
{"id":13679,"date":"2017-05-04T09:15:00","date_gmt":"2017-05-04T07:15:00","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13679"},"modified":"2017-05-04T15:58:00","modified_gmt":"2017-05-04T13:58:00","slug":"goryle-we-mgle","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/04\/goryle-we-mgle\/","title":{"rendered":"Goryle we mgle 3D"},"content":{"rendered":"<p>Poniewa\u017c brytyjscy dziennikarze, kt\u00f3rzy dostali nowy materia\u0142 <strong>Gorillaz <\/strong>przed premier\u0105, napisali ju\u017c (w wi\u0119kszo\u015bci), jak jest udany, jako sfrustrowany polski pismak wo\u017c\u0105cy ze sob\u0105 p\u0142yt\u0119 ledwie od momentu premiery, odpisz\u0119, \u017ce nie maj\u0105 racji. Ale napisz\u0119 to bez satysfakcji, bo bardzo lubi\u0119 rysunkowe postaci, tak\u017ce w wersji animowanej, do wersji 360\/VR te\u017c nic nie mam, cho\u0107 trzeba na wst\u0119pie powiedzie\u0107 jedno: wydaje mi si\u0119, \u017ce Damon Albarn i Jamie Hewlett chcieliby chyba z Gorillaz zrobi\u0107 twarze VR na podobnej zasadzie, na jakiej James Cameron zrobi\u0142 z <em>Avatara <\/em>symbol 3D, a Wachowscy z <em>Matrixa<\/em> zrobili p\u0142yt\u0119 testow\u0105 kina domowego. Je\u015bli chodzi o goryle, jestem w temacie: d\u0142ugi weekend sp\u0119dzi\u0142em ogl\u0105daj\u0105c zwierz\u0119ta w zoo (i gitarzyst\u00f3w bij\u0105cych rekord Guinnessa &#8211; nieskutecznie) we Wroc\u0142awiu. A zaw\u00f3d, jaki sprawi\u0142o mi <em>Humanz<\/em>, por\u00f3wnywalny jest z tym, co poczu\u0142em, szukaj\u0105c kiedy\u015b w filmie <em>Goryle we mgle<\/em> tej samej Sigourney Weaver znanej mi z dw\u00f3ch (w\u00f3wczas) film\u00f3w o Obcych. Pomijaj\u0105c <em>The Fall<\/em>, jest to najs\u0142abszy album Gorillaz.<!--more--><\/p>\n<p>Podstawowy problem z dzisiejszym obliczem grupy jest taki, \u017ce (przykro mi tym bardziej, \u017ce wiele os\u00f3b czeka na t\u0119 inkarnacj\u0119, bo w jakiej\u015b postaci maj\u0105 w czerwcu trafi\u0107 do Polski) straci\u0142a swoje pierwotne zalety. A zasadniczo dwie z nich. Po pierwsze, naturalnie wytraci\u0142a spontaniczn\u0105 lekko\u015b\u0107 i zaskoczenie, jakie nios\u0142a prawie 20 lat temu, gdy wygl\u0105da\u0142a na irracjonalny, dzieci\u0119cy kaprys na boku lidera grupy Blur w szczycie popularno\u015bci jego g\u0142\u00f3wnej formacji. Po drugie, sygnalizowa\u0142a wtedy bezczelno\u015b\u0107 robienia rzeczy, kt\u00f3re nie przesz\u0142yby nawet w stopniowo zmieniaj\u0105cym si\u0119 Blur. I to prys\u0142o. Po cz\u0119\u015bci w spos\u00f3b naturalny. Dzi\u015b ju\u017c nikt by si\u0119 szczeg\u00f3lnie nie zdziwi\u0142, gdyby Blur nagrali tak\u0105 p\u0142yt\u0119. Przy wszystkich proporcjach to jak z solow\u0105 Nosowsk\u0105, kt\u00f3ra d\u0142ugo by\u0142a \u015bwiatem bardzo dalekim od Hey, a w ostatnich latach oba szyldy sta\u0142y si\u0119 stosunkowo bliskie. Ale jest niestety na <em>Humanz <\/em>element marketingu &#8211; wyg\u0142adzone, taneczne beaty towarzysz\u0105 lekkiemu niepokojowi zwi\u0105zanemu z sytuacj\u0105 na \u015bwiecie (g\u0142\u00f3wnie w interludiach) i r\u00f3wnie wielkiej co na <em>Plastic Beach <\/em>paradzie go\u015bci, kt\u00f3ra pot\u0119guje wra\u017cenie, \u017ce album jest niesp\u00f3jn\u0105, sk\u0142adankow\u0105 superprodukcj\u0105. <\/p>\n<p>Dlaczego czepiam si\u0119 tego teraz, a nie na <em>Demon Days<\/em> czy <em>Plastic Beach<\/em>? Niech za ilustracj\u0119 problemu s\u0142u\u017cy <em>Momentz<\/em> z De La Soul (to powr\u00f3t w roli go\u015bci) &#8211; nieprzekonuj\u0105ca kompozycja powieszona na og\u0142uszaj\u0105cym beacie techno, do kt\u00f3rej podkr\u0119cenia syntezatorowymi brzmieniami zaproszono kogo? Jeana-Michela Jarre&#8217;a. I ten (je\u015bli przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku dziennego nad jego tanizn\u0105, to na sw\u00f3j spos\u00f3b zabawny fragment) gra motyw, kt\u00f3ry jest \u017cywcem wyj\u0119ty z <em>Enola Gay<\/em> O.M.D. \u015aci\u0105gn\u0105\u0107 Jarre&#8217;a, by dosta\u0107 O.M.D. &#8211; dobre. A to wszystko na sesji, kt\u00f3rej efekt rozpada si\u0119 stylistycznie na kilka kawa\u0142k\u00f3w. Francuski klawiszowiec pojawia si\u0119 zreszt\u0105 p\u00f3\u017aniej w <em>We Got the Power<\/em>, nie wnosz\u0105c nic szczeg\u00f3lnego. Podobnie jak Graham Coxon, kt\u00f3rego gitarow\u0105 parti\u0119 w <em>Submission <\/em>trudno uzna\u0107 za szczeg\u00f3lnie wa\u017cn\u0105 dla tego nagrania. Jednego z najgorszych, w jakich w ostatnim czasie pojawi\u0142 si\u0119 wsz\u0119dobylski &#8211; i \u015bwietny &#8211; Danny Brown. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/314141909&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p>Zdecydowanie lepiej wypada Vince Staples w <em>Ascension<\/em>, jednym z lepszych utwor\u00f3w na p\u0142ycie. I Mavis Staples w &#8211; r\u00f3wnie\u017c singlowym &#8211; utworze <em>Let Me Out<\/em>. Grace Jones bardziej wprowadza klimat ni\u017c czaruje w <em>Charger<\/em>, kt\u00f3ry lepiej by si\u0119 nadawa\u0142 jako beat dla Browna. W <em>Sex Murder Party<\/em> najmocniej chyba s\u0142ycha\u0107 ducha starego Gorillaz. Kuriozalny jest za to <em>Strobelite <\/em>z Pevenem Everettem zaraz na wst\u0119pie &#8211; brzmi jak przestarza\u0142y numer Jamiroquai, co jednak dla Albarna nie jest dobrym sygna\u0142em. Niez\u0142e, ale nie rozwini\u0119te z refrenu w piosenk\u0119, ko\u0144cowe <em>We Got the Power <\/em>i wcze\u015bniejsze <em>Busted and Blue<\/em> mog\u0142yby &#8211; a mo\u017ce nawet powinny &#8211; by\u0107 utworami Blur. Wyr\u00f3\u017cnia si\u0119 jeszcze &#8211; przedziwnym, cho\u0107 zarazem mocnym klimatem groteski politycznej &#8211; <em>Hallelujah Money<\/em> z Benjaminem Clementine&#8217;em, fragment udost\u0119pniony przez Gorillaz z pewnym wyprzedzeniem. <\/p>\n<p>Moim zdaniem Albarn na p\u0142ycie, kt\u00f3rej ok\u0142adka przetwarza w 3D motyw z <em>Demon Days<\/em> (a przy okazji &#8211; z <em>The Best Of Blur<\/em>), przy czym Murdoc gra rol\u0119 Noela Gallaghera (ten wyst\u0119puje na p\u0142ycie!), a Noodles &#8211; Bj\u00f6rk, chwilowo zagubi\u0142 si\u0119 w tym t\u0142umie i straci\u0142 wyczucie pozwalaj\u0105ce mu pisa\u0107 dla Gorillaz ostentacyjnie przebojowe, a przy tym lekkie, niewymuszone piosenki. Troch\u0119 tak jak z tymi bij\u0105cymi Gitarowy Rekord Guinnessa w zakresie popularno\u015bci wirtualnego zespo\u0142u &#8211; niby trudno sobie wyobrazi\u0107 pi\u0119kniejsze i bardziej spontaniczne \u015bwi\u0119to gitary, a zarazem mam do\u015b\u0107 tego instrumentu na wiele tygodni. Bo to przecie\u017c ju\u017c ka\u017cdorazowo pr\u00f3ba zinstytucjonalizowana, a przy tym miejski festyn i doprowadzaj\u0105cy do przesytu t\u0142um przepychaj\u0105cych si\u0119 mistrz\u00f3w gitary na scenie. Co\u015b takiego zal\u0119g\u0142o si\u0119 i w przedsi\u0119wzi\u0119ciu, kt\u00f3re by\u0142o kiedy\u015b pontonem ratunkowym Albarna pozwalaj\u0105cym na ucieczk\u0119 ze \u015bwiata gitary (i kt\u00f3re pozwoli\u0142o mu zdoby\u0107 Rekord Guinnessa w kategorii najpopularniejszych wirtualnych zespo\u0142\u00f3w). To dlatego pewnie wychwyci\u0142em na nowej p\u0142ycie element kalkulacji, tak obcy Gorillaz. The Archies, pradziadkowie Gorillaz, mo\u017ce i byli od pocz\u0105tku bardziej komercyjni, ale nie prze\u017cyli tylu lat na rynku. Animowany cyrk Damona Albarna, cho\u0107 w doborowym towarzystwie, zm\u0119czy\u0142 si\u0119 mocno. Mo\u017ce w 360 stopniach i 3D, ale b\u0142\u0105dzi we mgle.<\/p>\n<p><strong>GORILLAZ <em>Humanz<\/em><\/strong>, Parlophone 2017, <strong>6\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/314141847&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Poniewa\u017c brytyjscy dziennikarze, kt\u00f3rzy dostali nowy materia\u0142 Gorillaz przed premier\u0105, napisali ju\u017c (w wi\u0119kszo\u015bci), jak jest udany, jako sfrustrowany polski pismak wo\u017c\u0105cy ze sob\u0105 p\u0142yt\u0119 ledwie od momentu premiery, odpisz\u0119, \u017ce nie maj\u0105 racji. Ale napisz\u0119 to bez satysfakcji, bo bardzo lubi\u0119 rysunkowe postaci, tak\u017ce w wersji animowanej, do wersji 360\/VR te\u017c nic nie mam, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13686,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[48,312,120,7,2696],"tags":[815,2828],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13679"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13679"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13679\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13696,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13679\/revisions\/13696"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13686"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13679"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13679"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13679"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}