
{"id":13747,"date":"2017-05-10T10:30:05","date_gmt":"2017-05-10T08:30:05","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13747"},"modified":"2017-05-10T10:52:46","modified_gmt":"2017-05-10T08:52:46","slug":"trzy-nowe-filmy-o-muzyce-ktore-trzeba-zobaczyc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/10\/trzy-nowe-filmy-o-muzyce-ktore-trzeba-zobaczyc\/","title":{"rendered":"Trzy nowe filmy o muzyce, kt\u00f3re trzeba zobaczy\u0107"},"content":{"rendered":"<p>Jak co roku sygnalizuj\u0119 rozpoczynaj\u0105cy si\u0119 w\u0142a\u015bnie festiwal <strong>Millennium Docs Against Gravity<\/strong> wpisem o muzycznych dokumentach. Jest ich i tym razem niema\u0142o, g\u0142\u00f3wnie w sekcji tradycyjnie nazwanej &#8222;Muza i wena&#8221;. \u0141\u0105cznie wszystkich dokument\u00f3w na r\u00f3\u017cne tematy jest w tym roku ponad 140, a miast festiwalowych pi\u0119\u0107 (<a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/film\/1703744,1,14-millennium-docs-against-gravity-film-festival.read\">szczeg\u00f3\u0142y tutaj<\/a>). Z do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce filmy o muzyce (<a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/05\/07\/trzeci-najwazniejszy-sposob-kontaktu-z-muzyka\/\">trzecia najwa\u017cniejsza forma kontaktu z muzyk\u0105<\/a>), kt\u00f3re wam tu przepadn\u0105, nie zawsze b\u0119dziecie mieli okazj\u0119 obejrze\u0107 gdziekolwiek indziej. A poniewa\u017c sam mia\u0142em ju\u017c okazj\u0119 obejrze\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 programu DAG, na pocz\u0105tek polecam trzy bardzo wa\u017cne tytu\u0142y:<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/xTMSgSBaPHw\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>1. KASETA: DOKUMENTALNA SK\u0141ADANKA<\/strong> <em>Cassette: A Documentary Mixtape<\/em>, re\u017c. Zack Taylor, Wielka Brytania 2016, 92 min<br \/>\nWzruszy\u0142em si\u0119 na sam\u0105 my\u015bl o tym filmie, bo pi\u0119\u0107 lat temu mia\u0142em okazj\u0119 wspomina\u0107 o \u017cmudnej spo\u0142eczno\u015bciowej zbi\u00f3rce pieni\u0119dzy w moim <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1532311,1,rzut-na-tasmy.read\">artykule o powrocie kasety magnetofonowej<\/a>. W ko\u0144cu po latach Zack Taylor dopi\u0105\u0142 swego i wybra\u0142 si\u0119 do Holandii, by nieopodal Eindhoven odnale\u017a\u0107 Lou Ottensa, g\u0142\u00f3wnego in\u017cyniera, kt\u00f3ry w studiach projektowych Philipsa pracowa\u0142 najpierw nad kaset\u0105 (stworzon\u0105 w 1963 r.), a wiele lat p\u00f3\u017aniej tak\u017ce nad standardem CD, czyli p\u0142yt\u0105 kompaktow\u0105. Dzi\u015b ma prawie 91 lat i przeogromny dystans do tamtej historii, ale zarazem sytuacja jest dla niego niecodzienna, motywuje go do odkopania starych plan\u00f3w i od\u015bwie\u017cenia paru kolejnych znajomo\u015bci. Ca\u0142\u0105 t\u0119 utrzyman\u0105 w leniwym tempie opowie\u015b\u0107 o odnajdywaniu grupy emeryt\u00f3w na sielankowej holenderskiej prowincji autor filmu konfrontuje z relacjami punkowc\u00f3w, dla kt\u00f3rych etos kasety jest w\u0142a\u015bciwie ci\u0105gle \u017cywy. S\u0105 za\u0142oganci od Cassette Store Day, mali wydawcy, ale s\u0105 te\u017c Henry Rollins (daj\u0105cy &#8211; jak to on &#8211; \u0142adny wyk\u0142ad o humanizmie kasety przed rega\u0142ami z w\u0142asn\u0105, imponuj\u0105c\u0105 kolekcj\u0105) i Ian MacKaye deklaruj\u0105cy, \u017ce nie wierzy w wieczno\u015b\u0107 &#8211; co w jaki\u015b spos\u00f3b z etosem kasetowym si\u0119 \u0142\u0105czy. Jest Thurston Moore, ale ciekawiej o kasetach m\u00f3wi Damien Jurado. Jest dziennikarz Rob Sheffield, kt\u00f3ry prezentuj\u0105c w\u0142asn\u0105 kolekcj\u0119 opowiada o konkretnych momentach (<em>Kaseta zachowuje dany moment!<\/em>). Nie wiem, czy to wystarczaj\u0105co mocny dokumentalny obrazek, \u017ceby wywo\u0142a\u0107 u kogo\u015b fascynacj\u0119 kasetami, ale jednego jestem pewien: po obejrzeniu tego filmu nikt ju\u017c nie wyrzuci starej kasety. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/AJXrYodxlUI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>2. TONY CONRAD: TU I TERAZ <\/strong><em>Tony Conrad &#8211; Completely in the Present<\/em>, re\u017c. Tyler Hubby, USA 2016, 96 min<br \/>\nBardzo, ale to bardzo ciekawy i w dodatku do\u015b\u0107 aktualny (bohater zmar\u0142 dok\u0142adnie rok temu) film o Tonym Conradzie, jednym z cz\u0142onk\u00f3w Dream Syndicate, kompozytorze, skrzypku, filmowcu i arty\u015bcie wizualnym. Arty\u015bcie totalnym czas\u00f3w awangardy lat 60., kt\u00f3ry macza\u0142 palce w powstaniu The Velvet Underground (wyst\u0119py z zal\u0105\u017ckiem tej formacji, The Primitives). Sympatycznym matematyku, kt\u00f3rego ten dokument pozycjonuje w\u0142a\u015bciwie jako kogo\u015b, komu La Monte Young (nie ma go rzecz jasna w filmie, ale wychodzi na niez\u0142e monstrum) odebra\u0142 w znacznym stopniu kluczow\u0105 pozycj\u0119 w \u015bwiatku minimalist\u00f3w. Opisywany tu Tony Conrad m\u00f3g\u0142 si\u0119 rzeczywi\u015bcie da\u0107 zmarginalizowa\u0107. Ca\u0142a historia robi si\u0119 wiarygodna, bo widzimy w nim z jednej strony poczciwin\u0119 nieskorego do awantur, a z drugiej &#8211; cz\u0142owieka, kt\u00f3ry mia\u0142 tak wiele r\u00f3\u017cnych pomys\u0142\u00f3w artystycznych, \u017ce po prostu nie musia\u0142 si\u0119 trzyma\u0107 jednego. Conrad opisuje swoje d\u0105\u017cenie do &#8222;antyprofesjonalizmu&#8221; (<em>Chcia\u0142em wymrze\u0107 z komponowania<\/em> &#8211; m\u00f3wi w pewnym momencie), wchodzi na bliskie mi rejony, utrzymuj\u0105c, \u017ce jego d\u0105\u017ceniem jest, by sztuka abstrakcyjna by\u0142a zabawna, przyjemna. Wa\u017cne jest dla niego <em>przeciwstawianie si\u0119 autorytaryzmowi na ka\u017cdym polu<\/em>. Co wa\u017cne &#8211; ogl\u0105damy tu obszerne fragmenty film\u00f3w Conrada, za kt\u00f3re &#8211; mam wra\u017cenie &#8211; jest w rok po \u015bmierci pami\u0119tany du\u017co s\u0142abiej ni\u017c za muzyk\u0119. A co jeszcze wa\u017cniejsze &#8211; zagl\u0105damy do gigantycznego archiwum zupe\u0142nie nieznanych nagra\u0144 artysty, kt\u00f3re niebawem b\u0119d\u0105 w jakiej\u015b formie prezentowane \u015bwiatu. Koniecznie.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/S315maon7DI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>3. UCHO WEWN\u0118TRZNE<\/strong>, re\u017c. Magdalena Guba\u0142a i Szymon Uliasz, Polska 2016, 74 min<br \/>\nTo z kolei rzecz obowi\u0105zkowa dla tych, kt\u00f3rzy \u015bledz\u0105 polsk\u0105 scen\u0119 muzyki improwizowanej. Hybrydowy film, kt\u00f3ry jest w po\u0142owie biografi\u0105 Miko\u0142aja Trzaski, a w po\u0142owie opowie\u015bci\u0105 o improwizacji, mo\u017ce nawet pr\u00f3b\u0105 stworzenia polskiej odpowiedzi na s\u0142ynne (przypominany zreszt\u0105 przez Docs Against Gravity jaki\u015b czas temu) <em>Step Across the Border<\/em>. Co wi\u0119cej, Trzaska nie jest gorszym partnerem do rozmowy ni\u017c wyst\u0119puj\u0105cy w tamtym filmie Fred Frith, cho\u0107 zupe\u0142nie innym &#8211; i tu ka\u017cda rozmowa jest interesuj\u0105ca, przy czym w\u0105tki \u017cyciowe s\u0105 w wypadku polskiego saksofonisty i klarnecisty chyba nawet ciekawsze. A w ich opowiadaniu film zatrzymuje si\u0119 w pewnym momencie, by zgrabnie przeskoczy\u0107 czasy yassowe &#8211; by\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce ju\u017c zosta\u0142y opisane w bardzo dobrym dokumencie <em>Mi\u0142o\u015b\u0107<\/em>, a mo\u017ce dlatego, \u017ceby zademonstrowa\u0107 jak kluczow\u0105 postaci\u0105 dla kontakt\u00f3w mi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi \u015brodowiskami jest od lat Trzaska, kt\u00f3ry swoj\u0105 sytuacj\u0119 na scenie improwizacji opisuje \u0142adnie i po swojemu naturalnie:<em> To jest tak, \u017ce im jeste\u015b starszy, tym jeste\u015b lepszy (&#8230;) I w pewnym momencie stwierdzi\u0142em, \u017ce mam co\u015b do dodania<\/em>. Dla fan\u00f3w najwa\u017cniejsze tu b\u0119d\u0105 podpatrywane okiem kamery pr\u00f3by i zakulisowe rozmowy z muzykami &#8211; wszystko kr\u0119cone w do\u015b\u0107 d\u0142ugim okresie, wi\u0119c zbieraj\u0105ce naprawd\u0119 kapitaln\u0105 palet\u0119 postaci. Szczeg\u00f3lnie ciekawa wydaje mi si\u0119 pokazana tu praca Resonance Ensemble Kena Vandermarka z jego kapitalnym, gwiazdorskim sk\u0142adem, podpatrywana bodaj w Krakowie oraz pr\u00f3by i nagrania kwartetu klarnetowego Ircha z charakterystycznymi i nabieraj\u0105cymi metaforycznego znaczenia rozmowami o jedzeniu, kt\u00f3re &#8211; jak sami muzycy m\u00f3wi\u0105 &#8211; s\u0105 chlebem powszednim w kontaktach mi\u0119dzy muzykami. S\u0105 wypowiedzi gigant\u00f3w (Peter Br\u00f6tzmann, Joe McPhee &#8211; z\u0142apani przy okazji koncertu kwartetu Damage Is Done), jest Stasiuk (w\u0142a\u015bciwie to w proporcjach nawet za d\u0142ugo), s\u0105 zdj\u0119cia z trasy tria Shofar po Ameryce, s\u0105 kr\u00f3tkie animacje Marcina Podolca i realizacja d\u017awi\u0119kowa Marcina Lenarczyka, troch\u0119 rozdarty formalnie, ale bardzo cenny obrazek sceny.  <\/p>\n<p>W sekcji muzycznej DAG znajdziecie jeszcze kilka innych tytu\u0142\u00f3w, m.in. <em>Rumble. Jak Indianie zatrz\u0119\u015bli \u015bwiatem muzyki<\/em>, <em>Ira\u0144ski rave<\/em> oraz <em>Tam, gdzie powinni\u015bmy by\u0107<\/em> o Aidanie Moffacie, kt\u00f3ry pojawi si\u0119 przy okazji jako specjalny go\u015b\u0107 festiwalu. Mo\u017ce dodam jeszcze kilka s\u0142\u00f3w o nich podczas trwania imprezy (do 20 maja), nie opisz\u0119 jednak z g\u00f3ry ca\u0142ego programu. Wprawdzie jestem szalony, ale nie a\u017c tak.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak co roku sygnalizuj\u0119 rozpoczynaj\u0105cy si\u0119 w\u0142a\u015bnie festiwal Millennium Docs Against Gravity wpisem o muzycznych dokumentach. Jest ich i tym razem niema\u0142o, g\u0142\u00f3wnie w sekcji tradycyjnie nazwanej &#8222;Muza i wena&#8221;. \u0141\u0105cznie wszystkich dokument\u00f3w na r\u00f3\u017cne tematy jest w tym roku ponad 140, a miast festiwalowych pi\u0119\u0107 (szczeg\u00f3\u0142y tutaj). Z do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce filmy o muzyce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13760,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[537,3,2233,312,120,2696,4],"tags":[1493,1035,2675],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13747"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13747"}],"version-history":[{"count":14,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13747\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13765,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13747\/revisions\/13765"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13760"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13747"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13747"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13747"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}