
{"id":13709,"date":"2017-05-08T10:14:32","date_gmt":"2017-05-08T08:14:32","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13709"},"modified":"2017-05-08T10:14:32","modified_gmt":"2017-05-08T08:14:32","slug":"bo-jestem-szalony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/08\/bo-jestem-szalony\/","title":{"rendered":"Bo jestem szalony"},"content":{"rendered":"<p>Czy pisa\u0142em ju\u017c o tym, \u017ce warto zobaczy\u0107 t\u0119 s\u0142ynn\u0105 <em>Kl\u0105tw\u0119<\/em>, bo jest zupe\u0142nie innym przedstawieniem ni\u017c pisz\u0105 (w wi\u0119kszo\u015bci) i ni\u017c to sugeruje wyj\u0119ta z kontekstu scena z papie\u017cem? Spektakl o robieniu spektaklu, kt\u00f3rego tekst musi ust\u0105pi\u0107 opowie\u015bci o tym, co obchodzi ju\u017c nie postacie, tylko samych aktor\u00f3w, bo rzeczywisto\u015b\u0107 nabiera niebezpiecznie wysokiej temperatury. Spektakl na granicy niesmaku i o granicach aktorstwa. Ale przy okazji precyzyjny i zrozumia\u0142y, cho\u0107by dla mnie jako raczej niedzielnego widza teatralnego, bo fachowca zgrywa\u0107 nie b\u0119d\u0119, odsy\u0142aj\u0105c po wi\u0119cej <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kraj\/1695582,1,kogo-dotyka-klatwa.read\">tutaj<\/a>. W\u0142a\u015bnie dlatego trudno mi uwierzy\u0107 w to, \u017ce publicyst\u00f3w politycznych widz\u0105cych w tym tylko blu\u017anierstwo &#8211; albo i &#8222;hitlerowskie przedstawienie&#8221; (to najlepsze!) &#8211; nie poruszy\u0142 cho\u0107 troch\u0119 duszny i dwuznaczny monolog Jacka Belera o tropieniu muzu\u0142man\u00f3w. Nie wierz\u0119, \u017ce nie zapad\u0142 im w pami\u0119\u0107 monolog Klary Bielawki o tym, co trzeba zrobi\u0107, \u017ceby dzi\u015b dotrze\u0107 do publiczno\u015bci i dlaczego obro\u0144cy feminizmu zawsze musz\u0105 w tym celu popomiata\u0107 kobietami. Ani \u017ce przez chwil\u0119 nie uwierzyli, \u017ce Karolina Adamczyk chce naprawd\u0119 przeprowadzi\u0107 aborcj\u0119. A ju\u017c absolutnie nie wierz\u0119, \u017ce nie rozbawi\u0142a ich cho\u0107 troch\u0119, chocia\u017c troszeczk\u0119 opowie\u015b\u0107 Micha\u0142a Czachora (po\u0142\u0105czona z defloracj\u0105 zdj\u0119cia re\u017cysera): <em>Dosta\u0142em t\u0119 rol\u0119, bo jestem szalony<\/em>. W tym przerysowanym ge\u015bcie &#8211; kt\u00f3ry absurdalnie popkulturowo skojarzy\u0142 mi si\u0119 z gr\u0105 <em>Plants vs. Zombies<\/em> (<em>Dlaczego m\u00f3wi\u0105 na mnie Crazy Dave? Bo jestem szaloooony!<\/em>) &#8211; ka\u017cdy, prosz\u0119 was, odnajdzie siebie. Polityczny publicysta z tzw. pierwszego psychiatryka odnajdzie prawd\u0119 o tym, \u017ce zatrudniaj\u0105 go, bo wiedz\u0105, co napisze. A nadpobudliwy dziennikarz muzyczny znajdzie prawd\u0119 o tym, \u017ce skoro du\u017co pisze, to oczekuj\u0105 od niego, \u017ceby pisa\u0142 jeszcze wi\u0119cej. W tym tygodniu b\u0119dzie wi\u0119cej. Dlaczego? Bo jestem szalony. <!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/312117139&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>INTERNAZIONALE <em>The Pale and the Colourful<\/em><\/strong>, Posh Isolation 2017, <strong>7\/10 <\/strong><br \/>\nMocno sprane syntezatorowe barwy od pocz\u0105tku do ko\u0144ca kojarz\u0105 si\u0119 z oparami nostalgii, w jakich w\u0119dzi si\u0119 ca\u0142e \u015brodowisko alternatywnych wykonawc\u00f3w pr\u00f3buj\u0105cych odtworzy\u0107 czasy, gdy <em>Windows 95<\/em> by\u0142o szczytem techniki. Ok\u0142adkowy obrazek, co\u015b jak fragment kadru z reklamy dezodorantu albo sportowych but\u00f3w, te\u017c sugeruje nawi\u0105zanie &#8211; poprzez stylistyk\u0119 blisk\u0105 ambientu &#8211; do banalnej muzyki z telewizji pocz\u0105tk\u00f3w ery cyfrowej. Ale zarazem jest w muzyce <strong>Internazionale <\/strong>(solowy projekt du\u0144skiego artysty Mikkela Valentina Dunkerleya) jaki\u015b konkret, kompozycja, porz\u0105dek, pocz\u0105tek i zako\u0144czenie. Drugorz\u0119dne barwy uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 momentami w ca\u0142o\u015b\u0107 nawet do\u015b\u0107 emocjonuj\u0105c\u0105, czasem relaksacyjn\u0105 (<em>Protection Glass<\/em> &#8211; jak dalekie echo Vangelisowskiego <em>Blade Runnera<\/em>), innym razem troch\u0119 mocniejsz\u0105, bardziej pos\u0119pn\u0105 i wyrazistsz\u0105, jak w <em>Ivy Covered Windows<\/em>. Zaraz, wspomina\u0142em co\u015b ju\u017c chyba o oknach?<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"450\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/308166969&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>KYO <em>I Musik<\/em><\/strong>, Posh Isolation 2017, <strong>8\/10<\/strong><br \/>\nArtystom z kopenhaskiego Posh Isolation przys\u0142uchiwa\u0142em si\u0119 niedawno do\u015b\u0107 hurtowo przy okazji retransmisji koncertu Body Scupltures z Unsoundu (<a href=\"https:\/\/haceha.wordpress.com\/2017\/03\/30\/nokturn-koncert-z-unsoundu\/\">tutaj wi\u0119cej informacji<\/a>). Je\u015bli chodzi o nowe p\u0142yty, najmocniej przypad\u0142 mi do gustu duet <strong>Kyo <\/strong>(Frederik Valentin, Hannes Norrvide), podobnie jak opisywany obok projekt Internazionale obrabiaj\u0105cy na swoj\u0105 mod\u0142\u0119 nostalgiczne syntezatorowe tworzywo (\u0142adne arpeggia, subtelne melodie, czytelna rytmika), ale co i rusz wietrz\u0105c, wyprowadzaj\u0105c maszyny na wybieg tradycyjnego instrumentarium, a przede wszystkim wkomponowuj\u0105c syntetyczne partie w ca\u0142o\u015b\u0107 maj\u0105c\u0105 charakter kola\u017cu d\u017awi\u0119kowego, z mn\u00f3stwem wokalnych urywk\u00f3w i przestrzeni\u0105 nagra\u0144 terenowych. Jest to na tyle dobrze zrobione, by przyci\u0105ga\u0107, a potem nawet zmusza\u0107 do kolejnych bardziej uwa\u017cnych ods\u0142uch\u00f3w. Przy czym najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi na mnie majestatyczny, powoli buduj\u0105cy napi\u0119cie utw\u00f3r <em>Johanna<\/em> wykorzystuj\u0105cy ewidentnie \u015brodki z kr\u0119gu ASMR, czyli drobne, bliskie d\u017awi\u0119ki o przyjemnym charakterze i szepty. Powoli kroi si\u0119 z tego jaki\u015b nowy podgatunek &#8211; pr\u00f3bowa\u0142a ASMR Holly Herndon, cho\u0107 jak dla mnie jeszcze z ma\u0142o satysfakcjonuj\u0105cym skutkiem. Kyo precyzyjniej g\u0142aszcze o\u015brodek przyjemno\u015bci w m\u00f3zgu.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Wq0Kb4bFNzg\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>ULVER <em>The Assassination of Jules Caesar<\/em><\/strong>, House of Mythology 2017, <strong>5-6\/10<\/strong><br \/>\nTrudny przypadek p\u0142yty w po\u0142owie akceptowalnej, w po\u0142owie fatalnej &#8211; przy czym s\u0142uchacze mogliby si\u0119 teoretycznie tymi po\u0142\u00f3wkami wymienia\u0107 jak kartami z promocji w Biedronce, \u017ceby skompletowa\u0107 swoj\u0105 ulubion\u0105 p\u0142yt\u0119. Norweski zesp\u00f3\u0142 tym razem stworzy\u0142 album w po\u0142owie piosenkowy, synthpopowy, noworomantyczny, ju\u017c nawet opisany przez kt\u00f3rego\u015b z koleg\u00f3w dziennikarzy jako lepsza wersja wsp\u00f3\u0142czesnego Depeche Mode (ja z t\u0105 &#8222;lepsz\u0105&#8221; bym si\u0119 tak nie spieszy\u0142, cho\u0107 z DM co\u015b na rzeczy jest, mo\u017ce jeszcze z Ultravox, a troch\u0119 z Nine Inch Nails), a w drugiej po\u0142owie &#8211; hipnotyzuj\u0105ca elektroniczna psychodelia. Przy czym to pierwsze oblicze <strong>Ulvera<\/strong>, cho\u0107 obj\u0119te produkcyjn\u0105 r\u0119kojmi\u0105 Youtha (Killing Joke), jest moim zdaniem nie do obrony. Drugie wychodzi lepiej, cho\u0107 te\u017c nie bez zastrze\u017ce\u0144. Pr\u00f3buj\u0105 i\u015b\u0107 w stron\u0119 aran\u017cacji wokalnych w stylu KLF (<em>Rolling Stone<\/em> z go\u015bcinnym udzia\u0142em Nika Turnera z Hawkwind), albo broni\u0105 prostymi formu\u0142ami elektronicznego grania (<em>Coming Home<\/em>), cho\u0107 wola\u0142bym to bez otoczki pseudoimprowizacji, jak\u0105 przy okazji proponuj\u0105. Jest jednak w tym wszystkim jedna pouczaj\u0105ca i do pewnego stopnia zabawna rzecz: przychylne g\u0142osy fan\u00f3w na temat nowej p\u0142yty norweskiego zespo\u0142u pokazuj\u0105, jak szybko dotychczasowa publiczno\u015b\u0107 doceniaj\u0105ca sw\u00f3j ulubiony zesp\u00f3\u0142 jako eksperymentalny potrafi odwr\u00f3ci\u0107 kota ogonem, gdy \u00f3w zesp\u00f3\u0142 w konformistycznym ge\u015bcie nagra album wyj\u0105tkowo \u0142atwy i banalny. \u017be niby ekstrawagancja? Moim zdaniem <em>The Assassination of Jules Caesar<\/em> pokazuje po prostu, \u017ce muzycy Ulver &#8211; \u017ceby tak si\u0119 odnie\u015b\u0107 do pierwszego w\u0105tku niniejszego wpisu &#8211; nie s\u0105 tak szaleni, jak si\u0119 tak wydawa\u0142o. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy pisa\u0142em ju\u017c o tym, \u017ce warto zobaczy\u0107 t\u0119 s\u0142ynn\u0105 Kl\u0105tw\u0119, bo jest zupe\u0142nie innym przedstawieniem ni\u017c pisz\u0105 (w wi\u0119kszo\u015bci) i ni\u017c to sugeruje wyj\u0119ta z kontekstu scena z papie\u017cem? Spektakl o robieniu spektaklu, kt\u00f3rego tekst musi ust\u0105pi\u0107 opowie\u015bci o tym, co obchodzi ju\u017c nie postacie, tylko samych aktor\u00f3w, bo rzeczywisto\u015b\u0107 nabiera niebezpiecznie wysokiej temperatury. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13717,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[8,48,18,12,2834,3,312,120,558,2696,1249,1059,557],"tags":[2831,2832,2833,476],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13709"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13709"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13709\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13718,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13709\/revisions\/13718"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13717"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}