
{"id":13873,"date":"2017-05-22T17:12:11","date_gmt":"2017-05-22T15:12:11","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13873"},"modified":"2017-05-22T17:45:30","modified_gmt":"2017-05-22T15:45:30","slug":"umarl-jako-mitch-i-mistrz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/22\/umarl-jako-mitch-i-mistrz\/","title":{"rendered":"Umar\u0142 jako Mitch i mistrz"},"content":{"rendered":"<p>Dyskografia <strong>Zbigniewa Wodeckiego<\/strong> nie oddaje jego pozycji w polskiej muzyce rozrywkowej. Urodzony w 1950 roku, trafi\u0142 na scen\u0119 festiwalu opolskiego jako 18-latek &#8211; gra\u0142 w zespole towarzysz\u0105cym Markowi Grechucie. P\u00f3\u017aniej te\u017c rzadko zajmowa\u0142 sob\u0105 ca\u0142y kadr, b\u0119d\u0105c niezwykle towarzysk\u0105 postaci\u0105 sceniczn\u0105 &#8211; \u015bpiewa\u0142 z Ew\u0105 Bem, ze Zdzis\u0142aw\u0105 So\u015bnick\u0105 (<em>Z tob\u0105 chc\u0119 ogl\u0105da\u0107 \u015bwiat<\/em>), wyst\u0119powa\u0142 z Zenonem Laskowikiem, gra\u0142 z Ew\u0105 Demarczyk i w Orkiestrze Symfonicznej PRiTV. \u015apiewa\u0142, gra\u0142 na tr\u0105bce i skrzypcach. Solowo b\u0142yszcza\u0142 w pojedynczych piosenkach, kt\u00f3re zdobywa\u0142y olbrzymi\u0105 popularno\u015b\u0107, cho\u0107 bywa\u0142y kontrastowo odmienne: od <em>Zacznij od Bacha<\/em> i <em>Znajdziesz mnie znowu<\/em> (pierwszy solowy przeb\u00f3j z 1972 r.), przez <em>Lubi\u0119 wraca\u0107 tam, gdzie by\u0142em<\/em>, po <em>Cha\u0142upy Welcome To<\/em> i <em>Pszcz\u00f3\u0142k\u0119 Maj\u0119<\/em>. Kariera szansonisty porwa\u0142a go i zaniedbywa\u0142 inne &#8211; kompozytora, aran\u017cera, \u015bwietnego instrumentalisty, cz\u0142owieka doskonale potrafi\u0105cego \u0142\u0105czy\u0107 muzyczne \u015brodowiska (wykonywa\u0142 jazz, easy listening, klasyk\u0119). Chyba nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia do przemys\u0142u nagraniowego, ale sam twierdzi\u0142, \u017ce to wszystko przez to, \u017ce jest w ci\u0105g\u0142ym biegu. A ten bieg &#8211; jak ju\u017c wiemy &#8211; dzi\u015b si\u0119 sko\u0144czy\u0142. Z ogromn\u0105 strat\u0105 dla polskiej piosenki.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/ZaqBPlxSu3g\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Przez ostatnie lata Wodecki s\u0142yn\u0105\u0142 w\u0142a\u015bnie z tego, \u017ce by\u0142 w ci\u0105g\u0142ym ruchu. Gra\u0142 kilkana\u015bcie koncert\u00f3w w miesi\u0105cu, cho\u0107by z tego powodu przedk\u0142adaj\u0105c wygodn\u0105 warszawsk\u0105 baz\u0119 wypadow\u0105 nad rodzinny Krak\u00f3w. Jak bohaterka jego biografii (dos\u0142ownie i w przeno\u015bni &#8211; w biograficznej ksi\u0105\u017cce <em>Pszczo\u0142a, Bach i skrzypce<\/em> tytu\u0142owa Pszczo\u0142a odgrywa wa\u017cn\u0105 rol\u0119) bywa\u0142 tu i tam, nie trac\u0105c jednak ludzi z pola widzenia. Zawsze mia\u0142 czas dla dziennikarzy i cho\u0107 w wywiadach zdarza\u0142o mu si\u0119 powtarza\u0107 wielokrotnie te same barwne anegdoty z muzycznego \u017cycia, by\u0142 nies\u0142ychanie szanowany jako rozm\u00f3wca. Za dystans do samego siebie, za bezpo\u015brednio\u015b\u0107, za to, \u017ce raz poznane osoby zawsze ju\u017c zauwa\u017ca\u0142 &#8211; poznawa\u0142 p\u00f3\u017aniej na koncertach, za kulisami i na ulicy. Nie krygowa\u0142 si\u0119, kiedy pytali go to, czy co\u015b zrobi\u0142 dla pieni\u0119dzy, przypominaj\u0105c, \u017ce trzeba z czego\u015b \u017cy\u0107. A swoje sukcesy cz\u0119sto obraca\u0142 w \u017cart. Jego zderzenie z grup\u0105 Mitch &#038; Mitch, kt\u00f3ra upatrzy\u0142a sobie nies\u0142usznie zapomniany debiut p\u0142ytowy Wodeckiego z 1976 roku jako materia\u0142 do odtworzenia, wydawa\u0142o si\u0119 kompletnym szale\u0144stwem, ale zamieni\u0142o w p\u00f3\u017any sukces artystyczny i komercyjny zarazem. Jeszcze jeden sukces, na kt\u00f3ry Wodecki zas\u0142u\u017cy\u0142. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/7BusTxnFRH8\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od wsp\u00f3lnego koncertu w Tr\u00f3jce, p\u00f3\u017aniej przysz\u0142o wykonanie pe\u0142nego programu p\u0142yty na Off Festivalu, wreszcie rejestracja ca\u0142ego materia\u0142u w Studiu PR im. Witolda Lutos\u0142awskiego, kt\u00f3ra w wersji CD i DVD podbija\u0142a listy bestseller\u00f3w. Wydarzy\u0142a si\u0119 rzecz wymarzona: m\u0142odzi zdolni arty\u015bci z warszawskiej sceny dostali kapitalny, nieograny koncertowo (ba, nigdy nie wykonywany w ca\u0142o\u015bci!) repertuar, a Wodecki dosta\u0142 niezmanierowanych partner\u00f3w, kt\u00f3rzy zmienili jego spojrzenie na w\u0142asn\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107, mocno nacechowane prymatem fachowo\u015bci, rzemie\u015blniczego profesjonalizmu: <em>Ja si\u0119 ca\u0142e \u017cycie uczy\u0142em, \u017ceby by\u0142o czysto, \u017ceby by\u0142o \u0142adnie <\/em>&#8211; <a href=\"http:\/\/www.polityka.pl\/tygodnikpolityka\/kultura\/1545063,1,zbigniew-wodecki-o-dawnych-festiwalach-w-opolu.read\">m\u00f3wi\u0142 w rozmowie, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142em okazj\u0119 z nim przeprowadzi\u0107<\/a>. &#8211; <em>Tymczasem tu nie o to chodzi! Chodzi o to, \u017ceby nie tyle gra\u0107, co by\u0107 razem z lud\u017ami. \u201eAle\u015bcie \u015bwietny koncert zrobili\u201d \u2013 s\u0142ysz\u0119 po tym radiowym wyst\u0119pie. I dosz\u0142o do mnie, \u017ce ja nic nie zrobi\u0142em, bo ja tylko \u015bpiewa\u0142em melodie, kt\u00f3re kiedy\u015b napisa\u0142em<\/em>. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/3qukBkM9kos\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p>M\u0142oda publiczno\u015b\u0107 zakocha\u0142a si\u0119 w Wodeckim, otwartym na kolejne szale\u0144stwa, w\u0142\u0105cznie z \u017cartami w rodzaju wyj\u015bcia na scen\u0119 i niezagrania ani jednej nuty. Bo gdzie\u015b za starannie wykszta\u0142conym instrumentalist\u0105 ze starej szko\u0142y, narzekaj\u0105cym na p\u0142aski \u015bwiat medi\u00f3w, by\u0142a przecie\u017c potrzeba i umiej\u0119tno\u015b\u0107 robienia show, ten cz\u0142owiek, kt\u00f3ry na ok\u0142adkach pierwszych p\u0142yt wygl\u0105da\u0142 jak introwertyczny wirtuoz, mia\u0142 zarazem \u0142atwo\u015b\u0107 nawi\u0105zywania kontaktu z publiczno\u015bci\u0105. Album <em>Zbigniew Wodecki with Mitch&#038;Mitch Orchestra and Choir 1976: A Space Odyssey<\/em> sta\u0142 si\u0119 przy okazji na polskim podw\u00f3rku symbolem nostalgicznych tendencji w muzyce. Wodecki wzi\u0105\u0142 zreszt\u0105 udzia\u0142 tak\u017ce w podobnie zaplanowanym hiphopowym projekcie <em>Albo inaczej<\/em>, w ramach kt\u00f3rego gwiazdy estrady pami\u0119taj\u0105ce czasy PRL wykonywa\u0142y piosenki do g\u0142o\u015bnych tekst\u00f3w rapowych. Dla mnie uczestnictwo w koncercie w radiowym studiu by\u0142o jednym z najbardziej pozytywnych do\u015bwiadcze\u0144 w ca\u0142ym \u017cyciu zawodowym.<\/p>\n<p>Bo Wodecki nie oszcz\u0119dza\u0142 si\u0119, ale by\u0142 pe\u0142en pozytywnej energii. Mia\u0142 problemy z sercem (jak to tr\u0119bacze &#8211; podkre\u015bla\u0142), twierdzi\u0142 jednak, \u017ce nie potrafi si\u0119 zatrzyma\u0107, bo ucieka przed proz\u0105 \u017cycia. &#8211; <em>Kiedy\u015b my\u015bla\u0142em, \u017ce nie po\u017cyj\u0119 tak d\u0142ugo<\/em> &#8211; opowiada\u0142 Wac\u0142awowi Krupi\u0144skiemu we wzmiankowanej ksi\u0105\u017cce, wydanej kilka lat temu. &#8211; <em>Mama zmar\u0142a, gdy mia\u0142a 52 lata, a ja mam du\u017co z niej. Faktycznie, dopisuje mi zdrowie, zachowuj\u0119 te\u017c pogod\u0119 ducha. Podobno wygl\u0105dam na zarozumia\u0142ego i bufona, a jestem otwarty i weso\u0142y. I staram si\u0119 zawsze znajdowa\u0107 jasne punkty \u017cycia. Nawet sobie my\u015bl\u0119, \u017ce gdyby co\u015b si\u0119 sta\u0142o &#8211; jutro, pojutrze &#8211; to si\u0119 ta ksi\u0105\u017cka lepiej sprzeda.<\/em>  <\/p>\n<p>Zmar\u0142 w wieku 67 lat. Jako jeden z mistrz\u00f3w, ale te\u017c jako jeden z grona Mitch\u00f3w &#8211; Zbig. Zd\u0105\u017cy\u0142 pokaza\u0107, \u017ce w \u017cyciu zdarzaj\u0105 si\u0119 nieoczekiwane zwroty akcji, \u017ce inna wersja w\u0142asnej historii jest mo\u017cliwa. I sprawi\u0107, \u017ce zat\u0119skni\u0142em za kolejnymi nagraniami (<a href=\"https:\/\/lifestyle.newseria.pl\/newsy\/zbigniew-wodecki-nagrywam,p922868359?nws=868164838&#038;mws=Yi5jaGFjaW5za2lAcG9saXR5a2EuY29tLnBs\">by\u0142y plany<\/a>) i koncertami cz\u0142owieka, kt\u00f3rego autorska tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jeszcze par\u0119 lat temu wydawa\u0142a mi si\u0119 wprawdzie istotn\u0105, ale zamkni\u0119t\u0105 i przewidywaln\u0105 kart\u0105. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/XndzE7baD7M\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe> <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dyskografia Zbigniewa Wodeckiego nie oddaje jego pozycji w polskiej muzyce rozrywkowej. Urodzony w 1950 roku, trafi\u0142 na scen\u0119 festiwalu opolskiego jako 18-latek &#8211; gra\u0142 w zespole towarzysz\u0105cym Markowi Grechucie. P\u00f3\u017aniej te\u017c rzadko zajmowa\u0142 sob\u0105 ca\u0142y kadr, b\u0119d\u0105c niezwykle towarzysk\u0105 postaci\u0105 sceniczn\u0105 &#8211; \u015bpiewa\u0142 z Ew\u0105 Bem, ze Zdzis\u0142aw\u0105 So\u015bnick\u0105 (Z tob\u0105 chc\u0119 ogl\u0105da\u0107 \u015bwiat), wyst\u0119powa\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13874,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[595],"tags":[152],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13873"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13873"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13873\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13889,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13873\/revisions\/13889"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13874"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13873"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13873"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13873"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}