
{"id":13890,"date":"2017-05-23T08:51:29","date_gmt":"2017-05-23T06:51:29","guid":{"rendered":"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/?p=13890"},"modified":"2017-05-23T09:07:03","modified_gmt":"2017-05-23T07:07:03","slug":"10-najlepszych-utworow-zespolu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/2017\/05\/23\/10-najlepszych-utworow-zespolu\/","title":{"rendered":"10 najlepszych utwor\u00f3w zespo\u0142u&#8230;"},"content":{"rendered":"<p>No w\u0142a\u015bnie, czyich? Gdybym szed\u0142 za newsem, powinienem tu pewnie dzi\u015b zaproponowa\u0107 &#8222;best of&#8221; Jerzego Grunwalda &#8211; tw\u00f3rcy licznych przeboj\u00f3w czas\u00f3w PRL, a ostatnio znanego <a href=\"https:\/\/youtu.be\/94AyaIZD9Ws?t=5m33s\">przeciwnika islamizacji Szwecji<\/a> i podobno nowej gwiazdy kieleckiego Opola &#8211; ale chcia\u0142bym poleci\u0107 co\u015b jeszcze bardziej eskapistycznego ni\u017c emigrant zapowiadaj\u0105cy powr\u00f3t do kraju ze wzgl\u0119du na problemy z emigrantami. Prawie dwa lata temu przy okazji niespodziewanej premiery nowej p\u0142yty <strong>Flying Saucer Attack<\/strong> opisywa\u0142em <a href=\"http:\/\/polifonia.blog.polityka.pl\/2015\/08\/12\/podryw-metoda-na-hipstera\/\">swoj\u0105 prywatn\u0105 histori\u0119<\/a> zwi\u0105zan\u0105 z t\u0105 formacj\u0105. Teraz, po kolejnej serii reedycji, kiedy wreszcie p\u0142yty s\u0105 w tzw. sta\u0142ej sprzeda\u017cy, chcia\u0142bym rzecz uzupe\u0142ni\u0107 o playlist\u0119 10 najlepszych &#8211; moim zdaniem &#8211; utwor\u00f3w tej legendarnej formacji z Bristolu, kt\u00f3ra prawie 25 lat temu wymy\u015bli\u0142a sobie granie <em>wiejskiej psychodelii<\/em>. Ta lista jest niejako za\u0142\u0105cznikiem do dzisiejszej prezentacji w radiowym HCH. Mi\u0142o\u015bnicy My Bloody Valentine, The Jesus and Mary Chain, Popol Vuh, Spacemen 3, Bardo Pond, Jessamine, The Olivia Tremor Control, ale i Hawkwind, a nawet wczesnego Porcupine Tree i paru innych powinni koniecznie czyta\u0107 dalej &#8211; o ile nie znaj\u0105 jeszcze dyskografii FSA.<!--more--><\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/117330214&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>MY DREAMING HILL<\/strong> &#8211; z albumu <em>Flying Saucer Attack<\/em>, Heartbeat\/VHF 1993<br \/>\nPierwsza p\u0142yta, strona pierwsza, utw\u00f3r pierwszy. Czyli definicja brzmienia wczesnych lat (uwaga, b\u0119d\u0105 skr\u00f3ty) FSA, \u0142\u0105cz\u0105cego TJAMC i MBV, tyle \u017ce bardziej rozwichrzonego, niepouk\u0142adanego, nieprzewidywalnego ni\u017c na p\u0142ytach tamtych wykonawc\u00f3w. Zepchni\u0119ty na drugi plan \u015bpiew (kt\u00f3ry atutem FSA nie by\u0142 nigdy) i nieco bardziej prymitywny i gara\u017cowy charakter fuzz\u00f3w, przez kt\u00f3re przepuszczone s\u0105 partie gitar. Stosownie do nazwy miejsca, gdzie album nagrywano: Feedback Studios. Na ok\u0142adce cytat z Nicka Drake&#8217;a sprzed p\u00f3\u0142 wieku.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/117330312&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>WISH<\/strong> &#8211; z albumu <em>Flying Saucer Attack<\/em>, Heartbeat\/VHF 1993<br \/>\nTo z kolei utw\u00f3r z pierwszego singla, kt\u00f3ry wielkim przebojem si\u0119 nie sta\u0142. Zalety podobne jak przy poprzednim, ale to utw\u00f3r z wi\u0119kszym komercyjnym potencja\u0142em, tyle \u017ce gitary elektryczne pracuj\u0105 tu na to, by zabi\u0107 piosenk\u0119. Z trudem pozostawi\u0142em w pokonanym polu jeszcze jeden, du\u017co bardziej niecodzienny, stawiaj\u0105cy na transow\u0105 rytmik\u0119 i atmosfer\u0119 rodem z nagra\u0144 krautrockowych, czyli <em>Popol Vuh 2<\/em>. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/117330796&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>STANDING STONE<\/strong> z albumu <em>Distance<\/em>, Domino 1994<br \/>\nJeszcze jeden wczesny klasyk z rozmarzonym wokalem i gitarami w panierce z t\u0142uczonego szk\u0142a. Jedno z popularniejszych nagra\u0144 grupy, dost\u0119pne na kompilacji <em>Distance<\/em>, kt\u00f3ra zbiera\u0142a pierwsze utwory singlowe i niepublikowane pr\u00f3by z pierwszych lat istnienia grupy. I jedno z ich pierwszych nagra\u0144, jakiego mia\u0142em okazj\u0119 pos\u0142ucha\u0107, poza singlowym <em>Sally Free and Easy<\/em>. Warto przy okazji przypomnie\u0107 sobie napisy z obu tych p\u0142yt. Na <em>Distance <\/em>mamy <em>CDs destroy music<\/em>, a na singlowym <em>Sally&#8230;<\/em> widnieje napis <em>Due to the blurred stereo sound on these tracks, it&#8217;s proved impossible to cut them successfully onto vinyl. We do, however, ultimately remain commited yo the vinyl option<\/em>.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/162969269&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>OCEANS <\/strong>z albumu <em>Distance<\/em>, Domino 1994<br \/>\nOczywista oczywisto\u015b\u0107, czyli druga strona singla <em>Wish<\/em>, kt\u00f3ra sygnalizowa\u0142 t\u0119 wspomnian\u0105 ju\u017c plemienn\u0105 rytmik\u0119, drug\u0105 (poza shoegaze&#8217;ow\u0105) stron\u0119 brzmienia FSA. Dodatkowo jeszcze mamy tu proste prze\u0142o\u017cenie tych przer\u00f3\u017cnych naturalnych inspiracji Dave&#8217;a Pearce&#8217;a na muzyk\u0119 &#8211; w postaci nagra\u0144 terenowych.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/Yj9Kuc3tUtI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>TO THE SHORE<\/strong> &#8211; z albumu <em>Further<\/em>, Drag City\/Domino 1995<br \/>\nDrugi regularny album FSA <em>Further <\/em>jest chyba najbardziej psychodeliczn\u0105 p\u0142yt\u0105 w ich dorobku. Dzika, swobodna, wydaje si\u0119 miesza\u0107, przetwarza\u0107 i zniekszta\u0142ca\u0107 w\u0105tki z nagra\u0144 Popul Vuh czy Ammon Duul. <em>To the Shore<\/em> to jej najd\u0142u\u017cszy i najdziwniejszy fragment, kt\u00f3ry koneserzy przetwor\u00f3w grzybiarskich uznaj\u0105 za dobre podsumowanie swojego hobby.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/fMLdkcncAvU\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><br \/>\n<strong><br \/>\nSINCE WHEN (1-4)<\/strong> &#8211; z albumu <em>Harmony of the Spheres<\/em>, Drunken Fish 1996<br \/>\nMam spore w\u0105tpliwo\u015bci, czy 25-minutowy, czterocz\u0119\u015bciowy <em>Since When<\/em> pasuje do definicji &#8222;nagra\u0144 najlepszych&#8221;, ale pojawienie si\u0119 FSA na kompilacji <em>Harmony of the Spheres <\/em>to z pewno\u015bci\u0105 wa\u017cny fakt. Po pierwsze, definiuje pewne grono artyst\u00f3w tworz\u0105cych muzyk\u0119 na przeci\u0119ciu psychodelii rockowej, folku i ambientu (pojawili si\u0119 tu m.in. Jessamine, Bard Pond i Charalambides). Po drugie, nagrania &#8211; w\u0142a\u015bciwie cztery r\u00f3\u017cne utwory zebrane w ramach jednego cyklu &#8211; oznaczaj\u0105 zbli\u017cenie si\u0119 do nurtu ambient przez samych bristolczyk\u00f3w.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"100%\" height=\"166\" scrolling=\"no\" frameborder=\"no\" src=\"https:\/\/w.soundcloud.com\/player\/?url=https%3A\/\/api.soundcloud.com\/tracks\/117331112&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false\"><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THE WHOLE DAY<\/strong> &#8211; z p\u0142yty <em>Flying Saucer Attack &#038; Roy Montgomery<\/em>, VHF 1997<\/p>\n<p>Nieco ciekawszy przyk\u0142ad z tego samego ambientowego okresu, te\u017c kola\u017cowy, zlepiony jak gdyby ze strz\u0119pk\u00f3w r\u00f3\u017cnych sesji, pochodz\u0105cy ze wsp\u00f3lnej EP-ki FSA i nowozelandzkiego gitarzysty Roya Montgomery&#8217;ego wydanej na czerwonym winylu. W swojej niszowo\u015bci jest to bardziej zdecydowane ni\u017c ira\u0144ska elektronika. Pokazuje przy tym, \u017ce niekt\u00f3re z najlepszych moment\u00f3w w dyskografii FSA (jak fina\u0142 tego nagrania), to fragmenty robi\u0105ce wra\u017cenie porzuconych, niedoko\u0144czonych.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/YomYNwZqmEA\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>RESPECT<\/strong> &#8211; z albumu <em>New Lands<\/em>, Domino 1997<br \/>\n<em>This is a phase two <\/em>&#8211; czytamy w jak zwykle lakonicznym komentarzu. Tytu\u0142 albumu m\u00f3wi z grubsza to samo. <em>Up In Her Eyes<\/em> to mo\u017cliwie przyst\u0119pny utw\u00f3r z tego, co nazwa\u0107 mo\u017cna drugim obliczem FSA &#8211; post-shoegaze, zatracaj\u0105cy si\u0119 w zmia\u017cd\u017conych gitarowych sprz\u0119\u017ceniach, kt\u00f3rym towarzysz\u0105 industrialne w charakterze brzmienia perkusyjne, z niemal zerow\u0105 skal\u0105 dynamiczn\u0105, czyli na mod\u0142\u0119 dzisiejszych nagra\u0144, troch\u0119 jednak cichsze. <em>Respect<\/em> to mniej znane nagranie, znacznie kr\u00f3tsze, daj\u0105ce moim zdaniem lepsz\u0105 esencj\u0119 brzmienia tego okresu. <\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/AQVHPzWcxJY\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>THESE THINGS<\/strong> &#8211; z albumu <em>Heartbeat\/Complete<\/em>, Weltraum 2012<br \/>\nUrocza, ciep\u0142a, lekko sfa\u0142szowana wokalnie i p\u0142ywaj\u0105ca rytmicznie psychodelia, chyba najbli\u017csza stylistyce 4AD, kt\u00f3r\u0105 znalaz\u0142em na p\u00f3\u017anej kompilacji <em>Heartbeat\/Complete<\/em>, kolejnej zbieraj\u0105cej rzadkie nagrania i bardzo s\u0142abo znanej. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie wiem nawet, sk\u0105d dok\u0142adnie pochodzi to. By\u0107 mo\u017ce nie z tego \u015bwiata.<\/p>\n<p><iframe loading=\"lazy\" width=\"560\" height=\"315\" src=\"https:\/\/www.youtube.com\/embed\/sFE-Re1ZVwI\" frameborder=\"0\" allowfullscreen><\/iframe><\/p>\n<p><strong>INSTRUMENTAL 4<\/strong> &#8211; z albumu <em>Instrumentals 2015<\/em>, Domino 2015<br \/>\nPrawdopodobnie najs\u0142absza, obok id\u0105cej za mod\u0105 na elektroniczne loopy <em>Mirror<\/em>, p\u0142yta w dorobku FSA. Wydana po 15 latach przerwy nagrana w pojedynk\u0119 przez Dave&#8217;a Pearce&#8217;a, w domu, senna &#8211; tak jak to nagranie, jedno z 15 na albumie. W\u015br\u00f3d wcze\u015bniejszych nagra\u0144 znalaz\u0142yby si\u0119 lepsze, ale pe\u0142no\u015b\u0107 obrazu tego wymaga. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No w\u0142a\u015bnie, czyich? Gdybym szed\u0142 za newsem, powinienem tu pewnie dzi\u015b zaproponowa\u0107 &#8222;best of&#8221; Jerzego Grunwalda &#8211; tw\u00f3rcy licznych przeboj\u00f3w czas\u00f3w PRL, a ostatnio znanego przeciwnika islamizacji Szwecji i podobno nowej gwiazdy kieleckiego Opola &#8211; ale chcia\u0142bym poleci\u0107 co\u015b jeszcze bardziej eskapistycznego ni\u017c emigrant zapowiadaj\u0105cy powr\u00f3t do kraju ze wzgl\u0119du na problemy z emigrantami. Prawie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":13893,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[3,120,2613,1,558,633,4,634,1249],"tags":[2855,2148],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13890"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13890"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13890\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13898,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13890\/revisions\/13898"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13893"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13890"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13890"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/polifonia\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13890"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}