejpie, ma klimat trudnej niedzieli po wybuchowej nocy w dzielnicy z wielkiej p\u0142yty. Troch\u0119 odstrasza ponurym, dresiarskim klimatem, z drugiej &#8211; wci\u0105ga obrazkami z tu i teraz. Trzeba by ju\u017c na tym etapie machn\u0105\u0107 popularnym ostatnio na tym blogu s\u0142owem &#8222;beznadzieja&#8221;, bo tutaj banalne sytuacje sygnalizuj\u0105 problemy (<em>Nie gra w gry \/ Martwi\u0119 si\u0119<\/em> &#8211; ze znakomitego sk\u0105din\u0105d <em>Martwi\u0119 si\u0119<\/em> z refrenem jak litania) i frustruj\u0105 drobne fakty (<em>Za kaw\u0119 ka\u017c\u0105 p\u0142aci\u0107 dziesi\u0119\u0107 albo wi\u0119cej<\/em>). Czy to jest niszowy \u015bwiat muzycznie i nieprzyst\u0119pny lirycznie? Niekoniecznie. Ani teksty, ani muzyka nie stawiaj\u0105 teoretycznie wielkiej bariery, bo elementy, z kt\u00f3rych klei album Piernikowski, s\u0105 rozpoznawalne. Problemy z jej odbiorem zasadniczo mog\u0105 by\u0107 dwa. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/kg5n4lTNoHw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wny problem odbioru <em>No Fun<\/em> to fakt, \u017ce wyrafinowania i kunsztu trzeba tu szuka\u0107 w sferach powszechnie uwa\u017canych za banalne lub nawet szkaradne. Czyli, m\u00f3wi\u0105c najog\u00f3lniej &#8211; \u017ce jako producent nie uprawia dzia\u0142alno\u015bci us\u0142ugowej, tylko robi sztuk\u0119. A sztuka w dzisiejszej muzyce rozrywkowej to trudny temat, bo cz\u0119sto zainteresowanie t\u0105 dziedzin\u0105 ko\u0144czy si\u0119 w momencie, gdy kto\u015b zadaje pytanie o hity i motywy, kt\u00f3re mo\u017cna zanuci\u0107 za kierownic\u0105. Wtedy to, co przyj\u0119liby\u015bmy z entuzjazmem w galerii, staje si\u0119 elementem nieakceptowanym. Pisz\u0119 to zn\u00f3w z my\u015bl\u0105 o tym tzw. szerokim odbiorcy kultury. Bo mi\u0142o\u015bnicy sceny alternatywnej czy nawet hip-hopu doceni\u0105 bez wi\u0119kszego problemu to, w jak imponuj\u0105cy spos\u00f3b autor konstruuje beaty: z jednej strony z element\u00f3w pos\u0119pnych, nowofalowych i rodem ze sceny opisywanej dzi\u015b terminem <em>minimal synth<\/em>, z drugiej &#8211; z przes\u0142odzonych, tandetnych, ale fascynuj\u0105cych barw z okolic New Age. Mistrzowsko wykorzystuje syntetyczne tomy perkusyjne (<em>Trwamy<\/em>). Kreuje pogrzebow\u0105 wersj\u0119 Papa Dance pogr\u0105\u017conych w klinicznej depresji (<em>Koniec lata<\/em>). Kapitana Nemo ze zwalniaj\u0105cej ta\u015bmy magnetofonowej albo z rozstrajaj\u0105cym si\u0119 syntezatorem (<em>Bunin<\/em>).<\/p>\n<p>Drugi problem to ton, w kt\u00f3rym deklamowane s\u0105 kolejne wersy <em>No Fun<\/em>. Tu zn\u00f3w to samo, co komentowano by z zachwytem obejrzane podczas wystawy <em>P\u00f3\u017ana polsko\u015b\u0107<\/em> w CSW (swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; warta uwagi wystawa z w\u0105tkami muzycznymi, m.in. Bartosz Zask\u00f3rski) albo przeczytane na kartach <em>Wojny polsko-ruskiej&#8230;<\/em>, w muzyce mo\u017ce dra\u017cni\u0107. Ale Piernikowskiego broni przyzwoita klasa kr\u00f3tkich i lakonicznych tekst\u00f3w. A je\u015bli p\u0142yta nie odstaje mocno od poziomu literackiego takiej na przyk\u0142ad Doroty Mas\u0142owskiej i przy tym brzmi tak, jak Mas\u0142owska w wydaniu muzycznym brzmie\u0107 tak naprawd\u0119 powinna (Swoj\u0105 drog\u0105 duet Mas\u0142owska\/Piernikowski? M\u00f3g\u0142bym to sobie wyobrazi\u0107), to mo\u017ce nawet te nieustanne i nieuchronne por\u00f3wnania z B\u0105kowskim mo\u017cna od\u0142o\u017cy\u0107 na bok i przyzna\u0107 Piernikowskiemu najwy\u017csz\u0105 not\u0119, jak\u0105 dot\u0105d otrzyma\u0142 na tym blogu. <\/p>\n<p><strong>PIERNIKOWSKI <em>No Fun<\/em><\/strong>, Latarnia 2017, <strong>8\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/8yDnMfn7YnE\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z t\u0105 p\u0142yt\u0105 Piernikowskiego jak to w \u017cyciu &#8211; raz si\u0119 podoba bardzo, innym razem co\u015b w niej uwiera. Czasem zale\u017cy to po prostu od okoliczno\u015bci, bo to muzyka, kt\u00f3rej nastr\u00f3j bywa nie tyle zara\u017aliwy, co wr\u0119cz oblepiaj\u0105cy. Czasem uwiera to, \u017ce teksty ci\u0119\u017cko zrozumie\u0107 &#8211; Wojciech B\u0105kowski przy podobnej konwencji muzycznej bywa\u0142 bardziej precyzyjny. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13661,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[12,312,120,7,2696],"tags":[2826,1076],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13656"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13656"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13656\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13665,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13656\/revisions\/13665"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13661"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13656"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13656"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13656"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}