
{"id":13739,"date":"2017-05-09T09:22:39","date_gmt":"2017-05-09T07:22:39","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13739"},"modified":"2017-05-09T09:25:34","modified_gmt":"2017-05-09T07:25:34","slug":"najlepsza-w-tym-roku-plyta-pj-harvey-ktorej-nie-nagrala-pj-harvey","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/09\/najlepsza-w-tym-roku-plyta-pj-harvey-ktorej-nie-nagrala-pj-harvey\/","title":{"rendered":"Najlepsza w tym roku p\u0142yta PJ Harvey, kt\u00f3rej nie nagra\u0142a PJ Harvey"},"content":{"rendered":"<p>Takie wra\u017cenie mo\u017cna mie\u0107 od pocz\u0105tku utworu tytu\u0142owego <em>Pleasure <\/em>na nowej p\u0142ycie <strong>Feist<\/strong>. I tak z pewno\u015bci\u0105 brzmi najlepszy na tej p\u0142ycie <em>Century<\/em>, kt\u00f3ry naprawd\u0119 m\u00f3g\u0142by by\u0107 najlepszym fragmentem na ostatniej p\u0142ycie PJ Harvey. Owszem, z\u0142o\u015bliwo\u015bci\u0105 by\u0142oby patrze\u0107 na nowy album kanadyjskiej wokalistki i autorki TYLKO przez pryzmat tej blisko\u015bci stylistycznej. <em>Pleasure<\/em> staje si\u0119 przyjemno\u015bci\u0105 zupe\u0142nie naturaln\u0105 i autonomiczn\u0105 w okolicach <em>Lost Dreams<\/em>, a p\u00f3\u017aniej znakomitego <em>Any Party<\/em>. Pisanie o g\u0142\u0119bi emocjonalnej w czwartym zdaniu mo\u017ce sygnalizowa\u0107 recenzenck\u0105 bezradno\u015b\u0107, ale repertuar Kanadyjki, wcze\u015bniej raczej lekki, zyska\u0142 tu sporo g\u0142\u0119bi, kt\u00f3r\u0105 doceniam, cho\u0107by budzi\u0142a tak jasne stylistyczne skojarzenia. Powiedzmy, \u017ce jestem szalony. Ale dot\u0105d &#8211; i to prosz\u0119 traktowa\u0107 jako usprawiedliwienie (prosz\u0119 sprawdzi\u0107) &#8211; raczej nie przechwala\u0142em Feist.<!--more--><\/p>\n<p>Leslie Feist r\u00f3wnie\u017c w innych utworach pod\u0105\u017ca \u015bcie\u017ck\u0105 starszej konkurentki. Wysokim partiom wokalnym, w kt\u00f3rych stara si\u0119 utrzyma\u0107 ciep\u0142\u0105 barw\u0119 g\u0142osu, towarzyszy gitarowe akompaniament z mocnym t\u0142umieniem strun &#8211; niezale\u017cnie od twego, czy operuje brzmieniem elektrycznie przetworzonym, czy czystym, akustycznym. Tak czy inaczej s\u0142ycha\u0107, jak wa\u017cna jest dla autorki p\u0142yty przyjemno\u015b\u0107 grania na gitarze. Urozmaica te linie gitarowe, buduj\u0105c z nich nierzadko ca\u0142kiem skomplikowane aran\u017cacje, kt\u00f3rym nie potrzeba wielu dodatk\u00f3w. \u015awietnie radzi sobie z bluesowymi odniesieniami &#8211; w <em>I&#8217;m Not Running Away<\/em>, ale te\u017c wcze\u015bniej, w <em>Get Not High, Get Not Low<\/em>, gdzie sygnalizuje, \u017ce i Malijczyk\u00f3w s\u0142ucha\u0142a. Nagrania PJ Harvey przypomina te\u017c momentami perkusja, zwykle niezbyt g\u0119sta, za to mocno stawiaj\u0105ca akcenty. Czasem odp\u0142ywaj\u0105ca w egzotycznym kierunku &#8211; jak w <em>The Wind<\/em>, gdzie Mocky do skonstruowania lekkiej i a\u017curowej partii rytmicznej zr\u0119cznie wykorzysta\u0142 syntezator. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/h66Lvzlj1Uk\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Tu s\u0142owo o zespole, kt\u00f3ry prawie w ca\u0142o\u015bci zbudowany zosta\u0142 z kolei kluczem narodowym. Obie\u017cy\u015bwiat Mocky jest g\u0142\u00f3wnym wsp\u00f3\u0142pracownikiem autorki odpowiedzialnym przede wszystkim za brzmienie sekcji rytmicznej. Pojawia si\u0119 ponownie kolejny Kanadyjczyk, pianista Chilly Gonzales, no i jeszcze Kanadyjczyk z wyboru, czyli saksofonista Colin Stetson. W\u015br\u00f3d nie-Kanadyjczyk\u00f3w mamy Jarvisa Cockera (partia m\u00f3wiona w <em>Century<\/em>), a w\u015br\u00f3d muzyk\u00f3w, kt\u00f3rych nie jestem w stanie sklasyfikowa\u0107 narodowo (kto\u015b pomo\u017ce?) jest niez\u0142y perkusista &#8222;Lucky&#8221; Paul Taylor, znany z p\u0142yt Lianne La Havas, kt\u00f3ry gra lub programuje b\u0119bny go\u015bcinnie w trzech nagraniach.  <\/p>\n<p>W s\u0142abym roku taki album by\u0142by sporym objawieniem. Ale i w takim roku jak dobrze rozkr\u0119caj\u0105cy si\u0119 2017 warto na te piosenki zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119. Feist jak zwykle wydaje si\u0119 nie\u017ale godzi\u0107 r\u00f3\u017cne gusty, a ok\u0142adka przypomina o porze roku, kt\u00f3r\u0105 normalnie powinni\u015bmy mie\u0107 o tej porze roku. No i ciekawy b\u0119dzie ten Off Festival, kiedy PJ Harvey stanie na tej samej scenie, na kt\u00f3rej wcze\u015bniej wyst\u0105pi\u0142a Feist. Albo odwrotnie. <\/p>\n<p><strong>FEIST <em>Pleasure<\/em><\/strong>, Polydor France 2017, <strong>7\/10<\/strong><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/PC6CmAKNhl4\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie wra\u017cenie mo\u017cna mie\u0107 od pocz\u0105tku utworu tytu\u0142owego Pleasure na nowej p\u0142ycie Feist. I tak z pewno\u015bci\u0105 brzmi najlepszy na tej p\u0142ycie Century, kt\u00f3ry naprawd\u0119 m\u00f3g\u0142by by\u0107 najlepszym fragmentem na ostatniej p\u0142ycie PJ Harvey. Owszem, z\u0142o\u015bliwo\u015bci\u0105 by\u0142oby patrze\u0107 na nowy album kanadyjskiej wokalistki i autorki TYLKO przez pryzmat tej blisko\u015bci stylistycznej. Pleasure staje si\u0119 przyjemno\u015bci\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13742,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,120,7,2696,106],"tags":[771,459],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13739"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13739"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13739\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13746,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13739\/revisions\/13746"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13742"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13739"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13739"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13739"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}